Szkoda że fabuła jest jak w każdej grze PB czyli żałosna i gówniana, bo fabuła to w grach RPG jest jednak bardzo ważna. Gdyby była lepsza to Gothic 2 byłby najlepszym RPG w historii. A tak przez żałosną fabułe bez żadnego nawet antagonisty (nie liczę tego śmiesznego smoka na końcu bo to jakiś żart) traci dużo do innych gier.
Jak ktoś narzeka że świat jest za mały to można od razu oddalić jego opinie bo ma znaczenie jakość a nie wielkość świata. Dla mnie miasto jest akurat w sam raz. Ci co cieszą mordy na widok wielkich światów nawet jeśli nic w nich nie ma to pewnie ci sami ludzie co kupują jakieś fallouty 76 i asasyny
Miał być pen n paper RPG z krwi i kości a wygląda jak taki lepszy Borderlands z bardziej bogatym światem.
Ta gra jest bezduszna i na kilometr czuć to że bardzo dużo mechanik i sposóbów rozgrywki jest zrobionych nie z pasji czy chęci do stworzenia dobrego świata cyberpunka, ale z konieczności upraszczania żeby zadowolić najwiękze grupy graczy, czyt. casuali. Bo gra ma takie koszta i oczekiwania że musi trafić do tej największej grupy. Niestety ta największa grupa graczy to właśnie casuale którzy wolą kliknąć guzik i patrzeć jak gra sama się przechodzi a nie kombinować.
Mogą wszystkim oczy zamydlać jakimis Keanu Reevesami i super epickimi filmowymi skryptami na trailerach ale dla mnie to wygląda jak kolejny nudny odgrzewany kotlet open world jakich pełno tylko właśnie są jeszcze jakieś John Wick'i, pindole, bluzgania, epickie oskryptowane trailery które niestety robią dobrą robote nabierając graczy że to coś zupełnie innego i fajnego.
Rozumiem że to biznes. I albo pójdą łatwą ścieżką i zamiast zrobić coś nowego stworzą sprawdzony łatwy kotlet, albo narazą się na bankructwo. Tak to jest z grami AAA z takim budżetem. Przecież nie zrobią czegoś w stylu E.Y.E Divine Cybermancy bo przecież w to by zagrało może 1/3 ludzi którzy zaragliby w Cyberpunka. Musi być łatwo i samo-przechodząco sie a w dodatku bardzo filmowo aby jeszcze bardziej gra się sama przechodziła.
Rozumiem też że wielu ludziom właśnie to sie podoba. Bo nie mają czasu aby grać a coś bardziej skomplikowanego. Ale mi się to w ogóle nie podoba
Nie zależy mi na mikrofonie, najbardziej zależy mi na jakości dźwięku i solidności.
Złodzieje i oszuści nie muszą dochodzić do władzy, bo już ją mają.
No i to jest cały mój punkt
Tylko nie chodzi tutaj o PO czy PIS
Jakby PO było takie dobre to czemu przegrało z pisem zanim jeszcze oni wykupili wszystkie media w TV?
Polaczki zawsze zapominają o tym jak rujnował Polskę poprzedni rząd po wyborach. Nie podoba sie jak rządzi PO? To głosuje na PiS, I każdy który głosuje na PO to jest debil czerpiący wiedzę z kupionego przez PO TVP. Następne wybory. Nie podoba się jak rządzi PiS? To głosuje na PO, a każdy kto głosuje na PiS to debil czerpiący wiedzę z kupionego przez PiS TVP. I tak od kilkanastu lat. Ta partia która aktualnie nie rządzi jest bohaterem i ocaliłaby Polskę, a ta która obecnie rządzi ją niszczy. PiS zrobiło coś co mi sie nie podoba na przykład 500+, dobra, głosuje na partie która kłamała i okradała Polskę przez długie lata, oni nas ocalą!!
O nie, i teraz złodzieje i oszuści nie dojdą do władzy, ale mi przykro
śmieszą mnie ludzie którzy myślą że ma znaczenie to czy będzie rządzić PO czy PiS.
Nawet jesli PiS by przegral, to i jak PO to zlodziejskie gowno. Mi tutaj nigdy je jestesmy wygranymi.
Cale to spinanie dupska o PO i PiS juz dzieje sie jakies kilkanascie lat. Weźcie spójrzcie na siebie
tylko dwie? Ja chce trzy! Niech wywalą jeszcze z gry cały ten braindance żeby zrobić miejsce na trzecią parówe
to że jeśli gra pod względem gameplayu to odgrzewany kotlet nie wprowadzający nic nowego, to powinna zachwycać fabułą przynajmniej, a w porównaniu do oryginału, fabuła i postacie w The Last of Us 2 to gówno. Można powiedzieć że to dobra gra, i gra się fajnie, ale the oceny 10/10 i zachwycanie się nią jak najlepszą grą roku to śmiech
Tak bo wszyscy wiemy że grafika w grach decyduje o tym jak dobra jest gra. A postapokaliptyczny świat zamieszkały przez zombowate stwory to coś zupełnie nowego czego jeszcze nie było!
