Mimo upływu lat wciąż zachwyca klimatem. Choć grafika i interfejs mocno się zestarzały, świat Zony wciąga jak mało który. Opuszczone ruiny, nieustanne poczucie zagrożenia i genialne audio sprawiają, że czujemy się jakbyśmy naprawdę trafili do postapokaliptycznego świata. Fabuła jest wciągająca i nieliniowa, a eksploracja pełna tajemnic. Jeśli przymkniesz oko na techniczne niedoskonałości, czeka Cię niezapomniana przygoda.
Bawiłem się w tej grze naprawdę dobrze. Fabularnie słabo i monotonnie, kilka scenariuszy które za bardzo się nie różnią. Fajna mechanika budowy miasta w szczególności prawa miejskie. W tej grze nie bronimy i nie atakujemy jedynie próbujemy przeżyć i przetrwać zimę. Sporym minusem według mnie jest brak trybu swobodnego.
Jestem mega fanem zombie, apokalipsy i wszystkiego co z tym związane więc gdy gra wychodziła byłem ultra szczęśliwy. Gra wciągnęła mnie na maksa. Fabuła przyjemna, super grafika, ciekawe lokacje. Jedyne co mnie trochę boli to poziom przeciwników. Grałem na najwyższym poziomie i kompletnie tego nie odczułem. Bardzo łatwy system rozwoju postaci, tanie i szybkie ulepszenie ekwipunku... Gra dostarcza dużo funu dlatego oceniam ją pozytywnie.
Jedna z lepszych gier horror w jakie grałem. Fenomenalnie przedstawiony statek kosmiczny, dopracowane detale. Świetna ścieżka dźwiękowa oraz odwzorowanie dźwięków świata w grze. Bardzo dobra trzymająca w napięciu atmosfera. Czułem się bardzo przytłoczony przez wszystko co działo się w około mojej postaci. Super zabawa i dużo strachu.
Świetna gra. Tęskniłem za BR w stylu czysto klasycznym czyli normalne, prawdziwe bronie. Ciekawe i wymagające lokacje. Jeden z trudniejszych BR z uwagi na potrzebny czas na wymasterowanie opadu pocisku i tak dalej.
Jeden z lepszych battleroyale. Fajna dynamiczna rozgrywka, ciekawe bronie, dużo aktualizacji. Bardzo dobre mapki i taka nowość wśród BR postacie z unikalnymi umiejętnościami.
Przyjemna rozgrywka ze znajomymi. Trochę irytująca mechanika walki, ale do przełknięcia. Fajne lokacje, ciekawy system craftingu. Spora ilość rzeczy do zebrania.
Gra stanowi interesujący przerywnik między „poważniejszymi” tytułami, zapewniając sporo radości, pod warunkiem, że będziemy ją uruchamiać od czasu do czasu, zamiast próbować ubijać wrogów w nieskończoność. Przy dłuższych sesjach do zabawy szybko wkradnie się monotonia. Świetnie wykonany system strzelania.
Wszystko ma znaczenie to chyba najlepsze podsumowanie tej gry. Efekt motyla jest ogromny, każda podjęta przez nas decyzja ma swoje konsekwencje i to w różnych wariantach. Bardzo spodobał mi się pomysł z podzieleniem fabuły na kilku bohaterów, co dało fenomenalny efekt poznawania historii całej gromady przyjaciół. Świetna oprawa audiowizualna, dobra grafika i ciekawa fabuła.
Ogromny, klimatyczny świat. Zdecydowanie na plus dbałość o szczegóły, miejscówki czy animacje. Wątek główny średnio interesujący i monotonny. Jak zwykle Ubisoft nie popisał się w kwestii pytajników czy misji pobocznych, które były zwykłym nic nie wnoszącym, nie interesującym wypełniaczem. Mechanika walki czy parkouru zdecydowanie na minus.
Kapitalny klimat tropikalnej wyspy, nawiązujący trochę do pierwszej części gry. Tytuł jest świetny pod względem graficznym. Spora ilość broni, niezła linia fabularna. Na minus misje poboczne, które są bardzo monotonne oraz słabo napisane.
Chyba jedna z lepszych odsłon serii The Walking Dead. Historia Michonne jest bardzo ciekawa, opiewa w ciężkie wybory, które mają swoje konsekwencje. Gra wygląda lepiej od poprzednich części, lepsze animacje, cutscenki, mechanika gry.
Przyjemna, krótka gra. Świetny klimat miast, ciekawe miejsca. Troszkę taki symulator kota, to wskoczymy na półkę i zwalimy szklanki, tutaj rozwalimy robotą grę w szachy czy rozlejemy puszkę z farbą, miaucząc i świetnie się przy tym bawiąc. Niezła odskocznia, czy też przerywnik od większych tytułów.
