Czwórka nie jest już nowa. Zasługuje na odświeżenie, ale tylko graficzne. Fizyka powinna pozostać taka jaka jest.
Naprawdę ludzie, nie można wiecznie reanimować trupa. W końcu trzeba skończyć aktualizacje i wziąć się za nowy, świeży projekt.
Na Unreal Engine to rzeczywiście realizm i immersja. Już sama optymalizacja będzie porządnie i głęboko skopana, jak ziemia na polu.
Plus tego silnika to mody na VR (uevr), czego inne simy farmy nie mają.
To byłoby czyste szaleństwo. Taka cena przekreśla grę już na starcie.
Optymalizacja może być słaba, problemy z grafiką też może jakieś są, ale poziom trudności? Ludzie chyba nie pamiętają jaka była dawna Delta. Albo są zbyt młodzi żeby pamiętać. Tam praktycznie na każdym kroku dostawało się w dupę od komputera. Delta Force zawsze była trudną grą.
Chcieliby poprawić relacje z graczami? Kurde, mają tyle serii które olali; PoP, wszystkie gry sygnowane nazwiskiem Toma Clancy'ego, nawet Rayman, Watch Dogs. Przecież nawet remake któregoś starego Splinter Cella zostałby ciepło przyjęty przez graczy i na pewno ich wizerunek by się polepszył. A tu srają jakimiś strzelankami w multiplayerze, których na rynku jest od groma. Wyjdzie ten ich nowy asasyn i co? I najpewniej będzie to średnia gra o Murzyńskim samuraju.
Denuvo było przez chwilę na Steam w opisie o zabezpieczeniach, ale teraz zniknęło. Swoją drogą mogli się bardziej postarać i przynajmniej trochę tę grę ulepszyć wizualnie. A poza wsparciem nowych systemów, ponoć 64 bitowym .exe i wsparciem normalnych rozdzielczości, nie ma nic nowego. Stara gra z dodatkami za wcale nie małą cenę.
Chętnie zagram w remastery, albo jeszcze lepiej w remake'i na nowych silnikach graficznych, ale z zachowaniem charakteru tych gier. Jedynka i dwójka to najlepsze części. W trójce na plus otwarty świat i modyfikowanie wszystkiego, na minus wygląd simów, które bez obrazy wyglądają jakby były chore na tę samą chorobę genetyczną... Czwórka mimo, że edytor simów jest na pierwszy rzut oka intuicyjny i ulepszony, tak samo jak budowanie domów, to gra sama w sobie nie daje takiej swobody jak poprzednie części. Sprawia wrażenie mobilki na telefony. A przede wszystkim, co jest najgorsze, została maksymalnie ugrzeczniona.
Grałem we wszystkie części, łącznie z pierwszą już zapomnianą, która była najlepsza pod względem klimatu i misji. Wszystkie snajpery to dobre gry jeśli chodzi o rozgrywkę. Chociaż w tych nowych wkurzające jest to, że ciągle pompują kraje południowe, Francję, Włochy i tak dalej. W niemal każdej nowej grze o drugiej wojnie światowej są te same miejsca na mapie. Wojna trwała na całym świecie i mogliby wreszcie pokusić się o nową lokalizację, na przykład Polskę.
Kanał na YouTube został usunięty, ale moda można jeszcze pobrać z linka na GTA Forums, Google drive, i pewnie z wielu innych serwerów.
Jaka nowa zawartość? Przecież moderzy nic nowego nie stworzyli. To jest konwersja istniejących plików do innej gry. To jest nielegalne.
Akurat w tym konkretnym przypadku może być inaczej. Od jakiegoś roku nikt ich nie zablokował, chociaż wrzucali filmy na YouTube z gameplayami i postępem prac. Mogą ich zbanować z YT. Ale to grupa moderów z Rosji, a wiadomo, że ich serwery rządzą się innymi prawami.
Pytanie tylko czy warto takiego moda instalować, kiedy on ponoć będzie mieć własnego launchera... Taki mod może być wzbogacony o ruskie dodatki ;)
Straszne. Nikt się nie spodziewał.
Czy czwórka czy piątka, obie te gry na początku włączania mają ten sam komunikat - że tych gier nie można modyfikować. Nie posiadają wsparcia dla modów, a pliki są specjalnie spakowane i zabezpieczone. Każde modyfikowanie, kopiowanie, używanie plików gry może być karane. Niech się moderzy cieszą, że kończy się tylko na zablokowaniu i usunięciu takiego projektu, że nikt ich nie uwala finansowo jakąś niebotycznie wysoką karą.
Nie dziwię się że gościu nie dosypia. Crunch czy nie crunch, mając w głowie takie wizje i abstrakcje chyba nikt nie mógłby spokojnie zasnąć...
Komendy głosowe były w grach już dawno temu. Tom Clancy Vegas 2 na przykład. Jest taki mod do Skyrima, Mantella bodajże się zwie. Można dzięki niemu gadać z botami, które reagują na gracza i na to co się wokół nich dzieje.
Gra taka sama jak Minecraft ale z lepszą grafiką, fizyką i mniejszymi blokami. Do tego budowanie maszyn i pojazdów, jak z modem Create, na wzór Medieval Engineers, albo Scrap Mechanic. Taka gra, o ile dobrze zrobiona, byłaby murowanym sukcesem. Tylko znając życie najpewniej Microsoft prędzej zgniecie gościa zanim on zdąży nawet wymyślić jakiś początkowy koncept, o zrobieniu całej gry nie wspominając.
RTX 5090 pierwszy na świecie sześciuset watowy toster z 32gb vramu.
No, zobaczymy zobaczymy. Jedynka do teraz działa powiedzmy przeciętnie.
E tam gry. I Ai. Raczej powinien zainwestować w podbój Marsa. Wysłać tam załogową misję, której on sam byłby członkiem, wraz ze swoimi najbliższymi kolegami. A czerwoną planetę można by wtedy przemianować na pomarańczową planetę.
Zamykasz japę i potulnie robisz przesiadkę na nowy system, albo tracisz wydane pieniądze i dostęp do zakupionych legalnie gier.
A może zwyczajnie Steam będzie od teraz używał DirectX 12 Ultimate do renderowania swoich popupów.
Przeca gołym okiem widać, że tak właśnie jest. Rozgrywka jako tako może się różni, ale styl graficzny jest niemal taki sam jak w Stardew Valley.
Freeroam z ruchem ulicznym brzmi super. Bez modów i problemów z ich zainstalowaniem. Jeszcze brakuje polepszenia trybu VR z obsługą kontrolerów, albo nawet śledzenia dłoni. Immersja 100 procent.
A te 35 procent to posiadacze gotowców laptopów i stacjonarek do których ten system jest dołączany przy zakupie?
O problemach z jedenastką słychać co chwilę. Dziesiątka nie jest idealna, jednak bardziej poznana przez społeczność. W miarę łatwo jest wyłączyć albo odinstalować wszelkie niepotrzebne systemowe ścierwo.
Przynajmniej część osób nie ma czasu, ochoty, cierpliwości na męczenie się z kompem i z nowym systemem, bo coś nie działa, nie da się wyłączyć, albo pojawiają się większe problemy i błędy.
Ciekawe jak długo jeszcze te pseudo symulatory będą utrzymywane przy życiu.
10-15 godzin nowych treści i nowych nienaprawionych błędów i problemów ze stabilnością. Najpierw warto by było naprawić grę, a dopiero potem wydawać dodatki. Jest ładna graficznie, ciekawa fabularnie i pod względem rozgrywki. Ale Unreal Engine to jednak ten Unreal Engine...
Emulator + ISO + Ultra Wide Fix. Stąd stosunkowo wysokie wymagania tego starocia. Może rekomendowane są już pod 4k.
