Czemu ta Ciri tak staro wygląda? Ma 30 lat, a wygląda na 40. Ja mam 36 lat, a młodziej wyglądam niż ona. Autorzy chyba nie wiedzą, jak ludzie wyglądają w danym wieku.
Piękna gra, wciągnęła mnie na długie godziny i jest dużo lepsza niż pierwsza część (w pierwszej części bardzo nierealistycznie wyglądają rośliny, które zbieramy i jest strasznie drewniana walka). W Elex 2 mam ochotę grać i ukończyć, a w Elex nie bardzo.
Jak na darmową grę na Windows 10 gra jest super, świetna grafika, nitro, zbijanie przeciwników. Naprawdę rozbudowane kampanie i bardzo długa gra.
Niestety, teraz gra wymaga nowego launchera z Gameforge, jak go zainstalowałam, cały czas każe połączyć grę z kontem, jednak cały czas kręci podczas łączenia gry z kontem i nic się dalej nie dzieje.
Niestety, gra nie działa, po uruchomieniu launchera jest w kółko hasło: "Browser initialisation failed. Please restart the launcher and contact Customer Support if the issue persists."
Xanth, żeby ją uruchomić ze Steam, trzeba ją posiadać na Steam, a ja jej nie kupiłam, była za darmo od EA. Cokolwiek w bibliotece Steam musisz posiadać.
Tylko że co z tego, skoro AVG wykrył w niej wirusa, plik Nksp.exe był zarażony IDP.Generic.
Świetnie, oficjalna platforma do gry wpuszcza wirusa do Last Chaos.
Niestety, na platformie Glyph już nie ma tej gry, wycofana. Nie wiadomo, skąd ją pobrać i zainstalować.
Po wymianie komputera na nowy z tego roku, gra przestała działać.
Po wymianie komputera na nowy z tego roku, gra przestała działać. Wczytuje się w menu cały czas i tyle. Pomoc na steam pisała, że gra na procesorze więcej niż 8 rdzeni nie zadziała.
Za nowy komputer, jak masz procesor więcej niż 8 rdzeni, gra ci nie pójdzie (według oficjalnego tematu ze strony steam).
Po wymianie komputera na nowy z tego roku, gra przestała działać, postać jest szara i nie widać jej.
Niestety, po wymianie komputer na nowy z tego roku, gra nie działa. A to dziwne, bo pierwsza część Call of Juarez działa.
Grafika postaci jest akurat dobra, najgorsza jest walka, gdzie masz wrażenie, że jest tępa i płaska oraz proste questy typu: "przynieś ileś rzeczy czy zabij ileś zwierząt." Brak możliwości wyboru opcji dialogowych, zawsze wszystkie są czytane.
Brak rozbudowanych questów, ograniczają się one do: "zbierz ileś tam przedmiotów albo zabij ileś tam potworów i misja gotowa". Przypomina mi to Dungeon Siege 3, nie grę z serii Gothic. W każdej grze Gothic trzeba było myśleć i można było wykonać zadanie na kilka sposobów, co miało konsekwencje w przyszłości - z drugiej strony, jest coś przyjemnego w tym, że questy są proste, nie musisz dużo myśleć i nie martwisz się, że możesz je zepsuć (jak mi się nie raz zdarzało w Risen 2). Ale powinni usunąć z nazwy Gothic, bo to absolutnie nie ma nic wspólnego z tą serią. Walka jest beznadziejna, bezmyślne klikanie myszą i przede wszystkim za łatwa - nawet na średnim poziomie nie sprawia żadnego problemu podczas gry w Risen 2 walka na łatwym poziomie jest trudna.
Mimo wszystko gra Arcania: Gothic 4 mnie jakoś wciągnęła, zasługuje na 6 jak na Gothic, a 8.5 jak na zwykły RPG akcji. Najmocniejsza jej strona to grafika, jak na 2010 rok wygląda jak na parę lat do przodu (szczególnie gdy ustawić wysoką rozdzielczość).
Co do Windows 10, to są problemy z graniem, np. czasem twarze i ubrania postaci robią się czarne, nie widać wszystkich przerywników filmowych (np. nie pokazał się przerywnik pokazujący wydarzenia po kopalni u zielarki, kiedy Bezimienny stracił bliskich) oraz za każdym razem, kiedy się wychodzi z gry, ikony pulpitu się przestawiają (nie pomogła zgodność z Windows 7 ani nic). Chociaż i tak się cieszę, że w ogóle zadziałała, bo innym ludziom nie działała i musieli coś kombinować.
Widocznie gra z 2011 jest już za stara, żeby ją uruchomić na nowszym komputerze, niektóre starsze gry MMO nie działają, np. Shayia, chociaż AION i 4Story z 2009, a nawet Last Chaos z 2007 działają. ArcheAge z 2014 z również wysokimi wymaganiami śmiga bez problemów. Nie mogłam uruchomić Star Wars: The Old Republic na 3GB RAM-u i 2.6 Intel Core Due procesorze, teraz nie mogę uruchomić na 8 GB RAMU-u i procesorze i7 3.9 Ghz. Ani na Windows 7, ani na Windows 10 to gówno nie działało.
Neverwinter z 2013 np. nie chodzi na Windows 10, tylko na Windows 7.
Inni mają ten sam problem z grą:
https://answers.ea.com/t5/Inne-gry-EA/Pogram-Star-Wars-The-Old-Republic-przestal-dzialac/td-p/6536884
https://pogotowie-komputerowe.org.pl/napraw-problemy-z-windows-10-star-wars-the-old
RIFT ma problem z The Pariah quest, bo skrzynia się nie pojawia na złotym podeście, przez co nie da się ukończyć questa.
Spójrzcie tutaj, wszyscy ludzie piszą, że nie wyświetla im się ta skrzynia i nie mogą skończyć questa:
https://www.youtube.com/watch?v=2RY4TyUBHuM
A Star Wars: The Old Republic nawet się nie uruchamia. Omijać internetowe gry od EA szerokim łukiem!
A jak napiszesz w sprawie zepsutego questa w RIFT do Electronic Arts, to ci nawet nie odpiszą.
Nie wiem czemu wszystkie gry MMO od Electronics Arts są tak zepsute. Star Wars The Old Republic nawet się nie uruchamia, a RIFT ma problem z The Pariah quest, bo skrzynia się nie pojawia na złotym podeście, przez co nie da się ukończyć questa.
Spójrzcie tutaj, wszyscy ludzie piszą, że nie wyświetla im się ta skrzynia i nie mogą skończyć questa:
https://www.youtube.com/watch?v=2RY4TyUBHuM
Omijać internetowe gry od EA szerokim łukiem!
No nie przeszłam gry, męczę się nadal z tym pierwszym bossem. W sumie żałuję, że ją kupiłam.
Cholera, zrobiłam questa, chociaż oznaczenia były beznadziejne. Szkoda, że nie mogę ocenić tej gry inaczej, dałabym 10.
A jednak nie żałuję, że ją oceniłam na 0 jeśli jest zepsuty quest i nie można go zrobić.
W dodatku po wyjściu i ponownym wejściu do gry pisze: "Verify login failed". Oceniam to gówno stosownie na 0.
Bo oczywiście żadnego NPC stojącego za tym, który zleca to zadanie odebrania broni (jak napisane jest w queście) nie ma.
Zainstalowałam grę po 3 dniach pobierania. Na początku wydawało mi się, że śliczna grafika i świat, itd., ale zacina się na queście, gdzie trzeba odebrać broń do zawodów na arenie i jak się klika NPC, który zleca to zadanie, mówi on, żeby iść zrobić zadanie na arenie. To jakiś bug gry.
No zrobiłam tą misję i mam użyć The Shrine of Theodor - stoję przy tym obiekcie i za cholerę nie mogę go użyć, nie ma opcji kliknięcia w to. Pomoże ktoś?
Udało mi się ją zainstalować na PC, i powiem tak: bardzo fajna gra, podoba mi się system walki i questy, jednak nie mogę ogłuszyć młotem przeciwników w trzeciej misji, po prostu nie mam tego młota. Ktoś pomoże?
Próbowałam pobrać z gamigo przez platformę Glyph i to samo, pod koniec ściągania wyskakuje hasło: "There was an error downloading streaming updates."
Czyli to błąd gry, po prostu zepsuta.
Dobra gra, warto zagrać? Czy można grać za darmo, czy jest to pay to win?
Niestety podczas pobierania gry ZAWSZE przerywa pobieranie i mało tego, jeszcze wyłącza Internet na moment i wyskakuje hasło: "There is a problem in the time of downloading updates." Ja nie wiem, co oni z tym Trionem mają, same bugi.
Chciałam zapytać: czy kiedy się ginie w Thief, rzeczywiście trzeba zaczynać całą grę od nowa? Bo w jednej recenzji spotkałam taką opinię. Jeśli tak, to jej nie kupię.
Świetna gra, przepiękna grafika, fajna walka, tylko poziom trudności trochę za wysoki, nie mogę pokonać pierwszego bossa, mam problem ze skokami, żeby do niego dotrzeć. Gdyby nie to, byłaby ocena 10.
Mam nadzieję, że fabuła będzie podobna tej w Dragon Age: Origins, a system walki do tego w Dragon Age 2.
Fajna gra, śliczna grafika i ciekawe misje, tylko że jest taki problem z grą, kiedy dochodzę do pierwszego punktu warsztatowego, wywala mnie do pulpitu. I tak w kółko, nie wiem, o co chodzi. Miał ktoś taki problem?
Czytałam drugi artykuł sprzed dwóch dni na wp.pl, że w oficjalnej wersji gry Far Cry 5 jest ten program hackerski!
Wiesz, w 2008 roku wychodziły całkiem fajne gry, które miały lepszy system walki, ten jest jakiś taki... papierowy. Jade Empire jest z 2005 czy Dragon Age Origin z 2009 i zobacz, jakie jest tam sterowanie i system walki, a jakie w Wiedźmin 1. W Wiedźmin 1 praktycznie wciskasz lewy klawisz myszki i walisz byle szybciej... płaska ta walka i jakaś taka jakby manekin walczył.
Po zakupie Wiedźmin 3 nabyłam ją za 0 zł w sklepie GoG, postanowiłam przetestować (dziwię się, że w ogóle zadziałała na Windows 10), niestety, nie przypadła mi do gustu mimo pięknej grafiki i niezłej fabuły.
Miałam kupić tą grę, ale znalazłam artykuł, że jest wraz z nią zainstalowany program hackerski do kopania kryptowalut, a potem są wysokie rachunki za prąd:
Kurde, nie grałam długo i teraz nie mogę się zalogować moim loginem i hasłem. Albo mi konto usunęli albo coś jest nie tak. I nie mogę założyć nowego konta na tym mailu.
