Moze niech sobie po prostu wybierze? :) tez bym kupił Maca Aira 13. Skoro to dla niej to chyba jej powinien sie podobać nie? :)
Poczekaj aż zacznie sie rok akademicki, przyjadą studentki. W wakacje w ogóle Lublin zawsze jest smutnawy i pusty bo sercem tego miasta jest właśnie olbrzymia ilośc młodych ludzi. Sam jestem lubelskim sloikiem w Warszawie i po 7 latach w stolicy moge spokojnie powiedzieć, ze jakość życia w Lublinie jest wyższa ( oczywiście o ile ktos nie jest fanem mieszkania w betonie ). Emigracja odbywa sie niestety za kasą i dobrze płatna praca. Lublin bardzo dużo traci na braku normalnej drogi do Warszawy i dalej do granicy ( przyszła S17) - to najbardziej hamuje rozwój. Podsumowując jesli Twoja trasa na KUL wiodła z dworca na ruskiej, przez stare miasto i dalej Krakowskim Przedm. to tej zieleni nie miałeś gdzie zobaczyć ale jak sie pokręcisz to znajdziesz jej bardzo dużo. Na pewno proporcjonalnie wiecej niz np w Warszawie, czy Poznaniu. Ale nie szukaj tez w Lublinie drapaczy chmur i biurowców bo nie po to sie tam mieszka :) a okolice dworców to rzeczywiście syf, malaria po prostu. Drogi słabe ale przynajmniej trochę remontują. Anyway - poczekaj, będziesz zadowolony :)
Odświeżę trochę wątek bo po prostu mnie szlag trafił. Właśnie zaczynam Ucztę dla wron ( chociaż wg. mnie powinno być kruków - tak zeby pasowało do ptaka, który ma znaczenie w powieści, poza tym np. służący w Nighwatch jest nazywany Crow czyli krukiem a nie wrona qwa! ). Generalnie pierwsze trzy części czytałem w oryginale, który jest bardzo klimatyczny i fajnie napisany. Pomyślałem jednak, ze spróbuje czwarta cześć przeczytać po polsku. Niestety, nie da sie. Tłumaczenie jest po prostu tragiczne - dokładnie jak ktos napisał wyżej, jakby je robił licealista ( z całym szacunkiem dla tych licealistów, którzy umieją pisać ). Rozumiem, ze książka powinna ukazać sie możliwie jak najszybciej i trzeba zarobić ale tłumaczenie to sztuka, do której trzeba brać ludzi, którzy przede wszystkim umieją pisać w języku na który tłumacza. Jestem w tej dobrej sytuacji, ze czytam swobodnie ( w miarę ) po angielsku i nie jest to jakiś poważny problem ale co zrobię jak będę chciał przeczytać współczesna rosyjska powieść na przykład?
Btw podobnie spieprzona była powieść Kinga - 11/22/63. Wersji polskiej wytrzymałem moze 10 stron. Nie oczekuje Boya-Żeleńskiego ale qwa bierzcie na tłumaczy ludzi, którzy dają sobie radę z j. polskim.
Pffff - no dobra wyżalilem sie ;) mowię Wam uczcie sie języków :)
Ja sprzedaje swojego MSI w stanie bdb jesli bierzesz pod uwagę uzywane - tu recenzja http://www.notebookcheck.pl/Recenzja-MSI-GT683.58548.0.html
Ty powaznie szukasz na forum o grach odpowiedzi na tak szczegolowe pytanie techniczne? Trzymam kciuki !
Kiedyś w ogóle nie było instytucji sequela - po prostu wymyślono oryginalna grę. Od wielu lat czymś naprawdę nowym był wg mnie Portal.
Wreszcie coś co prowokuje do pozytywnej reakcji!
Kobiety - oczywiście! Poza tym:
Jabłka, naukowcy scislii i inżynierowie,klimat, gory, generalnie krajobrazy, jedzenie jako produkty ( kuchnie znalazłbym lepsze ), coś dopisze jak sie obudzę
Tak nawiasem mówiąc zastanawiam sie właśnie czy recenzent powinien dyskutować z czytelnikami gdy jest sam recenzowany? Nie pro.