Ponoć była to gra, której się nie dało przekonwertować na PC. A jednak jak widać dla chcącego nic trudnego.
Lepiej późno niż wcale, chociaż kochane studio Ubisoft powinno nauczyć się wyciągać wnioski już na etapie wstępnego projektowania. I przewidzieć reakcję graczy. Te tak ładnie zwane gry-usługi są jak płatne wersje trial. Musisz wyłożyć kasę i niby masz dostęp.... ale przez jakiś czas. Później, jak chcesz se pograć, zapierdzielaj wykupić czasowy dostęp do nowej gry.
The Crew 1 w takim wypadku powinno zostać udostępnione za darmo, z trybem offline. Skoro wyłączyli serwery jedynki, to już na niej nie zarabiają, więc nic by im się w tej kwestii teraz nie zmieniło, a przynajmniej zyskaliby trochę bardziej w oczach graczy którzy czują się teraz oszukani.
Nowa gra, ale tym razem o Harrym Potterze, nawet w formie kopiuj-wklej z książek i będą mieć sukces jeszcze większy. Dlaczego nie polecieć na całego i nie pokazać losu Harry'ego oczami Severusa Snape'a...
Optymalizacja pewnie leży i kwiczy jak w pierwszym KCD. Gra na komputery przyszłości.
Na papierze znośne wymagania jak na Unreal Engine 5. Tyle że z grami na Unrealu różnie bywa. Na niektórych filmikach z tej gry widać że się tnie jak jasny gwint (oby to była wina streamów i jakości tych filmików).
Na szczęście wczesny dostęp ma tę zaletę, że kiepską optymalizację można tłumaczyć wczesną wersją gry. W miarę upływu miesięcy, a nawet lat, sprzęt graczy staje się bardziej wydajny i gra się sama optymalizuje.
I ładowanie jak w The Last of Ass będzie trwało tak długo, jak za dawnych czasów na dyskach twardych. Pół godzinne budowanie shaderów przy pierwszym odpaleniu, a później 5 minut przy każdym kolejnym, by pokazać że to PlayStation ma najszybsze SSD.
Kurde. Zastanawiam się jak to jest, że mój "piekarnik" 6700xt bierze maksymalnie 170 watów w stresie w nowych grach, a temperatura GPU teraz w lecie, przy 30sto stopniowym upale w domu, dochodzi do 70 stopni Celsjusza? Ewenement na skalę światową.
Pełnoprawna gra Driver jest mało prawdopodobna. A jeśli nawet to na pewno będzie jakieś "ale". Mają już wyścigi, swoją dojną krowę grę usługę w postaci The Crew. Mają swoje GTA jakim jest seria Watch Dogs.
Z Drivera zrobią kolejne durne MMO free to play, może nawet mobilne, albo wymyślą coś równie głupiego jak kreskówkowe Prince of Persia 2.5d.
Albo to po prostu będzie dodatek do The Crew. Połączenie dwóch gier, jak asasynka w Watch Dogs Legion.
Nie może być. Jednak zdecydowali się na polski dubbing.
Po co właściwie robić reboot filmu, który został nagrany na podstawie serii książek? Będą zmieniać fabułę? Ewidentnie chodzi przede wszystkim o dostosowanie produkcji pod dzisiejsze realia. J.K. Rowling piekliła się swego czasu o grę Hogwarts Legacy. Ciekawe jak znosi reboot filmu, którego to bohaterowie na pewno dostaną pewne nowe, ekhm, "cechy".
Na ten moment jest masakra. Po całości. Auta mają przyciemniane szyby jak w starych Need for Speedach, taksówki ai znikają, jeżdżą też po chodnikach. NPC wyglądają strasznie, wiadomo że to gra o samochodach i to one grają główną rolę, no ale bez przesady. NPC nawet nie słychać kiedy rozmawiają między sobą. Optymalizacja leży totalnie.
Szanowne studio Warhorse! Nakażcie chociaż angielskojęzycznym aktorom mówić z neutralnym akcentem, a nie z typowym brytyjskim jakby w ustach trzymali kluchę z haluszek, na miłość boską. Angielski dubbing z brytyjskim akcentem w jedynce wypadał tragicznie.
Wydaje mi się, że od strony fabularnej Stardew Valley nie jest jakoś specjalnie wybitną grą. Sama rozgrywka jest rzeczywiście wciągająca, nieważne czy w singlu czy multi, to jest pewne. Ale wszyscy NPC są mniej interesujący niż choćby w HM:FoMT / BtN. Osobiście zwykle używam jedynie modów na więcej deszczu, widoczne ryby, parę swoich własnych na muzykę i spolszczenie. Ale nie dziwię się, że niektórzy ludzie instalują mody poszerzające stronę fabularną. Postacie nie mają zbyt wiele charakteru i takiej głębi jak w dawnych grach Harvest Moon.
Nie martwią się o hype, bo hype zafunduje im serwis gry-online.pl. Gierka jest w porządku, ale co za dużo to nie zdrowo. Mam wrażenie jakby codziennie pojawiało się kilka nowych newsów na temat właśnie Manor Lords, albo Grzegorza Stycznia.
9 lat, a podnieta w naszym kraju trwa nadal w najlepsze jakby premiera była wczoraj.
Można go lubić, albo i nie, a fakt faktem bez Johnny’ego Deppa to nie byliby już ci sami Piraci z Karaibów. Ten gościu zdefiniował pojęcie pirata. Wiecznie naprutego, szczwanego lisa, z charakterystycznym stylem chodzenia :P
Shadows to trochę obraźliwy tytuł dla gry w której jednym z bohaterów jest Murzyn. Ciekawe czy posypią się pozwy.
Ten typowo kluskowy brytyjski akcencik psuje wszystko. Dlatego lepiej wybrać inny dubbing, o ile w ogóle będą nagrane też inne dubbingi. Polski by się przydał.
Problem w tym, że w internecie jak wiadomo nic nie ginie. No i emulatory ku nieszczęściu Nintendo też. Od zapomnianego Nintendo Entertainment System, przez GameBoye, po WiiU i Switcha.
Ciekawe swoją drogą jak Nintendo znosi te wszystkie filmy - gameplaye czy walkthrough z ich gier, które ludzie zamieszczają na YouTube. Przecież niektórzy z nich mają włączone zarabianie. A i sam YouTube umieszcza reklamy dla własnego zysku nawet na mniejszych kanałach. Nintendo powinno pozwać całe Google.
Jako że Manor Lords działa na Unreal Engine, można grę odpalić w trybie VR używając moda UEVR injector. Działa zadziwiająco dobrze.
https://youtu.be/jVjCDIIPAI8?si=sxmiwmH-B2grKwmX
(Filmik się trzęsie przez brak stabilizacji obrazu)
Przynajmniej w Doomie zmieniają się levele, a w polskich symulatorach non-stop jest to samo. Nawet Unreal Engine 5 tego nie zmieni.
I bardzo dobrze, bo zamków właśnie brakuje. Poza zamkami może pokusić się jednak o polski dubbing? To jest gra w klimatach słowiańskich. Głupio jest słyszeć typowo brytyjski akcent npc. To psuje klimat naszych stron.
I jeszcze jeden smaczek byłby mile widziany, żeby ludziki mogły deptać ścieżki tam gdzie często łażą. Niby nie potrzebne, ale fajne. W Foundation tak było.
W normalnej wersji na monitor wystarczy zwiększyć skalowanie i problem z głowy. TAA często bardzo rozmazuje obraz, szczególnie podczas szybkiego poruszania. W wersji VR można zwiększyć rozdzielczość w SteamVR, albo sterownikach takich jak ma na przykład Oculus.
Okaże się, że Henio pod zbroją to tak naprawdę czarnoskóra osoba nie-binarna i lesbijka w jednym. Nie ma miecza, ale pochwę już tak.
