Von Zay jesteś najlepszy!!! A w następnym odcinku Trespasser musi być. To była gierka. Pamiętam jak się podniecałem demem w młodości bo wtedy miałem zajawkę na dinozaury. I dzięki za Carmageddon z ostatniego odcinka. Swego czasu spędzałem godziny u kumpla ścigając sie na jednej mapie, która była w demie dodatku Splat Pack. Ach! To były piękne czasy. :P
Gierka króciutka ale dosyć przyjemna na chwilę. Fajne jest to, że można próbować przejść etap bez ani jednego wystrzału. Branie zakładników niestety szybko sie nudzi a strzelanie jest jakieś takie lipne. Na plus zaliczam misje samochodowe, które naprawdę dają dużo frajdy. Warto zagrać żeby przekonać się jak działa system kontrolowania tłumu. Moja ocena 7/10.
Przy tej grze niepotrzebnie straciłem mnóstwo nerwów. Największym jej minusem są otwarte trasy i model jazdy samochodami. Przez to, że nie mamy wyznaczonej trasy trzeba każdy wyścig przejeżdżać po kilkadziesiąt razy. Po prostu koszmar. Jak sie do tego doda brak płynnego skręcania to wychodzi fatalne wykonanie dobrego pomysłu. Gra dla hardkorowców, którzy lubią robić to samo po kilkadziesiąt razy. Moja ocena 3/10.
Jeśli chodzi o zagadki to są one w Half-Life 2 bardzo przyjemne. Wykorzystanie fizyki jest świetne. Ja tylko raz miałem problem jak trzeba było przekręcić zawór żeby zalać pomieszczenie. Roboty kroczące rozwalałem jak się dało i wątpię żeby tam jakaś kolejność była potrzebna. Ale ile ludzi tyle opinii...
Najlepszy fps w jakiego grałem. Do tej pory na mojej liście królował Far Cry i Project:Snowblind ale po Half-Life 2 nic już nie jest takie samo. :) Swietna grafika, fizyka, klimat no i po pierwsze grywalność to największe atuty tego tytułu. Gra się długo i nawet przez moment nie jest nudno. Pozycja obowiązkowa dla każdego gracza. Polecam! Moja ocena 9/10.