Cieszymy się z wkładu deweloperów w rozwój gry, jednak granica między problemami a robieniem z graczy idiotów nie może być przekraczana.
Chcemy przypomnieć deweloperom, że stosujemy politykę zerowej tolerancji dla kłamstw i manipulowania nas graczy. Podejmiemy odpowiednie działania, aby zadbać o zdrowie i bezpieczeństwo naszych portfeli.
- Wciąż brak informacji o DX11 który powinien być na premierę gry w 2012 (DX11 Premiera 2009/2010)
Wypadałoby zrobić podstawowy risercz nim się zacznie rozmawiać o grze.
Z Guild Wars 2 jest taki problem, że często za tę grę zabierają się ludzie, do których ta gra nie jest kierowana. Guild Wars 2 jest MMORPG dla casuali, co dla mnie osobiście jest olbrzymim plusem, bo nie mam tyle czasu na gierki co kiedyś. Wróciłem, gdzie ostatnio grałem w 2016. Nie jestem do tyłu, mam ekwipunek, który dzisiaj również nadaje się do grania w PvE. Jedna z niewielu gier MMO, gdzie nie uświadczysz ordynarnego FOMO (jak chociażby w LostArk, w który grało mi się dobrze, ale który zmuszał mnie do nołlajfienia i RNG by pchać fabułę/content).
Jeśli wracacie po latach jak ja to polecam założyć nowe konto bądź grać postacią od 1lvl bo naprawdę się trochę pozmieniało.
Do ludzi, którzy są w stanie rąbać w GW2 po 6-8h dziennie: Odpuśćcie, wypalicie się szybko.
Nie wiem gościu co bierzesz, ale bierz pół, bo odklejony jesteś okrutnie. Od razu widać, że zabrałeś się za grę bez żadnego wcześniejszego riserczu i wystawiłeś od razu 1.0, przez co zaniżasz ocenę gry i jeszcze nie daj Boże ktoś się posłucha Twoich wypocin. Dlatego dla obecnych tutaj będę prostował Twoje bzdury, by nikt się nimi nie sugerował.
Krótko po prologu skończyłem, bo gra mi się w ogóle nie podoba.
Dobrze, że na wstępie wyjaśniasz, że Twoja opinia jest nic nie warta. To jakby mówić, że danie mi nie smakuje, mimo iż nawet nie wszedłeś do restauracji XD
Będę dalej posługiwał się przykładem restauratorskim, bo dobrze obrazuje Twój tok myślenia. Rozumiem, że jeśli np. nie lubisz koreańskiej kuchni, więc jak jesteś głodny to idziesz do koreańskiej restauracji, w której koreańczyk daje Ci koreańskie menu, zamawiasz, po czym wychodzisz z oburzeniem, że ktoś Ci koreańskie jedzenie podał i wypisujesz restauracji opinię 1/5, bo mają paskudne jedzenie.
No ale już tak poważnie mówiąc od początku było mówione, że w tej grze nie ma typowej trójcy świętej (dps/tank/healer), od początku było podkreślane jaki jest układ kamery i styl walki z mechaniką klasową. No ale jak już mówiłem Ty nawet dania nie spróbowałeś, a już wystawiłeś restauracji ocenę 1/5. Poza tym no patrz takie diablo 3 i w przyszłości diablo 4 (również od blizzarda jak wow) ma zablokowaną kamerę. Nikt nie płacze, a sprzedaże idą w miliony. No ale Tobie się nawet screenów nie chciało sprawdzić, ale napisać ten wysryw to miałeś czas.
Jeden z lepszych interfejsów jakie widziałem w grach mmo. Szybko można się go nauczyć, do tego jest pokazane jakie przedmioty dropią po zabiciu moba, bossa etc. Level masz w dolnym lewym rogu ładnie wyeksponowany w niebieskiej ramce obok ogólnego lvl dla całego konta w fioletowej ramce. Możesz elegancko się przełączać między nimi, by zobaczyć na dole ekranu taki jebitny pasek expa idący przez całą szerokość monitora i jeszcze raz: niebieski pasek - exp lvl postaci, fioletowy pasek - exp lvl konta (roster) nie wiem jak tego można nie zauważyć i nie ogarnąć, ale widocznie jesteś zdolny.
