Ciężej wybrać niż zwycięzców "2015"...
3. Torment: Tides of Numenera.
Najlepiej zapowiadający się cRPG 2016, doświadczeni twórcy, solidne fundamenty, ciekawy świat. Poza tym te ściany tekstu do czytania...
2. Quantum Break.
Bo Finom wszystko wychodzi co najmniej dobrze :). I zupełnie nowa marka, co w dzisiejszych czasach trzeba docenić (stąd ten tytuł zamiast Gearsów).
1. Mass Effect Andromeda.
Jeżeli w 2016 r. powróci kolejna odsłona jednej z moich ulubionych serii - nie przepuszczę. Urlop w pracy, rozwód z żoną. Byle się nie okazało, że nadzieje były zbyt wielkie...
3. Pillars of Eternity.
Za udane połączenie klasycznego cRPG w rzucie izometrycznym ze świeżymi rozwiązaniami w gameplay'u.
2. Rise of The Tomb Raider.
Za rozwiniecie koncepcji poprzedniczki i zdecydowanie więcej etapów, za sprawą których "tomb" w tytule nie jest tylko pustym słowem.
1. Wiedźmin 3.
Za to, że czułem się, jakbym czytał książki Sapkowskiego. Ba, jakbym był w tym świecie (i biegł za Płotką ;). No i po tylu nagrodach można się czuć, jakby Polacy zdobyli MŚ w kopanej...
Theme Hospital był jednym z najlepszych tycoonow. Problem, że w dziwnych okolicznościach gdzieś odszedł ode mnie (wieki temu ze starym pecetem). Kto wie, gdzie go można obecnie kupić? Sprawdzałem na gog.com, bowiem fajniej byłoby znaleźć wersję do ściągnięcia...
Popieram - klimat, wykonanie, humor. To już 15 lat - kurcze, czas za szybko leci :/
A ja dorzucę Death knights of Krynn, Pool of Radiance, Microprose Soccer... Mógłbym tak długo i namiętnie. C64 dostałem w '87 od Mikołaja - prezent świąteczny i urodzinowy (7 urodziny). A z 2-3 lata później tata zafundował mi stację dysków. Szkoła na Grzybowskiej w Warszawie i tamtejsza giełda. To były czasy! ;) W liczbie tytułów, w które choć trochę grałem chyba bym Cię przebił. :P
Hej, Rock - jakich addonów używasz (nie wszystkie udało mi się rozpoznać w filmiku)?
Ale to nawet w niewielkim procencie nie jest gamescom. Chyba niegdyś stara Gambleriada była ciekawsza. Poza tym widziałem dwukrotnie gamescom - człowiek się tylko załamuje, że wciąż pozostajemy zaściankiem dla większości dużych koncernów.
Nie tak dawno zostałem wykpiony na tym forum, gdy zaraz po premierze pisałem o nierzetelności Cenegi w kwestii terminów polonizacji gier. No i chyba miałem rację... A dla śmiechu - proponuję wprowadzenie polonizacji jako kolejne DLC ;)
Za 3 lata też będzie po premierze. I za 50 również. 25, a nawet 26.09 to już po premierze. Zawartości nie ma. Kwestia podejścia do klienta. Grę wydali w języku angielskim i takie oznaczenie powinno być na pudełku. PL jest na razie w fazie produkcji. Jeszcze raz - kwestia rzetelności i podejścia do klienta.
A z czytaniem ze zrozumieniem jakoś od kilkudziesięciu lat nie mam problemów - pozdrawiam "zapomnialem_stary_login".
"Polska wersja do pobrania z platformy Steam po premierze gry." - napis na pudełku
Cermit69 -> Jest 23:55 25.09.2010, a więc po premierze gry i łatki nie ma. Czyli rozumiem, że mam prawo zgłosić się do UOKiK, bo okłamujecie ludzi?
Odpowiem Ci tak - pracuję w teatrze i też mamy premiery (tyle, że spektakli). Gdybym na wydanym programie napisał, że jakaś jego cześć zostanie wydana po premierze danego spektaklu, to widzowie od razu by mnie wyśmieli, a dyrektor wylał.
Jednak nie wszędzie liczy się rzetelność.
