Jako fan bijatyk wybieram Dead or Alive 6.
Minęły trzy dni odkąd odzywać się przestała,
byłbym pewny gdyby się ze mną rozstała.
Pukanie do drzwi głęboką cisze zakończyło,
Nikogo nie zastałem, lecz wcale mi nie ulżyło.
List na wycieraczce zatytułowany "Żywy lub martwy"
Strach wyciągał ze mnie kolejne warstwy.
Otworzywszy list, liryczne cuda.
"Wygraj w turnieju, to uratować Ci się ją uda,
przybądź na miejsce gdzie słońce się chowa
opuszczone metro bo o tym jest mowa,
turniej sztuk walk, gdzie chodzi o bicie,
będziesz walczył o jej i swoje życie".
Dlaczego ja? Przecież z tym skończyłem,
Gardzę sobą, że Cie naraziłem.
Ruszając do metra podejrzanych widzę ludzi,
im bliżej celu, tym instynkt się budzi.
Dotrwałem do miejsca, już walki jestem świadkiem,
jeden z uczestników chroni się przed upadkiem.
Nie miał nic do powiedzenia, nie miał szans,
jego przeciwnikiem był wielki chłop Bass.
Teraz moja kolej, nerwy mnie zżerają,
Musze uratować Kasumi, priorytety wzywają.
Stoję przed Hayabusą, ninja z urodzenia,
nie mogło być gorzej, życzcie mi powodzenia.
Wymiana ciosów, rywalizacja jest wyrównana,
Udało mi się go trafić i padł na kolana.
Pierwsze zwycięstwo, coraz bliżej celu
mam nadzieje, że się uda, że starczy mi tlenu.
Oglądając pozostałem walki, nie widzę faworyta,
podchodzi do mnie dziewczyna i o opinie pyta.
Na imię miała Tina, córka tego Bassa,
mówi mi, że on jest obrońcą pasa.
Znowu moja kolej, przeciwnikiem jest Hayate
kolejny ninja, który zna karate.
Walka była długa, intensywna i męcząca
lecz moja przewaga była dość znacząca.
Z pogardą przyjmuję kolejne zwycięstwo
finałowa walka i po to mam męstwo.
Ostatnim przeciwnikiem jest organizator, a jak,
czarne okulary, szybki, imieniem Zack.
Walka najlepszych, jedna nagroda,
Kopie gry Dead Or alive 6 kto wygrać ją zdoła.
Jego szybkość mnie przytłacza, zaczynam przegrywać,
zamiast mięśni muszę mózgu używać.
Czas płynie jakby w zwolnionym tempie,
widzę jego ruchy, widzę jak klepie.
Chwytając go za ramie,
szyki jego łamie
Wygrywam jednym mocnym ciosem,
moja pięść spotyka się z nosem.
Udało mi się zwyciężyć w turnieju
O to Kasumi jest wolna, o jeju.
To już koniec, mogę znów być leniwy
zwycięzca turnieju martwy lub żywy.
Gdy pan Harada zapytał, czy nasze duszę wciąż płoną,
wiedziałem, że najwierniejsi fani łzy swe uronią.
Prawie siedem lat trwało to ostrzenie oręży,
lecz to w październiku każdy mięśnie pręży.
Geneza tego miecza opowiadana jest w legendzie,
niby zwykła broń, których wiele i wszędzie.
Po niezliczonych bitwach, nienawiści i kąpieli we krwi,
Wydobyła się ogromna moc, urodził się demon który w niej tkwił.
Początki tej broni sięgają dat przed naszą erą,
nie mówmy więc o tym, bo lata ich dzielą.
Skupmy się bardziej na szesnastym wieku,
gdy władza i żądza dominują w człowieku.
Na tajemniczej aukcji sprzedawany był Soul Edge,
mógł przybierać różne kształty, tak wyjątkowy był to miecz.
Stał się więc dwoma ostrzami zamiast jednego,
a kupił ją handlarz z narodu angielskiego.
Płynąc z nowymi nabytkami, na pokładzie latem,
Zaatakował go Cervantes, który był piratem.
Otrzymał pożądaną zdobycz i został opętany.
Dokonał rzezi na załodze i w miasteczku w Hiszpanii.
