Przez ostatnie chyba 2 edycje, tylko typowałem mecze, a nie wiedziałem, że tu w komentarzach jest takie życie :)
W weekend zamówiłem kompa, by wymienić swojego 7letniego złoma i nowy ma na podkładzie Ryzena 5 3600 z RTX 2070 Super od Gigabyte w wersji Gaming :)
Overwatch - Blizzard umie robić gry, niby prosta rozgrywka, zwyczajna zabawa, a wciąga totalnie. Błyskawiczne mecze, wyraziste i żywe postaci, całkiem nowa marka która błyskawicznie zawładnęła umysłem graczy :)
Uncharted 4 może i jest świetny, ale z racji tylko PC ciężko by było to dla mnie gra roku, ale widać że to dobra rzecz :)
Mass Effect: Andromeda - trylogia była genialna, znakomita, świetna i nie ma na ten temat żadnych złudzeń. Andromeda zderzy się z ogromnymi oczekiwaniami, ale myślę że im podoła. Cała nowa galaktyka do odkrycia, nowi bohaterowie, nowe historie - to wszystko będziemy tak wspominać jak trylogię :)
Fallout tu, Fallout tam, jak otworzę lodówkę też pewnie wyskoczy Fallout. Dla mnie Star Warsy zawsze biorą górę nad wszystkim. Obejrzałem sagę wiele razy, przeczytałem ogromną ilość książek i komiksów z Expanded Universe(teraz Legends), nawet te świąteczne beznadziejne Star Warsowe produkcje obejrzałem. Star Warsy od kilkunastu lat(jestem zbyt młody by od większej ilości) są dla mnie czymś wielkim. A teraz w końcu będę mógł udowodnić, że klony potrafią dobrze strzelać. Udowodnię, że Republika bez Jedi też by wygrała. Najważniejsze to, to że pokaże wszystkim, że to Boba Fett jest koksem nad koksami. A to wszystko w jednej produkcji, w kolejnym Battlefroncie.
Batman because "I am Batman". Nadchodzi godne zwieńczenie quatrologii Batmana z podtytułem Arkham. Znów mamy Gacka, wraca Strach na Wróble, a dużym złem jest nieznany wcześniej Arkham Knight. Poobijamy mordy przestępcom, pojeździmy po Gotham swoim Batmobilem, w walce pomaże nam część Bat-rodzinki. To będzie BatFantastyczna Gra.
Ja przewiduję combo: gameplaye(najprawdopodobniej) z DOOMa i BattleCry, trailerek/gameplay z TESO na konsole; trailery Fallout 4 i Dishonored II(z czego Dishonored zapowiedzą na koniec tego roku/początek nowego) i teaser trailer lub filmik typu "EA pokazuje Mass Effecta 4 na poprzednim E3" o TES VI(na III kwartał 2017; charakterystyczny symbol krainy od stóp do głów- jak smok symbolem Skyrim i logo z nazwą). W razie nie pojawienia się czegoś z tego spisu, jakaś nowa marka, przewidywania: świat s-f.
Co wygram, jak spełnią się przepowiednie?
Wiedźmin 3 : Długo wyczekiwanie zakończenie trylogii o Geralcie. Czy trzeba czegoś więcej? Otwarty świat, godziny rozgrywki; Geralt – Yennefer – Ciri - Triss – specyficzny czworokąt znajomości; walka, pływanie, jazda na koniu, tropienie potworów i pełno innych rzeczy, które zapowiedziane; po prostu GRA ROKU 2015. Jestem tego bardziej niż pewien :)
Far Cry 4 dla mnie był tegorocznym numerem jeden. Niezliczone godziny questów - powtarzalność nie nudziła, gdy można było pooglądać okolice Himalajów; pełno aktywności pobocznych - nie wiadomo co w ręce włożyć; dużo możliwości rozwoju postaci i broni - strzelanie z łuku rulez; pełno miejscówek do odwiedzenia i świetnie wykonany sequel. Po prostu GRA ROKU :)
Skoro skończyliście poradnik i macie wymaksowaną grę(albo niewiele brakuje), to powstaje pytanie: Podzielicie się ze światem stu-procentowym zapisem gry, podobnie jak daliście save z Lego Marvel(nie wiem czy wasz)?
Zabójczy sprzęt do grania,
Groźniejszy niż pirania.
Nie straszy pikselami,
Zabija szczegółami.
Grafika aż poraża,
Nikt się tu nie zraża.
Procesor bardzo mocny,
W działaniu jest pomocny.
Dysku dużo twardego,
Nie stracisz nic kolego.
Sporo RAM-u dodatkowo,
Więc jest już kolorowo.
Akumulator dużej mocy,
Prądu starczy na kilka nocy.
Mała waga tego wszystkiego,
Więc nosisz łatwo jego.
To MSI GS60,
Więc dbaj o niego.
Skyrim ze swoim brakiem PD i rozwijaniem postaci za pomocą wykonywania czynności jest świetne. Path of Exile daje multum możliwości i "utrudnia" granie wieloklasowe co hack'n'slashu się sprawdza bardzo dobrze. Gry na systemie Dungeons&Dragons mają solidną podstawą w postaci podręczników i dlatego rozwój postaci jest tam przyjemny. Gothic jest naturalny, są punkty i jest nauczyciel to było piękne, aż chce się grać. Rozwój w Wiedźminie 2, po prostu jest, czuć go w grze, ale najlepszy to on nie jest. Według mnie brakuje tutaj gry z koniecznym "przechowywaniem" punktów (patrz Mass Effect 3), by rozwinąć tam jedną z niewielu zdolności na wyższy poziom musieliśmy przeczekać jeszcze jeden awans i dopiero rozdać punkty. Nie jest to standardowa mechanika, dlatego powinna się w tym zestawieniu znaleźć.