PS: Po akcji z Borderlands jestem naprawdę wk... i już Wam nie wierzę, droga Cenego - stąd post.
polska wersja prezentuje rzeczywiście wysoki poziom; gratulacje nie tylko dla lektorów, ale i studia (testowałem sam na swojej wersji :))
pojawienie się KotOR 2 (swoisty Empire Strikes Back) było strzałem w dziesiątkę. ba, sam kupiłem ;)
dzięki! najlepsze jest to, że dopiero teraz dowiedziałem się o wygranej :) gdybym nie wygrał to nie wróciłbym do wow-a. a tak... :)
Jako polonista będę wredny - "linia najmniejszego oporu"... Mimo to teksty są jak zawsze dobre, a na grę z niecierpliwością czekam.
cóż... kuriera z wersją kolekcjonerską mogę się więc spodziewać dopiero po 20 października... 90 godzin gry? żona mnie z domu wyrzuci :)
może opaliło go promieniowanie? swoją drogą potwierdza to tezę, że chuck nie dość jest wiecznie żywy, to jeszcze nawet armageddon mu niegroźny.
ps: słyszałem, że w nowym falloucie będzie zadanie bonusowe - dotarcie do europy i otwarcie tajnego bunkra na terenie dawnej polski. pogłoski mówią, że na wejściu wyrysowane są tajemnicze litery "pis", a w środku czaić się może większe zło niż to z clive barker's jericho...
vivat sezon ogórkowy!
tylko nie cenega... właśnie siadłem sobie do nowozakupionego gta:vice city - błąd wyskakuje mi już przy uruchamianiu gry... zajrzyjcie z resztą na fora internetowe... boże, chroń fallouta przed testerami cenegi (i tłumaczami, bo np. przy gta odwalili fuszerkę)
star wolves 2 w Polsce się chyba nie doczekamy... poza tym liczę na king's bounty i fantasy wars
mam nadzieję, że w grze nie będzie opcji porywania dziennikarzy... swoją drogą ciekawy temat, ale wątpię czy: 1. będzie to porywająca gra, 2. będzie miała wartość EDUKACYJNĄ a nie li tylko propagandową...
wczoraj na kolację zjadłem taką rybkę. dziś czuję się trochę dziwnie... chyba mi wyrasta z szyi drzewko bonzai. swoją drogą, fallout w stylu tes4 może być dla wielu trudny do przełknięcia. mi zawsze podobała się walka w turach, a tego już z pewnością nie będzie. jednak mam radę do wszystkich malkontentów - poczekajmy do premiery i recenzujmy już gotowy produkt.
gladius - miałem to samo skojarzenie. chyba, więc kiepska jest ta gra. człowiek-pająk nie może się przyczepić? :)
a kiedy w Polsce będzie podstawka? Cenega nie daje znać... swoją drogą gdyby wydawał to EA, to zgarnąłby min. 79 -99 zł. a tu mini kampania za darmo + edytor... fajnie. biorąc pod uwagę nowe combat mission nie mogę doczekać się tegorocznego lata. oby tylko nasi dystrybutorzy nie opalali się przez całe dwa miesiące...
ale ale na temat ;-) - strona nn2 jest rzeczywiście do... hmmm... panowie z atari - popatrzcie na blizzardowską stronę wow i zróbcie choć w częsci coś tak fajnego (nie mówię, że to ideał, ale atarynki mogą się wzorować)
powiem tak.. nn2 dopiero teraz przechodzę, bo z racji na pracę, obowiązki domowe, a przede wszystkim gothica 3 o elder scrolls 4 :), teraz mam dopiero na nią czas.
ale do rzeczy - fabularnie to nie jest planescape, ale przypomnijmy sobie hack'n'slashową fabułę pierwszej części, czy nawet icewind dale...
na długość rozgrywki nie narzekam - "współczesny" człowiek, nie-maniakalny gracz nie ma czasu siedzieć po 50-60 godzin (albo i więcej), jak w 2. części wrót baldura...
grafika - przy elder scrolls 5 się nie umywa, przy gothicu 3 również, ale... no właśnie - druga z tych gier jest jeszcze bardziej zabugowana niż nn2. a jeśli chodzi o es4 - to wolę klimaty d&d (ale to już mój gust)
swoją drogą - na b. dobrym kompie zarówno nn2 nie żąbkuje, jak i g3. choć wiem, że mają one kiepsko napisane kody.
na koniec powiem tak - w tym roku nieważne co wyjdzie z crpg. dla mnie liczył będzie się tylko wiedźmin. i choćby nie wiem, jak na niego narzekali - i tak z racji swych książkowych źródeł będzie dla mnie nr 1.
wow! 15 części gry... to chyba rekord. swoją drogą, gra praktycznie w Polsce nie znana - ciekawe, czy dobrze, że nieznana :)?
"nie ominie nas przyjemność wycinania w pień setek różnego rodzaju potworów, np. krów..." heh może chodzi o te z chorobą wściekłych krów? ;-)
a według mnie to rozczarowanie, biorąc pod uwagę ilość zmian. drogie rozczarowanie (jeśli chodzi o cenę gry).
ja właśnie gram z żoną w Tunguska: The Secret Files i potwierdzam skuteczność badań :) choć jedyny minus to odciągnięcie mnie od ukochanych rpgów i "hirołsów" :) pozdrawiam wszystkich żonatych
ja też kiedyś powiedziałbym, że mało, ale - gdy ma się żonę - to jest aż nadto dużo :) - i tak się nie ma czasu na granie :) pozdrawiam wszystkich żonatych miłośników rpg