CO to za brednie. Przeciez istnieje możliwość zarobienia realnych pieniędzy poza grami z handlem steamowym. Wystarczy że ktoś odsprzeda swoje konto dajmy na to w takim battlefroncie albo innej grze typu online. Więc niech przestaną pieprzyć że się nie da zarobić bo da się i to bez większego wysiłku.
Gratuluje materiału panowie, gry RPG dla są tym wybranym gatunkiem, któremu poświęcam najwięcej czasu i niestety muszę się zgodzić, że twórcy sięgają po coraz to prostsze rozwiązania, takie które przyciągną gracza jedynie na określony czas. Mowa tu zarówno o zadaniach głównych jak i pobocznych, jednak w przypadku tych drugich to rzeczywiście jest widoczne zjawisko sprowadzania wszystkiego do zwykłego "zbieractwa". Jest to dla mnie osobisty koszmar, ponieważ zawsze jak widzę, że zebrałem 2/4 części czegoś co tak naprawdę nie ma żadnego wpływu na rozgrywkę to automatycznie muszę doprowadzić to zadanie do końca. W przypadku gier MMO jest to rozwiązanie jak najbardziej zrozumiałe, lecz od pełnokrwistego erpega wymagam czegoś więcej, czegoś co da mi okazje na poznanie świata, w którym chwilowo przebywam i uważam, że takie spychanie zadań pobocznych na coraz dalszy tor jest niebezpieczną praktyką, bo być może w pewnym momencie powstanie pełnoprawna gra RPG, która będzie oparta wyłącznie na zbieraniu kwiatków i kamyczków z odrobiną szczyptą prawdziwego elementu role-play jedynie po to, by cały ten nonsens usprawiedliwić w oczach graczy.
zgadzam się z DeMordey, co prawda gra jest warta uwagi ale patrząc na ostatnie produkcje BioWare-u to widać, że spoczęli na laurach, a co do samej gry grając w jedynkę miałem nieodparte wrażenie że gram w KotOR-a, natomiast gdy grałem w dwójkę czułem się jak Marcus Fenix z Gears of War... jak dla mnie Mass Effect 1 i 2 to po prostu przeciętniaki...
ech... kolejny modern warfare. to się zaczyna już robić nudne. najpierw medal of honor potem nieudolne wskrzeszenie duke'a, a teraz to... fakt CoD 4 był świetny, World at War przypomniał stare dobre czasy, MW2 swoje skrypty nadrabiał dobrym multi ale ile jeszcze można produkować tą samą grę ze zmienionym numerkiem!? nie wiem czemu ale oglądając prezentację MW3 na E3 znudziła mi się ona po pierwszej minucie, ponieważ... miałem dziwne wrażenie, że to po prostu gameplay MW2...
spioszeq>>>> najlepiej przymknąć na to oko że się ścina ^^ ale najlepiej sobie sterowniki do karty grafiki ściągnij, bo ja tak zrobiłem i jakby mi się mniej ścinało a mam kompa podobnego do ciebie pozdro
gothic 3 to szrama na twarzy poprzednich części. fakt gra się w nią przyjemnie (nie licząc tych podróży w gęstwinach) ale to już nie ten klimat. w gothicu 1 i 2 czuć było wielkie zło czające się w ciemności a w G3 to zło siedzi w gęstwinach pod postacią wilka ^^. lecz ta cudowna oprawa dźwiękowa sprawia że bohater zapomina o tych wszystkich niedoróbach i podróżuje przez ogromne lokacje urzeczony oprawą graficzną (która potrafi się ścinać nawet na hardkorowych komputerach). jeżeliby podsumować G3 to w plusach pojawiłoby się tylko i wyłącznie oprawa muzyczna i graficzna reszta to minusy.... nie zmienia to faktu że każdy fan cRPG powinien tą pozycje zaliczyć.
to fakt, poprzednie części były lepsze, a według mnie najlepsza była piaski czasu
oj wiele godzin się przed tym spędziło...... nie jedną nockę dla tej gry się zarywało...