Ja bardzo dobrze wspominam czwartą część, jest dla mnie zdecydowanie lepsza niż trójka. Wiem, że dla niektórych może wydawać się to herezją... Ale, jak dla mnie, wiecie z czego częściowo wynika sympatia do tej gry? Ogrywałam ją dziecięciem będąc, zaczytywałam się w tych ścianach tekstu, chłonęłam historię, a frakcja Chaosu była moją ulubioną. Trójkę sprawdziłam dopiero kilka lat później i jakoś mnie nie porwała. Ten film zadziałał na mnie jak magdalenki z "W poszukiwaniu straconego czasu" - powróciły wspomnienia beztroskich lat :)
Słyszysz? To strażnik tupie swoimi okutymi buciorami. Hałasuje niczym spasiona świnia w składzie porcelany. Minął mnie zaledwie o włos, ale nie miał szans zauważyć. Tworzę jedność z cieniem, a skradaniem mam we krwi. Lekkość kroku dorównuje jedynie delikatności moich dłoni, manipulujących wytrychami. Pamiętaj, cokolwiek masz, jest już moje.
Thief 4 próbuje połączyć wodę z ogniem, przystępność rozgrywki z wyzwaniem dla weteranów serii. Czy mu się uda? Mocno trzymam za to kciuki. Tryb skupienia uprości sprawę amatorom, a indywidualizacja zasad gry da popalić żądnym wyzwań (to ja, to ja!). Dzięki rewelacyjnemu Deus Ex: Human Revolution twórcy mają u mnie ogromny kredyt zaufania. Jeśli skradanie będzie tak dobre, jak było w ich poprzedniej grze, to pozostaje tylko zacierać ręce. Mistrzu Złodziei, skradnij mój czas i serce!
Płomienie leniwie lizały słomiany dach chatki, iskry rozświetlały noc. Ziemia zroszona świeżą krwią lśniła niepokojąco. Nagle ciszę przeciął krzyk. Na plac wbiegła przerażona kobieta, jej na wpół rozdarte szaty powiewały niczym skrzydła. W akcie paniki próbowała dostać się do płonącego budynku. Szaleńczo uderzając w drzwi obejrzała się za siebie. Na granicy światła i mroku obserwowały ją jarzące się pomarańczowo ślepia. Bestia rzuciła się w stronę ofiary. Błysnęły kły, zazgrzytały pazury. Kobieta zacisnęła powieki w oczekiwaniu na śmierć. Gdy je otworzyła demon bezradnie orał łapami ziemię rzężąc agonalnie, a nad nim pochylała się tajemnicza postać. W szyi potwora aż po pierzysko tkwiła strzała. Ubrana w skórzaną zbroje łowczyni wyciągnęła ją z truchła z cichym mlaśnięciem. Spojrzała czarnymi oczami na przerażoną kobietę i rozpłynęła się w mroku...
Wielu uważa, że Diablo III utraciło swój niepowtarzalny charakter, według mnie po prostu dostosowało się do nowych czasów. Teraz gdy Rogaty zawita na konsole z tyloma ulepszeniami horda Nefalemów z ochotą stawi mu czoła. A mroczny klimat ciągle jest w tej grze, wystarczy użyć trochę wyobraźni ;)
A ja mam pytanie, kiedy będzie wysyłka AC:B dla tych, co go wygrali w konkursie? :P Wiem, że jestem w gorące wodzie kąpana, tak tylko pytam, bo się już strasznie niecierpliwie i już bym chciała grać :D
A to widzę sporo wśród nas studentów :) Ja też dzisiaj po pierwszym dniu II roku, tyle tylko, że w Krakowie.
