DarthMadara I jak porównałem sobie polską cenzurę i oryginał to stwierdziłem że lepiej prezentuje się cenzura. W sensie niektóre sceny były tak kretyńsko narysowane że lepiej było ich po prostu nie pokazywać, np. w pierwszym czy drugim odcinku Iruka dostaje metrowym shurikenem prosto w plecy poświęcając się dla Naruto. Kawał metalu przebija mu kręgosłup i wystaje prosto z pleców ale w sumie to nic mu nie jest bo Vin diesel powiedział że poświęcenie dla rodziny nie boli.