Kto normalny wolał by brodatą kobietę od cycatych, ładniutkich słowianek? Ano mało by się takich znalazło, ale trzeba pamiętać, że konkurs Eurowizji to wydażenie muzyczne. Nie bedę gdybać jaki wpływ na wygraną miała inność Pani Wurst. Europa zdecydowała. Głosy społeczeności poszczególnych państw i specialistów bardzo odbiegały od siebie dlatego, że normalna widownia wybierała głównie wzrokiem a specialiści słuchem. Utwór "My słowianie" choć tak popularny w naszym kraju w opini reszty europy mógł być pozbawionym rytmu zwykłym wyciem. Choć europejczycy z różnych krajów widzieli tylko piękne, pokaźnie obdarzone przez nature panienki, tak specjaliści słyszeli tylko owe wycie. Z tąd ta różnica w głosach. Choć miałem innego faworyta a piosenka Wurst nie specialnie przypadła mi do gustu, to i tak cieszę się, że konkurs ten wciąż promuje muzykę a nie coś co jest tylko jej imitacją podaną w ładnym opakowaniu.
"Pośród kilkudziesięciu dyktatorów znalazł się nawet jeden Polak". Może czegoś nie wiem, ale od kiedy Józef Piłsudski jest dyktatorem?
Ktokolwiek. SW nigdy nie należało do ambitnych produkcji, każdy by sobie z tym poradził.
"O ile gramy małym Asurą, to wszystko wydaje się być ok, ale gdy sterujemy ogromnym Charrem/Nornem, to zamiast przeciwnika, widzimy własny tyłek"
Jest coś takiego jak opcja oddalania kamery :]
Moim zdaniem na zestawiania TOP10 na Origin jest jeszcze za wcześnie. Niech ta platforma się rozkręci i pozyska nowych partnerów, bo tu prawie sam Battlefield 3.
Ja wstrzymam się z zamówieniem do pierwszych recenzji. Choć gra prezentuje się bardzo dobrze to nie mam zamiaru brać kota w worku.
Część szósta moim zdaniem ma słabe zestawienie.
Ada Wong - nie przepadam za japońskimi bohaterkami.
Francesca Scaletta - przypomina mi babcie.
Karen - Michelle - może i była by ładna ale ten model postaci jest za słaby by to ocenić.
Liara T'Soni - buźka ładna, ale te macki na głowie yyyy.
Tifa Lockhart - znowu japanese girl.
Mój głos wstrzymany do części siódmej.
Pamiętam jak zagrywałem się w CTR (Crash Team Racing) na PSX. Jak do tej pory nie grałem w lepszą grę o podobnej tematyce.
Online Pass jest chybionym pomysłem. Jeśli ktoś kupuje nową grę, ale będzie chciał ją później sprzedać nie zużyje kodu. Sam już kupiłem trzy używane gry z aktywnym online pass-em.
[7] Ja też zastanawiam się nad kupieniem pudełka i ominięciem origin'u po przez cracki.
Znając Blizzarda, to konsolowcy doczekają się swojego DIII dopiero w następnej generacji konsol.
Bardzo mnie rozbawiłeś swoim tekstem. Wszystkie przypadłości tej gry, które są dla Ciebie wadami, w moim przypadku zadecydowały o tym że to moja ulubiona gra po wszech czasy. A poza tym ta gra jest stara i sam silnik gry jest stary i ocenianie jej pod kątem dzisiejszej technologi jest trochę nie uczciwe.
Ja na przykład nigdy nie lubiłem standardowego MGS-a, za to ta część bardzo mi się podoba.
Zawsze lubiłem filmy na podstawie komiksów, ale żadna z ekranizacji Superman-a nie przypadła mi do gustu.
Nie satysfakcjonuje mnie bo z puli 5 gier do ściągnięcia posiadam wszystkie, a miesięczny PS+ jest tyle wart co nic.
Ishimura punkt dla ciebie :) Więc sprostuję. Tylko dziecko podniecało by się cyckami, które widzą na papieże lub za szybką monitora.
Connor_ Myśle że Scott P. ma racje. Tylko dziecko podniecało by się nieprawdziwymi cyckami.
Oglądając ten materiał doszyłem do jednego wniosku. Ludzie odpowiedzialni za GT5 to straszne nieroby. Na szczęście oprócz PS3 mam tez X-a.