A w ogóle jak próbowałam ją uruchomić na początku (bez loginu), to nie działała. Nie wiem, dlaczego, chyba za stara. Dziwne, bo AION działa.
Racja, gra jest słaba. Przede wszystkim mało otwarty świat, nudne dialogi, nieciekawe questy, mało różnorodnych przeciwników (tylko umarlaki, potwory z bagien). No i myślałam, że każdego z Władców Mrozu będziemy pokonywać oddzielnie i zobaczymy, jak każdy z nich wygląda, a tu zaledwie jeden i koniec. A długość gry to jakaś porażka.
Ciekawe, jak ta gra się prezentuje i czy z przeciwników są tylko same roboty, bo zastanawiam się, czy kupić. Grał ktoś w to, może mi coś powiedzieć?
Gra jest po prostu cudowna. Grafika, misje, grywalność. Aż dziwne, że jej producentami byli autorzy nieco słabej gry Bound by Flame.
Nie podoba mi się grafika, słaba jak na ten rok. Również na minus system walki i poziom trudności za duży na standardowym. Zadań nie ma w dzienniku, są tylko pokazane u góry ekranu, gdzie opis jest w dosłownie jednej linijce - to całkowicie wkurza, gdyż to miała być przecież gra RPG - widać tu silne nawiązanie do konsol.
Przepiękna grafika, aż nie do uwierzenia, że gra z 2009 roku, fajne walki, klimat. Jedyne, co mi się nie podoba to to, że gracz jest ciągnięty za rękę przez autorów gry, nie ma możliwości otwartego postrzelania i połażenia po otoczeniu, tylko jest informacja, co mamy zrobić i jest określona ilość sekund na wykonanie zadania - to psuje przyjemność z rozgrywki. Ma się wrażenie, że to taka bardziej przygodówka z elementami strzelanki.
Działa. Mnie wiele gier nie chodzi na Windows 10, a ta działa bez problemu. Może nie masz sterowników do grafiki albo Net Framework.
Bardzo dobra gra. Tylko plansze są za krótkie, mało rozbudowana, dlatego ocena 9. Byłoby więcej, jakby miała ww elementy.
Fajnie byłoby zobaczyć Piaski Czasu z ulepszoną grafiką.
Niestety, nie działa na Windows 10, na Windows 7 działała. Wyskakuje okienko z loginem i da się wpisać tylko 5 liter i nawet się nie wyświetla przycisk :"OK" czy "Anuluj", klawisze są bez opisu. Wiele osób ma ten sam problem na Windows 10, znalazłam filmik, jak ją uruchomić, stosując ustawienia zgodności (https://www.youtube.com/watch?v=jkblQc9RTvk), niestety, i tak nic to nie dało, tak że dupa. Szkoda, bo gra była fajna i za darmo, nie P2W.
Racja, nie chodzą. A chodziły na Windows 7. Przy uruchomieniu wywala Microsoft Runtime C++, czyli DirectX jest za nowy do tej gry. Nie wiem, jak ktoś umiał wgrać DirectX 9, bo mnie się nie udało, więc te komentarze, że gra działa wydają mi się dziwne... może ktoś coś przerabiał przy systemie, bo normalnie się nie da pograć.
Niestety, ale nie działa na Windows 10. Na Windows 7 działała.
Niestety, ale nie działa na Windows 10. Na Windows 7 działała.
Niestety, ale nie działa na Windows 10. Na Windows 7 działała.
Racja, poziom trudności na Insomnia jest za trudny, za cholerę przejść tego nie można. Kilkadziesiąt przeciwników przed savem.
Cóż, 10 daję rewelacyjnej, 9.5 i 9 dobrej, a poniżej takiej sobie, przeciętnej.
9.5 i 9 daję dobrej grze, a poniżej 9 przeciętnej. Nie jest taka zła, ale poziom trudności jest bardzo trudny na Insomnia, więc po kilku levelach nie można jej przejść. Nie to, co pierwsza część. Do tego powtarzalni przeciwnicy, itd.
BloodRayne jest strzelanką i w podobnym mrocznym klimacie, więc porównanie pasuje.
A ty się naucz ortografii.
Ehh, nieaktualne. Przeszłam go już.
Tylko, że teraz dochodzę do momentu ze ścianami oraz balkonem i nie mogę się wspiąć - przeskoczyć się nie da, bo za wysoko, a bieg po ścianie i odbicie się to też nic nie daje. Level: Zrujnowana forteca - Wejście do fortecy - teraźniejszość.
No niestety nie. Przy próbie włączenia jej, uruchamia się Uplay i pisze non stop, że nie ma połączenia z Internetem, mimo, że Internet mam. Po prostu ona jest na Windows 7 tylko. Musiałam ją oddać.
Klucz mogłoby się dać aktywować, gdyby się w ogóle można było połączyć z tym Uplay... niestety się nie da.
Chciałam kupić Assassin's Creed 2, ale poczytałam w Internecie, że nie działa na Windows 10, więc nie kupię, a też jest z tego Uplay. Maksymalnie do Windows 7.
Ona jest tylko pod Windows 7. Niestety. Oddałam ją.
A co do reszty gier, to działały na XP, więc pisałam, te z StarForce'm. Proponuję zapoznać się z tematem, zamiast krytykować ludzi.
Po ponownej instalacji gry nie wiem, czemu, ale co chwila pyta mnie o aktywację, mimo, że już aktywowałam przecież. Po każdym uruchomieniu komputera i włączeniu na nowo znowu jak próbuję uruchomić Dragon Age 2, pyta o aktywację. Wkurza mnie to, bo czasem nie mam Internetu i nie mogę zagrać. Ileż razy można aktywować grę? Pomóżcie! Czemu ciągle jest ten sam komunikat?
Mam pytanie: ile czasu to się ściąga? Bo jest aż 50 GB. I czy da radę pobrać na limitowanym Internecie, który ma 30 GB?
Ona w ogóle chodzi pod Windows 10? Bo sprawdziłam w Ubisoft jej opis i napisane jest, że Windows 7/Windows 8. Czyli pewnie dlatego.
Uruchamiam to gówno na Windows 10, i cały czas przy łączeniu z Ubisoft pisze: "Wybrana usługa jest obecnie niedostępna. Prosimy spróbować ponownie później."
Mam Internet, najnowszy system, komputer wymieniony na najnowsze części i nie chodzi.
Ktoś ma jakieś pomysły?
Sprzedawca twierdzi, że trzeba wejść w konto Ubisoft i wpisać kod ze zdrapki, tylko że tam nie mam tej opcji. Poza tym gra nie działa przy uruchomieniu!
Stare gry Prince of Persia: Piaski Czasu, Dusza Wojownika i Dwa Trony działają, a ta z 2010 roku i nie działa!
Fajna niedziałająca gra! Wydałam 90 zł, zainstalowałam, pobiera coś z Internetu, potem pisze, że nieznany błąd i tyle.
Mam Windows 10, pewnie dlatego.
Rewelacyjna! cudowna! świetna graficznie i ten mroczny klimacik w stylu gotyckim - super! :)
Dubbing. Ale nie ma tego zabezpieczenia płyt przed kopiowaniem StarForce, które uniemożliwiało grę i rozwalało system Windows 7 i 10. Ja kupiłam z Allegro składankę 3 części Prince of Persia.
Ja doszłam do momentu z mrocznym wojownikiem w czarnym turbanie, i za cholerę nie mogę go pokonać. Zawsze mi zjedzie pasek zdrowia do zera i umieram. Nie mam problemów z trzecią częścią Prince of Persia, bo Dwa Trony są łatwe, tylko ta jest taka trudna.
Cudowna! Tylko że trudne są niesamowicie te stare Tomb Raidery... ciężko je przejść. Ja próbuję tych skoków i nic, nie mogę skoczyć do tyłu i opuścić to podwórze z trawą i skałami na początku - pomoże ktoś?
Kolejna wspaniała stara część Tomb Raidera. Ach te stare części... klimacik i w ogóle. Nowe mogą się schować.
Zobacz, jakie beznadziejne sterowanie jest w Dragon Age 2, a jakoś ludzie oceniają ją wysoko.
Tomb Raidery z lat 90-tych są cudowne, lepsze niż niejedna nowa część. Może po prostu nie umiesz grać? Jak dla mnie sterowanie jest ok - według mnie, to nie są łatwe gry, dlatego ktoś może narzekać, kiedy nie umie jej przejść. ;)
Walka to też nie jest, że strzelisz 3 razy i pies czy tygrys pada... trzeba się namęczyć, pomyśleć trochę. To nie są gry dla dzieciaków neo moim zdaniem.
Ja wolę stare części... mają w sobie to coś... nie chodzi o grafikę.
Świetna! Jakoś te stare Tomb Raidery są według mnie lepsze, nie wiem dlaczego. I trzeba pomyśleć, jak pokonać psa czy tygrysa, żeby nie zginąć... a nie tylko strzelisz 3 razy i pada.
Podoba mi się początek gry... według mnie najbardziej klimatyczna ze wszystkich starych części. Kocham tą grę.
Nie chodzi na Windows 10, nawet się nie uruchomi. A stare części z lat 90-tych działają.
Nie chodzi pod Windows 10. To samo z Tomb Raider: Angel of Darkness. Nawet się nie uruchomi. A te z lat 90-tych działają.
Świetna, ta mroczna atmosfera i w ogóle. Tylko że diabelnie trudna! Musiałam dać na łatwy, żeby pokonać upiorną kobietę w pierwszej walce. Na średnim nie da rady.
Dobrze, że mam wszystkie 3 części z Premium Games: Prince of Persia Trylogia, kupiłam ostatnio.
Mam z Prince of Persia Trylogia z Premium Games, super gra! jedyne, co mi się nie podoba, to powtarzalność przeciwników (te same twarze) i trochę nieciekawy system walki.
No, nareszcie mam tą grę z Premium Games pt. Prince of Persia: Trylogia.
A oryginalna z Ubisoftu ze StarForce'm może iść do dupy!
Nie da rady. Ja wyłączałam antywirusa i nic. Miałam z Ubisoftu z 2005 roku grę. Musiałam sprzedać.
Może Trylogię se kupię.
Właśnie chyba kupię se Prince of Persia: Trylogia. Byle bez Star Force'a. Inne pewnie nie zadziałają na Windows 10, ale chodzi mi tylko o 3 część.
A teraz mi zadziałała po kolejnej instalacji, nie wiem, czemu pierwszym razem nie działała.
