
Ciekawe że sweeney jeszcze miesiąc temu nazywał NFT scamami (Którymi są), ale gdy steam je banuje to jak chorągiewka zmienia strony. Hipokryzja po całości, prawdziwy obraz pana sweeniego.

Na szybko sobie spisałem średnie z filmiku który podałeś w tytułach które były odpalane na obu kartach i jakby nie patrzeć matma wciąż potwierdza moją wersję. RX poza wieśkiem i Watchdogs przegrywa na każdym polu o średnio 16-18% (14.5%, jeśli uznać wiedźmina za anomalie wychodzi 17.2%) zgodnie ze starymi benchmarkami chyba że 30% przewagi w połowie tytułów uznajesz za taką samą wydajność. Skończ się już ośmieszać i zamilknij.
Jasne, pokazuje jak jest na prawdę więc jestem fanboyem. Udowodniłem już że nie ma takiej samej wydajności, a twój filmik porównujący 3GB bieda GTX'a do 8GB karty partnerskiej w nowoczesnym tytule jest uja warty. Też nie mam zamiaru kontynuować tej rozmowy bo to staje się już żałosne, żegnam.
A ty dajesz błędne benchmarki pasujące ci po argument, wydaje mi się że stoje trochę wyżej

Bo Nvidia nie aktualizuje swoich sterowników. Chcesz benchmarki z 2020? Proszę bardzo: Statystyka na 18 września 2020 według globalnych benchmarków użytkowników. Rx 470 wciąż 20% z tyłu. Nie ważne jak bardzo będziesz się onanizować swoim filmikiem prawdy nie oszukasz. A o softwarze nie musisz mi nic mówić bo swoim śmiesznym dopiskiem udowodniłeś że mało wiesz w tym temacie, udając profesjonaliste.
https://www.gamersnexus.net/hwreviews/2544-sapphire-rx-470-platinum-review-benchmark-vs-480-gtx-1060
Wydaje mi się że reputowany recenzent z wieloletnim doświadczeniem i zaawansowaną ekspertyzą będzie bardziej miarodajny niż losowy kanał na youtubie z 3k subów

