Te ich pozywanie jest nic nie warte. Pieniądze które idą w AI są też właśnie wykorzystywane po to aby takie sytuacje się nie zdarzały. Każde AI dostarczając informacje nt. gier, programów, obrazów czy ogólnie twórczości autorskich wychodzący z dymku AI i jego podpowiedzi nie wywodzi się jako "by Martin" tylko AI sprytnie daje Ci linka do stron publicznych które opisują albo posiadają te twórczości. Zarówno Martinowi jak i internetowym prawnikom polecam przebadać temat.