Uważam ze małe urządzenia Appla sa zdecydowanie najlepsze na rynku - Ipad, Iphone, IPod. Nie kupiłbym bym Maca bo wg. mnie za mała jest obecnie różnica pomiędzy tym sprzętem a innymi laptopami lub stacjonarnymi. Mam IPada 2 od 3 lat, wszystkie kolejne wersje systemu chodzą bez problemów. Polecam dokupienie Clam case - będziesz miał komfort używania jak de facto laptop. Podchodziłem do tabletów i tele z Androidem kilka razy ale zawsze jak ktos napisał chodziły jak kupa. Ipad Air jest bardzo fajny - czekam aż mi padnie 2 :) ale działa i działa i działa :)
Moja toplista i jednocześnie polecam ( tylko seriale, które trzymają klasę przez wszystkie sezony ):
1. The Wire
2. The Shield
3. Deadwood
4. Friends
5. Rome
6. The Tudors ( tutaj juz sie trochę zawahalem ale lubię historyczne )
7. The Sopranos
8. Six feet under
9. X-files
10. Californication
11. Entourage
12. House of cards ( swiezynka wiec zobaczymy )
13. House of lies ( dla znających korpo-świat tym )
14. House ( nie dociagnalem do końca ale długo trzymał poziom )
15. Dexter - jw.
Homeland mi sie podoba póki co - zobaczymy jak będzie dalej
Trochę w klimacie The Wire jest The Shield tez polecam. A ja bym sie z tej listy zabrał za Deadwood
Ale poc co mamy sie dostać - zeby od razu dopaść? Na taki turniej jest sens jechać jak sie ma walczyć o coś sensownego. Niestety sa słabi i nie jest to malkontentcwo bo jakie sa wyniki widać. Być moze muszą sie rozwinąć, jest dużo młodych itd ale na razie nie ma czego szukać na MŚ. Biorąc pod uwagę ze ME sa na wyższym poziomi to na najbliższe tez nie wiem czy sie mozna nastawiac ale trzymam kciuki.
Czy ktos ogladal The White Queen ? Lubie seriale historyczne - tylko troche sie po Tudorsach i Rzymie tego narobilo i niestety duza czesc jest niewiele warta ( w tym moim zdaniem np Borgiowie ). Macie jakies opinie?
stary - przecież z tego co piszesz wynika, że wiesz jak masz się ubrać tylko chyba Ci się nie chce...
jak masz wkładać sportowe buty to nie wkładaj garnituru - Polska to nie MTV - będziesz wygladał idiotycznie :)
Samochodem jeżdżę od 19 lat, rowerem po drogach od dwóch ( mówię o regularnej jeździe po mieście i poza ). Ograniczenie umysłowe, które bije z pierwszego postu autora wątku powoduje u mnie fizyczny ból - musiałem sie tym podzielić.
Zeby było jasne - jak jadę rowerem to zwykle staram sie trzymać bliżej prawej strony zeby mogli mnie swobodnie wyprzedzać ale tylko gdy nawierzchnia jest równa, nie ma dziur itp, co sie niezbyt często zdaarza. W innym przypadku jadę środkiem i prawdę mówiąc nigdy nikt nawet na mnie nie trabnal. Jak wiele rzeczy w życiu wszystko jest kwestia kultury osobistej, wyobraźni i zdrowego rozsądku.
Próbuj, próbuj - najwyraźniej Adam1394 nie jest bykiem, a mefek ma dziurawe zęby ;) olej ich i nie zrażaj się - to takie typowo polskie podejście. Jak już odpisujecie to podejdźcie pozytywnie do sprawy i zamiast zniechęcać może mu pomóżcie. Swoją drogą szukanie odpowiedi tutaj aż się prosi o takie posty.