Nie warto przebierać w słowach. Wiedźmin 3 to arcydzieło, a pod wieloma względami po prostu najlepsza i najbardziej fascynująca gra w historii. Urzeka wizją artystyczną, zniewala ogromnym światem, pochłania opowieścią. Twórcy nie szukają taniego poklasku. Ich projekt jest bezkompromisowy i konsekwentny. Przemyślany i dopracowany. Twórcy w sposób umiejętny i w odpowiednim tempie wciągają nas w wir wydarzeń. Systematycznie poznajemy rozmaitych bohaterów, z którymi będą nas łączyć kolejne cele oraz zadania poboczne, które świetnie i naturalnie wplątane są pomiędzy główną intrygę.
Jeżeli na pierwszy rzut będziemy brać świetnie przedstawioną i opowiedzianą fabułę oraz jej nieliniowość - Wiedźmin 2 nie ma sobie równych. Jeżeli dodamy do tego grafikę wyciskającą ze staruszka wszystko co się da, żywe i barwne postacie jak i otaczający świat, mnogość zadań pobocznych, ciekawy wątek główny to Wiedźmin jest tym czego wśród wszelkich dostępnych RPG-ów nam brakowało. Chcąc poznać każdy najmniejszy smaczek w grze - śmiało możemy zanurzyć się w jej świat na dobre 30h gry, oczywiście nikt nie broni na więcej.
Sądziłem, że jak na debiut CD Project RED w świecie poważnych RPGów pierwsza część Wiedźmina będzie grą dobrą, ale bez szału. Okazało się zaś, że jest to tytuł genialny, świetnie pomyślany i naprawdę wciągający. Twórcy doskonale wykorzystali mały budżet i wycisnęli z Wieśka wszystko co się dało. Wybitna gra!!
Podzielony ekran, eksperymenty z kamerą - od rzutu izometrycznego aż do beat' em up - wszystko jest zaprojektowane w bardzo przemyślany i efektowny sposób. I choć nie są to założenia wyjątkowo oryginalne, to ich wykonanie jest niemal wzorowe. A Way Out to gra efektowna i przyciągająca uwagę na mnóstwo sposobów. Czasami drażnią małe niedoróbki. „Drewniany” model prowadzenia pojazdów. Zbyt niski poziom trudności. Zbyt łatwe zagadki. Nie przeszkadza to jednak, aby przy A Way Out bawić się po prostu znakomicie. Reżyseria, tempo akcji i emocje sprawiają, że o grze nie da się zapomnieć.
Próba tchnięcia nowego życia w markę udała się i to z nawiązką. Tomb Raider jest dosadny, cieszy oko monumentalnością i co najważniejsze daje sporo radochy. Szkoda jedynie, że nie daje szansy pogłówkować podając nam wszystko na złotej tacy.
Ponadczasowość tej gry jest niesamowita. Grałem w tą grę jako dziecko i nadal do niej wracam. Misje i klimat, który jest świetny są zapadające w pamięci. Soundtracki stworzone tak idealnie, że można ich słuchać nawet nie grając. Grafika chociaż ktoś może powiedzieć, że słaba, to i tak ma swój urok.
Rise of the Tomb Raider jest grą pełnymi garściami czerpiącą z wcześniejszej odsłony cyklu. Przez kilkanaście godzin, które zajęło mi ukończenie tytułu na 100%, bawiłem się bardzo dobrze. Lara jest w świetnej formie. Dobra mechanika oraz animacje, oprawa wizualna czasami powodowała u mnie opad szczęki. Świetnie sprawdził się tutaj pół otwarty świat dzięki, któremu otoczenie nie stawało się monotonne. Misje poboczne były przemyślane i ciekawe. Rozwój postaci oraz crafting skopiowany z poprzedniej części, co w tym przypadku nie jest minusem. Słowem podsumowania powiem grajcie.
Nie byłem nigdy przekonany do serii gier Resident Evil, ale postanowiłem spróbować i się nie zawiodłem. Gra wymaga rozwiązywania ciekawych zagadek, na wyższym poziomie musisz przeliczać amunicję oraz zasoby aby nie zostać na lodzie. Dobrze zrobione lokacje i oddanie fabularne.
Dobra produkcja z gatunku survival-horror, gdzie survival potraktowano bardzo serio, nawet w kwestii możliwości naszego bohatera. Patent z kamerą wnosi trochę świeżości i pozwala osiągnąć głębszy stopień immersji. Ja bawiłem się świetnie mimo, że moje serce starało się wyskoczyć przez gardło. Jak najbardziej polecam.
