tt-l jaki mniejszy zasob zawodniczek? Przecież reprezentacje w lwiej części bazują na tym samym zasobie zawodników, których w grze już mamy. Tworząc wersję z żeńskim futbolem, producenci zdecydowali się dodać jakby odrębne uniwersum - dwie różne dyscypliny w jednej grze. Światy piłki kobiecej i męskiej w zasadzie w ogóle się nie przenikają - może poza paroma trenerami (u nas - Misiura, świat - Renard) i galą France Football.
Piszę to jako fan kobiecej piłki, a nie jej bezmyślny negacjonista. Argument który tu przedstawiłeś jest absolutnym bezsensem - właściwie jest zupełnie odwrotnie od tego co mówisz.