"Wszystkie postacie źle napisane, szczególnie ta, której historii nie poznałem, bo zawsze ją zabijam" xDDD
Wiele hałasu o nic. Ta sama scenka pojawia się też w kilku innych potencjalnych momentach na game-over.
Pewnie, niech usuną tekst napisany przez ich własnych pisarzy xD Przecież te dialogi powstają w pierwszej kolejności po polsku.
Napisy PL to dla nich żadne koszta, bo ich pisarze piszą po polsku. Gdyby je usunęli to byłoby wręcz anty-opłacalne.
Albo, no wiesz, mieli plan fabuły zanim ukończyli cutscenę. Wiem że to szokujące, ale poszczególne elementy gry powstają mniej więcej w równym czasie, więc zawsze można powiedzieć "ej, kolego Igorze, w tym i tym momencie fabuły pojawia się ważna postać, umiejśćmy ją w montażu, żeby gracz zauważył odpowiednio wcześnie, że istnieje".
Oglądałeś "Nową Nadzieję"? Pamiętasz śmierć wujostwa Luke'a Skywalkera? Byłeś z nimi zżyty, czy może wystarczyło, żeby to bohater przeżył ich śmierć, żeby była dla niego momentem zwrotnym w jego historii? Czy film byłby lepszy, gdybyśmy najpierw obserwowali jak Luke idzie z wujkiem pracować na farmie i np. świętuje urodziny z ciotką? Żebyśmy mogli się z nimi zżyć?
Nie, nie "tylko dlatego że nie jest tą pierwszą".
Dziewczynom, zwłaszcza z małych miejscowości, często mówi się że nie powinny interesować się grami, które są przecież "zajęciem dla chłopców", rodzice nie wspierają ich dążeń w tym kierunku, a często wręcz odciągają je od nich. Ile to ja się nasłuchałam od koleżanek historii o tym, jak na polibudzie profesorowie nie mogli uwierzyć, że same napisały swoje programy na zaliczenie i stawiali im gorsze oceny, jak przepytywali je 4 razy częściej niż ich kolegów tylko dlatego, że były dziewczynami, a oni nie mogli uwierzyć, że naprawdę nauczyły się materiału. Jak potem na rozmowach kwalifikacyjnych były odrzucane tylko dlatego, że rekruterzy nie wierzyli w ich umiejętności.
Ale pewnie, chodzi tylko o jakieś wydumane problemy, których faceci zazwyczaj nie doświadczają, ergo nie istnieją.
Żeście się obudzili... ogłoszenia tego typu wiszą na ich stronie od wielu miesięcy. Czasem pojawia się jedno, a znika inne, ale generalnie od dawna wygląda to podobnie.
"Grają w simsy i candy crush" xD
Wejdź chłopie na tumblra w taga cyberpunk 2077, Wiedźmin 3 albo na przykład Baldur's Gate 3 i powiedz mi z pełnym przekonaniem, że kontent który tam znajdziesz tworzą faceci.
To jest jednak zabawne, że gdy tylko pojawi się na horyzoncie groźba grania kobiecą bohaterką, jacyś faceci od razu piszą, że autorzy gry powinni dać wybór w kwestii płci. A co mają powiedzieć te wszystkie graczki (których według ostatnich badań jest prawie dokładnie tyle samo co graczy) które musiały kierować męskimi bohaterami w grach takich jak Wiedźmin, jeśli chciały je przejść? Czy to naprawdę takie straszne, pokierować od czasu do czasu postacią innej płci?
Komentowanie wczesnych modeli postaci jest jak mówienie o szkicu konia składającym się z kółek i kresek, że "dobrze, że rysownicy podjęli decyzję, żeby dorysować oczy i grzywę."
Jedyna analogia to słowo "przepraszam". CDP zaprezentował plan naprawy, BP w South Parku robiło dalej dokładnie to samo, co wcześniej. Poczekajcie z tymi złośliwościami parę miesięcy, przekonajmy się najpierw, w jaki sposób CDP pozbiera się po potknięciu.
Ach ci amerykańscy dziennikarze, zawsze próbują promować polski dubbing, mogliby w końcu przestać :/
Nie ma oryginalnej wersji dźwiękowej, wszystkie były nagrywane jednocześnie, bez wzorca. Same dialogi z kolei były pisane po polsku i tłumaczone na angielski.
Cyli mówisz, że wersja angielska jest dopracowana na tip top, a wszystkie pozostałe są zrobione na odwal się, tylko dlatego że angielska jest najbardziej medialna? Zaręczam ci, że głosowo każda wersja językowa będzie dopieszczona. Gdyby nie obchodziły ich inne języki, nie bawiliby się w lipsync, tylko kazali aktorom z innych krajów dopasowywać się do sposobu mówienia aktorów amerykańskich, tak jak robią praktycznie wszyscy inni.