Hm... Ja kod do bety dostałam i wpisałam na stronie Ubi ok. 30 lipca, a do tej pory nie dostałam kodu do PSN :( Nie wiem co jest nie tak :P
Super, że wygrałam :D Teraz pozostaje tylko czekać na premierę. Gratuluję pozostałym zwycięzcom :)
Szczerze? Moim zdaniem wielki szokiem byłoby wybranie Brotherhood grą roku 2010. Po pierwsze jest to "dodatek", druga część drugiej części, masło maślane :P Single raczej nie wprowadzi nic przełomowego, szkielet gry pozostanie nienaruszony. Dodatki np. w postaci ukazanych na ostatnim trailerze niezwykłych maszyn konstrukcji Leonarda da Vinci nie będą miały aż takiej siły przebicia, żeby wynieść tę grę na wyżyny. Myślę, że multiplayer również nie pozwoli Assassin's Creed zabłysnąć na nieboskłonie tak jasno, aby zaćmić inne gwiazdy roku 2010. Jest innowacyjny, może będzie ciekawy, ale moim zdaniem to nie wystarczy. Rywale są silni, niektórzy już lśnią w blasku reflektorów (Red Dead Redemption, God of War III, Mafia II), inni cierpliwie czekają na swoją kolej, jak bestia na uwięzi, łypiąc czerwonymi ślepiami na przeciwników. Niczym feniks z popiołów odrodzić chce się marka Medal of Honor, z cienia sukcesów Modern Warfare chce wyjść Treyarch ze swoim Call of Duty Black Ops, dobre imię serii znanych ścigałek chce przywrócić NFS Hot Pursuit. A może długo wyczekiwane Gran Turismo 5 rozłoży wszystkich na łopatki? Moim zdaniem w tym roku jest zbyt duża konkurencja, a co więcej, mimo, że większość z wymienionych przeze mnie gier to też kontynuacje, ale są one tworzone "od nowa", często przez innych niż dotychczas ludzi, z zamiarem zmiany postrzegania danej marki. Na niekorzyść Bractwa przemawia również to, że Assassin's Creed II był grą roku 2009, a to praktycznie te same gry, ten sam silnik, bohater, czas i miejsce akcji. Niby ludzie lubią to, co znają, ale to już lekkie przegięcie ;) Reasumując: szansę ma zawsze, ale moim zdaniem jest ona niewielka...
Osobiście nie jestem fanką trybu multi, gdyż dla mnie w grach najważniejsza jest fabuła, wiarygodni bohaterowie i zwroty akcji. Jednakże jeśli rozgrywka wieloosobowa nie powstanie kosztem trybu dla jednego gracza to nie mam nic przeciwko. Sama chętnie sprawdzę czy to faktycznie jest tak wciągające jak wszyscy mówią ;)
Plusy:
+ innowacyjność, grupka zabójców polujących na siebie wniesie powiew świeżości
+ wydłużenie czasu zabawy, wiadomo single się kiedyś skończy, a wtedy można jeszcze przez wiele miesięcy grać w multi
+ ograniczenie piractwa, na piracie nie pogra się w internecie
+ dłuższe wspieranie gry, do multi będą wychodziły kolejne mapki, perki itd. a jeśli będzie rozbudowywany tryb sieciowy to może i zamiłowani w samotnej grze dostaną coś dla siebie
+ dla twórców niebywałym plusem jest na pewno zniechęcenie graczy do odsprzedawania swoich egzemplarzy gry
Minusy:
- spłycenie rozgrywki, w multi nawet jeśli będzie jakaś fabuła to na pewno będzie ona tylko marnym dodatkiem do sedna, czyli zabijania
- zubożenie trybu single player, wiem, że na pewno Ubi dołoży wszelkich starań, aby tak nie było ale obawy pozostają
- rozmienianie gry na drobne, jeśli multi się przyjmie, to może ludziom spodoba się też gra strategiczna, logiczna lub przygodowa w tym uniwersum?