Oni sami okradają graczy, cofając im licencje na gry, więc chu im w du, że tak się wyrażę. Jeśli już dostanę chwilowego porażenia mózgowego i będę chciał zagrać w kolejnego Far Cry, to o ile będzie to możliwe i względnie bezpieczne, ściągnę grę z torrentów. Nie opłaca się kupować czegoś, co oni po kilku latach być może zablokują, wyłączą serwery, usuną z biblioteki, bo tak i kropka.
Mam tylko nadzieję na jedno - że grę będzie można przejść do końca bez uciążliwych błędów, glitchy, a co najważniejsze bez pokazu slajdów przy niektórych potyczkach. Cieszę się, że w grę będzie można zagrać bez znajomości całej fabuły z jedynki. Grałem dużo w jedynkę, podchodziłem do niej wiele razy, na kilku komputerach, ale zawsze odbijałem się przez problemy techniczne i mega toporność.
Convrgence to istny klon Into The Radius. Dosłownie skopiowana mechanika czyszczenia broni, artefakty, jedynie plecak wygląda inaczej.
Pięknie będzie wyglądał torrent z Far Cry 7. Najlepiej jakiś repack, żeby nie tracić miejsca na dysku. Crack od szurniętej empress, zapewne z trojanem, ale już lepsze to, niż cofanie licencji po kilku latach, jeśli tak im się akurat spodoba.
Tym razem będzie można skonstruować miotacz promieniowania z mikrofalówki zamiast wyrzutni płyt CD z makareną. Tylko co zamiast pieska na wózku inwalidzkim i krokodyla na smyczy? Wszystko już było. Teraz liczę na tresowanie bobra.
Nawet zrobienie kopii niewiele pomoże w tym przypadku, bo to jest gra typu "always online" więc wymaga połączenia z internetem. Do tej gry emulatora serwera jeszcze nie ma, i raczej nie można się go spodziewać w najbliższym czasie. Jedynka jest stara. Może do nowszych The Crew.
Niemniej jednak do dupy taka robota. Dla normalnych użytkowników to jest jak wypożyczanie gry na niewiadomy czas. Płacisz niemałe pieniądze za triala. Kupiłem The Crew 1 i 2. Nie dość że obie gry miały problemy techniczne i często były trudności w uruchomieniu ich, to jeszcze teraz to. Wolę torrenty w takim razie.
Z jednej strony ta gra posiada takie detale że aż szczena opada. A z drugiej wszystko to jest niszczone w trybie online, gdzie po prostu wszyscy gonią, skaczą w szwungu i się napierdalają wzajemnie, bez pomyślunku i zabawy. W tak realistycznej grze wypadałoby się pobawić w strategię, chowanie się za osłonami i przede wszystkim zwolnić rozgrywkę. A tu jest odwrotnie. Niczym nie różni się od GTA pod tym względem. Dać jeszcze wyrzutnie do skakania i byłby z tego nowy Quake, Doom albo Serious Sam, tyle że w klimacie westernu.
Więc nie wiem czy jest sens takie detale do gry wprowadzać. Zabierają tylko moc obliczeniową. Większość ludzi nie zwróci uwagi.
Jak zwykle na papierze zapowiada się cudownie. Ale już sam zwiastun od minuty 1:00 wygląda średnio. Widać pustki, generujące się cienie, kiepskie tekstury. Bardzo podobnie jak NMS.
Na szczęście niebezpieczeństwa można uniknąć w banalnie prosty sposób. Wystarczy nie wyszukiwać GTA 6 w wersji PC.
Już samo wyszukiwanie frazy GTA 6 (nie Grand Theft Auto VI) może zainfekować komputer wirusami. Do czego to doszło.
Patrzcie, zmarchwiwstał. Długa droga panie. Do tego czasu Ubisoft zdąży wydać naście asasynów, EA zaserwuje jakieś 15 nowych fifek bez nazwy FIFA, a w Polsce nadal ludzie będą się podniecać historią z Wiedźmina 3.
Przypomniało się Far Cry 3. W sumie tu Dżejson i tam też Dżejson. Graficznie względem piątki (przynajmniej po tym co można zauważyć w trailerze) lepiej wypada ilość NPC, samochodów, helikopterów na jednej scenie. Nawalili wszystkiego. Ciekawe tylko jak sobie poradzą z wydajnością na konsolach, bo na moje oko może być różnie.
Ptaki trzy, palmy cztery. Ciekawe czy ktoś liczył liście na palmach.
Gry z otwartym światem, survivalem i budowaniem bazy, jak Minecraft, Valheim albo Rising World są spoko. To gry na długie godziny. I ta seria też byłaby fajna gdyby nie te mutanty. Jest to trochę chore na swój sposób i przynajmniej mnie skutecznie odrzuca.
Nareszcie nowa gra o wojnie ale nie w Normandii albo innej Afryce. Pociąg, zarządzanie, strategia, zimowe poziomy - mega fajny pomysł na grę.
Szkoda że Ubisoft olał Drivera. Fajna gierka była. Ten San Francisco chociaż niespecjalnie realistyczny, był przyjemny do grania nawet na kierownicy. Nawet to że nie dało się wychodzić z samochodów było ok. Można było zmieniać auta w każdej chwili. Fabuła była ciekawa. Grając w niego przypominało się stare też zapomniane Midtown Madness.
Od ekranu telewizora, monitora, czy smartfona też głowa może rozboleć. Co z monitorami komputerowymi które mają 120 a nawet więcej hertzów i bombardują ci oczy 120 razy na sekundę. Nie od dziś przy uruchamianiu każdej praktycznie gry pojawiają się ostrzeżenia o zawrotach i bólu głowy czy utracie przytomności.
No dostał - parę dni temu.
Kibel w jednostce zrobili, ale szafy już nie. Poza tym dodali też parowóz, ale na razie nie da rady nim jeździć, można sobie po nim chodzić . W takim tempie to i za dwa lata gra dalej będzie w produkcji. Edytora map brak, jak i wsparcia dla modów.
Bez interakcji, swobody ruchu, głębi jaką dają gogle i kontrolery VR to już nie będzie to samo. Kto choć raz zagrał z goglami VR na głowie i kontrolerami w garści ten wie, że nie jest to "zwykły ekran przyczepiony do łba" jak niektórzy ludzie którzy nie mieli styczności to określają. VR to głębia której nie uświadczysz na monitorze, nawet na filmikach z gameplayem nagranym prosto z gogli. Takie mody nie mają większego sensu szczerze mówiąc.
Remaster to odświeżenie na przykład grafiki, a remake, to zrobienie czegoś kompletnie od zera, na nowo. Przynajmniej w teorii.
Wiem o tym. Ale nie chodziło mi jedynie o pierwszego Splinter Cella, a o wszystkie trzy pierwsze części.
Wygląda obiecująco. Oby tylko fizyka auta była na podobnym poziomie co w My Summer Car. Wiele powstało klonów MSC, ale wszystkie mają tę wspólną cechę czyli gównianą fizykę samochodów.
Remake graficzny wporzo. Oby nie reboot czyli Princess of Persia, albo Murzyn od Persia. Mam nadzieję że remake oznacza w tym przypadku tylko nową grafikę i dźwięk...
Do szczęścia i nostalgii na najwyższym poziomie brakuje jedynie remake'ów wszystkich starszych odsłon Splinter Cella do Chaos Theory. Najlepiej z polskim dubbingiem.
Lubię Minecrafta z modami i bez, i Teardown to już w ogóle. Ale wkurza mnie ta wszechobecna moda na piksele i klocki. Co za dużo to nie zdrowo. Taka strzelanka ze względnie realistyczną grafiką byłaby lepsza. Może trochę zbyt brutalna, ale lepsza ;)...
