Nie ma czegoś takiego jak 'wycięte' zadania. To nie jest tak, że gdzieś tam w czeluściach CDPR jest sobie składzik i są tam w pełni kompletne zadania, które tylko czekają na wrzucenie w formie darmowych DLC... Coś komuś decyzyjnemu nie pasowało albo problemy techniczne przerastały twórców, zadanie mogło mieć scenariusz, czy nawet kawałek kodu ale nikt nie wycina gotowych rzeczy.
A co do tworzenia nowych zdań fabularnych - prawdopodobnie niewykonalne po 7 latach od premiery. Kiedy gra ma pełną lokalizację w 150 językach to spróbuj zebrać choćby samych aktorów odpowiadających za Geralta. Któryś kraj będzie miał zmienionego aktora? 'Hrr drrr jak oni śmieli!'.
Naprawdę przestaje mnie już bawić stawianie książkowego wiedźmina koło biblii. Ogólny wydźwięk tego artykułu trochę przypomina mi polonistkę z LO, która nie mogła uwierzyć, że poezja nas nie zachwyca. Nie da się zaprzeczyć, że Sapkowski napisał dobre książki ale już nie róbmy z nich czegoś nie z tego świata.
Swoją drogą autor też tutaj się nieźle kompromituje. Z jednej strony podkreśla, że 'Książki i gry wideo to dwa zupełnie odmienne media' i ciężko się z tym nie zgodzić. Problem w tym, że później możemy przeczytać: 'Osobiście uważam uniwersum z gier za wykreowane mniej sprawnie niż oryginał'. Czyli jednak porównujemy gruszki i jabłka, tak?
Z całej siły pokazujecie, że nie powinniście się wychylać poza gry... Niech redaktor sobie zrobi jakikolwiek research zanim zacznie bzdury pisać, bo to, że Marvel studios (mcu) nie ma nic wspólnego z Venomem to nie jest jakaś sekretna wiedza.
Szkoda, że znowu media rozdmuchały to bez pełnych informacji ... Bo jakoś o tym, że wszystko jak najbardziej jest zgodne z prawem, ma swoje przyczyny (COVID), jest standardem nie tylko w gamingu ale i przy produkcji filmów to już nikt nie napisał. Już nawet nie wspominam o 10% dochodów firmy przeznaczonym dla pracowników (Przy W3 zrobili to samo - jak dobrze poszukacie to znajdziecie wpis byłego developera który zarabiał coś ponad 2k euro i na koniec roku dostał 19k czy 29k euro premii). Tak wygląda praca w korpo i przy produkcji oprogramowania - szacowanie czegokolwiek jest praktycznie niemożliwe bo to nie jest układanie cegieł. Szkoda, że ludzie 'z zewnątrz' najwięcej krzyczą kiedy nie mają pojęcia o czym piszą ...
Proszę nich zrobią coś żeby dało się grać każdą misję Nero/Dane - przez etapy z V rzuciłem grę w połowię bo kompletnie mi nie podchodził jego styl gry.
Jak opanujesz umiejętność wykorzystywania interpunkcji to możesz spróbować nauczyć się szukać informacji w internecie. Wtedy dopiero zrozumiesz że możesz usunąć swój komentarz :)
Zabawne jest to jacy ludzie są po prostu głupi... Nie każdy musi wiedzieć jak produkuje się gry/oprogramowanie ale to że ktoś nie ma o tym pojęcia nie daje mu prawa na pisanie bajek w danym temacie - "Nie wiem to się wypowiem". Więc tak, DLC to wycięte fragmenty przed premierą tylko niekoniecznie celowo. Tak jak JEDNA osoba napisała, w pewnym momencie kończy się dodawać rzeczy i zaczyna się łatanie błędów i szlifowanie - od tej pory żadna nowa zawartość już nie powstaje. Oczywiście niedokończone/problematyczne feature'y już w finalnej grze się nie znajdują i te właśnie feature'y inna część zespołu może rozwijać po premierze lub nawet przed nią ale nie mają one prawa wystąpić w finalnej wersji.
Nie pisz tak bo Ci usuną komentarz - mój "Fajne to wasze dziennikarstwo - takie pozbawione sensu" nie wytrzymał nawet 2h xD
Dlatego już pisałem, pod którymś tematem związanym z procesorami... Newsy związane ze sprzętem są na tak żenująco niskim poziomie że powinny przestać się pojawiać.
Właśnie nie czuć tej karcianki, ogromny nacisk jest położony na rozwój bohaterów i walkę. Nie mogę się doczekać pełnej wersji w przyszłym roku. W sumie to, że czekam tylko na 4 gry: CP2077, BG3, ME Trilogy Remaster no i własnie Gordian Quest pokazuje jak przypadł mi ten indyk do gustu :)
Jak dla mnie to cichym hitem będzie Gordian Quest - premiera EA była chyba w kwietniu. Najlepszy indyk w jakiego grałem w ostatnim czasie.
Dokładnie, artykuł to nieporozumienie - tak to jest kiedy serwis o grach próbuje pisać coś o sprzęcie - zazwyczaj można śmiechnąć. Dla zainteresowanych polecam materiał Hardware unboxed. W skrócie - gry powstające na vulcanie i dx12 potrafią bardzo dobrze skalować się z dostępnymi wątkami - przy 4r/4w po prostu się duszą i średni fps jest o wiele niższy niż nawet na prockach o słabszym 1 wątku gdzie jednak jest ich więcej. 1% low to już nawet nie ma co komentować. Więc tak, stare procesory nadają się do grania ale najnowsze produkcje potrzebują minimum 4r/8w żeby nie pojawiał się ogromy bottleneck ze strony procesora i żeby nie było rwań.
Nie bardzo. Kampania rozrosła się do samodzielnej gry - questy ala W3, gwintowa walka i rozwój/mapa jak w Heroes 3. Premiera w tym roku.