Można powiedzieć powrót do korzeni, jeszcze większa nuda niż AC1.
Misje poboczne w większości to żart, postaci pobocznych wartych uwagi idzie na palcach jednej ręki policzyć.
Wielką zaletą jest piękno świata, lecz po kilkudziesięciu godzinach dociera do ciebie że ta mapa jest PUSTA.....