Jestem jak koziołek z bajki o Misiu Uszatku - nie chcę, nie potrzebuję, nie lubię. Ale komentarz napisze, bo nie czekam, nie interesuje się i nie lubię. Oficjalnie mogą sobie pozwolić napisać na stronie internetowej takie hasło: to IP jest tak znane, że aż przyciąga koziołków, którzy się nie interesują i nie lubią.
spoiler start
PS. Nowe przygody Misia Uszatka, odcinek 2, drugiej nowej serii.
spoiler stop
Znowu minecrafto-podobna gra. Albo low poly, albo kanciaste blokowe gry. Najłatwiej chyba się robi takie gry.
Medal of Honor wyszło zarówno na Questa jak i na PCVR. Nie rozumiem dlaczego tego samego Ubisoft nie zrobił z tym Assassin's Creed. Jako posiadacz Questa 2 na samym Queście grałem może ze cztery razy - w początkowy tutorial, w zwiedzanie stacji kosmicznej, w łowienie rybek i w grę o budowaniu dungeona w domu w AR.
Nie ma porównania z grami granymi przez Link na komputerze. Nawet stary Skyrim wygląda dużo lepiej, tym bardziej z modami. Nie wspominając o grach takich jak Blade and Sorcery, Half Life Alyx i wielu innych. Na komputerze można wywindować sobie rozdziałkę, wyostrzyć obraz w debug tool, ustawiać wszystko jak się tylko podoba, a jak nawet się ma problem z wydajnością uruchamiać gry przez open composite bez Steam VR. Na Queście "standalone" dostajemy smartfonową grę mobilną, bo zwyczajnie mu mocy brak.
No wymagania chyba jednak trochę się zmienią, przynajmniej jeśli chodzi o build Windowsa.
Kiedy mówię "Polska", mam przed oczami pszeniczny kłos wyrosły na tej ziemi. Znajome boćki, co przycupnęly na przyjaznej mazurskiej chacie. Widzę bursztynowy świerzop...
Co to świerzop każdy wie.
Wymagane szesnaście gigabajtów ramu w grze która na dysku zajmuje 12 GB. Nieźle spakowane.
Jakiś czas temu pojawił się darmowy mod dodający wsparcie dla gogli VR i kontrolerów z pełnym śledzeniem 6dof. Ciekawe czy działa z polską wersją.
Nie myślę, nie czekam, nie interesuje mnie, #nikogo...
Takie komentarze można przeczytać dosłownie pod każdym newsem o nowym GTA. To ja się pytam, co wy tu cholibka robicie? :P
Po co zawracać sobie głowę czymś co nie jest interesujące i jeszcze tracić czas na pisanie komentarza właśnie o tym, jak to się bardzo nie czeka na grę i jak bardzo nie jest ona interesująca? Zwyczajne marnowanie czasu i piniędzy na internet.
Osobiście nie bardzo podoba mi się koncepcja nowego GTA w Vice City. Znowu Miami, znowu ciepłe letnie klimaty (chyba że nas czymś zaskoczą, porami roku albo wielką mapą obejmującą też inne rejony). Mimo wszystko Grand Theft Auto zawsze definiowało swój gatunek. Zapowiada się, że z szóstką będzie podobnie jak z czwórką, to znaczy będzie dość duży przeskok technologiczny. Nie wiem do końca czy zagram, ale z samej czystej diabelskiej ciekawości czekam na zapowiedź.
Twórcy Cities Skylines 2 pochylają się nad śmieciami i przypominają fanom o grzeczności.
Ten tytuł idealnie wręcz pasuje do niektórych komentarzy niektórych osób.
Fajnie że się starają i naprawiają błędy. Może wreszcie śmieciarze ruszą tyłki i wywiozą te góry odpadów ze szpitali! :P
Nie o grafikę tylko chodzi. Ta gra jest tragiczna pod względem fizyki pojazdów i zachowania AI. Tego nie naprawią w zwykłej aktualizacji.
Z cyklu jak zarobić i się nie bardzo narobić. Wydawać płatne mody kiepskiej jakości do starego simulejtora.
Całkiem przyjemnie się gra. Najlepsza jazda przy obserwowaniu i śledzeniu obywateli :P. Gra ma swoje słabe strony jak glitche z cieniami na rondach, dziwne animacje ludzi i kiszkowatą optymalizację, ale w gruncie rzeczy po ustawieniu opcji graficznych nie jest aż tak źle jak niektórzy opisują. Podobnie mi działało pierwsze Cities Skylines.
Co do opcji graficznych, warto je ustawiać z włączonym licznikiem FPSów. A na kartach AMD włączyć Anti-Lag, albo Chill i ustawić oba suwaki na 60. Mi jednak dużo bardziej pomógł Anti-Lag. Gra się jakoś stabilizuje i nie ma tych wkurzających przycięć. Chociaż FPSy są na poziomie 30, to można się przyzwyczaić. Ostatecznie w strategii za bardzo tego się nie zauważa.
Nowość nie nowość. Raczej polepszenie tego co już było. W większości gier animacje w pewnym stopniu mogą się nakładać na siebie. Postać może wymachiwać rękami, stojąc albo siedząc. Szczególnie dobrze to widać jak się weźmie jakiś trainer który umożliwia włączanie animacji.
Tak się wczułem w rolę pirata, że ściągnąłem grę przez torrent. Arr, arr.
Przydałby się remaster na ich nowym silniku. Gra się dosyć zestarzała i nie wygląda już za dobrze. Wyszła przed Unity, a to właśnie Unity zapoczątkowało tę lepszą grafikę w asasynach. Wyobraźcie sobie tę grę z grafiką choćby taką jak w Odyssey.
Jedno wyjście które uszczęśliwi wszystkich? Połączyć wielkość z jakością! :P
Jeśli wierzyć w te wszystkie ploty i wycieki, to któreś pod-studio Rockstar dało radę zaimplementować do gry realistyczną fizykę wody. Więc na zdrowy chłopski rozum duża dobrze wykonana mapa, z otwartymi budynkami, to chyba przysłowiowa buła z masłem. Wszystko zależy od optymalizacji i trików z ładowaniem. Za czasów Sa Nandreas były osobne wnętrza budynków i żółte teleporty do nich. W GTA IV było parę otwartych restauracji i klubów. Jakoś to wtedy działało.
Przydałyby się normalne bloki i szkoły. Najlepiej takie PRLowskie, bo trochę taka mieszanina budynków w tym europejskim stylu. Domy szeregowe jak w Anglii, z boksami zamiast ogrodów, a szkoły jak w Ameryce, mimo że to europejski styl. Może gdzieś w Europie takie szkoły są, ale w Polsce to tak średnio :p.
Fajnie? Fajnie. Odrobina wazeliny jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Może szykuje się współpraca.
Narzekaliście na telemetrię w XP w roku 2001? Na ściąganie danych o was i o systemie przez Microsoft? I co najważniejsze byliście tego świadomi? :D
W Polsce w tamtych czasach większość użytkowników komputera nawet pewnie nie znała tego słowa, "telemetria". Tym bardziej w sensie komputerowym. To pojęcie stało się naprawdę popularne w czasach siódemki. A w 2001 roku, w czasach kiedy rzadko kto sobie nawet zdawał sprawę z tego, że pożyczanie od kolegi gry komputerowej, zgrywanie empetrójek, albo teledysków to łamanie prawa.
I niech nikt przypadkiem nie poczuje się urażony - nikogo nie obrażam, po prostu normalni użytkownicy mniej się znali na komputerach, byli mniej wtajemniczeni w tematy systemu operacyjnego, usług i tym podobnych rzeczy.