Powiem więcej gram na malutkim ekranie 14 calowego lapka i nie mam żadnego problemu z chaosem w interfejsie. BA powiem więcej można sobie interfejs zoptymalizować w opcjach, których jest mnóstwo, co daje możliwość dostosowania interfejsu do własnych potrzeb. No ale skąd masz wiedzieć jak wyłączyłeś Lost Arka ledwo po skończeniu prologu xD
A co do gównianych questów, to tego samego typu questy były w wymienionym przez Ciebie WoWie i w KAŻDEJ azjatyckiej grze mmo.
Dlaczego nawet stare gry MMORPG jak wow, dekaron, metin2 czy nawet takie których bardzo nie lubiłem jak aion czy tera są 100x lepsze od lost ark? Bo odpalasz grę, robisz postać i pojawiasz się na mapie i sam decydujesz czy idziesz do miasta, czy idziesz pobić mobki czy robisz jakieś questy. Zaraz dropnie jakiś item to już się jarasz idziesz ulepszyć czy cokolwiek. W lost ark masz jakieś gówniane wstępy, prologi i inne pierdoły przez to nawet nie zwracasz uwagi jaki masz w ogóle level czy jakie itemy bo idziesz liniowo na instancjonowanej mapce 2x2 i robisz jakieś questy i czytasz fabułę dla ułomnych postacią, która się niczym nie różni od innych bo wszystkie na start mają tylko czary do bicia.
No ale tutaj to już ewidentnie popłynąłeś. Nie wiem może ktoś Cię okłamał, bo ewidentnie w 2007r. w gry MMO nie grałeś, może to był saper albo pasjans. Co było w tych grach niesamowite? Olbrzymie P2W w metinie, Azjatyckie półprodukty typu kopiuj-wklej jak knight online, rappelz, lost chaos i wiele wiele innych z drewnianym point'n'click? Klony WoWa przełodowane p2w jak Allods albo upośledzone mechanicznie jak 4story? WoW, który też do momentu osiągnięcia lvl capa wcal nie był taką super perłą, a do tego wymagał płacenia abonamentu? Tera, Aion - całkiem dobrze zapowiadające się gry, które gdzie są teraz? Drewniane mechaniki? Bicie tych samych mobków tylko z inną nazwą i w innym kolorze? Nie no super był rynek 15 lat temu faktycznie.
Dzisiaj mamy na rynku mocne marki mmo rozwijane od wielu lat, chłam który nie potrafił się utrzymać leży na cmentarzu gier mmo albo dogorywa wspominając słusznie minione czasy.
Wracając przecież w lost arku też robię postać i decyduje co będę robił. Ilość aktywności z każdym lvl stopniowo się powiększa właśnie po to by gracz nie czuł się przeładowany i osaczony tym wszystkim co jest świetnym rozwiązaniem. Krok po kroku jesteśmy wdrażani w coraz więcej mechanik jednocześnie nie czując przytłoczenia, czy znużenia nimi. Nawet na niskich lvl ilość aktywności poza walką z mobami jest spora. Można wypełniać % Adventure Tome chociażby, zajmować się strongholdem po 30lvl, tłuc się w pvp i wiele wiele innych. Do tego ilość klas i ich różnorodność dają nadzieje na inne doznania z rozgrywki za każdym razem, gdy zacznę grę nową klasą. A co do prologu to bodajże tutaj nawet na GOLu wspominano, że nie jest on specjalnie wybitny i dopiero potem gra nabiera rumieńców.
Fabuła nie jest wybitna, ale na pewno prezentuje się wiele lepiej niż inne odpowiedniki z azji. Tutaj przynajmniej niektóre cut-scenki robią wrażenie i postarano się o fabularne plot-twisty. Ale wiadomo kolega dograł prolog i uznał, że już wszystko co trzeba o grze się dowiedział.
Z twojego posta wynika, że to nie gra jest problemem, a Ty nie ogarniasz. Czasu by w ogóle sprawdzić o czym jest Lost Ark nie miałeś bo Ci się nie chciało. Ale komentować i gadać bzdury na temat gry z perspektywy ledwo co ukończonego prologu miałeś czas.
Jestem ciekaw jak wiele tego typu opinii z "pupy" jak Twoja jest tutaj albo na steam, które nic nie wnoszą. Sam nie mam zamiaru oceniać gry dopóki nie dobije do 50lvl i nie ogram trochę aktywności end-game'owych, co to w ogóle za wymysł skończyć tylko prolog i brać się za ocenę gry lol xD