5:3 dla plusów, zielone światło dla trybu wieloosobowego :)

Moim zdaniem najbardziej rozpoznawalnym elementem serii Assassin's Creed są doskonale oddane miasta. Wniosek ten wyciągam na podstawie opinii osoby niezwiązanej z grami, która była tylko obserwatorem postępów w grze, czyli mojej mamy :D Jak jej wspominałam o "Assassin's ..." to mówiła: "To ta gra w której wspinasz się po budynkach, skaczesz po dachach i biegasz w koło placu św. Marka?". Szczegółowo oddane najważniejsze elementy architektoniczne Rzymu, Wenecji, a wcześniej także Jerozolimy i Damaszku potrafią wprawić w zachwyt. Pierwsza część zawsze będzie mi się kojarzyć z mozolnym wspinaniem się na górującą ponad miastem złotą Kopułę na Skale. W wielu grach udostępniano nam ogromne lokacje lecz nigdy nie były one tak realistycznie oddane i nigdy wcześniej nie mieliśmy takiej swobody w ich zwiedzaniu. Możliwość samodzielnego "dotknięcia" i zbadania tych architektonicznych cudów sprawia, iż czujemy się prawie jak na wycieczce ;) A nawet lepiej, przecież nikt z nas nie wespnie się na bazylikę św. Marka :D Klimatyczne, a przede wszystkim realistycznie oddane miejscówki to dla mnie najbardziej charakterystyczny element Assassin's Creed. Przecież zabójstwami na zlecenie paraliśmy się już chociażby w serii o Hitmanie...
Akcja trzeciej części przenosi nas do Hiszpanii przełomu XV i XVI wieku, w czasy jej największej potęgi. Trwa tam nieustanna walka chrześcijan z wyznawcami Allaha. Muzułmanie są skutecznie wypierani z Półwyspu Iberyjskiego. Wcielamy się w jednego z grupki asasynów towarzyszących "niewiernym", ciągle silnie związanym z wierzeniami pierwszych zabójców z czasów krucjat. Jesteśmy skuteczną bronią przeciwko Hiszpanom, nieobce jest nam zakradanie się do obozów i zabijanie generałów wroga. Mimo wielu udanych zamachów katolicy ciągle wygrywają kolejne bitwy, spychając muzułmanów do ich ostatniej wspaniałej twierdzy Alhambry w Grenadzie (to taka siedziba główna ;)). "Czerwona wieża" pada pod naporem chrześcijańskich wojsk, a asasyni muszą salwować się ucieczką. Osamotnieni w walce z Templariuszami, pozostawieni na obcej ziemi zmuszeni byli żyć w ukryciu. Korzystając z szerokiej sieci kontaktów niewielkiej grupce zabójców udaje się dostać na statek płynący odkrywać Nowy Świat wraz z Krzysztofem Kolumbem (fabularnie najbardziej pasowałaby mi tu trzecia lub czwarta wyprawa). Po przybyciu do wybrzeży ówczesnych Indii Zachodnich, a współczesnej Ameryki postanawiają pozostać wraz z kolonizatorami w nowo założonej osadzie - Santo Domingo. Nie pozostają jednak długo z Hiszpanami lecz wyruszają na własną rękę odkrywać nieznane. Docierają do terenów zamieszkałych przez Majów. Liczne plemiona toczą tu między sobą krwawe, bratobójcze walki. Asasyni przyłączają się do jednego z miasta-państwa i aby udowodnić swą lojalność dokonują kilku udanych zabójstw na wrogich kapłanach i wojownikach. Oczywiście nie można zapomnieć o ważnych w obu częściach fragmentach Edenu, które i tu znajdą dla siebie miejsca. W piramidach Majów ukryte jest przecież mnóstwo niezwykłych skarbów, na które chęć mają również przybywający wraz z konkwistatorami Templariusze...
Podsumowując: dla mnie ciekawa jest tzw. epoka wielkich odkryć (ciągle renesans). Czas niby ten sam, co w drugiej części, ale miejsce i klimat zupełnie inne, bardziej egzotyczne :) Początkowo otoczenie podobne jest trochę do pierwszego "Assassin's Creed", taki nostalgiczny powrót do przeszłości. Potem wszystko zmienia się jak w kalejdoskopie. Wyobrażacie sobie bieganie i wspinanie się na te wielkie świątynie Majów? Przemykanie w cieniu wielkich piramid i akrobatyczne zagadki w ich wnętrzu? Polowanie na Hiszpanów w dżungli niczym jaguar? Jak dla mnie bomba :) Wbrew pozorom lokacje byłyby zróżnicowane - od indiańskich miasto, przez obozy konkwistatorów, ogromne hiszpańskie statki po mroczną dżunglę. Nie wiem czy mój pomysł byłby możliwy do zrealizowania, ale chętnie zagrałabym w taką grę :)
Fajnie :) A nie wiecie czasem czy polski oddział Sony planuje może wydać GoW I i II z polskimi napisami? :P Jeśli tak to warto byłoby poczekać, jeśli nie to lepiej sobie sprowadzić ;) Ktoś coś wie na ten temat?