Raczej mało kto, tym bardziej w Polsce, przejmował się telemetrią w roku 2001... W czasach kiedy internet był powiedzmy mało osiągalny dla zwykłego obywatela. O ile w ogóle telemetria istniała, na pewno nie była tak złożona jak od siódemki wzwyż. Wszystko w ikspeku dało się obejść, zmienić tak aby to użytkownik był właścicielem swojego komputera, a nie system czy firma która go stworzyła. Był prosty w obsłudze i łatwy do aktywacji.
Trochę taka opowieść o brudasach z przepitymi głosami co jeżdżą z jednego miejsca w drugie, chcą żyć godnie, jak normalni ludzie, świeże mleko pić, chociaż ciągle zabijają i okradają innych. Ale tak to chyba wyglądało na dzikim zachodzie. Graficznie nadal trzyma się bardzo ładnie. Widoki są super, a detale robią wrażenie. Szczególnie obserwowanie i jaranie się wbijaniem gwoździ. Jedynie Wróbla żal.
Spoko. Ja se mogę tam zagrać w 1080p, bo takie mam monitory. Ale jak ktoś ma 4k? Albo musi się pogodzić z klatkowaniem, albo włączyć skalowanie i mieć niewidoczne kable wysokiego napięcia i inne małe rzeczy. Swoją drogą lepiej było dawniej, kiedy twórcy nie używali tak często Unity albo Unreala. Tworzyli swoje silniki do gier od zera, albo ulepszali te stare. Jakoś to lepiej działało.
Spoiler - Co nie zmienia faktu, że 5 (czy nawet 6) postów w jednym dniu 12 października to dość duża aktywność jak na kogoś kto nie traci życia na czas spędzony w matrixie.
Chapter One jest i nie jest najnowszą częścią. Ostatnio ukazał się remake The Awakened.
Sama gra warta sprawdzenia, chociaż jest bardzo krótka, w szczególności dla tych co ogrywali Testament albo Crimes and Punishment. Fabuła jest w miarę okej, ale troszkę momentami zwariowana. Zmiana wyglądu Holmesa, brak Watsona też nie każdemu przypadnie do gustu. Jeśli dopiero zaczynasz z grami o Sherlocku, nie czytałeś książek, to zagraj. Natomiast jeśli grałeś w starsze części, czytałeś książki, to może być ci trudno przeboleć pewne rzeczy.
YouTube mógłby powalczyć z chorymi filmikami jakie ludzie wrzucają na ich serwery. Prawa autorskie do ścieżek dźwiękowych sprawdzają już w czasie wrzucania filmu, ale jego treść to już na zasadzie olać to. A jak jakiś kanał jest popularny, obsadzony reklamami jak Polsat w telewizji, to już w ogóle jest nie do ruszenia choćby ktoś wrzucał najgorsze rzeczy.
Nie wspominając o innych elementach do poprawki, jak interfejs i wyszukiwarka w serwisie, która nie działa i trudno cokolwiek znaleźć i połapać się w wynikach.
Za to na tej stronie spędzasz wiele czasu. Świadczy o tym twój wysoki poziom konta. Na to nie szkoda życia ?
Z mapą w ETS 2 jest jeden duży problem - jej skala jest za mała by to wyglądało w miarę okej. Wszystko jest ciasno upakowane, a najgorsze są małe zakręciki na autostradach. Jak szykany na torach wyścigowych. Żadne DLC tego nie zmieni. Pomóc może jedynie nowa gra na nowym silniku, niekoniecznie z całą Europą. Wystarczyłoby jedno państwo za to w skali 1:1.
Multi na podzielonym ekranie brzmi ciekawie. Oby tylko można było użyć dwóch myszek naraz.
Nie wiem, nie grałem. Natomiast grałem w Assassin's Creed Syndicate i mi się już wtedy, to znaczy po premierze, podobało. Z asasynową serią to jest tak, że gracze zawsze narzekają na nową odsłonę, nie ważne jaki by kierunek obrała zawsze jest coś nie tak. Ale po kilku latach im się coś przestawia w głowach i wtedy zaczynają doceniać wcześniejsze odsłony.
Jest wiele filmików na których ludzie się zachwycają, podniecają się wręcz Unity i Syndicate (albo nowszymi odsłonami). A to mapa piękna, albo system parkouru, a grafika cudowna że "ło panie".
Z asasynem jest jak z winem chyba :P.
Odpowiedź brzmi tak *ALE jeśli masz najnowsze updaty systemowe. Mam tę samą kartę i jedyne co widzę to komunikat o... zbyt słabej karcie. Może to nie jest potwór z najwyższej półki, ale też nie jest to słaba karta. Wszystko sprowadza się do DirectX 12 Ultimate i do innych wielkich bajerów / technologii typu Agility SDK. Gdyby gra obsługiwała Vulkan, co zapewne odbiłoby się pozytywnie na wydajności, nie byłoby żadnych problemów.
Wsparcie VR już kiedyś było w tej grze, jakoś zdaję się że na samym początku rozwoju. Później je z gry wywalili tłumacząc to badziewną wydajnością. Teraz znowu wprowadzają... Ale bardzo dobrze. Wspieranie gogli VR to powinien być standard w dzisiejszych czasach, szczególnie w symulatorach i grach o autach.
Na PC będą bawić się tylko ci, którzy aktualizują Windowsa przy każdej możliwej okazji. Starsze wersje jak 1909 mogą se popatrzeć na komunikat o za słabej karcie graficznej i na ikonę na pulpicie. Microsoft ze swoim Directem 12 robi wszystko by tylko zmusić ludzi do instalowania aktualizacji Windowsa. The Last of Us miało podobny problem.
Nowa odsłona RDR prawdopodobnie pojawi się dopiero za kilka lat.
No raczej nie za miesiąc.
Gry Online 8,5, a Gamepressure 9,5. Jeden huk, a oceny dwie. Grol.pl zapewne ze względu na fanów Cyberbonka obniżył ocenę.
Gra która praktycznie nie ma błędów, dostaje trzynasto-gigabajtowy patch na premierę. Spoko. Może to pierwszy i ostatni...
W dniach 14–17 września każdy będzie mógł spędzić za darmo 5 godzin z nowym The Crew.
Czyli tylko i jedynie w tych dniach? We wcześniejszych częściach był trial ograniczony czasowo do iluś tam godzin, ale był dostępny przez cały czas od premiery. Takie demko.
Scwanili się bo na początku zawsze wszystko jest cacy, więc testujący wersję trial może kupią. A za kilka miesięcy przyjdzie update dodający nową grafikę i psujący przy okazji działanie gry. Tak było z jedynką i dwójką.
Wiadomo jak remake czy tam remaster spod skrzydeł Rockstar Games mógłby wyglądać. Ha. Ha. Ha. Edycja definitywna w mordę jeża. Dlatego wygląda to jak preset do Reshade.
Dla użytkownika PC zawsze pozostaje emulowanie.
Kurcze, fani Grand Theft Auto to specyficzni ludzie. Kolejne GTA, kolejna szczęśliwie odnaleziona wersja beta, pliki, changelogi, kolejne szukanie na siłę i podniecanie się totalnie bez sensu. Każda gra (każdy program komputerowy w ogóle) ma swoje wersje beta, każda gra przechodzi przez proces tworzenia, pewne elementy są usuwane, a inne dodawane. Nic nadzwyczajnego i nic nowego. Z innymi GTA były identyczne sytuacje. Robione były chyba nawet jakieś mody, które dodawały, albo modyfikowały elementy gry zgodnie z tym co sobie ludzie ponoć odnaleźli (albo wyśnili) w logu z wersji beta. Przeczytać można w necie, że w takim Grand Theft Auto IV ponoć w wersji beta dało się chować broń czy trupy w bagażniku, ponoć dało się wychodzić po słupach wysokiego napięcia czy tam telefonicznych, mapa była większa, miała dodatkowe lotnisko... czyli szystko to co by fani chcieli. To jest rozpaczliwe szukanie czegoś na temat ukochanej uwielbionej gry, która już im się tak naprawdę znudziła i która się nieuchronnie starzeje. Powód do dyskusji na forach fanatyków.
