Recenzja na siłę próbuje tłumaczyć się z wydania oceny na poziomie 8. Ale zbierając wszystkie za i przeciw wychodzi raptem 5. Co z tego, że olbrzymi świat, dobra grafika etc skoro złych rzeczy w tej grze jest tyle, iż potrafią to skutecznie obrzydzić. Jak dla mnie ta gra to typów MMORPG w wersji single. A to nie ma prawa się udać. Gra przekombinowana i wybijająca z immersji. To tak jakby w Stalkerze dać Skifowi różdżkę Harrego Pottera, a pociskom wystrzeliwanym z kałacha dodać kolorowe tęcze. Ta gra to typowe azjatyckie podejście. Gość w ciężkiej zbroi robi fikołki jak Bruce Lee. Wyobraźcie sobie to w KCD II?
Kupiłeś i grasz? Ok. Tylko na siłę nie uzasadniaj tego zakupu. Nie tłumacz sobie i innym, że zrobiłeś dobrze i jest super duper skoro podświadomie czujesz, że ta gra cię męczy. Nie każdy zakup musi się udać.
I na koniec tego komentarza. Ta recenzja to nie recenzja. To próba przekonania, że wspomniana przeze mnie ocena 5 wygląda jak 8...