Na laptopie się instalowała, a na PC nie, więc stwierdziłam, że to wina napędu na PC. Tym bardziej, że następnego dnia nagrywarka w PC mi siadła i nie czytała żadnych płyt. Wyjęłam i włożyłam ponownie napęd CD i Sherlock się instaluje.
Na laptopie się instalowała, a na PC nie, więc stwierdziłam, że to wina napędu na PC. Tym bardziej, że następnego dnia nagrywarka w PC mi siadła i nie czytała żadnych płyt. Wyjęłam i włożyłam ponownie napęd CD i Rayman się instaluje.
Może masz oryginalną. Ja mam z czasopisma. Już jak klikałam na autorun w napędzie to nie działało, tylko musiałam poszukać folderu z grą, ręcznie wybrać Rayman setup i puścić instalację. Próbowałam chyba z 10 razy i nic - zawsze 10 minut przed końcem się zacina - nawet już nie woła tej płyty, ale się zacina.
Mam z gazeciaka taką w dwóch papierowych saszetkach. Może dlatego.
No właśnie, po trzecim. A jak ja już po pierwszym mam zawieszenie trochę zepsute, to w drugim odcinku ściąga samochód na lewą stronę, przez co dojście do trzeciego jest trudne, a już na pewno nie można wygrać mistrzostw.
Jak się jedzie szybko, to wystarczy byle co zrobić, żeby mieć uszkodzenia auta, uwierz mi. Chociażby nawet otrzeć się bokiem o skały. A wiadomo, że trzeba jechać szybko, aby coś osiągnąć.
Colin McRae Rally 2015 dużo lepsza. I nawet nie chodzi o te naprawy, tylko sterowanie lepsze, a tutaj bardziej trudne i toporne.
Najlepiej też rozwala system Windows 10 swoim jeba...ym Starforcem. Wgrywasz grę wraz ze Staroforcem, nie masz systemu. Można go odzyskać z autonaprawy. Ale programów i innych rzeczy wgranych już nie.
Dreamfall też ma Starforce'a, ale nie rozpierdziela systemu po instalacji.
Nie instalujcie tego ABSOLUTNIE na Windows 10! Instalacja Starforce'a wraz z grą rozwala system!
Próbowałam dzisiaj, gdyż chciałam sprawdzić, czy Prince of Persia będzie działała wraz z tym (http://www.star-force.com/support/sfhelper/), gdyż próbuję jakoś uruchomić ją na Windows 10 i co? i się zepsuł cały system! Dobrze, że Windows 10 posiada wbudowaną opcję samonaprawy - tyle, że się skasowały wszystkie programy i gry, które miałam zainstalowane na kompie.
Tak, że możecie próbować na Windows 7, ale na nowszych nie, bo rozpierdzielicie system i będziecie musieli wgrywać go od nowa.
Ja teraz muszę kur...a mać dać kasę na Microsoft Word, bo skasowało wgrany z systemem. To, że gra nie działa, to mały ciul. Ale żeby rozwalała system? Skandal!
Co wy pierdzielicie. Gra jest super, extra mi się w nią grało. Jedyna ze starszych RPG, gdzie możesz zdobywać ekwipunek i broń z pokonanych wrogów - bo żadne inne nie miały tego typu czegoś.
W dodatku jest dużo broni, zbroi, przyjemność sprawia, kiedy możesz je założyć bądź uzbierać na nie, no i gra jest chyba najdłuższą RPG, w którą grałam.
No i plus za bohaterkę. Nie wiem, czemu, ale ma w sobie coś takiego (może to kwestia dialogów), że można się najbardziej w nią wczuć ze wszystkich gier RPG.
Mnie się ta gra podobała i należy do moich ulubionych.
W dodatku nie działa na Windows 7 czy 10, bo wyskakuje komunikat: "Nie można kontynuować wykonywania kodu, ponieważ nie znaleziono obiektu d3dx9_27.dll. Ponowne zainstalowanie programu może rozwiązać ten problem."
Chodzi o stary Direct 9, którego nie posiadam, bo mam nowszą wersję, a nie można zainstalować starszej, gdyż jest komunikat, że posiadam już nowszą wersję. Popularny problem wśród wielu starszych gier.
Boże, ja tej gry nienawidzę. Bijatyka lalek... kto to wymyślił? I do tego koszmarna grafika. Postacie mają twarze jakby odlane z wosku, mętne, niewyraźne.
I w ogóle historia jest niewiarygodna, bo niby jak lalka może się szkolić u mistrza Kung Fu? Do dupy.
Najgorsza gra, w którą grałam!
Kurde, udało mi się ją zainstalować ja Windows 10! Tylko trzeba kilka minut czekać na odpalenie instalacji, bo kiedy zaczyna się instalować, nagle stoi w miejscu - każdy przeważnie myśli (w tym ja), że to już koniec i ponieważ stoi w miejscu, to się nie zainstaluje - trzeba poczekać kilka minut albo dłużej, i ruszy.
Mnie się udało i cieszę się bardzo, bo ją miałam wystawioną do sprzedaży - ale udało się ją odzyskać! :)
A mnie się ją udało zainstalować na Windows 10! Tylko trzeba kilka minut czekać na odpalenie instalacji, bo kiedy zaczyna się instalować, nagle stoi w miejscu - każdy przeważnie myśli (w tym ja), że to już koniec i ponieważ stoi w miejscu, to się nie zainstaluje - trzeba poczekać kilka minut albo dłużej, i ruszy.
Mnie się udało i cieszę się bardzo, bo ją miałam wystawioną do sprzedaży - ale udało się ją odzyskać! :)
A tak w ogóle, to próbowałeś z tymi kodekami, czy działa? Bo w zasadzie mogłabym ją gdzieś kupić na Allegro, ale nie wiem, czy te kodeki coś dadzą.
Taa... tylko że szkoda, że odpisałeś po roku, kiedy grę dawno sprzedałam.
Koszmarne sterowanie na klawiaturze, ale się zawzięłam i udało mi się pierwszy raz w życiu osiągnąć 2 miejsce w jednym odcinku mistrzostw! Zawsze byłam na kilkunastym miejscu. Przez co ciepło ostatnio patrzę na grę, nienawidziłam jej przez system sterowania, gdyż nie dało się nic osiągnąć.
Jednak ma taki duży minus, mianowicie nie można naprawić zniszczeń, przez co ściąga cię na lewa stronę i opóźnia czas jazdy. A zawsze po każdym z odcinków jest popsute trochę zawieszenie i tak idziesz z tym dalej, więc przez to w drugim, trzecim i kolejnych odcinkach mistrzostw idziesz z zepsuciami samochodu, więc w ostatnich nie da się w ogóle grać!
W Colin McRae Rally 2015 można naprawić ręcznie, a tu... ani ręcznie, ani w serwisie nie naprawiają. Koszmar.
Koszmarne sterowanie na klawiaturze, ale się zawzięłam, przyłożyłam i udało mi się w jednym z mistrzostw osiągnąć top 1 w jednym odcinku! Kurde, tak się cieszę, bo zawsze była na kilkunastym miejscu.
Gra świetna i naprawdę ją polubiłam. Dużo lepsza od Colin McRae Rally 03, bo tam nie można naprawić zniszczeń, przez co ściąga cię na lewa stronę i opóźnia czas jazdy.
Szkoda, że nie mogę dać teraz wyższej oceny (dałam 8, gdyż wkurzało mnie sterowanie i niemożność zajęcia jakiegokolwiek miejsca przez to), dałabym z chęcią 9.5 albo 10.
W Colinie jest tak beznadziejne sterowanie, że auto zamiast skręcać wszystkimi kołami, to robi to tylko przednimi, precz co auto nie skręca po łuku, tylko po kresce - tak to wygląda. Kompletnie nierealistyczne.
W Syrenka Racer czy World Racing jest normalne sterowanie, jak skręcasz, to skręcasz, a nie albo cię wyrzuca z trasy, albo skręt jest za mały. Nie wiem, po co robić takie gry jak Colin, które denerwują i w które nie da się grać.
Poza tym, gry rajdowe są głupie. Jedziesz se sam i co to za przyjemność? Co innego w World Racing, gdzie się ścigasz z innymi. Żeby jeszcze pisało w tych nieszczęsnych grach rajdowych, gdzie są przeciwnicy i czy dobrze jadę - a tak, to nie wiem przed osiągnięciem punktu kontrolnego, czy mam doliczony czas, czy nie i jak stoję w porównaniu z innymi.
Zresztą, w Colina 205 ostatnio grałam i co? I nawet się postarałam z tym sterowaniem, ale i tak miałam z kilkanaście sekund doliczone na końcu i byłam uwaga! na 15 miejscu. Chore. Jak można cokolwiek osiągnąć w tej grze?
Mówisz, że nie umiem grać. Jak można umieć grać z takim sterowaniem? Nawet recenzenci napisali, że steruje się koszmarnie w Colinie, nie jest to więc moja opinia.
Da się. Ale na Windows 10 nie działa. Nawet się nie uruchomi. A na Windows 7 mi działała.
Próbowałam jeszcze kilka razy, tym razem czekałam, aż płyta zacznie się obracać w napędzie i dopiero klikałam przycisk "Ok", no to się instalowała i w połowie się zacina, i tak w kółko. Cholera.
Próbowałam jeszcze kilka razy, tym razem czekałam, aż płyta zacznie się obracać w napędzie i dopiero klikałam przycisk "Ok", no to się instalowała i 10 s przed końcem się zacina, i tak w kółko. Cholera.
Super ten poradnik. Gdyby nie on, w życiu bym nie przeszła chociażby łamigłówki z figurką przy smoku.
Fajna, ale moim zdaniem, trochę za krótka. Można w kilka godzin przejść, a przecież nie tego się wymaga od przygodówki.
Gry z tych lat są do 20 zł, a nie 150 zł. 150 zł to kosztują gry z 2019.
Śmieszne, że Dragon Age 3 sprzed roku kosztuje 60 zł, a Dragon Age 1 sprzed 10 lat aż 150 zł.
Niby masz rację, ale żądanie takiej ceny za grę z 2009 roku, co w tej cenie są gry w dniu premiery wygląda na to, jakby ta osoba miała coś z głową. 150 zł to kosztują gry, co dopiero co wyszły na rynek, a nie coś sprzed tylu lat.
Heh, a jak mi się raz udało ją zainstalować na Windows 7, to raz ją tylko udało się uruchomić. A za drugim razem prosiło o płytę z grą, włożyłam płytę i ten sam komunikat "włóż płytę" - tak, jakby jej nie czytało.
Postanowiłam, że może zrobię reinstalkę, bo jakiś błąd. Odinstalowałam i próbuje zainstalować na nowo. Wkładam płytę z grą do Windows 7, płyta burczy w napędzie i nic, w napędach w komputerze nawet jej nie widać. Na Windows 10 próbowałam i to samo.