Dwadzieścia pięć lat czekał na narodziny dziecka przeklętego miecza,
Sophitia była wysłana do walki, była to misja samobójcza.
Udało jej się zniszczyć mniejszego z pary demonicznych ostrzy,
Wściekły pirat pokonując dziewczynę, o nic się nie troszczy.
Przy ostatnim zamachu krzyknął: Pokaże Ci gdzie zimują raki,
Nie udało mu się to, bo zabija go łowca demonów imieniem Taki.
Siegfried niemiecki rycerz odnalazł obiekt zainteresowania,
Gdy złapał rękojeść magicznego miecza, nie mógł znieść pojednania.
Stał się skorumpowany, nie mógł kontrolować ciałem.
Stał się kimś innym stał się Nightmarem.
O to jak w skrócie przedstawiona historia przebiega
Nie zapomnijmy o bohaterach których legenda świat obiega.
Astaroth- Chłop jak dom z olbrzymim młotem,
nie chce takiego sąsiada za moim płotem.
Azwel- "ojciec Noctisa" potrafi przywoływać bronie,
nowy bohater w tym walecznym gronie.
Geralt- Polska cegiełka, wiedźmin z Rivii,
to, że będzie op nikogo nie zdziwi.
Seung Mi-Na posługująca się guandao,
walcząca ślicznotka, to im się udało.
Xianghua- Prosty miecz w chińskim stylu,
moc jego przypomina laskę trotylu.
Yoshimitsu- Stary znajomy z innej bijatyki,
ten to ma się dobrze mieć takie wtyki.
Tira- Młoda dziewczyna z ostrym hula hopem
poradzi sobie z niejednym odważnym chłopem.
Bohaterów jest więcej lecz mają tajemnice,
pomówmy trochę o dźwięku i grafice.
Piękna oprawa graficzna, bitw odgłosy,
potrafią zjeżyć na głowie włosy.
Na zakończenie dodam, beta była pełna wybuchu,
Ps4 przygotuj się, w październiku będziesz w ruchu.
premium66591757712 Dziękuję za poprawę teraz to nabiera więcej sensu. Szczerze mam nadzieje, że ta przebojowa babka to nie Kyrie, pożyjemy zobaczymy.
Sugerując się tym trailerem mogę stwierdzić:
-Kobieta prowadząca furgonetkę to Kyrie (księżniczka z 4 części)
-Postać w kapturze to Vergil. Dlaczego? Nero w "demonicznej ręce" miał Yamato, broń używana przez brata Dantego, więc jako jedyny miał interes by odzyskać swoją zdobycz.
- W trakcie rzutu Nero mówi: "Kyrie back in time now" czyżby zabawa z czasem namieszała? Oczywiście to są moje spekulacje nie poparte oficjalnymi dowodami.
Gdy pragnienie zemsty zostało zaspokojone
Pokonując Bogów i przeciwników tone,
Pozostaje pustka, którą należy wypełnić
Z gniewnego Boga wojny na człowieka się zmienić.
Nordyckie krajobrazy towarzyszące podróży,
Dusze wojowników Valhalli-źle to wróży.
Odyn,Thor,Loki-kto wie co się stanie.
Lecz bycie OJCEM to najtrudniejsze zadanie.
Pomimo niezliczonej ilości zmian daty wydania,
Wciąż oglądałem Tekkena 7 na YouTube do śniadania.
Niecierpliwie czekając na ten rok właśnie,
Gdyż przewidywana data to był rok 2017.
Starzy bywalcy jak Eddy i Steve,
Pamiętam ich combo po dzień dziś.
Nina, Hwoarang i Bryan to mieli branie,
Lecz nowi bohaterowie czekają na wymasterowanie.
Gdy do mojego PS4 dołączy Tekken 7,
To naprawdę poczuje się jak w niebie.
Czekam na Mortal Kombat X od dłuższego czasu,
w tej części nie zabraknie krwi i hałasu.
X raye oddają ból i cierpienie
za żadne skarby wyboru nie zmienię
Serce mi wyrywa jak Sub-zero głowe
takie sa fatality nowe.
Wybieram Mortala bo to gra z dzieciństwa
Odświeżona, nowa, pozostawiajaca świństwa.