Ta kamera z oczu sędziego fajnie wygląda. Mogliby to samo zrobić z kamerą zawodnika, szczególnie jak się gra w karierze jednym zawodnikiem. PES miał fajną kamerę za plecami zawodnika, blisko osadzoną. Fajnie się tak grało.
Tak jak w jedynce i dwójce, wszystko będzie świetnie cacy póki gra nie dostanie aktualizacji z nową grafiką.... Po problemach z jedynką i dwójką, właśnie po tych aktualizacjach, osobiście wstrzymam się z zakupem. Może kiedyś będą rozdawać za darmo, albo będzie jakaś konkret promocja, wtedy może.
Wstyd. AMD jest be. NVidia i Intel nigdy nie zachwalają swojego sprzętu, kiedy podają wymagania gier. Zawsze sprawiedliwie umieszczają w wymaganiach wszystkich producentów. Nigdy nie zawyżają wymagań konkurencyjnej firmy. NVidia nigdy nie faworyzowała swoich grafik, i zawsze kiedy współpracują ze studiami nad optymalizacją, gry działają idealnie na kartach AMD. Nawet udostępniają kody źródłowe swoich technologii skalowania obrazu.
Nawet wielka szkoda. To była gra jedyna w swoim rodzaju. Ale jest nadzieja, bo ostatnio jest moda na klony. Zamiast kolejnej nudnej gry o zombie, albo zamiast kolejnej strzelanki multiplayer, jakieś studio mogłoby wziąć przykład z This War of Mine, zrobić survival być może w 3d, o zwykłych ludziach w czasie wojny.
Przydałby się remaster GTA IV, bo to najlepsze GTA dotychczas, ale z zachowaniem oryginalnego stylu i klimatu. Bez udziwnień typu zmiana pory roku w grze, uproszczenie fizyki samochodów i podbicie kolorków. Wystarczyłaby podmiana wszystkich tekstur na lepsze, polepszone modele i nowe cienie. Resztę niech zostawią w spokoju.
Remaster czyli lekkie zmiany w kolorkach, 60fps, może okluzja otoczenia. Na komputerach przemycą cichaczem skonfigurowany emulator i git, nikt się nie skapnie.
Mogą go nawet wydać zamiast Mirage... Tylko prawdziwy remake na ich nowym silniku (niech zobaczą jak się robi dobry remake gry po Mafii 1), a nie kolejny remaster dla nowych konsol, który zmienia tyle co pierwszy lepszy preset do Reshade. Mało jest dobrych jednoosobowych gier o piratach na rynku.
Czy to problem? Kupcie komputer, albo xboxa. Niektóre gry z PlayStation omijają komputery, konsolowi gracze zwykle odpowiadają pecetowym graczom, że jeśli im się dana gra podoba, to niech kupią konsole i problem z głowy. Więc tu można odpowiedzieć tak samo. Kupcie sobie komputer, jeśli nie lubicie klawiatury i myszki, podłączcie pada z pleja i po kłopocie. Ewentualnie xkloc.
Podaj z łaski swojej listę wszystkich tych gier. Chętnie zobaczę i zapiszę sobie co ciekawsze pozycje.
Najlepsze wyjście dla Ubisoftu. Po małej mapce ludzie będą spragnieni znowu wielgachnej otwartej przestrzeni. Nowa niezapowiedziana jeszcze część najpewniej taką właśnie mapę będzie miała.
Mała mapa szybko się znudzi.
Ciekawe czy wszystkie numery w grze sprawdzają w ten sposób. Ciekawa robota, nie ma co.
15140504012523091212180522050112011212
A tu jest ukryta data premiery GTA 7.
Nie wszystko można robić w rzeczywistości. Z różnych powodów.
I te niechciane drifty na śniegu i perkele pod nosem... Oj będzie się grało.
A może w trzeciej części po autach przyjdzie czas na motocykle.
Same gogle, bez podłączenia do komputera, na dłuższą metę nadają się chyba tylko do YouTube w VR i do mniejszych gierek ala flashówki łowienie rybek. Bardziej zaawansowane gry zawsze są gorszej jakości. Mniejszy rozmiar i waga na plus, chociaż w Quest 2 też nie ma tragedii.
Gdyby tak wsparli śledzenie dłoni na PC, a nie tylko na Quescie. Może nie działa to w stu procentach idealnie, ale bajer jest fajny. Dobrym pomysłem byłoby sterowanie hybrydowe kontrolerem, i śledzenie paluchów, żeby można było pokazać faka.
Nexus na PCVR byłby dużo lepszy. Quest nie ma tyle mocy co porządny komputer, zawsze są cięcia w grafice. Tu będzie pewnie podobnie.
Poza Beam NG, Rigs of Rods i starym zapomnianym Omsi, większość tych symulatorów można włożyć do jednego wora o nazwie "Arcade Sim". Jeśli ktoś decyduje się nagrywać filmik gameplay i gra przy tym na klawiaturze, albo padzie, co widać po ruchach kierownicy w grze, to coś tu jest nie tak z tą "symulacją" ;). Wiadomo w jaki przedział wiekowy się celuje tworząc te gry. W Euro Truckach nie ma korków, bo to by było zbyt nudne stać w korku. Za to jest bardzo rozbudowany tuning ciężarówek. I można się ścigać tirami w multiku. W symulatorze autobusu zakręty zawsze są szerokie, by można było łatwo przez nie się składać długim autobusem. W symulatorze farmy cofa się naciskając hamulec, a fizyka w ogóle nie istnieje.
Oto maciupeńki wycinek z tekstu wyżej:
Natomiast gracze, którzy wolą spokojną rozgrywkę zostaną właścicielami niewielkiego gospodarstwa, które z czasem będzie rozbudowywane o nowe budynki, pola uprawne, sady czy hodowlę zwierząt.
W rzeczywistości w Polsce już są takie eko lokomotywy. Ożywiają okolicę, zapełniając ją kolorowymi roślinami i zwierzętami. Dzięki nim mamy świeże powietrze. Nazywają się ST44.
Koszt kosztem, a GTA IV było dużo lepsze od piątki pod względem fabularnym. I na pewno tańsze. Także te miliardy mogą se wydać na tryb multiplayer.
W mejlu projektanta postaci do szefa: Drogi ukochany Szefie! Mam świetny genialny mega ekstra pomysł jak przyciągnąć do ekranu ten najbardziej dochodowy przedział wiekowy.
Szef w odpowiedzi do pracownika, widząc poruszenie w internecie po wycieku: Awans.
Odejszły w zapomnienie, bo z tego co pamiętam było swego czasu jakieś zamieszanie z wirusami czy z włamywaniem się do komputerów poprzez te pulpitowe widgety. W ogóle nie przydatne zamulacze systemu. Temperatury komputera sprawdzić można przez nakładki sterowników, AMD ma swoją nakładkę i Nvidia zapewne też. Aktualna prognoza pogody o ile się orientuję też może być wyświetlana w pasku Windowsa.
W dwa miesiące jej przecież nie wydadzą. Tak mi się zdaje, że proces tworzenia gry o długości Hogwarts Legacy zajmuje trochę czasu, więc powinni już zacząć jeśli mają zamiar wyrobić się do przyszłego roku. O ile rzeczywiście chodzi o kontynuację, a nie o coś innego.
No, nie wiadomo. Nagranie monitora z edytorem, widocznej klawiatury i myszki mogłoby im jeszcze bardziej pomóc rozwiać wątpliwości.