"RX 470 jest równy GTXowi 1060"
Przepraszam że co? RX 470 jest o 20 do 30 procent słabszy od 1060 w praktycznie każdym możliwym benchmarku, lądując nawet za starym dobrym 970 SCC. W dodatku ma 2gb mniej od 1060 co tym bardziej moze wpłynąć na wydajność bo wygląda na to że gra będzie wymagaja 6-8gb vramu żeby działać na wysokich. Uplasowanie w minimalnych jak najbardziej uzasadnione.
Ten konkretny pracownik nie pracuje w valve od ok 2017. Jest możliwe że się do niego przyczepią, ale nie wyolbrzymiałbym problemu; Mimo wszystko kontrolowane wycieki są wpisane w kulturę pracy valve.
Nie mam zamiaru podawać tutaj bezpośredniego linku do kodu źródłowego z wiadomych powodów. Zainteresowani mogą znaleźć link do pobrania jak i Magnet do torrenta na /v/ 4chana
Tutaj chatlog Tylera z VNN i dev'a Valve: https://pastebin.com/Sb0guQSN
Ciężko potwierdzić autentyczność, ale sam rozmiar oraz dokładność w niektórych detalach sprawia że ciężko wątpić w ich prawdziwość.
Paczka zawiera kod źródłowy:
- Team Fortress 2 - Wersja Jungle Inferno
- CS:GO - Wersja z Operacji Hydra
- Spinoff portala pt. FStop
i wiele innych...
Miłej zabawy i lektury.
Po za faktem, iż zapowiedzieli że gra przejdzie na model darmowy.
To gadanie z cheatami to takie PR'owe pie******ie, nie wiem jak w ogóle ktoś może w to wierzyć. Oczywiście że będzie mało cheatów na początku, szczególnie że to zapewnie autorski silnik. W tarkovie przez pierwsze kilka miesięcy od dodania Battleye też nie było ani jednego cheata a teraz jest ich na pęczki; Denuvo też miało być nie do pokonania, Ba! mówią tak przy każdej nowej wersji a cracki jak się pojawiały tak się pojawiają, czasami nawet 2 dni po premierze.
Ktokolwiek wierzy w brak cheaterów jest zwykłym idiotą, robienie aimbotów do fps'ów jest banalnie proste i nawet chiński poziom inwigilacji nic w tym nie pomoże.
Garry podobno widział HL:A jak i sam silnik już dobre 4-5 miesięcy temu, więc możliwe że ostatni z jego postów oznacza że właśnie przyklepał z Valve jakąś umowę na wcześniejszy dostęp do kodu źródłowego silnika. Daje to nadzieję, bo nie tylko silnik się drastycznie rozwinął ale sam garry i jego zespół nabrali ogrom doświadczenia pracując przy innych grach. GMOD2 może być kolejnym sandboxowych hitem.
Valve podpisuje jakieś umowy na wyłączność z wydawcami? Pierwsze słyszę
Soundtracki z Doty oraz TF2 wiszą na spotify już od paru lat, w przeciwieństwie do tych z Half-Life'a które właśnie wrzucili.
A Valve Studio Orchestra to zupełnie inny podmiot, powołany chyba pod koniec 2014 roku jeśli dobrze pamiętam. Co nie zmienia faktu że tak, takie rozdzielanie tego jest trochę bez sensu.
Resztę brakujących albumów można znaleźć szukając wykonawcy "Valve Studio Orchestra".
https://open.spotify.com/artist/38RfmOr1oMmALaGLUDvmIi?si=qtIRXmTOR7q8odBKKEDHpw
Widzę że w komentarzach sami tytani umysłu
"Valve dodało opcję „-d3d9ex”, która ma zmniejszać zużycie pamięci procesora o około 40%. [...] dotyczy to raczej słabszych konfiguracji sprzętowych."
Funkcja została dodana z myślą o absolutnym low-endzie, gdzie procesor może mieć 2 rdzenie i mikroskopijną ilość pamięci niskopoziomowej, na takich właśnie systemach odczuwalna będzie poprawa. Pozostałe 95% graczy nie odczuje żadnych zmian, albo odczuje negatywny wpływ bo własnie przełączyli się na directx 9 który jest słabo wspierany już od jakiegoś czasu. Jeżeli twój komputer wyciąga 60 fps na niskich, to nie przejmuj się tą opcją.
Problem z Artifactem jest bardziej złożony niż większości się wydaje. Większość osób opisuje tą grę jako "dobrą", na opencritic gra ma wynik 79 (Strong) a większość recenzji opisuje gameplay jako bardzo dobry i poddaje monetyzację jako możliwą wadę gry. Co więc wpłyneło na porażkę Artifacta? Ludzie którzy nie kupili gry lub grali w nią przez 30 minut powiedzą że monetyzacja, foliarze powiedzą że valve przekupiło wszystkich recenzentów, a jeszcze inni po prostu lubią srać na wszystko z samego faktu przyjemności defekacji.
Nie odbierzcie mnie źle, nie bronię artifacta, gra jest mierna na dłuższą metę z powodów niżej wypisanych.
1. Artifact gra tobą, a nie ty artifacta: Podejście zabrane z doty 1:1, wysoki próg wejścia sprawia że niedoświadczeni gracze czują się jakby nie mieli najmniejszej kontroli nad własną grą, różnica jest taka że dota miała miliony graczy zanim jeszcze powstała, artifact startował od zera i na zeru skończył.
2. Pojedynczy mecz jest zbyt długi: Problem z którym valve uporało się w ostatnich patchach mocno zmniejszając time-per-turn i skracając długość prawie wszystkich animacji ratując nam jakieś 5 minut życia na mecz. Wbrew pozorom ludzie nie chcą poświęcać 30 minut na jeden mecz karcianki.
3. Gra reklamowała się złym trybem: Nie wiem kto wpadł na pomysł żeby forsować Constructed(Predefiniowana talia z własnej kolekcji) które jest w dosłownie każdej innej karciance, kiedy tuż obok mają Draft, genialny tryb przypomiający arenę z HS czy Gwinta ale zrobione o niebo lepiej, i z darmowym wejściem. Gra przez to wyglądała jak kolejny klon tego samego.
4. Brak zakomunikowania dlaczego gra jest płatna: Okazuje się że wiele osób nie potrafiło ogarnąć swoim mózgiem tego że koszt gry jest równy kosztowi card packów które dostaje się na start, a powodem takiego wymuszenia jest niechęć do wymuszania głupiego grindu żeby mieć jakiekolwiek karty na start jak w HS. Z mojego punktu widzenia idiotyczna decyzja, gra zyskała by większą popularność gdyby wystartowała Draft F2P only i płatnym Constructem.
5. Gra jest wykańczająca psychicznie po kilku meczach: Poziom skomplikowania nie pomaga tej grze, fakt że już po 2 godzinach ma się dość sprawia że ciężko się do tej gry wraca. To tak jakby chcieć wracać do cięcia się żyletką, nie dziękuję.
Do tego można dorzucić negatywną prasę w okół czegokolwiek co wyda valve nieważne czym jest "Bo to nie jest HL3", oraz idiotyczny pomysł reklamowania gry wśród graczy doty którzy jak dobrze wiadomo nie dają najmniejszego F. o inne gry.
Fallout 4 is 1080p & 30fps on Xbox One and PS4. Resolution and FPS are not limited in any way on the PC.
Źródło: [link]
Co ciekawe dosłownie godzinę temu wyszedł hotfix. Stałe przedmioty zostały naprawione i na stałe włączone.