Bajeczny wygląd będzie mógł się rzucić ludziom w oczy, lecz to nie jest najważniejsze!
System chłodzenia, który ochłodzi także gracza w upał jest miłym dodatkiem, lecz to nie jest najważniejsze!
Dźwięk, który przeszyję każdą komórkę ciała, pozwoli zanurzyć się w grze, lecz to nie jest najważniejsze!
Możliwość łatwego przyśpieszania grafiki pozwala na zwiększenie wydajności sprzętu w grach, lecz to nie jest najważniejsze!
Posiadanie przez tego laptopa procesora Intel Core i7 czwartej generacji pozwala na osiągnięcie maksymalnej płynności w grach. I to jest najważniejsze!
Bez ładnego wyglądu, gry i tak prześlicznie by wyglądały. Bez inteligentnego chłodzenia, laptop by się nie przegrzewał, dzięki małemu wydzielaniu ciepła przez procesor. Bez pięknego dźwięku i tak byśmy zostali wciągnięci przez najnowsze gry. Bez podkręcania grafiki i tak każda gra wyglądałaby obłędnie, dzięki wydajności procesora Intel.
Asus G750 nie obył by się bez procesora Intel Core i7 4700HQ!
S.B.O. - System Bezpieczeństwa Obywatelskiego, "To twoje bezpieczeństwo jest najważniejsze!"
Uwaga, Thief – gra lutego nadchodzi
Innym w szranki stawiać się nie godzi.
Znów w skórę Garretta się wcielimy
Wszystkich okradniemy, miasto obrobimy.
W cieniu ukryci stać będziemy
Jak zjawy niewidzialni się staniemy.
Więc zagraj w Thiefa kolego
On ukradnie ci czasu trochę twojego.
Mój wybór pada na Rome II. Mam nadzieję, że ta gra pokaże jak powinno robić się gry strategiczne w next-genowej oprawie. Rozgrywka nie ucieka od schematu, a ewoluuje. Nie mogę się doczekać bitew na lądzie i na wodzie gdzie będę mógł wysyłać wsparcie z brzegu lub uciekać na wodę by przeprowadzić atak ku chwalę Rzymu albo Partów, albo Sparty, albo jeszcze innego państwa. Cieszę się, że moja szarża równie dobrze może polegać na wielbłądach, a nie tylko na koniach co świetnie oddaje realia. Chociaż na przykład taka wyprawa Hannibala i miażdżenie falang słoniem… ach się można rozmarzyć. A te wszystkie rzeczy w nowoczesnej oprawie będą już, zaraz, teraz! Aż, chciało się wracać do szkoły. Mogę tylko żałować, że nie zamówiłem pre-ordera ze Spartą, ale trzeba wzmocnić komputer by Rome poszedł. Więc: „Przybyłem, Zobaczyłem, Będę Grał” Ave!
@deTorquemeda Dzięki za "szacun", jeżdzę składakiem i do górali nie wrócę, za to chętnie bym kupił jakiegoś niemca czy innego holendra.
Europa Universalis IV to gra na którą czekałem i bardzo miło odmiana po „trójce”, która nie do końca przypadła mi do gusta. Znów mogę poczuć tą chęć władzy rozbijając się Hiszpanią, podziwiać nowe i lepsze tekstury – las wygląda obłędnie, jak na strategię. Ten strach martwiąc się o utrzymanie stabilizacji powolne zarabianie do powiększenia skarbca. Po długim oczekiwaniu mogę przejąć władzę nad tyloma państwami i każdym z nich rozwinąć całkowicie inną politykę niż ta historyczna. A i właśnie polityka: zaawansowana dyplomacje, dobrze znane możliwości i utrzymywanie dobrych relacji, które tak jak wcześniej porządnie wpływają na grę. Co mnie cieszy to, to że dzięki handlu mogę jeszcze bardziej spersonalizować państwo. Chcę wracać do gry, gdzie choć boję się o swojego misjonarza i ryzyko religijnego buntu to mogę zarządzać praktycznie wszystkim. Miłą zmianą jest też to, że w końcu są powiadomienia gdzie dostępna jest budowa kolejnych budynków. Przy przygodzie z drugą częścią często nie wiedziałem gdzie coś mogę zrobić jak moja Hiszpania rozciągała się i kawałkiem w Turcji i sporą częścią w Ameryce. Jedyne co mnie smuci to brak spolszczenia, a nawet brak planów na jego temat. Trzeba mieć nadzieje na fanowskie spolszczenie bym mógł się rozkoszować swoim imperium w ładnych teksturkach po polsku. No, chyba że spadnie jakiś meteor zamiast komety i całe starania pójdą w rozsypkę.
Po pierwsze to witam wszystkim jako nowy tutaj. Co się tyczy samych rowerów, to: jeżdżę od małego cały czas. Odległości różne do ok. 30km(z innym sprzętem wybrałbym się dalej) Sam sprzęt to stara konstrukcja typu składak malowana na niebiesko. Górala komunijnego dawno sprzedałem i póki co ten sprzęt mi nie przeszkadza. Jednak jak chciałbym przejechać z pewnej wioski w świętokrzyskim do Bydgoszczy potrzebne by był porządny sprzęt z całym oświetleniem. Rower jest wykorzystywany cały czas z racji braku sprzętów z silnikiem co oznacza również fajne dojazdy do szkoły przez śnieg w zimie – polecam. Najlepsze w jeździe na rowerze i tak jest poczucie wiatru smagającego włosy, kiedy jedziemy z górki albo „drifty”, mocne hamowanie bądź używanie składaka prawie jak terenówki :D