Fakt faktem, pełno jest demek graficznych na Unrealu. Matrix też wyglądał realistycznie, Titanic tak samo i cała reszta poskanowanych domów i mieszkań też. Część z tych dem można ściągnąć i przetestować u siebie na kompie.
King Dom Un czyli Henryk na wakacjach w Korei Północnej.
Tak naprawdę fajnie że coś tam robią. Mimo że jedynka była toporna w sterowaniu, miała bugi i problemy z optymalizacją, to i tak jednak klimat i realizm całkiem spoko były.
O co chodzi z tym Agility SDK? Mam Windows 10 build 1909, sterowniki aktualne, a wyskakuje mi komunikat przy uruchamianiu gry, że nie można wczytać wyżej wspomnianego Agility SDK i że może być potrzebna aktualizacja systemu. Tylko po cholerę, skoro na stronie Microsoftu napisane jest jak byk, że 1909 jest obsługiwany, a i w wymaganiach gry jest podany ten build systemu. Pierwsza gra z tym problemem. Miał ktoś może podobnie?
Bez gogli i kontrolerów, to już nie jest to samo. To jak z graniem w gry non-vr na goglach VR - jest możliwe, ale nie ma to jakiegoś większego sensu. To uczucie przestrzeni w VR i możliwość manipulacji otoczeniem za pomocą dłoni, kontrolerów, to jakieś 90% zabawy. Fabuła w grach VR schodzi na dalszy plan.
Czy ja wiem czy taka śmieciowa gra. Bywały gorsze. Tutaj jest całkiem znośna grafika, sporo detali samochodów, dubbing postaci, fajny klimat i śmieszny wymyślony język, który idzie zrozumieć. Gra wciąga i nie jest wcale łatwo na początku wszystko pamiętać przy kontrolowaniu.
Teraz tech support będzie odsyłał ludzi z problemami do sklepu z konsolami PlayStation. Ostatnia z Dup działa najlepiej na konsoli, bo z myślą o konsoli została stworzona i zoptymalizowana. Jak ci coś nie pasuje, to wybierz konsole pececiarzu!
Bardzo prawdopodobne nieoficjalne informacje. Serio. Facet - jest, afrykański uchodźca może nawet czarnoskóry - jest, kobita - jest. Czyli prawie wszystko to, czego potrzebuje dobra gra w dzisiejszych czasach. Jeszcze zmiana wyglądu by się przydała, szczególnie włosów i inne takie tam elemeledudki, jak w części o wikingach. Samo skradanie brzmi spoko, choć część fanów, która nie ogrywała kilku z pierwszych części asasynów się pewnie odbije. W sumie części od Black Flag wzwyż trochę przyzwyczaiły ludzi do otwartości i świata, i wykonywania misji. Można ubijać po cichu, ale można też wpaść w sam środek i wytłuc wszystkich, jak się nie ma cierpliwości i czasu na czekanie aż delikwent ostatni raz podejdzie bliżej wozu z sianem. I tu nagle ma wejść rozgrywka bardzo mocno nastawiona na skradanie...Nie wszystkim pewnie się spodoba. Ja sam się cieszę, bo mogę grać na dwojaki sposób.
Żeby stworzyć coś tak dopracowanego by na początku gry potykać się o błędy i widzieć latających npc trzeba się postarać. Są gry złe, niedokończone, z topornym sterowaniem, z kiepską optymalizacją i błędami. I jest Cyberpunk.
Mam tylko nadzieję, że nic te patche przypadkiem i przy okazji nie zepsują. Gram prawie od premiery i nie napotkałem prawie żadnych błędów poza jednym wpadnięciem pod level przy wychodzeniu z zamku.
Zalecane wymagania 16 gigabajtów ramu i 12gb miejsca na dysku. Całą grę będą ładować w ramy żeby szybciej chodziła.
Szczerze żal mi tych użytkowników, którzy stracili swoje ważne pliki przez spartolone stery. Komputer to nie tylko gierki, ale też zdjęcia, filmy, muzyka i cokolwiek innego wartościowego dla danej osoby.
spoiler start
Może dałoby radę wywalić jakoś sterowniki przez Ubuntu? Trochę to ryzykowna operacja, ale skoro Windows i tak nie startuje... Bios można zresetować na kilka sposobów. A przez Ubuntu odpalonego z płyty bez instalacji (jest tam taki tryb testowy w Przyjaznym Puchaczu) można naprawić wiele. Miałem kiedyś problem z laptopem do naprawy, w którym zniknął plik rozruchowy czy jak to się tam nie nazywa. W każdym razie nie dało się uruchomić Windowsa. Wystarczyło skopiować tenże plik z innego działającego komputera, z tego samego systemu oczywiście, i system na laptopie zastartował bez problemów. Inna to sytuacja, ale może ze sterownikami też by się tak dało jakoś? Może nie tyle przenieść z innego kompa, co po prostu wywalić? W Linuksie można bez problemu modyfikować, kopiować, usuwać pliki systemowe Windowsa (można w ten sposób nawet wywalić przeglądarkę edge, zablokować te wszystkie ścierwa w postaci Windows update i tak dalej...)
spoiler stop
Podobne dema zawsze wyglądają ładnie. Oświetlenie oświetleniem, ale i modele są ładne. Wygląda jak fotogrametria. Ciekawe jak sobie twórcy dali z tym radę, bo raczej wnętrza Titanica nie skanowali.
Gdyby tylko jakość modelu była lepsza i gdyby była zrobiona mimika twarzy. Ale trudno chyba byłoby zrobić animacje twarzy do tej gry. Wydaje mi się, że dlatego nie ma jakiegoś lepszego edytora postaci, bo właśnie mimika twarzy jest w tej grze na dość wysokim poziomie i dlatego są gotowe mordki.
Może musisz wyłączyć limit fps. Gra ma i normalnego vsynca, i limit klatek. Domyślnie włączone dwie opcje naraz. Chociaż osobiście zauważyłem, że lepiej zostawić limit włączony, najlepiej taki żeby równał się z odświeżaniem monitora, bo opóźnienia są dużo dużo mniejsze. Szczególnie odczuwalne przy grze na myszce.
Pytanie czy tylko sama gra tyle zżera, czy razem z innymi programami. No i która wersja gry. U mnie poza Steam nie ma żadnej innej ekstra aplikacji uruchomionej w trakcie gry w tle. Wykorzystanie pamięci sprawdzam nakładką ze sterowników i rzeczywiście jest dość niskie. Może jakbym sprawdzał cały czas to zauważyłbym momenty kiedy więcej zżera, ale w sumie i tak mi to lotto. Po to jest ram i po to jest go dużo, żeby go można było zeżreć.
Mam dokładnie tak samo. Detale w tej grze rozwalają i szczena opada. A w miarę przechodzenia gry jest jeszcze lepiej :)
A u mnie brak większych problemów. Gram na 6700xt 12gb, Ryzen 7 2700x, MSI mpg x570, 32gb ramu w 1080p, ze wszystkimi detalami na ultra, bez skalowania rozdzielczości, ale z wyłączonym RT. Chodzi bardzo przyjemnie w limicie 60 fps i o dziwo też szybko gra reaguje na poruszenia myszką. Ramu zabiera jakoś 12gb. A vramu 8gb.
Genialny klimat, dźwięki, cudowna muzyka i cała ta otoczka magiczna. Samo zwiedzanie sprawia frajdę, te wszystkie duszki, ruszające się zbroje, sekrety (sekretów jest bardzo dużo) fajne efekty, nawet przy odkrywaniu rzeczy zaklęciami. Naprawdę jestem pozytywnie zaskoczony jak ta gra jest fajnie dopieszczona.
A teraz pytanie czy z bogactwa, splendoru, luksusu, drogich wozów i luksusowej, ekhm, gospodyni trzeba się spowiadać?