Do 3000 na laptopa do grania naprawdę szkoda kasy. Przyzwoity sprzęt typu MSI zaczyna sie od 5k
Ostatnio czytałem ze w PL ok 30% mężczyzn wychowuje nie swoje dzieci - ostro nie? Ale rownież średnio co 3 zdradza więc jest mniej wiecej remis - panie umieją sie odegrać ewidentne.
Pamiętajmy ze przyjezdni, nawet jeśli nie płaca podatków to wydają tu swoje zarobione pieniądze, na czym przede wszystkimi miasto korzysta. A jak jadę komunikacja to kupuje bilet :)
I trzeba pamiętać o jeszcze jednym - w ramach tzw. janosikowego, Wawa płaci reszcie biednych gmin z woj. mazowieckiego (już kiedyś o tym pisałem, ale statystyki mówią, że wyjąwszy Warszawę, reszta mazowieckiego stanowi najbiedniejszy rejon Polski).
- i prawdę mówiąc to niestety widać, mam podobne wrażenia jak jadę samochodem przez zachodnia Polskę - mówię o wsiach. Nie wiem jak to jest, ze na wschodzie ludzie sa biedniejsi ale jakoś lepiej to wyglada.
Zdecydowanie - kwestia pochodzenia w skali 2 mln miasta ma duże znaczenie ale jest to tak często krzywdząca generalizacja ze nie wiem czy mozna ja utrzymać. Osobiście poznałem kilku starych Warszawiaków ( prawdziwych ) - jest to zanikajaca grupa. Szkoda bardzo sympatyczni ludzie - jakoś nigdy nie trafiłem na tych napuszonych ale na pewno, jak wszędzie sie zdarzają :)
A zostawiając potomków Wazow w Warszawie to jak sytuacja, np. w Krakowie - słoiki sa? Czy sami Jagiellonowie chodzą po ulicach? :)
Wypowiem sie chociaż tego typu dyskusje nigdy do niczego nie prowadzą a wątek powstał bo pewnie Soulcatcher sie nudził :)
Kilka informacji o mnie:
Mam 36 lat, od prawie siedmiu mieszkam i pracuje w Warszawie. Przeprowadziłem sie z Lublina, jestem więc typowym tzw. sloikiem.
Do Warszawy sam nie mogłem sie przekonać przez większość czasu, który tu jestem, miałem zdanie podobne do większości osób z Krakowa, Poznania czy Wrocławia, które wypowiadają sie wyżej. Po tych 6 latach zdecydowanie stwierdzam, ze wiele z ww. opinii jest jednak wynikiem jakiś infantylnych uprzedzeń osob, które tu bywają od czasu do czasu. Daleko mi do bycia fanem tego miasta - w porównaniu z Lublinem jest tu betonowo, hałaśliwie, tempo życia jest bardzo szybkie, a samo miasto nie jest ładne, chociaż to oczywiście kwestia gustu ( z drugiej strony jakie ma być skoro zostało najpierw zrównanie z ziemia, a pózniej odbudowanie przez socrealistycznych architektów - to naprawdę nie jest wina Warszawy ).
Do meritum - ponieważ w pracy mam dużo kontaktu z dużymi firmami z całej Polski, naprawdę widzę szczera niechęć, która często towarzyszy ludziom wobec mnie na początku tylko dlatego, ze przyjechałem z Warszawy. Ponieważ złapalem juz do tego duzy dystans, to niestety wyglada mi to bardzo często na najzwyczajniejsze leczenie kompleksów. Co mozna odpowiedzieć na zdanie: "...a u nas we Wrocławiu tez mozna to i tamto, nie tylko w Warszawie?", odpowiedz-"świetnie, gratuluje!" albo "przyjechał pan z Warszawy? Strasznie brzydkie miasto etc.". Odpowiedz: "jeszcze coś miłego na dzień dobry? . Po jakimś czasie to jest po prostu zabawne. W mojej ocenie trochę sie to na szczęście zmienia ponieważ Polska sie kurczy i menedżerowie z rożnych miast Polski maja częstszy kontakt i częściej po Polsce podróżują. W Warszawie tez da sie zauważyć, ze z ludzi trochę schodzi powietrze i sa mniej nieprzyjazni :). Nie będę tu poruszał tematu sloikow bo to temat na oddzielny flame :)
Nikt oczywiście nie karze lubić Warsząwy ale namawiam zeby dać jej szanse bo da sie lubić, trzeba tylko znaleźć swoje miejsca. Jest tu tyle tzw.subkultur ( albo po prostu kultur ), ze naprawdę sie da. Poza tym rynek pracy pozwala po prostu czuć sie komfortowo/normalnie, na zasadzie - mogę zawsze zmienić prace, coś sie znajdzie. Dla mnie osobiście to był powód przeniesienia do Warszawy. Teraz znajduje rownież inne zeby tu dalej być. Z drugiej strony 170km stad mam swój Lublin i działkę nad jeziorem więc w 2,5h jestem po drugiej stronie lustra. Do Krakowa, Poznania, Wrocławia czy Gdańska tez jest chwila więc tez jadę jak mam ochotę.