Inne starsze gry, np. Sherlock Holmes: Tajemnica Srebrnego Kolczyka i Rayman 3 podczas instalacji proszą o drugą płytę, żeby ją włożyć, podczas, kiedy płyta numer 2 jest w napędzie. Wydaje mi się, że starsze gry nie pozwalają systemowi odczytać danych z płyty czy coś.
Nie działa na Windows 10, na Windows 7 działała. Ten sam problem co z Sherlock Holmes: Tajemnica Srebrnego Kolczyka - mam dwie płyty z grą, najpierw prosi o pierwszą, wkładam i instaluję, potem drugą, wkładam i instaluję, potem znowu prosi o drugą płytę, podczas, kiedy mam ją w napędzie!
Albo nie czyta dobrze płyty na nowszym systemie, albo co?
Pewnie, że ci działają. Jak masz wersje bez StarForce'a to ci śmiało pójdą te gry. Ja mam wersję z Supersellera z Ubisoft, więc przez Starforce'a nie działają. To takie zabezpieczenie przed kopiowaniem płyt, które można zdjąć tylko pod XP.
Jak masz Dreamfall czy Prince of Persia z czasopism z grami, np. CDAction czy CyberMycha, to wiadomo, że zainstalujesz bez problemu. Bo problem nie jest związany ze starością gier, ale ze StarForcem.
I lepiej go nie aktualizować, bo raz tak zrobiłam pod Prince of Persia (gdyż podobno ktoś mówił, że wystarczy aktualizacja StarForce'a na wersję do nowszych systemów), to rozwaliłam system i dobrze, że była opcja naprawy systemu wgrana w Windows 10.
Nie działa na Windows 10, na Windows 7 działała. Na Windows 10 mam problem z instalacją, mam dwie płyty, najpierw pisze, żeby włożyć pierwszą, wkładam i instaluję, potem drugą, wkładam i instaluję, a później jest komunikat, żeby włożyć płytę numer 2, a przecież druga jest w napędzie!
Nie wiem, czym jest to spowodowane - za stara gra i system nie może odczytać danych z płyty, czy co?
Fajna. Lepsza niż pierwsza część, dobry gameplay i wciągająca fabuła. Jedyne, do czego mogłabym się przyczepić, to poziom trudności. Po zamontowaniu aparatu w urządzeniu pani naukowca, trzeba wyjść z obserwatorium, gdzie atakują cię hordy cieni i to w takiej ilości, że cię okrążają, zanim zdążysz zabić kilku, przybywa kilkanaście, no i cię zabijają. Zacięłam się w tym momencie i nie wiem, jak to przejść. Atakowałam ich najpierw pistoletem, później racami, i co bym nie zrobiła, to i tak przegrywam.
Przeszłam wiele trudnych gier, ale ta jest po prostu koszmarna. Jak ktoś ma jakieś pomysły co do przejścia tego obserwatorium, to niech napisze.
Ta, jasne, już se kupię. Za 150 zł grę z 2009 roku, bo tańszych nie ma nowych. Jest tylko jedna nowa na allegro.
Kurde, gra sprzed 10 lat, a można ją najtaniej kupić za 149.99 zł. Chyba se jaja robią.
Za Dragon Age 2 po roku premiery zapłaciłam 49.99 zł, a za tą sprzed 10 lat chcą 149.99 zł.
Orientuje się ktoś, czemu taka cena?
Kolejna gra, która nie ma nigdzie wersji pudełkowej na PC. Wersję cyfrową mam gdzieś, bo mam Internet limitowany 30 GB, a gra waży 20 GB, tak że jej nie pobiorę, bo wyrąbałoby mi prawie cały Internet.
Chamstwo, że tak wymyślili. Nie każdy ma Internet kablowy przecież, a modemowym są ograniczenia.
Czy nie można kur...a mać dać normalnej wersji na płycie, tylko jakieś cyfrowe, które mało, że pobierają cały net, to jeszcze trzeba ponad kilka godzin ściągać? Nie prościej na płycie dać?!
Świetna gra. Szkoda tylko, że nie ma nigdzie wersji pudełkowej na PC. Wersję cyfrową mam gdzieś, bo mam Internet limitowany 30 GB, a gra waży 50 GB, tak że jej nie pobiorę.
Chamstwo, że tak wymyślili. Nie każdy ma Internet kablowy przecież, a modemowym są ograniczenia.
Nie działa. Nawet nie widzi płyty, za stara. Wkładam płytę do napędu, burczy i tyle i na tym koniec. Nawet nie można wybrać plików i zainstalować ręcznie. Na Windows 7 próbowałam i na Windows 10, zawsze tak samo.
Tak, że nie pierdzielta, że działa, jak nie działa.
Działają stare gry, ale inne, np. Summoner czy Modi i Nanna (można je zainstalować ręcznie, otwierając folderki, bo tak, to jak się kliknie w płytę, nie uruchamia się), a Gorky 02 nawet ręcznie się nie da zainstalować, skoro nie odczytuje płyty.
Ta, raz działała. A jak się na nowo chce zainstalować, to nie działa - ani na Windows 7, ani na Windows 10 - nawet nie widzi płyty. Wkładam ją do systemu, płyta burczy i tyle. Nawet ręcznie nie można znaleźć plików instalacyjnych i zainstalować, bo nie odczytuje płyty w napędzie.
Sam żeś jest głupi, musiałam połowę najlepszych gier sprzedać, bo na nowszych systemach niż XP nie działają. To jest chamstwo, że człowiek se części wymieni na nowe, wgrać musi nowy system i nagle połowa najlepszych gier mu nie chodzi!
Piszę o tym, że świetne gry nie chodzą na Windows 7, 8, 9, 10, itd., a ty piszesz, że ktoś, kto stworzył system, jest mądry. Co to ma do rzeczy? Nie piszę, że systemy są głupie, ale że mogliby łatki dać do działania starych gier. A ty mi wyjeżdżasz z tym, czy ja umiem, czy nie umiem tworzyć systemy. Weź się koleś lecz, bo twoja logika jest do dupy.
Moderacja: Prosimy uczestników dyskusji o uspokojenie emocji i zaprzestanie wzajemnego się obrażania. W przypadku niedostosowania się do tej prośby Administracja lub Moderacja podejmie przewidziane Regulaminem Forum -> https://www.gry-online.pl/regulamin.asp?ID=2 działania.
Kurde, na Windows 10 tak spowalnia, że nie da się grać! Na Windows 7 działała normalnie.
Przeszłam już jakieś dwa lata temu, tak że temat nieaktualny. Na youtube był gameplay jak to przejść.
Zaczęłam grę, ale wkurzyła mnie walka - nie walczysz w otwartym świecie, tylko jak klikasz na atak na moba, to przenosi cię na arenę, gdzie klikasz jeden klawisz i wygrywasz - więc sobie odpuściłam. Szkoda, bo tak, to świetna gra.
Nie podoba mi się system walki w tej grze. Nie walczysz w otwartym świecie, tylko jak klikasz na atak na jakiegoś moba, to przenosi cię do walki arenowej i zaledwie klikasz na F, czyli "szybka walka" i koniec. Nie podoba mi się takie rozwiązanie, dlatego grę oceniam na 7, gdyby nie to, byłaby wyższa ocena.
A przez takie coś aż się odechciewa gry.
Nie podoba mi się system walki w tej grze. Nie walczysz w otwartym świecie, tylko jak klikasz na atak na jakiegoś moba, to przenosi cię do walki arenowej i zaledwie klikasz na F, czyli "szybka walka" i koniec. Nie podoba mi się takie rozwiązanie, dlatego grę oceniam na 7, gdyby nie to, byłaby wyższa ocena.
A przez takie coś aż się odechciewa gry.
Dylexan, bo to właśnie jest gra na Windows 10, można ją ściągnąć z Microsoft Store, z aplikacji na Windows 10.
To, że tutaj nie napisali na gryonline, że gra jest na Windows 10, nie znaczy, że masz zaniżać jej ocenę! To nie wina gry, tylko tego portalu!
Nie podoba mi się to, że ani razu nie możemy sterować samochodem, a tak poza tym, fajna gra.
A teraz już nie działa, nawet się nie da zainstalować, komputer po prostu nie widzi płyty - na Windows 7, 8 i 10 tak samo. Musiałam sprzedać. Szkoda.
Nie działa na nowszych systemach niż Windows XP, niestety. Musiałam sprzedać. Szkoda.
Oj, bez przesady, dwójka pomimo braku otwartego świata i powtarzalnych lokacji ma świetną fabułę, ciekawy klimat i oryginalnych bohaterów.
Gdyż z opisu gry w sklepie wynikało, że to horror survivalowy, a nie przygodówka. W dodatku postacie były większe i screeny z gry lepsze i zupełnie inne niż w rzeczywistości.
Dlatego się tak na ten Stasis uwzięłam.
Fajna gra, ciekawa fabuła, tylko szkoda, że wszystko polega na klikaniu. Np. przy uczeniu się zaklęć czy robieniu questów wystarczy kliknąć ileś tam razy na przeczytanie księgi, zebranie czegoś, itd. To daje jakieś takie wrażenie, że gra jest płaska, a wszystko jest ciekawe tylko dzięki dialogom. Nie można połazić sobie po zamku, tylko jak się kliknie lokację czy postać, przenosisz się i tyle.
Rzucanie zaklęć to też porażka, masz na ekranie kształt błyskawicy i musisz zrobić obrysówkę i tyle.
Gra jest po prostu cudowna. Najlepsza gra na telefon, w którą grałam!
Cudna grafika, sądząc po screenach i gra całkowicie za darmo. Warto zagrać.
Ta gra niestety nie działa, przy aktualizacji dochodzi do 99 % i koniec.
Chciałabym uzupełnić kolekcję Dragon Age o tą grę (mam Dragon Age 2) i tak się zastanawiam: czy gra pójdzie na Windows 7? Gdyż nie chcę mieć później problemów z tym związanych, a bardzo chętnie bym zagrała. Grał ktoś w to na systemie nowszym niż XP i Vista i może mi coś powiedzieć na ten temat? Bo gdzieś na forach czytałam, że ona tylko na XP chodzi.
Mam nadzieję, że będzie otwarty świat jak w Dragon Age i ciekawa fabuła jak w Dragon Age 2.
Niestety, nie da się tego znikąd ściągnąć (gra nawet nie ma oficjalnej stronki), więc raczej nie przetestuję. Szkoda.
