Pisanie o szkodliwości gier na forum o grach nie jest najlepszym pomysłem. To tak jakbyś tłumaczył alkoholikowi o szkodliwości alkoholu.
Gry to aktywność jak każda inna, ale bardzo łatwo jest przejść z etapu okazjonalnego grania do codziennego, po kilka godzin dziennie. Ci, co tak bronią gier może nie są uzależnieni i grają sporadycznie; a pewnie chodziło Ci o nałogowe granie i z tym się zgodzę. Osoba uzależniona musi sama sobie uświadomić, że robi sobie krzywdę i tak naprawdę jakiekolwiek pisanie o tym, że może mu to szkodzić, nigdy do niego nie dotrze, bo będzie traktować na równie z narzekaniem rodziców. Sam przez to obecnie przechodzę, więc wiem o czym o mówię.
Za młodu się tego nie widzi. Problem zaczyna się dostrzegać dopiero w dorosłym życiu, a im szybciej się taki człowiek ogarnie, to tylko na plus.