Dzisiaj skończyłem grę. Wg. mnie gra jest rewelacyjna, tyle emocji i adrenaliny nie uświadczyłem jak dotąd przy żadnej innej grze. Grałem na poziomie średnim co dla mnie było już wyzwaniem. Napisy końcowe i to uczucie ulgi oraz pustki... Słuchasz szeptów Ripley i wracasz pamięcią do lokacji, sytuacji, klaustrofobii, strachu ,czasem frustracji do tego wszystkiego co przeżyłeś na Sewastopolu i po prostu Ci żal.