Hm, tu są tak beznadziejne screeny, bo oglądałam gameplay z youtube i gra ma spoko grafikę. By się zastanawiali, co wrzucają, bo po takich fotkach to raczej nie zachęcają i człowiek nie ma ochoty w to zagrać!
Bo tak jest. Porównaj inne gry z tego roku, np. Metin2, jakie są. A ta ma grafę jak z 2000.
A w 2005 wychodziły dobre gry, np. Jade Empire, czy inne, weź porównaj z tym gniotem. Tu postacie wyglądają jak z lat 2000. Zresztą, co ja gadam, Summoner jest z 2000 i ma lepszą grafikę. Tu w ogóle postacie mają gębę, jakby przypierdzielił klockiem.
Ciekawe, bo, po angielsku nie działa, tylko po rusku.
Np. tu ze stronki 101XP po angielsku nie działa (ładuje się do końca i nie wchodzi):
https://en.101xp.com/games/loa-en/play
A z tej samej stronki 101XP po rusku działa bez problemu:
https://ru.101xp.com/games/liga_angelov/play
Pomyłka. Ponieważ jest to gra 101XP, to mi się pomyliło z inną grą tego typu, np. Dragon Glory czy Dragon Knight. Ta akurat nie ma walk w dwuwymiarze, jak tamte.
Szkoda, że nie mam możliwości edycji koma, zmieniłabym ocenę i kom. Bo gra jest nawet fajna. I oceniam ją na 7.
Tragiczna gra. Walki prymitywne w dwuwymiarze, zero otwartego świata, tylko wchodzi się do lokacji, gdzie jest arena, tam 3 przeciwników i wciskasz jakieś gówniane skille, zabijasz, idziesz dalej, kolejna arena, itd. Tak koszmarnej gry jeszcze nie widziałam.
Tragiczna gra. Walki prymitywne w dwuwymiarze, zero otwartego świata, tylko wchodzi się do lokacji, gdzie jest arena, tam 3 przeciwników i wciskasz jakieś gówniane skille, zabijasz, idziesz dalej, kolejna arena, itd. Tak koszmarnej gry jeszcze nie widziałam.
W dodatku teraz nawet nie działa, ładuje się i nic, nawet nie wchodzi do gry.
Jakoś ją zainstalowałam na Windows 7 po chyba setnej próbie. Z tym, że jak się nie uruchamia jej jako administrator, to jest problem z savami.
A Lord of the Rings Return of the King to się w ogóle nie zainstaluje, ani na Windows 7, ani na Windows 8, więc sprzedałam. Podobnie jak kilka innych starszych gier na XP, na przykład Harry Potter Quidditch World Cup czy Gorky 02.
Heh, ciekawa sprawa z tą grą, bo na Windows 7 się nie zainstaluje nawet, a na Windows 10 się zainstaluje i działa bez problemu. Tylko trzeba brać "uruchom jako administrator", bo jak się uruchomi normalnie, to savy znikają. Tzn. jak się zrobi save, to go nie ma, a jak się nadpisze (np. wcześniej se zrobi savy gdy się uruchamia jako administrator), to też wykasowuje tamte poprzednie zapisy.
Niestety, będę musiała wgrać Windows 10 na PC dla tej gry, no ale cóż...
Tak, na Windows 10 tak, ale na Windows 7 nie, nawet się nie zainstaluje.
Przecież masz ogólną fabułę, że sekta Nefertari chce przejąć świat, a te potwory są ich przydupasami i dlatego je bijemy.
Masz rację z tymi błędami... ja mam ciągle, że "gra nie odpowiada", a jak się jest na misjach, to giniesz. Ja tak mam do 10 razy dziennie. Ale i tak kocham tą grę. Jest o wiele lepsza niż np. Runes of Magic czy Neverwinter, bo tam castowanie trwa długo, a tutaj od razu rzucasz czary czy skille, a w tamtych to trzeba czekać. Więc w Drakensang szybciej bijesz potwory i robisz misje.
I kolejny boss, Sługa Piranloka w Jaskini Pod Martwym Drzewem mi się nie pokazuje! Całą jaskinię zeszłam, i nic! Jakiś pewnie bug gry mam. Wy też tak mieliście?
Tyle, że się w to nie da pograć. Jak się loguję do Triona, to pisze, że zalogowałeś się z nowej lokalizacji i trzeba podać kod w mailu. Podaję identyczny kod z maila i piszą, że zły.
Nie wiem, czy oni są jacyś pojeba...i, czy co?
Może mi ktoś pomóc? Jak pokonać Kaloda Żarłocznego? Atakuję go, pasek życia dochodzi mu do jakichś 75 %, zaczyna kopać i nic się już nie da zrobić, nie można go zaatakować ani nic! A jak się go nie atakuje, to mu się pasek życia odnawia, i tak w kółko, w nieskończoność! Też tak mieliście, czy to jakiś bug gry?
Ta. AION, gdzie trzeba 30 GB, pobiera się z tydzień i rzeczywiście można pograć na limitowanym Internecie, jasne. I te ograniczenia w handlu, pisaniu na czacie. A weź mi idź z AION-em! Runes of Magic dużo lepsza.
Świetna gra. Ładna jak na ten rok grafika, fajne questy, śliczny świat. I przede wszystkim, jest to jedyna gra, gdzie tak szybko się leveluje. Za kilka godzin gry już nabiłam 14 lvl.
Świetna gra, sądząc po screenach. No i co ciekawsze, nie trzeba wydawać kasy, aby mieć przewagę nad innymi graczami.
graczofan, jak trzeba kupić, skoro można pobrać z Nexon za darmo? Weź tu nie wypisuj bzdur!
Cóż, pobrałam grę, zainstalowałam i podając taki sam login i hasło, jaki mam na Aeria Games oraz Gamigo, nie mogę się zalogować do gry! Skandal i tyle. Pisze, że nie mam konta, podczas, gdy konto posiadam na Aeria Games oraz Gamigo.
Dlatego moja ocena tej gry to 0.
Ja się zalogowałam na Gamigo, potem na Aeria Games i mi się normalnie pobiera. Tak, że ja nie wiem, co ty masz z kompem.
Hm, grę wydaje jeszcze Gamigo, ciekawe, czy tam też jest pay-to-win, może ten wydawca nie jest akurat pazerny na kasę.
Ja to tylko w Neverwinter gram i w Drakensang. A Shayia mało ma GB, więc można ściągnąć.
AION ma takie ograniczenia jak grasz bez premium, że głowa mała. W dodatku 30 GB do pobrania, to chyba z tydzień się ściąga.
Dla mnie najlepszą i w pełni darmową jest Drakensang... bo w Neverwinter też podobno trzeba kupować ulepszenia ekwipunku, żeby mieć szansę z innymi graczami.
Avipunk, komentarz piszę z komputera, a nie z telefonu. Śmieszne, że nie znając osoby, zakładasz od razu, z czego pisze. Otóż, pomyliłeś się, geniuszu.
A co do science-fiction, to chyba nie chciałbyś żyć w takim świecie... odizolowany od przyrody w jakichś blaszanych pomieszczeniach. Obejrzyj se kreskówkę "Jetsonowie", to będziesz wiedział - ludzie nawet nie wiedzą, jak trawa wygląda. Ich życie toczy się w pomieszczeniach i statkach kosmicznych, nie wiedzą, jak wygląda trawa i powietrze. Jak ci to odpowiada, to spoko, nie każdy to lubi. Są budowane osiedla na Marsie, można już dzisiaj tam jechać i zamieszkać, możesz się zgłosić... sztuczne światło, trawa i wszystko, domy pod kloszem.
Fajna gra, ale tak się zastanawiam, czy lepsza ta, czy S.K.I.L.L.? Ktoś poradzi?
No i jak jest w fazie beta, to można ją ściągnąć, czy tylko se grać demo na stronie?
Aktualizacje się zakończyły, uruchomiłam grę. I co dalej? Jak jej nie ściągałam, to dało się zalogować na konto, teraz pisze, że nie można znaleźć konta. A przecież mam je założone! Jakiś skandal.
Napisałam do supportu Gameforge - jak nie rozwiążą problemu, to z czystym sumieniem wystawię grze ocenę 0.
Dokładnie tak. Jak nie ściągnęłam Runes of Magic, to się dało zalogować, jak ją ściągnęłam, to nie mogę i pisze, że konto nie zostało znalezione. Pierdolo...e skurwysy...y!
Jedno ale, co mam do tej gry, to że żre strasznie. Kilka godzin dziennie pobiera 5 GB. Więc nie grajcie w nią na limitowanym Internecie, bo nie wyrobicie!
Aktualizacje się skończyły, gra wyszła z nich. Myślę se, że nareszcie se pogram. Uruchomiłam ją ponownie, wchodząc w jej ikonkę z pulpitu i wiecie co? i kur...a znowu aktualizacje!
Takiego skopanego launchera jeszcze nie widziałam! W ogóle gry się nie da uruchomić! Jak tak potrwa, to wywalę to gówno, dam jej ocenę zero i się pożegnamy.
Trzeba chyba ściągnąć wszystkie aktualizacje. Nie wiem, ile to może potrwać. Ja już 2 godzinę ściągam, dochodzi do 100 %, po czym od nowa od zera.
Ile wam te aktualizacje trwają? Ściągnęłam grę, zainstalowałam ją, trwało to kilka godzin, a teraz te pieprzone aktualizacje cały czas! Już drugą godzinę się to aktualizuje, dochodzi do 100 %, po czym od nowa od zera. Można się wściec!
Według mnie, chyba najlepsza część serii. Nie taka łatwa jak trzecia, ale też nie za trudna, no i przede wszystkim, trzeba pomyśleć, żeby ukończyć misje.
Heh, postanowiłam w to zagrać, i tak: ściągnęłam aplikację Trion, po czym nie mogę się zalogować, bo pisze, że logujesz się z nowej lokalizacji i trzeba wpisać kod, podany w mailu. Problem polega na tym, że wpisuję dokładnie taki kod, jaki mi przyszedł w wiadomości mailowej, i nic, pisze, że zły.
Chcę napisać na support, ale również trzeba się zalogować, a ja nie mogę się zalogować przez ten pieprzony kod! Co za jakaś chujn...ia, przecież dobry podaję! Czy oni są wszyscy pojeba...i?!
Już sobie z tym poradziłam na szczęście. Tam jest opcja graczy, trzeba wcisnąć "O" i są proponowani gracze do drużyny. Trzeba było zalajkować zadanie, no i jakoś się weszło z tą drużyną. Trochę czekałam, zanim dojdą do tego miejsca, gdzie się wchodzi do lochów, ale warto było.