W tym zwiastunie nie ma żadnych "Bondowskich Klimatów" a grafika jest co najwyżej ładna.
Mnie najbardziej intryguje sterowanie Movem, tzn. Czy można grać na nim bez tego głupiego przewijania kamery na krawędziach telewizora?
A ja też pamiętam taką starą produkcje "Sheep Dog and Wolf", którą naprawdę miło wspominam.
Nie, to w jakich czasach robiono gry nie ma znaczenia dla mnie. Po prostu tak wyszło że te które mi się podobały wyszły we wcześniejszych latach. Jeżeli za 10 lat będą robić gry, które odpowiadają kryteriom które wyrobiłem sobie przez lata, to tylko przyklasnąć.
Qverty™ A co ma komuna wspólnego z tym tematem? I nie mówię, że kiedyś było lepiej tylko że starsze produkcje bardziej mi się podobały, miały to coś czego nie mają dzisiejsze. Według mojego gustu oczywiście. Więc nie wyjeżdżaj mi z tą komuną i kiełbasą co tak pięknie pachniała.
Ja osobiście muszę przyznać rację Panu Markowi. Era najlepszych gier jest już za nami. Ktoś kto nie żył w tamtych czasach nigdy tego nie zrozumie. Mnie ta sytuacja bardzo martwi, bo tak jak stare filmy wyróżniające się z pośród dzisiejszych super produkcji pełnych efekciarstwem i banalnymi dialogami tak i gry przezywają podobny kryzys. Mam jednak nadzieje że kiedyś przyjdzie renesans w świecie gier.
""""""Eeee tam!!! Najważniejsze to mieć "dystans" do "siebie" i do "innych" i nie będzie żadnych "problemów" :P"""""""
Niech lepiej zrobią Black & White 3. Nie wyobrażam sobie gry bardziej pasującej do kontrolerów ruchu.
Od czasów gothica 1 i 2 nie słuchałem tak klimatycznej i pięknej ścieżki dźwiękowej.
W ankiecie powinno być jeszcze: Mam PC i myszkę i nic więcej do szczęścia nie potrzebuje.
A moją pierwszą gierką była jakaś symulacja boksu na Commodore 64. Nie pamiętam nazwy tej gry bo wtedy jeszcze nie wiedziałem, że gry miały nazwy.
W sumie to żaden wielki spoiler, bo każdy fan Starcrafta przewidywał że jakoś tak to się skończy.
Nie mogę się doczekać recenzji z GT5, i czy rzeczywiście jest tam taki kartonowy model jazdy.
Znając życie nikt ich nie złapie, no bo konsola po " wyjątkowo atrakcyjnej cenie" jest nie lada okazją dla każdego, więc raczej nikt tego nie zgłosi.
Te wszystkie wymienione tutaj wady ma połowa dzisiejszych FPS-ów. Producenci gier tworząc dzisiejsze gry chcą przede wszystkim żeby ich produkcja była przystępna dla jak największej grupy ludzi. Oczywiście są gry wychodzące poza szereg, pokazujące coś więcej i są dedykowane mniejszej grupie graczy. I te gry są świetne, niektóre produkcje w pewnych kręgach ocierają się nawet o kult i dożywotnią czci. Marka Call of Duty rozwinęła się w produkcje dedykowaną każdemu, no bo w praktyce może zagrać w nią każdy. I te zabiegi nie sprawiają że gra staje się gorsza, wręcz przeciwnie jest bardzo przyjemna i daje dużo zabawy. Fakt nie pogramy w nią tak długo jak choćby w Civilization V, ale liczą się doznania i przyjemność w tej chwili kiedy siadamy za komputerem lub konsolą i odpalamy grę.
Nowy NFS nie jest niczym innowacyjnym ale zamiast kroczyć drogą poprzednich (coraz gorszych) części, cofa się do czasów kiedy marka przeżywała swój złoty wiek.
Zasada jest prosta. Im ma się więcej czasu tym gorzej się go wykorzystuje. Dowód na powyższym filmie.
Moim zdaniem na pierwsze miejsce zasługuje ta nie ujawniona gra. Pod warunkiem że naprawdę będzie to coś zupełnie nowego a nie kolejny RTS lub MMO jak powiedział autor tego posta.
Najbardziej na rolę Sheparda zasługiwał by Matthew Fox z serialu LOST nawet grał w nim Sheparda =)