Opalony pająk ma kilka nowych ruchów które bardzo umilają otwartą walkę z wrogami, oraz tą skradaną. Nowi wrogowie mają kilka nowych zdolności, co też trochę poprawia częste starcia wręcz. Znajdźki są dużo lepsze i mniej nudzące niż w podstawowym spider-manie. Niestety fabuła jest krótsza i jeszcze bardziej cierpi na niedobór walk z bossami.
Eksploracja miasta jest super, fabuła jest całkiem ciekawa. Walk z bossami mogłoby być trochę więcej i powinny być trudniejsze. Niestety walka jest trochę słaba, w późniejszej części gry walki robią się coraz trudniejsze, a niewiele nowych ruchów nie pomaga. W dodatku tragicznie pracująca podczas walki kamera też nie pomaga w niekiedy bardzo chaotycznych starciach.
Niezbyt ciekawe dungeony z powtarzającymi się bossami to najsłabszy element tej gry. Ogólnie średnio mi ten otwarty świat pasuje, uświadomiłem sobie jednak, że jest on konieczny. To opus magnum studia, mnogość buildów jakie można robić, broń ze specjalnymi ruchami, czary. Bossowie są świetni, chociaż trochę prawie każdy ma długi combo z opóźnionymi atakami. Sidequest i lore świata także doskonałe. Obowiązkowa pozycja dla fanów soulsów i można polecić z czystym sumieniem każdemu innemu graczowi.
Względem 1szej części poprawili tylko system walki bronią białą. Niestety postacie i zadania są nudniejsze, a świat jakby gorzej zaprojektowany i mniej zachęcający do eksploracji. Dodatkowo skopany balans rozgrywki, a przynajmniej ja odniosłem takie wrażenie. 1sza część też miała wady, tożsame dla wszystkich gier piranii, ale elex 2 nie broni się już tym, czy poprzednie produkcje. 5.5 z sentymentu do studia, idą w złą stronę. W grze widać już brak chęci i robienie na szybko.
Nawet tyle lat po premierze Gothica 2 da się w Archolos grać z przyjemnością. Moim zdaniem gra jest lepsza niż sam Gothic 2 nk. Nie mam do czego się przyczepić, ostatnio takie wrażenie zrobił na mnie Wiedźmin 3. A Archolos to tylko mod do 20to letniej gry.
Chyba najlepszy ex na ps4 (nie licząc bloodborne). Fakt że to sandbox z zombie długo trzymał mnie z dala od gry. Duży błąd, gra jest świetna. Walka z dużymi grupami zombie jest doskonała, walka z ludźmi dobra (to i lepiej napisane postacie czyni tę grę lepszą niż Horizon) fabuła i postacie są doskonałe, zwroty akcji sensowne i nieprzewidywalne. Łatwo bardzo wczuć się w głównego bohatera. Gra potrafi wywoływać emocje.
Dali za free na ps+ więc ograłem, nawet platynę zrobiłem, bo lubię NFSy od 2015roku. Gorszy od Heata i nfs2015. Wyścigi terenowe mi się w ogóle nie spodobały. Reszta jak w 2015, tylko poboczne aktywności (fotoradary itd) takie jak w HEAT. Model jazdy (głównie chodzi mi o drift) to coś między 2015 a heat, czyli ewolucja, jest ok. Sławne mikrotransakcje, o które wszyscy krzyczeli przez co sam paybacka na premierę nie kupiłem, są w grze, ale nie są do niczego potrzebne, kasy starcza. Tunning w postaci kart wyszedł bez sensu, ale można kupić/ wylosować "idealne" karty bez mikrotransakcji.
Gra robi niesamowite wrażenie. 1. W czasach gdy większość gier ma 3-4 mechaniki i każe nam się nimi "bawić" przez 50-100h, ta gra od początku do końca serwuje coś nowego. 2. Niesamowita immersja, fabuła i klimat. Wszystko jak w dobrym filmie. 2,5. I to wszystko w grze coop, większość gier coop jakie grałem fabuły chyba nie ma (np Army of Two) albo nawet wiem, że jest ale mnie nie obchodzi (np ghost reckon wildlands). 3. Świetnie steruje tempem zabawy. 4. Za plottwist fabularny i gameplayowy na końcu dałbym +1 do oceny, ale i bez tego było 10/10.
Przy okazji reedycji zagrałem w mafie 3 pierwszy raz. Klimat świata i historia mi się podobają. Bardzo fajnie bohaterowie, soundtrack jeden z najlepszych jakie słyszałem w grze. Mechaniki rodem z Ojca Chrzestnego na ps2, którego zawsze lubiłem bardziej niż mafie 1 (przejmowanie interesów itd) z początku są bardzo fajnie, ale później faktycznie nudzą. Tak czy tak zrobiłem grę na 100% i nie było źle. DLC były lepsze niż te do Mafii 2.
Kiedy jeszcze za mikropłatności można było tylko zmienić wygląd to 9/10. Jak weszło parę wspomagaczy za walutę premium to już tak 7/10. Jak kończyłem grać z 3 lata temu to już 3/10 max. Zepsuli tę grę w swojej pazerności, a mechanicznie był to jeden z lepszych sieciowych fpsów.
Fajnie, bo gra jest tym czym ma być. Jedyny minus to błędy. Mniejsze jak te gumowe drzewa (szczególnie boli na Imandrze) i uszkodzenia opon i zawieszenia w czasie jazdy po równym asfalcie. Większe, ja ciężarówka robiąca bez powodu salto (np po przejechaniu na drugą mapę) kiedy masz ważny ładunek. Wszystko inne na plus, świat, grafika, gameplay, muzyka i dźwięki, oraz samochody i większość zadań.
Fajna nowa mapa, nowe wyścigi i wyzwania. Natomiast są tam tylko 3 lego auta, co jest bardzo słabe.
Po przeczytaniu tytułu pierwsze co przyszło mi do głowy to "tyle czasu minie od premiery zanim gra będzie grywalna?"
Kiedyś (chyba w XIVw.) zapisywało się IIII, stąd jest to na zegarach. Teraz zapisuje się IV, ale IIII nie jest błędne.
Zbieranie 3h złomu w zakamarkach dużej mapy, żeby zrobić celownik do pistoletu... Nawet taką fajną serię zmienili w kolejnego far cry.
System walki drewniany, trochę mało pancerzy/broni. No i nie wiem czy tylko ja tak miałem, ale pierwsze kilka godzin nie dawałem sobie rady nigdzie, potem było już ok, a na koniec postać mocna jak na kodach. Dialogi słabe. Z zalet to bardzo fajna eksploracja świata i powiedzmy dobre zwroty akcji. Ok. 40h i gierka ogółem dobra. No i oczywiście wybory mają konsekwencje, co jest ważne w RPG.
Dostałem klucz do bety, bardzo się zawiodłem. Nie ma już prawie taktycznej gry, liczy się tylko siła kart. Gwint wbudowany w wiedźmina był prostszy i dużo lepszy.
Większe wrażenie na mnie zrobiło 20 sekund z remasterem cod4 niż cały trailer tego nowego :)