Rób jak chcesz, ja wolę poznać grę w języku, w jakim została napisana.
A gdyby ktoś miał wątpliwości co do tego, w jakim języku był pisany Wiedźmin, to przytaczam wypowiedź jednego z pisarzy, Jakuba Szamałka:
"Bartosz: A kiedy kończy się twoja praca jako scenarzysty? Masz wolne od momentu, kiedy wejdzie w fazę gold, czy pół roku wcześniej?
Jakub Szamałek: No właśnie to jest kolejne wyzwanie wynikające z pracy scenarzysty, bo my większość swojej pracy, a właściwie najważniejszą część swojej pracy, musimy skończyć na długo, długo przed premierą gry, bo dialogi są nagrywane przez aktorów i są nagrywane w kilkunastu językach. Więc to wygląda tak, że musimy napisać dialogi w języku polskim, ten dialog musi zostać przetłumaczony na język angielski, potem z angielskiego na japoński, niemiecki, francuski, włoski, hiszpański itd. Potem wysłany do studiów na całym świecie, które muszą ściągnąć aktorów, którzy muszą mieć czas, przyjechać i zagrać."
http://vipmultimedia.pl/jakub-szamalek-wywiad-cd-projekt-red-wiedzmin-3/
Gdzieś po 15stej minucie.
https://www.youtube.com/watch?v=tuBMvIi50M8
Zdefiniuj "wpompowano". Dialogi były pisane po polsku, ergo angielskie są tłumaczeniem. Nie wiem jak ty, ale ja zawsze wolę obcować z oryginałem, jeśli tylko znam język. Tłumaczenie to zawsze dzieło z drugiej ręki.
Trailer trzeba zrobić w oparciu o materiał z gry. Fabułę gry ktoś musi wymyślić. Ktoś musi zaprojektować postacie. Ktoś zrobić design questów. Ktoś tak zwane enviro. Ktoś wyreżyserować. Twoja praca jako autora trailera jest uzależniona od wcześniejszej pracy mnóstwa innych zespołów. A prac twórcza to nie kopanie dołów - nie wystarczy regularnie machać łopatą, żeby się wyrobić z dobrym produktem.
Nie każda. Gry RPG charakteryzują się przede wszystkim możliwością podejmowania decyzji i przeżywanai ich konsekwencji, co przejęły od swoich papierowych pierwowzorów. Nie zapominajmy, że Cyberpunk 2077 jest przecież w ogóle czymś w rodzaju adaptacji systemu RPG "Cyberpunk 2020". Bardziej erpegiem być się nie da.
Oj tak, z pewnością nie są to bogate w treść przestrzenie GTA, gdzie można było wejść do większości budynków, pogadać z każdym, wybrać opcje dialogowe, co kilka kroków natknąć się na nowego questa lub zlecenie, przejść zadania na różne sposoby, zwiedzić budynki... oh wait.
Polscy dziennikarze i tak są bardzo surowi w porównaniu z innymi. Generalnie wrażenia z innych krajów są mocno pozytywne.
Wkopuję się w bagno tym pytaniem, ale czemu wy wszyscy uważacie, że gra jest słaba? Gdyby robili wiedźmina, wyglądałby tak samo, tylko zamiast samochodów byłby konie, a zamiast betonowej dżungli trawa i lasy. Nie wydaje mi się żebyście oceniali jakość gry po scenografii, więc o co chodzi?
Ciekawe, zwykle gdy Sasko gdzieś się wypowiada, pod spodem jest masa komentarzy w stylu "Chcę zagrać w tę grę razem z nim, jest taki pełen entuzjazmu, że mnie tym zaraża".
https://www.facebook.com/lekeshasb/posts/10214281784318534?__xts__[0]=68.ARANmJGjQORbV1fHYjHZBxOBwWEKyB0aYvsZOMC17iL4cCmbmLkYjIvVsg5atjewXI45ehRrfaPakDSCSQJ3xk-wP8LDqaYzzU3nxh7Y6Shk19ayYDayqq3NVRMrU6hjzG2NJVt3b-6EAdlmLbVooy9czCJSjh5pJJ9XW28_iGKp_nBclb_DD99fIa6sDemVIVwxcYlBrBCa&__tn__=H-R
I tyle.
Król Artur, jednorożce, elfy - pełna zgoda. Ale akurat wampiry to faktycznie wyrób słowiański.
Pisał je wyżej wymieniony Marcin Blacha - który jest odpowiedzialny za tony dialogów w Wiedźminie 1, Wiedźminie 2, Wiedźminie 3 i dodatkach - wraz ze swoim zespołem. To już chyba świadczy o jakości. A podanie ilości tych dialogów nie jest po prostu marketingowym bełkotem, tylko informacją, jak obszernej fabuły mogą się spodziewać gracze.