Hm, gra wydawała mi się świetna, i tak dalej, ale ma jeden haczyk (i chyba największy, niewybaczalny). Otóż w Podwieżu jest zadanie z zabiciem przywódcy orków, kończące wszystkie questy w tej lokacji, i niestety ale jest na 5 innych graczy, więc nie mogę uzbierać chętnych. A nie da się bez konta premium napisać na ogólnym czacie, że potrzebuję pomocy. Zacięłam się na tym, i niestety, ale chyba grę będę musiała odinstalować, bo co z tym zrobić? Tyle poświęciłam czasu na tą grę i wszystko do dupy.
Skąd mogłam wiedzieć, że będą jakieś grupowe questy w tej grze?
Co za kretyństwo, w żadnych grach MMO nie ma grupowych questów, tylko tu!
Jakoś się poświęciłam i ściągnęłam. Gra wydawała mi się świetna, z tym, że zostało mi jedno zadania do wykonania wszystkich questów w Podwieżu z zabiciem orka, gdzie trzeba mieć 5 innych graczy, i się zacięłam na tym. Nie mogę nikogo zebrać do drużyny, a na ogólnym czacie nie można napisać bez konta premium.
Raczej nie. Ja mam zadanie na 5 graczy (zabicie przywódcy orków w Podwieżu) i nie mogę go ukończyć, gdyż brak mi graczy do drużyny, a napisać na ogólnym czacie się nie da jak się nie ma konta premium.
Chyba najlepsza gra MMO, w którą grałam. Walka, świat, wszystko jest świetne.
Tylko nie wiem, jak sprzedać przedmioty w Neverwinter, wie ktoś? W co trzeba kliknąć konkretnie?
Robosss, ja teraz system zmieniłam na Windows 7, więc nie wiem, czy będzie ten problem z launcherem, bo występował on na Windows XP. W 4Story grałam na Windows 7, AION nie ściągałam, więc nie wiem, jak jest.
Ale polecam ci jak coś to Neverwinter... po polsku i fajna gra. A te od Gameforge są do dupy.
Last Chaos ostatnio zepsuli, bo cały czas wyskakuje bug przy uruchomieniu i tam z 6 na 10 uruchomień wychodzi z gry, psuje się, zawiesza system i trzeba Alt, Ctrl i Delete robić i zakończ zadanie.
Jeszcze Władca Pierścieni Online jest fajna, tyle że po angielsku. Trzeba ze słownikiem siedzieć i co chwila sprawdzać jakieś słówko. Najlepsza jest Neverwinter albo Drakensang Online. Tak, że polecam ci te dwie, najlepsze chyba. Jak chcesz szybko ściągnąć, to bierz Drakensang. Neverwinter się długo ściąga, z 7 h, a jak wyjdziesz z instalacji albo przerwiesz, to od nowa musisz ściągać. Ja siedzę nad nią, już mam 73 %, może dzisiaj mi się uda ściągnąć, jak netu nie braknie - bo mam z Playa limitowany i zwykle co 10 h mam ograniczenie i trzeba czekać 12 h potem, żeby z powrotem był. Jak mi się nie uda Newerwinter ściągnąć, to ściągnę Runes of Magic albo po prostu wrócę do grania w Drakensang.
Rias, ty sam jesteś troll, w gry na PC gram od 2003, a i parę gier MMO też przerzuciłam, więc wiem o grach sporo.
Gra, gdzie trzeba 10 h pilnować jej i nie wychodzić z domu, bo jak się przerwie instalacja, trzeba pobierać od nowa. Polecam dla tych, którzy mają żelazne nerwy i cierpliwość.
Ja wychodzę w chwili obecnej z domu i jak się spieprzy instalacja, to trudno. Windows 7 po pół godzinie mi się uśpi. Tak, że niestety.
Najwyżej pobiorę se Runes of Magic. Niestety, ale mam Internet limitowany 30 GB, wiec muszę się zmieścić w limicie. Szukam gry do 13 GB do ściągnięcia zatem.
Jedyną wadą tej gry jest to, że jak się wyjdzie z instalacji, trzeba pobierać od nowa.
A niestety, po pół godzinie nieobecności system Windows 7 się zamyka, tzn. przechodzi w stan uśpienia, więc jak wyjdę z domu, to pewnie mi się spieprzy instalacja.
Z każdej gry MMO jak się wyjdzie z pobierania albo przerwie, to można wznowić od momentu, w którym się przerwało, a ta jest inna. Nie wiem, ile to się ściąga, bo jak po 2 h mam 26 %, to pewnie z 5 godzin jeszcze się będzie ściągało, niestety, muszę wyjść z domu.
Czegoś takiego to jeszcze nie było. :/
Wiesz meanraax, ja mam Windows 7, więc po pół godzinie nie korzystania się wyłącza sam, przechodzi w stan uśpienia. Więc i tak by się nie ściągnęła, nawet, jakbym zostawiła kompa na noc włączonego.
Ciekawe, czy lepsza gra od Drakensang. Bo na screenach taka typowa hack & slash.
Warto w to grać, fajne to jest?
Masz rację mastarops, teraz, co gram dłużej, gra wydaje mi się bardzo ciekawa i fajna, bossy nie są trudne, jedynie ten pierwszy był. Jestem już w miejscu, gdzie została zaatakowana wioska Veritel, dawno po spotkaniu Edweny i pokonaniu istoty z jaskini - jestem ciekawa, co będzie dalej, gra mnie naprawdę wciągnęła, dla mnie jest świetna. Wystawiłabym jej nawet wyższą ocenę, no ale niestety.
Hm, teraz ją lepiej oceniam, naprawdę świetna gra, ale trzeba trochę pograć, pokonywanie bossów nie sprawia mi już problemu (jedynie ten pierwszy był bardzo trudny na samym początku), doszłam już do momentu, gdzie spotkałam czarodziejkę Edwenę i razem z nią pokonałam istotę z jaskini, po czym wracam do ogarniętej wojną wioski. Naprawdę super gra, wciąga jak nie wiem, może linia dialogowa nie jest bardzo rozbudowana, ale dwie opcje do wyboru przynajmniej są podczas podejmowania decyzji. Jestem ciekawa zakończenia, gram obecnie cały czas i nie mogę się doczekać, kiedy ją ukończę.
Grafika koszmarna, ale tak poza tym to fajna grywalna gra. Dużą frajdę sprawia szalona jazda w wyznaczone miejsca, aby zmieścić się w czasie, podwożenie pasażerów i zarabianie $.
Niby prosta gra, ale sprawia dużo przyjemności.
Ale jajca, kupiłam grę oryginalną ze sklepu za kilkadziesiąt zł i nie działa. Na Windows 7 pisze, że nie można odczytać danych z płyty (a gra zakupiona oryginalna ze sklepu), i nawet się nie zainstaluje, na Windows 8 zainstaluje się, ale się nie uruchomi (wchodzi tylko od razu do ustawień graficznych z trójkątem z logo, i żeby zmienić ustawienia suwakiem aż stanie się najmniej widoczne, ale nawet suwaka się nie da przesunąć) - ciekawe czemu? Tak jakby błąd gry.
Niestety, na nowszych systemach (u mnie Windows 7 i 8) nie działa, przy uruchomieniu gry wyskakuje komunikat: "Odmowa dostępu. Zaloguj się z uprawnieniami administratora i spróbuj ponownie."
Sęk w tym, że właśnie jestem administratorem systemu i jestem zalogowana.
Próbowałam wszystkiego, ustawiałam zgodność z XP, próbowałam uruchomić jako administrator, ustawiałam kontrolę konta użytkownika na "nigdy mnie nie powiadamiaj", i nic z tego. Identyczny problem mam z grą Władca Pierścieni: Powrót Króla, ten sam komunikat i ten sam problem.
Co ciekawe, wszystkie te gry są z firmy EA Games, czyżby to o to chodziło? Z nowszych gier też mi gra z firmy EA Games nie chodzi, czyli Mirror's Edge Catalist - na Windows 7 pisze, że nie można odczytać danych z płyty (a gra zakupiona oryginalna ze sklepu), i nawet się nie zainstaluje, na Windows 8 zainstaluje się, ale się nie uruchomi (wchodzi tylko od razu do ustawień graficznych z trójkątem z logo, i żeby zmienić ustawienia suwakiem aż stanie się najmniej widoczne, ale nawet suwaka się nie da przesunąć) - ciekawe czemu? Tak jakby błąd gry.
Niestety, na nowszych systemach (u mnie Windows 7 i 8) nie działa, przy uruchomieniu gry wyskakuje komunikat: "Odmowa dostępu. Zaloguj się z uprawnieniami administratora i spróbuj ponownie."
Sęk w tym, że właśnie jestem administratorem systemu i jestem zalogowana.
Próbowałam wszystkiego, ustawiałam zgodność z XP, próbowałam uruchomić jako administrator, ustawiałam kontrolę konta użytkownika na "nigdy mnie nie powiadamiaj", i nic z tego. Identyczny problem mam z grą Harry Potter: Mistrzostwa świata w Quidditchu, ten sam komunikat i ten sam problem.
Co ciekawe, wszystkie te gry są z firmy EA Games, czyżby to o to chodziło? Z nowszych gier też mi gra z firmy EA Games nie chodzi, czyli Mirror's Edge Catalist - na Windows 7 pisze, że nie można odczytać danych z płyty (a gra zakupiona oryginalna ze sklepu), i nawet się nie zainstaluje, na Windows 8 zainstaluje się, ale się nie uruchomi (wchodzi tylko od razu do ustawień graficznych z trójkątem z logo, i żeby zmienić ustawienia suwakiem aż stanie się najmniej widoczne, ale nawet suwaka się nie da przesunąć) - ciekawe czemu? Tak jakby błąd gry.
Też mi się to zdarza, ale to nie znaczy, że gra jest do dupy. Po prostu trzeba pomyśleć... masz tam w lewym dolnym rogu ekranu kulę z życiem... jak ci spada, to używasz mikstury, która jest umieszczona na niej... może po prostu nie wiesz, gdzie to jest i postać ci ginie.
Gra jest super, wszystkie gry online mnie nudzą, a ta nie... jest wspaniała, a dodatkowo, całkowicie za darmo! Monety można śmiało dostać za misje, i potem kupić za nie najlepszy ekwipunek, trzeba tyko grać.
Dziwne, bo konta nie miałam, a obecnie jest (zalogowałam się bez problemu). Przywrócili sami, czy co? Dziwne...
Oprócz AION przyjemnie mi się gra w Drakensang i w Last Chaos. W AION trochę długo trwa castowanie, w Last Chaos od razu rzucasz zaklęcia magiem. No i wolno level wchodzi w AION, najszybciej w Drakensang - mimo że prosta gra, to mi się dużo bardziej od AION podoba.