Także moze zamiast kolejnej wycieczki do Egiptu na tydzień, proponuje puścić ta kasę w Warszawie bo jest gdzie. Albo pomieszkaojcie dłużej w miejscach, które ocenianie - mówię to własnych doświadczeniach.
Ps
Oczywiście Lublin i tak jest najładniejszym miastem w Polsce, a Sloikom zazdroszczą po prostu domowego jedzenia co tydzień i tego ze o godzinę drogi maja zupełnie inny swój świat ;)
odpowiedź wcale nie jest oczywista - mam na przykład Ipada i Kindle 3g - czytanie książek na świecącym ekranie tabletu to po dłuższym czasie mordęga dla oczu w porównaniu do Kindla. Jeśli ma być coś do czytania książek to zdecydowanie polecam Kindle - ekran jest to tzw. papier elektroniczny ( nie świeci - musisz czytać przy świetle jak książkę ) - w ogóle nie męczy oczu.
Możesz kupic na angielskim lub niemieckim - ja bardzo polecam, przesylkimdocieraja szybciej niż z Polski. Cła oczywiście nie będzie w takim przypadku.
dziecko ? hihi
http://forum.combatace.com/index.php?autocom=downloads&showfile=75
17 sekund mi to zajęło - niestety angielskiego się za ciebie nie nauczę
kurde jak to czytam to przychodzi mi do glowy tylko jeden wniosek - symulacje nie są na prawdę dla każdego. Z drugiej strony pamietam, że jako 9 letnie dzieci czytaliśmy książki i encyklopedie broni z kumplem i ślęczelismy nad słownikami żeby rozgryźć pierwsze simy na Atari, czy później Amigę. Teraz jak trzeba dłużej niż 10 sek pomysleć to gra jest do bani. Nie żebym się czepiał;)
to nie jest tak na prawde gra tylko symulator; nie mozna pochodzić po wnętrzu - mozna przesiadać się pomiędzy fotelami pilotów - "A"
polecam - www.vatsim.net
Ta dyskusja jest tak samo bezsensowna tym razem jak była przez ostatnie 31239812739 razy.
Osobiście robiłem parę podejść do konsoli, chciałem nawet zainwestować w jakąś porządną, ale prawdę mówiąc nie widzę ani jednego plusa takiego rozwiązania. Wszechstronność PC jest nie do pobicia
frer --> wlasnie dlatego ta gra jest taka dobra, jest caly arsenal sr unieszkodliwiajacych - trzeba troche pomyslec. Tym sie roznie ct od terr, ze wlasnie nie strzelaja do kazdego przy pierwszej lepszej okazji
to, ze gra jest spozniona nie ma znaczenia - jak napisal roran - wreszcie jakas swiezyzna z klimatem
zdecydowanie powinna byc cywilizacja bez dwoch zdan. Nie ma tez serii Flight simulator, za to jest duzo arkadowek. A pierwsze test drive na przyklad, czy chocby police questy czy inne sierry? Zdecydowanie wybrakowana lista.