+ możesz sobie sprawdzić, jak wyglądają dialogi, oglądając demo z 2018. Wydawało mi się, że wszyscy zainteresowani już to zrobili, ale wychodzi na to, że mogę się mylić: https://www.youtube.com/watch?v=vjF9GgrY9c0&t=904s&frags=pl%2Cwn
"Sztucznie wydłuża grę"? O___o Przecież pisarze wymyślają fabułę, nad którą później pracują inne zespoły. Jak można mówić, że coś co jest kręgosłupem całej gry jest jej sztucznym zapychaczem?
Jak to jaką? Nigdy nie słyszałeś narzekań, że tekst przetłumaczony nie oddaje w pełni zamysłu oryginału? Wyobraź sobie, że to działa w każdą stronę, nawet (gasp!) z polskiego na na angielski!
A mnie przykro patrzeć, jak niektórzy malkontenci bredzą, że gra z dialogami pisanymi po polsku i tłumaczonymi na angielski nie zasługuje na nagranie tychże dialogów.
Ale w KAŻDEJ wersji językowej postacie będą mówić w wielu językach xD Dlaczego tyle luda zakłada, że różne języki mogą się pojawić tylko w angielskiej wersji?
Gra jest pisana po polsku, więc nienagranie oryginalnego tekstu byłoby zwyczajnie marnotrawstwem.
@Guntor Lol, nie. Dubbing będzie wszędzie tam, gdzie postacie wypowiadają się w języku zrozumiałym dla protagonisty. Jeśli ktoś mówi np. po kreolsku (NIE z akcentem kreolskim, tylko w pełnym języku), to jego wypowiedzi w każdej wersji - angielskiej, polskiej, francuskiej, japońskiej itd - będą po kreolsku, z napisami.
Nie przesadzasz trochę z tym wąsatym zenkiem z Biedronki? Placide mówił głosem bodajże Mikołajczaka. To jest głos wielkiego faceta z górą mięśni, a nie trepa, który zakłada sandały do skarpetek.
@siera97 Na szczęście w tym wypadku niczego nie trzeba tłumaczyć :P CD Projekt akurat pisze dialogi po polsku, o czym można przeczytać np. w wywiadzie z jednym ze scenarzystów, Kubą Szamałkiem:
"Jakub Szamałek: No właśnie to jest kolejne wyzwanie wynikające z pracy scenarzysty, bo my większość swojej pracy, a właściwie najważniejszą część swojej pracy, musimy skończyć na długo, długo przed premierą gry, bo dialogi są nagrywane przez aktorów i są nagrywane w kilkunastu językach. Więc to wygląda tak, że musimy napisać dialogi w języku polskim, ten dialog musi zostać przetłumaczony na język angielski, potem z angielskiego na japoński, niemiecki, francuski, włoski, hiszpański itd. Potem wysłany do studiów na całym świecie, które muszą ściągnąć aktorów, którzy muszą mieć czas, przyjechać i zagrać."
źródło: vipmultimedia.pl/ jakub-szamalek- wywiad-cd-projekt-red-wiedzmin-3/
Do tej historii, w której zatrudnił swoją byłą dziewczynę do ratowania aktualnej dziewczyny? xD
Quest designerzy, tworzący strukturę jak najbardziej pracują po angielsku. Ja mówię wyłącznie o scenarzystach/writerach, którzy najpierw opracowują główny kręgosłup fabuły, a potem rozpisują dialogi, gdy QD rozplanują questy.
Przypuszczam, że lokalizacja mówi o powstawaniu gry "jednocześnie w różnych językach" ze względu na dość luźne zasady adaptacji (można to zauważyć, gdy porówna się angielskie tłumaczenie gry z polskimi oryginalnymi dialogami). Ale przyznaję, że sposób w jaki to mówią jest mocno mylący.

Dlaczego polscy pisarze mieliby pisać w innych językach, skoro własny znają najlepiej?
PS. Jeszcze additional writers:

I nie wydaje ci się dziwne, że zupełnym przypadkiem wszyscy pisarze Wiedźmina są Polakami, a nie na przykład mieszaniną Polaków, Amerykanów i Rosjan?
PS. „English ADAPTATION Director” wprost mówi w tym filmie o tym, że materiał źródłowy, jaki dostają tłumacze jest po polsku i że muszą go dostosować do anglojęzycznej publiczności.
No, co ja ci mogę powiedzieć. Nie wierzysz, to trudno. Zawsze możesz zapytać jakiegoś REDa na twitterze, bo nauczony doświadczeniem internetowym zgaduję, że nie uwierzysz w argument "wiem, bo widziałem".
Cheers
@Zdzichsiu Mhm, tak: gram. pl/news/2013/ 01/27/cd-projekt-red-zatrudni-tlumacza-do-wiedzmina-3. shtml
Ciekawe kiedy ludzie ogarną, że CD Projekt pisze gry po polsku i dopiero później tłumaczy je na angielski.