Różnie może być, ale fajnie że nie piszą o jaką temperaturę im chodzi. Temperatura GPU, pamięci czy węzła. Temperatura węzła zwykle przekracza 100 stopni i AMD wydało oświadczenie, że to zupełnie normalne. Grafiki z serii 7000 grzeją się dość znacznie, bo to potworki. Jak się gra na mniejszej rozdzielczości niż 4k i ma się wyłączony limit, albo monitor 120hz czy więcej to nie dziwota, że temperatura wysoka. Fitgirl odmawia współpracy z innych powodów.
Być może gra nie ma być hardcorowa. Pomyśl o tych wszystkich biednych Brytyjczykach, a zrozumiesz po co są podpowiedzi. Sprawdź na stronie Nexus Mods. Ponoć pojawiają się tam jakieś mody do tej gry.
Czego się spodziewać po wczesnym dostępie. Błędy i problemy z działaniem na początkowym etapie produkcji występują w każdej grze. Mniejsze lub większe. Jeśli aktualna cena to cena finalna wersji 1.0, to nie ma się o co pieklić, bo teraz czy potem trzeba by było zapłacić tyle samo. A przynajmniej dostaje się grę wcześniej i już można grać, testować i cieszyć się z przyszłych aktualizacji. Ludzie się wielce bulwersują jakby nie wiedzieli jak działa Early Access. Chcieliby dostać grę działającą idealnie, z dużą ilością zawartości, z piękną grafiką, ale za niższą cenę.
Teraz graczy jeszcze przybędzie. Choć nie wiadomo czy na nich zarobią. A recenzje będą średnie, bo ludzie zwykle nie boją się pisać źle o czymś darmowym. Mogą się twórcy zastanowić jak dobrze sprzedałaby się gra gdyby występował w niej Sam Wieszkto, albo sam Hairy Bober z Herr Mioną i z tym Rudym. Takie DLC miałoby wzięcie.
Bypass bypassem, ale koparkę to by se mogła zainstalować i od czasu do czasu, nie cały czas, pokopać w tle. A jak coś to zwalić na optymalizację. To jest biznes.
Ekscentryczna cesarzowa znów dała popalić. Szczególnie w NFO. Aż dziw bierze, że ktoś o takich umiejętnościach robi coś tak trudnego zupełnie za friko...
Fakt faktem dla spokoju ducha lepiej nie skanować antywirem jej plików.
Usunąć z pomocą Linuksa bez instalacji, a uruchamiając go z płyty w trybie testowym i zmieniając nazwę bądź usuwając folder edge.
Komunikat - drogi użytkowniku, Twój komputer nie spełnia wymagań systemu Srindołs 11 ! Sprawdź najnowszą ofertę najlepszego sprzętu. Click here to checkout.
Zobaczymy jak sprzedaż zacznie hamować. Ale może zwyczajnie mają zamiar z tego zrobić serię i resztę pomysłów trzymają na drugą część. Druga część, co nie jest wielkim odkryciem, musiałaby znacznie się różnić od pierwszej by zainteresowała nawet tych wyjadaczy, którzy zwiedzili całą mapę i poznali najmniejsze zakamarki zamku. Dodatkowa mapa to mus, a dodatkowej mapy pod postacią DLC raczej nie przemycą do jedynki.
Czasy wersji pudełkowych już niestety nie wrócą. Warto robić kopie zapasowe gier które się kupi na wszelki wypadek, przynajmniej tych ważniejszych. Steam nie jest potrzebny do odpalania mniejszych gier, choć z większymi może być problem, to jednak wszystko da się znaleźć w internecie. Dla chcącego nic trudnego.
Zaklęcie remuvo podziałało. Wersja beta od cesarzowej już na półmetku. Niedługo pierwsze testy. A wersja buildu bodajże z 7 lutego.
ChatGPT zachowuje się podobnie do umysłu 9-latka
Też używa słów których nie rozumie.
Normandia, Włochy, Afryka. W środkowej Europie chyba wojny nie było. A w Polsce to już na pewno.
Z aktualizacjami sterów trzeba uważać. Chyba każdy użytkownik przekonał się o tym, że potrafią dużo dać, ale i czasem też zepsuć. Ostatnie sterowniki AMD które zainstalowałem są wersji 22.8.2, a więc mają już kilka miesięcy. Naprawiły problem z niedziałającymi odbiciami w grach i pomniejszymi crashami, ale zepsuły... interfejs gogli Oculusa, którzy zaczął się trząść :D. Ostatnio było też głośno o nowych sterach AMD które podobno wyłączały ochronę termiczną GPU.
Niestabilna emocjonalnie cesarzowa zdała raport, że kończy już pracę nad jej ekhm specjalną wersją. Ponoć wszystko idzie w dobrym kierunku. Ciekawe czy widząc to Avalanche Software albo WB zdecydują się na usunięcie tego i owego z ich gry. Nieustanne szyfrowanie i deszyfrowanie plików w czasie rzeczywistym na pewno niezbyt dobrze wpływa na czasy ładowania i na płynność. A już na pewno na starszych komputerach.
Jezu, zajęliby się czymś innym. Olali stare dobre gry SINGLE PLAYER jak splinter cell. Przecież The Division 3 to będzie prawie to samo tylko na innej mapie. Jak to się ludziom nie nudzi grać w ciągle te same typy gier. Wszystko sprowadza się do tłuczenia, nabijania punktów, kupowania sprzętu za prawdziwe pieniądze, spazmatycznego gonienia, skakania i kucania po mapach. Czy nie lepiej byłoby wydać grę już nawet coop, ale coś w rodzaju Rainbow Six Vegas gdzie trzeba pomyśleć choć w małym stopniu? Zrobić coś nowego, na przykład tryb dowódcy, który kieruje swoim oddziałem złożonym ze swoich kumpli? Nie dość że fajne, to jeszcze na pewno śmieszne by to było.
No, jak ty powiesz to zmienia postać rzeczy. Na oficjalnych filmikach widać lewitujące npc. Ta gra wyszła za wcześnie.
Japoński dubbing trzeba będzie wypróbować. Takiego połączenia jeszcze świat nie widział. Henio samuraj.
Angielski dubbing to najgorszy element tej gry. Nie da się słuchać tego brytolenia.
Takie ai komentujące w czasie rzeczywistym rozgrywkę powinno być obowiązkowym elementem każdej gry sportowej. W niektórych grach można wybierać nicki którymi się do nas zwracają. Ale jest ich ograniczona ilość. Ai mogłoby zwracać się po imieniu, nazwisku albo ksywce ustalonej przez samego gracza. W tym jest wielki potencjał.
Nie ma co ukrywać że wszyscy fani czekali na to konkretne miasto. W Europie jest dużo miast. Będzie dużo odświeżania.
Dobry biznes. Cena jest wysoka, denuvo też jest więc nawet niektórzy niecierpliwi piraci w końcu kupią.
Exclusive na Oculusa chyba nie byłby dobrym pomysłem. Taki projekt powinien powstawać z myślą o komputerach i konsolach. Gry na gogle standalone zawsze są okrojone, widać to po Medal of Honor VR. MoH na Oculusa zajmuje coś około 40gb, a na komputer prawie 180. Gra taka jak Assassin Creed powinna być ładna graficznie. Szkoda tylko że najprawdopodobniej będzie to liniówka, bo mało jest sandboksów na VR.
A za 10 dni wersja pozbawiona Denuvo. Ciekawe czy będzie lepiej działać.
Wygląda tak samo jak na innych kartach w 8k i RT. Nic się w tej kwestii nie zmienia. Nie ma żadnych ukrytych specjalnych zarezerwowanych jedynie dla RTX 4090 opcji. Jedyna różnica to płynność, spadek napięcia na osiedlu i wyłączone grzejniki w domu.