Ja zgrałem w nią ponad 200h i się w pełni zgadzam , końcówka gry i dalsze eksploracja jest niestety dla single playera beznadziejna. Przez pierwsze 100h świetnie się bawiłem, ale później zaczęło mnie denerwować PvP w lokacji Deep Desert bo najczęściej padałem ofiara jakiejś zorganizowanej grupy z która nie miałem szans. Ostatnio jakby tych ataków jest mniej mam wrażenie.
Podobnie jest z lokacjami w Deep Desert, pomimo mega rozwiniętej postaci ilość przeciwników na raz i ich poziom nie pozwalał na przejście dalej. Dość frustrujące, wiec zamknąłem bazę, wszystko co można było przeniosłem do banku i do ornitoptera i leżakuje w wiosce Harko.
Może kiedyś wrócę...
Grałem we wszystkie Fallouty, tego przegralem dosc sporo, ale te wszystkie wydarzenia nie siedzą mi, coraz mniej postapo w całej grze. Dodają jakieś dziwne wydarzenia, wyzwania... to po prostu nie pasuje. A sama gra działa świetnie juz od dawna.