Nie 199 a 139 zł, a jak poszukasz w zagranicznych sklepach to nawet za 115 zł :) A demko faktycznie długie w porównaniu z innymi. Obrodziło dzisiaj dema, jeszcze GoW III czeka w kolejce :) Miałam w planach kupić Darksiders, a teraz utwierdzam się w decyzji :) Ale najpierw trzeba przejść Heavy Rain :D
Świetny pomysł :) Słodko-krwiożerczy towarzysz koło nogi zawsze dodaje animuszu :) Czekamy! :D Jutro ostatnia maturka i nareszcie nadrobię zaległości w grach :D Jupi! :D
Hm... Mam nadzieję, że ten GPS dostosowuje się do obranej przez nas trasy i kieruje też po bezdrożach a nie z uporem maniaka powtarza "wróć na drogę" :)
Oj tak, zdecydowanie poproszę jedyneczkę i dwójeczkę na BR :) A najbardziej to czekamy na wsteczną kompatybilność... Ale to już inna sprawa :D Mam nadzieję, że edycja kolekcjonerska będzie dostępna także w Polsce i nie trzeba będzie ściągać ją z zagranicy... Swoją swogą czy PS3 ma jakieś ograniczenia regionalne?
Ah kwiecień... Czy wiecie co to znaczy kwiecień?! To ostatni miesiąc przed maturą, najgorszy miesiąc w życiu maturzysty. Królestwo za chwilkę wolnego czasu, aby zagrać w jakąś grę. Dla wyposzczonej od dłuższego czasu graczki, wszystkie gry jawią się jako wspaniałe i rewolucyjne. Braid może niekoniecznie, bo to z deszczu pod rynnę, żadnego odpoczynku dla mózgu. Ale kaskaderska jazda w Wheelmanie i cichanie wrogów w Riddicku bardzo chętnie :)
Ciekawie, ciekawie się prezentuje :) Szczególnie ta zmiana postaci w locie, w kociaka :D Szykuje się interesujący slasher, czekamy! :D
W pierwszej kolejności z wymienionych tu gier czekam na Overlord II - mimo trochę topornego sterowania i trudności z opanowaniem zgrai Minionów jedynka miała to "coś" :) Drugie miejsce należy do Gothica 4 (oby mnie nie zawiedli!). A dalej to już z górki: Risen, Dragon Age, Mass Effect 2, Diablo 3. Reszta mnie nie interesuje ;p
Cóż, nie od dziś wiadomo, że człowiek człowiekowi wilkiem. Swoją drogą także głosowałam na WWF. Może to okrutne, ale widok zabijanych, męczonych zwierząt bardziej do mnie przemawia. Chciałam zauważyć, że zwierzęta były tu pierwsze, a to my wpakowaliśmy im się na terytorium :) Zwierzęta zagrożone wymarciem należy chronić, aby przyszłe pokolenia miały szansę poznać je nie tylko na podstawie fotografii.
Mr_Baggins [ Level: 88 - Senator ]
Bardzo fajny konkurs i bardzo dobrze, że w dzień powszedni, kiedy dzieci neo są w szkole. Kupiłem grę za 1 zł i chyba wystawię ją na allegro specjalnie, żeby dzieci neo wyły ze złości.
Tja, wyobraź sobie, że do szkoły chodzą też ludzie powyżej 17 roku życia, a to już nie są dzieci neo (no, może jednostkowe przypadki;]). Także hamuj się troszkę w wyrażaniu osądów :)
A konkurs fajny, fakt - zła godzina, ale zerwałam się wcześniej z lekcji. Czaiłam się na CoD, oczywiście zagapiłam się i spojrzałam dopiero minutę po dodaniu nowych gierek. Wynik wiadomy - szybcy (i wściekli :P) już się do nich dobrali. Cóż... skoro było tylko po 3-4 sztuki każdej :( Następnym razem dajcie więcej! :)
Yyyhhh... Troszkę odebrało mi mowę. Faktycznie można poczuć się jak w kokpicie. Ale to tylko dla zagorzałych fanów ;)
Oj, filmik naprawdę ciekawy :) Wreszcie świeże podejście do trailerów, a nie standardowe urywki z pola bitwy.