Atmosfera w grze jest fenomenalna. Delektuj się grą, grafikom, dźwiękiem, klimatem krok po kroku. Arcydzieło wśród gier.
Limbo to humor mroczny i sadystyczny, któremu nie sposób odmówić uroku. Im dalej w las, tym trudniej. Autorzy wpadają na coraz bardziej diabelskie pomysły, dorzucając a to przełącznik grawitacji, a to mechanizm odwracający świat do góry nogami. Nie ma tu zagadek na miarę Braid, ale każde zadanie zmusza do ruszenia głową. Łamigłówki wymagają dokładnie tyle czasu, by nie znudzić się szukaniem rozwiązania, a jednocześnie dać satysfakcję, gdy już uda się stawić mu czoła, po prostu świetna zabawa.
Kompletnie pochłonął mnie świat, fabuła i postacie. Wbrew pozorom to nie jest opowieść o problemach pierwszego świata amerykańskich nastolatek. Nie żałuję nawet sekundy z 14 godzin, jakie ta gra wyciągnęła z mojego życia. Jedna z najlepszych gier, w jakie kiedykolwiek grałem.
Musze powiedzieć, że gra jest naprawdę fajna, wciągająca i klimatyczna. Przyjemne budowanie, rozbudowany crafting, niezła grafika, dobra ścieżka dźwiękowa, zmienna pogoda, pory dnia i nocy. Zdobywanie pożywienia i wody nie sprawia żadnych problemów. Za to wrogowie (kanibale a zwłaszcza mutanci, szczególnie na poziomie hard) troszeczkę za mocni i liczni, broń za słaba. Tytułowy las zrobiony jest naprawdę dobrze i z początku czujemy się w nim mocno zagubieni. Zwiedzanie ciemnych jaskiń z zapalniczką w ręce jest bardzo nastrojowe i lekko przerażające. Świetna zabawa w trybie Multiplayer.
Bardzo wciągająca fabuła, mimo iż liniowa. Dodatkowo ilość zadań pobocznych dała nie dość że więcej godzin zabawy to więcej możliwości rozwijania postaci. Silnik jest zoptymalizowany. Dodatkowo tyle możliwości siekania zdechlaków jest piękne <3. DLC The Following jako zwieńczenie historii Kyle’a Crane’a totalnie wypaliło! Świetny dodatek!
Opowieść napisana i przekazana w sposób wybitny. Ponad 100 godzin czystych emocji – nadziei, strachu, rozpaczy, akceptacji. Ta gra najpierw Cię zachwyci, tylko po to, aby złamać Ci serce i pokazać, co jest dla Ciebie naprawdę ważne.
Assassin`s Creed 2 jest grą wielką, dającą mnóstwo satysfakcji, ogromny poziom atrakcji czeka na odkrywców. Udany sequel. Ba! Bardzo udany! A nie jest to przecież wcale takie codzienne doczekać się udanej kontynuacji dobrej produkcji. Werdykt może być tylko jeden, druga część bije pierwszą na głowę pod każdym względem.
Nie można w Assassin’s Creed nie pochylić się nad świetnym projektem kolejno odwiedzanych miast, znakomicie zrealizowanymi elementami akrobatycznymi czy momentami zbyt prostą, ale za to szalenie efektowną walką. Na plus należy zaliczyć tu fenomenalną ścieżkę dźwiękową. Nie da się jednak zapomnieć, że gra jest niezwykle monotonna i schematyczna, wykonujemy w kółko te same zadania, różniące się tylko postaciami, które mamy zgładzić. Fabuła bardzo liniowa i przez większość gry nudnawa. Jednak jak na grę z 2007 roku było to na pewno podium.
Ponadczasowa produkcja. Świetny klimat okraszony ciekawymi misjami. Bardzo przyjemna ścieżka dźwiękowa, która pozwala na spokojną grę.
Gdybym miał sugerować się wyłącznie pierwszym wrażeniem, napisałbym, że Alan Wake to gra absolutnie wyjątkowa, cech*jąca się nie tylko niebanalną fabułą i wspaniałą oprawą audiowizualną, ale też kapitalnym klimatem. Niestety, im dłużej trwał mój pobyt w miasteczku Bright Falls, tym większe zacząłem odczuwać znużenie. Radość obcowania z tą strzelaniną skutecznie odebrała im jej najpoważniejsza wada – monotonna i nudna jak flaki z olejem rozgrywka. Świat Alana Wake’a pełen jest odniesień do współczesnej popkultury. Prócz tych najbardziej oczywistych mrugnięć okiem do twórczości Stephena Kinga w