A co do tego "dobrego" gameplayu w The Last of Us 2, skradanie się, ciche egzekucje i zbieranie śmieci do ulepszania mieliśmy już w wielu grach od przynajmniej 10 lat
Fajnie że podałeś tylko pare przykładów gdzie gra była dobra a nie całą mase przykładów gdzie gra była gównem a była zachwalana przez recenzentów jak na przykład Fallout 4 na premiere
Kogo obchodzą opinie "recenzentów" przed premierą? Ich opinie są najmniej ważnymi i wiarygodnymi opiniami w całej tej branży, po tylu gównianych grach które były recenzowane na 10/10 przez recenzentów przed premierą, dziwie sie że w ogóle ktos jeszcze ich słucha
Chciałbym grę która stawia na silną immersje i klasy. Chciałbym zagrać Rockerboyem, policjantem, dziennikarzem etc. I robienie questów typowych dla tej klasy, na przykład włamywanie się do jakiejś korporacji aby jako dziennikarz zdemaskować tajne nielegalne przekręty korporacji, jako policjant szukać poszukiwanego przestępcy, jako rockerboy robić questy związane może z konfliktami pomiędzy bandami muzycznymi.
Chciałbym żeby było mniej robienia drive-by w szalonym pościgu po mieście rodem z GTA a więcej rozmawiania z ludźmi, włamywania się do korporacji, szukania czegoś po mieście, robienia questów typowych dla klasy, (bez trzymania za rączke) i żeby akcja byla wolniejsza.
Dlaczego jest w tej grze tak dużo strzelania w mieście w biały dzień? Czy w cyberpunkowym mieście gdzie rzekomo policja jest tak silna i opresywna, każdy może sobie po prostu zacząć strzelać i robić szalone pościgi bez żadnych konsekwencji?
Dlaczego nie ma możliwości kupowania sobie apartamentów, ozdabiania ich? Wszystko to co dla mnie jest ważne, redzi ignorują. Dla nich najważniejsze są szybkie akcje, wybuchy, pościgi i pindole.
I dla mnie to jest właśnie gra bez jakiegokolwiek wyrazu. Jak to jest gra dla ciebie to rozumiem, każdy oczekuje czegoś innego. Ja jestem rozczarowany i oczekiwałem czegoś innego
A tak przy okazji, tak właśnie wyglądałaby gra przeniesiona z gry planszowej na komputerową, co Redzi co chwile powtarzali że taka właśnie będzie.
No i okazało się że strasznie jej daleko do gry planszowej.
jestem inteligenty, nie zajmuję się takimi pierdołami jak głosowanie w tym kraju. Pamiętajcie że polityka to tylko przedstawienie a politycy to aktorzy. W rzeczywistośći rządzą wami te same osoby od pokoleń
Bardzo kiepsko wygląda ta gra. Ja mam gdzieś bieganie po ścianach, seks, golizne czy inne pierdoły.
Dla mnie to wygląda jak generyczna gra open world jakich pełno, która sprawia tylko iluzje bycia czymś innym.
CD Projekt Red, przynajmniej w swych trailerach, stawia na rzeczy które mnie nie obchodzą - murzyński rap, pełno seksu i golizny, przekleństwa, wybuchy, karykaturalne postacie rodem z Borderlands. To dla nich jest Cyberpunk. Dla mnie to wszystko to jest po prostu GTA ale mniejsza z tym. Rozumiem że w Cyberpunkowym świecie te rzeczy prawdopodobnie się znajdują, ale nie w tym problem. Problem jest w tym, że gra za bardzo się na tym skupia i nie pokazuje nic innego co by mnie zainteresowało.
Nienawidzę filmowych gier które co chwile rujnują immersje poprzez zabieranie graczowi kontroli i zmuszanie go do oglądania krótkich skryptów, na przyklad oskryptowane wymachiwanie łapami co 10 sekund lub gdy naciskamy guzik, otwieramy drzwi etc. Tak jak na przykład gdy nowa Lara przeciska się przez szczeline, my tylko naciskamy guzik i mamy 5-6 sekundową skryptową scene I oglądamy jak ona się przeciska. Cholernie mnie to denerwuje. A te trailery z Cyberpunka, te gameplaye, to w większości są tylko takie właśnie filmowe skrypty.
Kolejna gra z trzymaniem gracza za rączke, gra która sama się przechodzi. Dlatego nie lubiłem Wiedźmina, znudził mi się po paru godzinach bo właściwie nic tam nie było ciekawego poza historią i grafiką. Historia która i tak nie była aż taka dobra, jak chce dobrą historie so już sobie wole jakiś Visual Novel przeczytać a nie męczyć się z tym gównianym systemem walki żeby dostać taką sobie historie.
Ale dobra, to było do przewidzenia. Przecież to musi być gra łatwa bo muszą ją kupić wszystkie te casuale, bo inaczej CD Projekt Red zbankrutuje po tak ogromnych kosztach produkcji. Nie jestem ani trochę zdziwiony.
Jestem natomiast barzo rozczarowany systemem klas, to że możemy wybrać tylko 3 startowe klasy. Nie ma rockerboya, policji czy mediów. Nie możemy też przyłączać się do różnych fakcji, co dla mnie było rzeczą konieczną i oczywistą kiedy zobaczyłem w 2013 że będzie cyberpunkowa gra RPG z otwartym światem. Ktoś powie że za dużo roboty... Z takim budżetem i przez 7 lat możnaby było spokojnie zrobić coś dobrego. A tutaj zamiast tego dostajemy cyberpunkowe pindole i jakiegoś super prześmiesznego latynosa rzucającego kurwami i chujami i mamy się cieszyć.
Ogólnie to gameplay wygląda kiepsko, i jestem strasznie zawiedziony tym że zamiast zrobić grę z mniejszym światem I wszystko poświęcić elementom RPG i wyborom takim jak dołączanie się do różnych fakcji i interakcje między nimi, w których MY bierzemy udział a nie tylko oglądamy z boku, to CD Projekt Red idzie w stronę GTA.
Ale po Wiedzminie 3 tego się właśnie spodziewałem.