Wiesz, w grze z tego roku to już powinno być spolszczenie. Gry z 2007 czy z 2008 wszystkie mają, np. Last Chaos czy Age of Conan, itp.
Nie napisałam, panie mądry, że to wina gry, tylko że to utrudnia granie, czytaj ze zrozumieniem. Angielski znam bardzo dobrze, ale 100 % słownictwa nie znam, więc wygląda to tak, że gram, i co chwila muszę sprawdzać jakieś słówko w słowniku, co jest drażniące, gdyż co chwila trzeba przerywać grę. I nie udawaj, że ty wszystko rozumiesz, bo nikt nie zna 100 % słów po angielsku, na pewno też korzystasz ze słownika, jeśli grasz w takie gry, więc tu nie cwaniacz.
Mnie się nie chce trafić sporej części czasu i przerywać gry, więc wolę gry po polsku, a jeśli już po angielsku, to takie, gdzie gra jest otwarta w karcie przeglądarki, np. Loong Dragoonblood, gdyż można wejść w Google tłumacz i przetłumaczyć szybko, a w słowniku zwykłym (papierowym) to trochę zejdzie.
Po prostu wkurzające jest to non stop sięganie po słownik i przerywanie gry - jeśli nie grałeś w gry po angielsku, to nie zrozumiesz.
W AION jest pełne spolszczenie, więc mogę sobie grać i mieć pełną przyjemność z grania, a tu niestety nie, chociaż gra dużo lepsza niż AION, moim zdaniem.
Mnie przyszedł mail, że mi się konto zdezaktywowało, gdyż dłuższy czas nie grałam. Mówili, że wystarczy się zalogować, jeśli nie chcę utracić konta na zawsze - zalogowałam się, i tak konta już nie ma. :( Szkoda.
Chyba nic się nie da zrobić, no bo jak konto przywrócą, skoro się skasowało? Ale mogę napisać do supportu, tylko co to da?
AION jest beznadziejny, jak nie grasz parę miesięcy, to ci usuwają konto. Mnie nie było z pół roku, i mi konto usunęli. W grach na klienta, wyobrażasz sobie! Szok. Już wolę Drakensang, przynajmniej jak nie gram, to mi dziady konta nie usuną. A w AION tyle godzin gry poszło w piz...u.
Drugim razem uruchomiłam Arc, i jest normalnie, zaczęłam już nawet pobierać grę. :)
Zainstalowałam Arc, podałam kod, jaki przyszedł w mailu, po czym Arc się zacięła, wyskoczyło hasło: "Program nie odpowiada." Tak, jakby był system za stary, czy coś, ale mam przecież Windows 7, części najnowsze, sterowniki, itd.
Ta gra ma wadę, mianowicie taką, że jak się nie gra pół roku, to usuwają ci konto - serio. Mnie napisali, że nie było mnie minimum pół roku, więc moje konto zostało zdezaktywowane, i jeśli chcę je odzyskać, to żebym się zalogowała - niestety, po logowaniu pisało, że takie konto nie istnieje! - więc kłamali, konta się już nie da odzyskać. W innych grach, np. 4Story, Drakensang, itp. można nie grać kilka lat, i nic się nie dzieje - tu zrobiłam sobie przerwę kilka miesięcy, i konto mi przepadło - niestety, kur...a mać, nie da się założyć nowego na tym samym mailu, więc z grą mogę się pożegnać - wszystko przez administratorów, którzy w tym wypadku zastosowali zasady działania jak przy grach przeglądarkowych. :/ WIEEELKI MINUS.
Teraz jednak to zupełnie inna gra, pozmieniali prawie wszystkie opcje (brak czekania na atakowanie przeciwników czy misje w grocie, wszystko za punkty akcji, których jest na dzień bodajże 150), więc opłaca się grać - z powrotem założyłam konto, i zamierzam już pozostać w BiteFight. Jedynie liczba graczy jest teraz mniejsza, i na np. serwerze 36 jest zaledwie kilkunastu graczy aktywnie grających, więc do atakowania nie ma dużego wyboru (non stop wyskakują mi ci sami gracze w wyszukiwarce). Większości osób chyba nie spodobały się nowe zmiany w grze, i odeszli, mało osób ogólnie zakłada konta na BiteFight teraz.
Chodzi, chodzi, trzeba było patcha do gry pobrać ze stronki gry-online.pl - szkoda tylko, że sama musiałam się domyślić, bo powinno pisać na pudełku, a nie ciągle ten austriacki SecuRom się ściągał i sprawdzał grę, i tak w kółko.
Hm, już jest ok, po prostu zmieniłam maila, a mail jest przypisany do gry Dragon Age 2, więc tamto konto z EA już było nieaktualne, więc wyskakiwał komunikat o tym, że klucz do Dragon Age 2 został już wykorzystany. Teraz na nowym założonym koncie z innym mailem działa.
Świetna gra, chętnie zagram. Uwielbiam taką grafikę - fajnie to wymyślili.
Kurczę, tak psioczyłam na tą grę (sugerując się grafiką przedstawioną tutaj), ale z ciekawości zaczęłam grać w nią, i powiem szczerze: jest zarąbista!
Nie wiem, co takiego ma w sobie, ale jest lepsza niż wszystkie inne gry przeglądarkowe 3D, np. niż gry 101xp (League of Angels).
Gram na serwerze Grimmag wojownikiem, mam nick Silvea i 23 level.
GRA JEST NAPRAWDĘ SUPER, POLECAM! LEPSZA NIŻ AION I NIŻ WSZYSTKIE (NAWET TE Z NAJLEPSZĄ GRAFIKĄ) - PO PROSTU MA COŚ TAKIEGO MIŁEGO W SOBIE, ŻE CIĄGLE CHCE SIĘ WRACAĆ DO NIEJ - I NORMALNIE UZALEŻNIŁAM SIĘ OD NIEJ, DZIEŃ BEZ DRAKENSANG ONLINE UWAŻAM ZA STRACONY, HIHI :)
Ja mam Silvea na Grimmag (tym polecanym). Gram wojownikiem, mam 23 level.
Jeśli chodzi o poruszenie tego tematu, to fakt, gra jest sama w sobie oryginalna - ale wszystko pozostałe (grafika, sposób gry, fabuła) jest do dupy. Bohater wygląda jak cień, nie jak człowiek, nie widać poszczególnych elementów jego ciała, otoczenie pokazane w rzucie izometrycznym, wszystkie elementy otoczenia maleńkie, itd. Spodziewałam się horroru przygodówkowego, gdzie widok jest zza pleców postaci (taki widok, jak jest np. w Sherlock Holmes czy Dreamfall), tak przynajmniej wynikało z informacji na pudełku, były tam też przedstawione postacie i elementy otoczenia większe niż w rzeczywistości - jak włączyłam grę i zobaczyłam, jak to wygląda w rzeczywistości, to się tak wkurzyłam, że szok. Bo miało być takiej wielkości i tak wyglądać:
https://cdn-2.cdp.pl/media/catalog/product/s/t/stasis-pc-digi.jpg
http://krolkrak.pl/galerie/s/stasis-pc_13960.jpg
Chodziło mi o 4 RAM, które wymaga gra, ja w kompie mam 8 GB RAM. Bo grafika naprawdę nie wygląda, jakby było do niej potrzebne 4 RAM, niewiele lepsza od gier z 2002-2003.
Chyba jasne, że pisałam o RAM-ie, które jest wymagane do Stasis, a nie o tym, który mam w kompie, prawda? Źle zrozumiałeś.
A gra z opisu na pudełku jest zupełnie inną grą niż mamy w rzeczywistości... nawet rzekome postacie powiększyli i zmodyfikowali... gdyby to człowiek wcześniej wiedział. Nie trzeba było kupować tak na łapu-capu w sklepie. :/
Nie, nie miałbyś, bo w tej części poznajemy historię poprzedzającą wydarzenia z części pierwszej. Czyli druga część jest pierwszą, a pierwsza drugą pod względem fabularnym. Tak dziwnie trochę jak na RPG.
Świetna gra, jednak uważam, że pierwsza część była lepsza.
Nie podoba mi się też to, że w drugiej części Drakensang przedstawiono wydarzenia poprzedzające te z pierwszej części, powinno być chyba odwrotnie, czyli w Drakensang: The Dark Eye być pokazane, w jaki sposób bohater poznał i zaprzyjaźnił się z Ardo, a w Drakensang: The River of Time go uśmiercić. Druga część gry RPG powinna być fabularną kontynuacją pierwszej, podobnie jak w Dragon Age, Gothic, Risen, itp. Tutaj zastosowano rozwiązanie, które mi się średnio podoba.
Poza tym pod względem fabularnym bardziej przypadła mi do gustu Drakensang: The Dark Eye.
Jak dla mnie przeciętna, chociaż i tak lepsza od Redemption. Najlepsze były pierwsze Painkillery, te nowsze są beznadziejne, wyjątkiem jest tu Hell & Damnation.
Przeciętna. Przede wszystkim za wysoki poziom trudności, na poziomie Insomnia (wymagany, by zebrać kartę Czarnego Tarota) jest praktycznie nie do przejścia.
Walka i przeciwnicy też do dupy.
Taka sobie. Nie podoba mi się ten pomysł z sierocińcem na początku gry. Walka i wszystko ogólnie przeciętne.
Świetna kolejna część Painkillera. Fajna tak samo jak Painkiller Black Edition i Painkiller Hell & Damnation.
Hm, gdyby nie główny bohater, który wygląda jak manekin, i nawet nie widać, czy jest ubrany, czy nie (jak kur...a można zrobić taką grafikę w XXI wieku? no jak można?), w ogóle jest cały szary i niewyraźny, jakby się pobrudził w smole, to gra byłaby nawet dobra. Niestety, postać głównego bohatera psuje cały klimat i jakąkolwiek radość z gry - skoro nie widać prawie mojej postaci w grze, którą steruję, i która jest kluczowa (mam się niby w nią wczuć, czy coś) dla fabuły, to aż się odechciewa grać - równie dobrze mogliby zrobić samo klikanie bez żadnego widoku postaci, nie czułoby się różnicy, skoro i tak mojej postaci nie widać.
Jestem zawiedziona (głównie i tylko z tego powodu), bo oczekiwałam czegoś więcej po 4 RAM, niż jakiś niewyraźny, szary bohater. Dobrze, że mu chociaż dali imię, John Maracheck, bo tak, to bym miała wrażenie, że gram anonimem - chociaż i tak się tak czuję, kiedy mój bohater przypomina jakiegoś manekina.