troche mnie uspokoiles - przepraszam za balagan w poprzednim poscie - musze je chyba czytac przed publikacja
btw - to, ze mowimy o "realizmie" w grach w ogole, nalezy oczywiscie traktowac z dystansem - ale ofp ma to cos przez co bardzo fajnie sie czuje klimat.
ejay --> ja mam pytanie - nie wiem jak podchodziles do ofp, czy cenisz bardziej realizm, czy arcade , moje obawy sa takie, ze arma moze okazac sie zdecydowanie bardziej arkadowe od ofp. Jakie jest twoje zdanie. Schylanie sie po bron itp smaczki decydowaly o klimacie ofp i jego realizmie. Jakie jest twoje zdanie? Dla mnie w ofp mogli by nie zmieniac nic oprocz kodu sieciowego prawde mowiac :)
Kurcze gralem w WWIIOL kiedys maniakalnie - chyba teraz wroce. W tej grze grafa nie ma znaczenia - klimat jest nieziemski> Dla mnie to dowod, ze obecne nowe gierki ida w zla strone wodotryskow zamiast grywalnosci. Skonczyl mi sie limit w chello cholera - musze czekac do konca miesiaca ;(. Kto z was bedzie gral po skonczeniu triala za kase?
btw
przypominam sobie jak w RAFie lecialem jako oslona nalotu bombowego - w sumie rajd 200 samolotow - co qwa niesamowitego, powaznie.
WWII online to swietna gra - naprawde - moze sie wydawac bezsensowna bieganina tylko na poczatku - po jakims czasie widac koordynacje atakow itd
napisy na screenach wygladaja beznadziejn ie wedlug mnie - oczywiscie bedzie mozna wybrac oryginalnbe?
halo halo ale wedlug mnie nikt nie ma prawa zabraniac kanibalom jedzenia ludzi - kto nie chce byc zjedzony nie powinien ich odwiedzac. Niemoralne jest odbieranie wolnosci ( wolnej woli danej przez Boga ) dojrzalym ludziom, ktorzy niklomu nie szkodza
przeciez il2 to zupelnie inna gra - jak mozna je porownywac?
FSX bedzie tak wygladal ale na Windows Vista i z na prawde mocnym sprzetem - co nie zmienia faktu, ze warto bedzie zrobic upgrade dla tej gry.
btw
FS nie jest trudny jest zajebiscie trudny ( na full real )
zawsze mi sie wydawalo, ze z takich pomylek smieja sie tylko bardzo ograniczeni ludzie
Mozecie cos jeszcze o Eve napisac? Wlasnie sie zastanawiam czy nie sciagnac sobie? Czy gra ma fajny klimat i czy sie nie zestarzala - ma juz ponad 2 lata.
Witam
Wczoraj zagralem w COD2 multi po raz pierwszy i ... jstem bardzo rozczarowany. Jest to praktycznie ta sama gra, co cod1 z bardzo kosmetycznymi roznicam. O optymalizacji silnika szkoda gadac bo w musze grac w DX 7 zeby ustawic wszystko na high ( R9800pro, AMD 2.4, 1ghz ram ). Jednak najgorsze jest, ze gra w multi poszla jeszcze bardziej w strone bezmyslnej strzelaniny. Niestety to co zapezentowalo Activision nadaje sie od biedy na dodatek, ale nie na pelna wersje na pewno. O SP sie nie wypowiadam poniewaz nie grywam. Sciagnalem pirata traktujac go jako demo MP i planujac zakup po premierze ( tak jak zrobilem z jedynka ), bylem pewny, ze mi sie spodoba. Niestety wedlug mnie cod2 jest krokiem wstecz.
powiedzcie cos jeszcze o multi bo ja tylko dla gry przez siec gry kupuje, w singla nie lubie
Przepraszam, ze sie wtrace - co wy w ogole chcecie od czlowieka - przeciez nie rzuca wam kasa po oczach, , ani nic nadzwyczajnego nie robi. Na prawde Polska po prostu.
A w temacie czy bedzie jakies demo multiplayer?
Myślicie, że gracze będą zaszokowani poziomem interakcji w finalnym produkcie?