I gdzie te szczegóły na stronie http://graroku.gry-online.pl/? Nie ma szczegółów :( A wyniki kompletnie nie po mojej myśli :/
Tja... Już widzę jak ta gra swoją cudownością/innowacyjnością/grywalnością (niepotrzebne skreślić, chociaż wtedy zdanie straci sens :P) zachęca mnie do przesiadki na Viste. Pusty śmiech mnie ogarnia :]
Tja, dla tej gry i Heavy Rain być może kupię PS3 :) Jak matura mi dobrze pójdzie :P
"Nawet lagi nie przeszkadzają w rozgrywce... za bardzo" - hehe :D No cóż... To taki śmiech przez łzy, krople kapią na polską rzeczywistość...
A odnośnie video recenzji jestem bardzo pozytywnie zaskoczona. Do tej pory video recenzja była zlepkiem fragmentów "papierowej" recenzji z filmikiem w tle. Po przeczytaniu recenzji powtórne słuchanie tych samych wypowiedzi było frustrujące. A teraz, widzę, jest to nowa recenzja. Duży plus za to i tak trzymać! :)
Pokazać! Pokazać zakończenie :) Niby nie ma czego żałować, ale jednak pecetowcom zrobiło się przykro :( Ubi bu... :(
Noworoczne postanowienie (tegoroczne) - chowam głęboko wszystkie gry (Prince of Persia już zamówiony... :P) i przykładam się do nauki. Chemia, biologia i fizyka witają... Eh... głupia matura :/
Kłania się czytanie ze zrozumieniem? :P
Ja szczerze powiedziawszy nie widzę, żeby było tam napisane, że jeśli pójdziemy do rzeczywiście istniejącego oddziału Gamestopu to tam kupuje się PRE-ORDER. Tam kupuje się kartę z kodem na demo, nie ma ani słowa o pre-orderze gry. Tego już chyba nie możecie uznać za bonus? To po prostu płatne demo.
Jak już wspomniało wyżej kilka osób intrygującą kwestią jest czy po otrzymaniu kodu na demo, można anulować złożone elektronicznie zamówienie. Podobną inicjatywą wykazał się ostatnio CDProjekt odnośnie bety Age of Conan PL. Żeby otrzymać kod umożliwiający zagranie w wersję beta trzeba było złożyć przedpremierowe zamówienie na ową grę. Wyraźnie było zaznaczone, że po odebraniu kodu można anulować zamówienie bez żadnych konsekwencji...
Uprzedzając pytania, nie mam żadnej konsoli, PC mi wystarcza. Ale to chyba nie ma znaczenia na jaką platformę jest to demo. Sprawa rozchodzi się tu o to, że jest PŁATNE...
Swoją drogą, zawsze podobają mi się kłótnie z kategorii "która konsola lepsza?" :P
Ja nie mogę... Z niektórych to szowinistyczne świnią wyłażą każdą możliwą dziurą, obrzydliwie chrząkają i grzebią racicami w gnoju :/ Naprawdę, dzieciaczki... Nie bądźcie co poniektórzy żałośni. Kobiety wkraczają w świat gier i konsol, zaczynają bawić się WASZYMI zabawkami i panika, strach i sikanie po nogach. Ja wiem, że niektórym ograniczonym umysłowo facetom nie mieści się w głowie, że kobiety też mogą grać. Ale taka jest okrutna prawda.
Ja też gram. Na PC, a na maszynce Sony u znajomych ;] I co? Może pomyślicie, że jestem nienormalna, brzydka, gruba i w okularach o denkach 3 cm...? Możecie myśleć sobie, co chcecie. Ważne, że ja znam prawdę. I nie zdziwcie się jak Was kiedyś jakaś kobieta rozłoży w dowolnej grze na łopatki :]
Oczywiście nie kieruję tych słów do wszystkich facetów. Nie czujcie się urażeni.