Dobra, lecim.
1. Legolas - Ok, jego popisy są rzeczywiście trochę przesadzone, ale należy pamiętać że większa zwinność i precyzja ruchów jest trudna do pokazania, więc trzeba było nieco je wzmocnić dla efektu.
2. "Niedługo później Saruman wypuszcza bowiem swojego rywala ot tak, nie mając żadnej gwarancji, że to działanie przyniesie mu korzyści." - CO? czy my oglądaliśmy inne filmy? Bo jestem prawie pewien że Gandalf uciekł z Isengardu na orle, w trakcie drugiej konfrontacji z Sarumanem.
3. Brak Bombadila - Ok, w wersji rozszerzonej mógłby się znaleźć.
4. Każda "śmierć" Froda służyła budowie i rozwojowi jego postaci i pokazania jego związku z przyjaciółmi i bliskimi mu osobami, pokazując jak zawsze może liczyć na Sama, lub jak dbał o niego wuj, dając mu bardzo cenny artefakt w trosce o jego bezpieczeństwo. W dodatku każda traumatyczna i trudna sytuacja budowała poczucie zagrożenia i była kolejną potężną przeszkodą na niebywale trudnej ścieżce jaką podążali bohaterowie.
5. Do mordoru można wejść tak łatwo jak do shire. Przepraszam co? Jedyny powód dla którego udało im się dostać do mordoru to przewodnik który sam był nieduży i wiedział jak się ukrywać przed orkami, a i tak droga która tam wiodła obok fortecy potężnego czarnoksiężnika, po diabelnie stromych schodach i przez jaskinię wielkiego pająka. Alternatywą była olbrzmia brama otwierana tylko na przemarsz wojsk strzeżona przez potężne bestie i orków. No rzeczywiście brzmi miejsce do którego można wjechać bryczką pykając fajkę. A co do poruszania się po mordorze, to mam wrażenie że autor zapomniał że reszta drużyny pierścienia zebrała resztki swoich sił żeby przeprowadził atak na bramę, bez nadziei na zwycięstwo ale po to by odwrócić uwagę saurona i jego wielkiej armii przez którą hobbici musieliby się przemykać.
6. Okej, technologia się zestarzała, ale film wydany blisko dwie dekady temu chyba ma prawo wyglądać nieco staro w kwestii efektów komputerowych. Za to przedstawione "rozwiązanie" to jedno wielkie XD. Nie pokazywania tych wszystkich bestii nawet nie skomentuję, bo to niedorzeczne, a w kwestiach większego budżetu, to jestem pewien że na tę produkcję nikt nie szczędził grosza, i korzystali z najlepszego CGI dostępnego w tamtym czasie. Przypominam lata premiery filmów : 2001, 2002 i 2003.
7. No rwa mać, może 11 godzinna epopeja filmowa powinna mieć zakończenie które domyka wszystkie wątki i pokazuje co dalej działo się w życiach bohaterów z którymi spędziliśmy tyle czasu. Nie tylko to, wraz z końcem powrotu króla kończy się cała epoka w historii śródziemia, elfy odpływają, do Gondoru wraca król etc. Jeśli cokolwiek, to film powinien skończyć się później, bo wycięto cały wątek wojny o Shire. Nie pokazywać ich wcale XD.
8. Autor wydaje się myśleć że rzucanie pieniędzmi w stronę CGI może rozwiązać każdy problem, co jest bzdurą jak już wcześniej wspomniałem. Budżet CGI można by pompować w nieskończoność i osiągnąć tym co najwyżej nieopłacalność produkcji bo zwyczajnie nie wszystko dało się osiągnąć w tamtym czasie, co jak co ale grafika i wydolność maszyn poczyniła olbrzymi krok od tamtego czasu.
Artykuł jest na poziomie cienkiego wideoeseju z anglojęzycznych zakamarków jutuba którego autor napisał, wrzucił do sieci i o nim zapomniał, a na pewno nie zastanowił się czy jego argumenty mają jakikolwiek sens. Przy takim poziomie naprawdę dziwi mnie brak wrzucenia tu sceny z orłami, pewnie dlatego że wypominano ją wielokrotnie, a bezzasadność jej krytyki została zrównana z ziemią nawet częściej. Pisz lepiej.