Czy ja wiem. Mamy nadzieję, że gra będzie dostarczać dużo zabawy.
to juz chyba facet sam nie wierzy w DNF
dods kosztuje chyba 17 $ -ale jest warty. Wedlug mnie klimat troche sie pogorszyl - jest bardziej arcade. Z drugiej strony sa juz mody spowalniajace ruch postaci ( biegalo sie za szybako ). Jest kilka nowych rzeczy - smoke, granatnik na garandzie. Grafika jest oczywiscie fajna. Czekam na nowe mapy bo te mi sie juz troche znudzily prawde mowiac. Zachecam do kupienia - za ta kase na prawde warto
na cale szczescie od piatku bede sie zagrywal day of defeat : source:)) i mysle, ze jest to gra o znacznie lepszym klimacie niz cod ( w ktorego sporo gralem ), nawet w wersji obecnej z przestarzala juz grafika
Gralem w ta gre dosyc dlugo - szczerze polecam - moze grafika nie jest rewelacyjna ale gra ma swietny klimat i nie ma lagu. Jedyna gra, w ktorej mozna wziac udzial w bitwie lotniczej albo pacernej ( tudziez piechota ) na kilkaset osob. Grale postacia w RAfie i rozbijanie formacji He-111 skladajacej sie z ok 100 samolotow + eskorta to na prawde zajebista zabawa.
wlasnie kupilem gre w polskiej wersji w Empiku w Lublinie - moze u was tez juz jest
no i masz ci los wuju --> narobiles mi takiego smaka, ze chyba sobie kupie. Z tego co zrozumialem 6 czerwca w Polsce wyjdzie pack ze wszystkim ( podstawka + addony ) i niczego wiecej juz nie bede musial kupowac?
Mam jedno pytani do swg - czy jest tam cos w rodzaju struktur spolecznych graczy - dla mnie duzo bardziej interesujaca jest interakcja z czlowiekiem niz ai. Jak ktos pisal miasta graczy itp - jak to w ogole dziala bo tez jestem zielony kompletnie
no jest cos na co warto poczekac wreszcie. Dzieki Bogu za zmainy w multi - moze wreszcie beda bitwy na 128/256 graczy. Ofp bylo przeciez projektowane na 128 tylko potwornie schrzanili multi.
qla --> mysle ze yavorowi chodzilo raczej o to ze grafa jest potwornie komiksowa, tak samo jak nienaturalna animocja postaci - to kompletnie psuje zabawe
Ultrafaga ---> juz teraz nie ma watpliwosci T:V podoba ci sie gdyz nie wymaga uzycia mozgu - rozumiemy ale ty zrozum, ze inni lubia myslec jak graja i co niesamowite sprawia im to przyjemnosc. Dlatego cenia wyzej dosc wymagajace T2 od tandetnego gowna jakim niestety jest T:V ( na ktore bardzo czekalem nawiasem mowiac ). Proponuje zebys sprobowal chociaz zagrac w T2 bo jesli mowisz ze jest wolne to po prostu w to nie grales. Rozgrywka w T:V jest znacznie wolniejsza od T2. No ale wlasnie do oceny tego potrzebny jest mozg.
no wlasnie ciekawa sprawa z prawnego punktu widzenia - bo jak bardzo moga ingerowac skoro to gracze sa wlascicielami kopii gry i korzystaja w zasadzie dowolnie z trybu multiplayer
Karpiu ladnie ze tak wszystkich informujeszale masz juz chyba 18 lat i moglbyc sie wziac za ortografie :)
Ciapa, CJ --> ostrzegam zaraz lece do admina, trzeba byc kompletnym debilem zeby takie rzeczy robic na forum :)
w sprawie directx--> moze to glupie pytanie ale czy po instalacji zrestartowaliscie kompy
i mam jeszcze pytanie czy duzo ludzi przez net w to gra?
Vas -- > obawiam sie z emozesz miec racje co do mp z botami, ale dla mnie gra ma b. fajny wyglad i klimat
pozdro