Urocza grafika i fajny zamysł, ale sterowanie to dramat. Chłopiec chodzi gdzie chce. Do tego zakres widzenia wrogów pokazuje się po przyciśnięciu przycisku, więc podczas naszego ruchu go nie widać. Pod tym względem Desperados czy Shadow tactics miał lepsze rozwiązania.
Grałam w wiele przygodówek, ale żadna nie ciągnęła mi się jak ta... Wole gry w których trzeba trochę wytężyć ten mózg, a nie tylko klikać co jedna niedojrzała laska powinna powiedzieć drugiej niedojrzałej lasce... Ludzie zagrajcie w runaway, sherlocka holmesa, black mirror czy deponie to zobaczycie na czym polega zabawa.