TES: V Skyrim Special Edition jest to tytuł, po który sięgnę po raz drugi. Wcześniej grałem w tą grę, przez 2 miesiące, na komputerze brata, w słabej grafice ale klimat, fabuła, epickie walki wciąż były. Skyrim jest tą grą, którą trzeba przejść wielokrotnie, każdą rasą, profesją, frakcją. Miałem okazję przejść raz, mrocznym elfim magiem po stronie cesarskich. Jak mówię, 2 miesiące to stanowczo za mało by nacieszyć się grą od studia Bethesda. Z braku tej gry dla zabicia czasu, przeczytałem prawie cała wikipedię o TES. Gdyby komputer mógł udźwignąć Skyrim'a, Oblivion'a, lub Morrowind'a, grałbym w te gry cały wolny czas. No ale nie można mieć wszystkiego.