Nie widać, gdzie ma oczy, nos, twarz, wygląda jak szara plama.
Rozwiązać zagadki można, uporałam się już z uleczeniem bohatera, przechodzę pierwszą planszę, tylko ta główna postać...
Myślałam, że grafika będzie jakaś super extra, skoro 4 GB RAM-u, nawet sobie części w kompie wymieniłam do tej gry (bo miałam ją kupioną, a miałam tylko 3 GB), a tu takie rozczarowanie...
Do tego, przez ten rzut izometryczny, wszystko jest tak maleńkie, że trudno nawet zobaczyć poszczególne przedmioty czy elementy otoczenia, więc czy grafika jest dobra, czy nie, i tak niewiele widać.
Podsumowując, gdybym wiedziała, że ta gra tak wygląda, to bym jej nie kupiła (niestety na pudełku nie było screenów) - liczyłam na grę akcji z zagadkami, jakiś tam przygodówkowy horror, że bohater będzie tak duży, jak pokazali tutaj:
https://cdn-2.cdp.pl/media/catalog/product/s/t/stasis-pc-digi.jpg
a elementy otoczenia, w tym trupy, eksperymenty, itd. przynajmniej takie jak tutaj:
http://krolkrak.pl/galerie/s/stasis-pc_13960.jpg
Przynajmniej tak widniało na pudełku, myślałam, że to będzie horror z elementami przygodówki, gdzie postacie i otoczenie będzie wielkości takiej, jak np. w Dreamfall: the Longest Journey, tymczasem, co dostałam? Jakąś kur...a planszówkę 2 D z zamazanym głównym bohaterem.
I jeszcze ten opis na pudełku: "bohater może zginąć na najstraszniejsze sposoby, jakie możesz sobie wyobrazić" - gdzie to niby jest? Myślałam, że np. jeśli wybierze się daną drogę (złą), to bohater zostanie zabity w taki sposób, jeśli się wciśnie zły przycisk, czy rozwiąże źle zagadkę, to bohater zginie w taki sposób, tymczasem NIE MA żadnych różnych opcji śmierci bohatera (że np. do jednego rozwiązania zagadki zginie na ileś tam sposobów, jak wynikało z opisu na pudełku), jest tylko tak, że może czasami zginąć, jeśli się źle rozwiąże zagadkę lub przeżyje, jeśli się dobrze rozwiąże zagadkę.
Gdzie zatem ta ilość zginięcia na najstraszniejsze sposoby, jak podano na pudełku gry? Zresztą, bohater jest tak niewyraźny, że i tak nic nie byłoby widać, czy by zginął tak, czy tak.
Ogólnie gra ma tak nieadekwatną reklamę i zachęcenie do jej kupna, że to aż jest żałosne. Żadnych screenów na pudełku, jedynie wyraźny i duży główny bohater i równie duże trupy (postacie) - nie dziwię się, że tak przekłamali, bo jakby ktoś zobaczył na screenach rozmazanego głównego bohatera, wyglądającego jak czarna plama, i rzuty izometryczne jakiejś gry 2 D, to założę się, że nikt by jej nie kupił.
Bazowali na tym, że ktoś tam poczyta na pudełku, jaka gra fajna, i kupi, zanim sprawdzi ją na Internecie.
Bo gdybym sprawdziła na Internecie, jak wyglądają screeny z tej gry, to nie to, że bym tej gry nie kupiła, ale nie chciała bym jej za darmo. Zostałam niestety zrobiona w balona przez producentów tej gry, którzy na pudełku powypisywali i ukazali zupełnie inne informacje, niż to, co mam w Stasis naprawdę.
Chociaż nie, gra nie jest przeciętna. Bardzo dobrą czy świetną też bym jej nie nazwała, jest po prostu dobra i tyle.
7.5 ocena to chyba za mało, 8.5 tak jak oceniłam poprzednio, za dużo. Myślę, że ocena 8.0 jest dobra dla tej gry. Jakiś tam w miarę straszny klimat ma, przeciwnicy też nie wyglądają jak wielkie czarne plamy, taki był autostopowicz i początkowi przeciwnicy.
Lecz pokonywanie wrogów za pomocą latarki i broni palnej trochę nuży. Gdyby nie to, gra byłaby super, a tak to niestety trochę powtarzalna rozgrywka.
Na uwagę zasługuje jednak klimat, muzyka i przede wszystkim grafika, piękne pejzaże wyglądające niemal jak prawdziwe, jak również ludzie w grze bardzo realistyczni, nie różniący się prawie od żywych. Podoba mi się też to, że nie do końca wiemy, czy dana część akcji dzieje się naprawdę, czy może jest to sen głównego bohatera.
Gra nie jest zła, rozgrywka jest nawet fajna, aczkolwiek spodziewałam się po niej czegoś więcej. Wolałabym, aby wymyślili jakichś strasznych gangsterów czy przerażające potwory jako przeciwników - motyw ludzi opętanych przez mrok nie jest za fajne przez to, że postacie są mało wyraźne no i ten pomysł jakiś mało ciekawy się wydaje.
Aczkolwiek nie gra się tak źle, w sumie trochę dobrej zabawy jest. W zasadzie... może i moja ocena 8.5 nie jest za wysoka? Gra jest przecież w pewnym sensie oryginalna, i jako horror, i jako strzelanka.
Oceniłam ją początkowo na 8.5, szkoda, że na głównej stronie nie mogę poprawić oceny. Myślałam po prostu, że ludzie opętani przez mrok i wyglądające jak wielkie ciemne plamy nie będą przeciwnikami do końca gry, że fabuła będzie inna niż tylko świecić na nich latarką i strzelać. Niestety, poczytałam, że do końca gry trzeba będzie w ten sposób prowadzić rozgrywkę, więc i moja ocena tej gry spadła.
Kupiłam wraz z dodatkiem Alan Wake: American Nightmare. Przeciętna gra. Grafika fajna, rozgrywka taka sobie, ciągle pokonujemy identycznie wyglądające postacie, świecimy latarką i strzelamy z broni palnej, i tak do końca gry. O ile na początku jest to ciekawe, po kilku godzinach szybko się nudzi.
Zresztą, te niby przerażające postacie są tak zamazane, że nawet nie widać ich wyglądu czy twarzy, ciężko więc nazwać tą grę strzelanką z elementami horroru.
Sądząc po opisie na pudełku, myślałam, że będzie to strzelanka, gdzie np. uciekasz przed jakimiś gangsterami czy mafią, w każdym razie przeciwnikami, którzy wyglądają realnie, a nie takie rozmyte, jak te stwory cienia, gdzie nawet ich praktycznie nie widać. Co to za strzelanka, gdzie niezbyt widać głowę, twarz czy poszczególne części ciała przeciwnika? Szkoda było dawać 4 GB RAM grafiki na takie coś, dla mnie jest to kompletnie bez sensu.
Do tego, myślałam, że przeciwnicy będą zróżnicowani, np. niewyraźni przeciwnicy opętani przez mrok będą stanowili jakąś część gry, a potem będą inni, tymczasem mamy "dzieło", gdzie do końca gry walczymy z jednymi i tymi samymi przeciwnikami, w dodatku IDENTYCZNIE wyglądającymi.
Ciężko się bać przeciwników tak rozmytych i pogrążonych w mroku, że ich prawie nie widać, nie widać, gdzie ręka, gdzie głowa. Walka z takim czymś, z w sumie jedną wielką ciemną plamą, nie sprawia przyjemności kompletnie. Aż się odechciewa instalować drugą część. Chociaż tak są chyba bardziej widoczni przeciwnicy.
Rozgrywka bardzo powtarzalna, w kółko jedni i ci sami wrogowie. Szkoda, bo gra ma potencjał, ale skopali to strasznie.
Hej, domino310, sprawdź najpierw w moim profilu, ile gier przeszłam, a potem się wypowiadaj, czy nie umiem grać, ok?
Nie chodzi o samo granie, ale o fabułę, gra nudna, grafika masakra. Gdybym sprawdziła ta grę wcześniej w Internecie, a nie kupiła od razu w sklepie, to bym nawet 5 zł za nią nie dała.
Pisało na pudełku, że super horror, NIE PISAŁO NIC, że to przygodówka.
Chyba więc pretensję mieć Friskikx do tych, co pisali informację o grze na pudełku, prawda?
Do tego, grafika w tej grze to jakaś kpina. Niby 4 RAM-u, a postać wygląda jak cień, nie widać oczu, głowy, itd. A miała być super realna, sądząc po opisie na pudełku.
Fakt, mogłam sprawdzić na gry online tą grę, ale zobaczyłam w sklepie, i od razu kupiłam - sądząc po opisie na opakowaniu, miała być świetnym horrorem, a to jakaś badziewna przygodówka z lipną grafiką.
Hm, ta gra jest w Biedronce w składance wraz z dwoma innymi grami, sądząc po screenach świetna, zastanawiam się tylko, czy czasem nie jest to gra RTS? Gdyż tutaj napisano, że taktyczna gra akcji.
Jeśli to zwykła FPS, czyli strzelanka, to bym kupiła, w przeciwnym wypadku nie, gdyż nienawidzę strategii turowych.
Ciekawe, czy warto kupić. Jest w Biedronce w składance wraz z dwoma innymi grami - tylko ta grafika na screenach odrzuca, jest koszmarna jak na te 1 GB RAM i 2008 rok.
Jest w Biedronce w składance wraz z dwoma innymi grami, ciekawe, czy warto kupić. Grafika na screenach nie wygląda za dobrze, postrzępione krawędzie u postaci w grze z 2007 to raczej nie przyciąga.
To każdy głupi potrafi zrobić, pytanie jest, czemu na laptopie na Windows 8 działa mi z oryginalnego folderu, a na PC z Windows 7 nie.
Może coś ją po prostu blokuje, np. AVG czy zapora?
Hm, jak na ten rok grafika naprawdę wygląda nieźle, ciekawe, czy sama gra fajna. Jest w Biedronce za 10 zł wraz z innymi dwoma częściami.
Jest w składance w Biedronce wraz z dwoma innymi częściami za 10 zł, ciekawe, czy warto kupić.
Ciekawe, czy fajna gra, jest w Biedronce za 10 zł wraz z innymi dwoma częściami, takimi jak Najemnicy i Mortyr: Operacja Sztorm.
Grafika tylko jakaś dziwna, bo postacie są trochę impresjonistyczne, w sensie bardziej przypominają postacie z malowanych obrazów - ale widocznie chcieli taką grafikę w miejsce realistycznej.
Jest obecnie za 10 zł w Biedronce (a konkretnie to za 9.99 zł). Dodatkowo zawiera jeszcze grę Najemnicy i Mortyr: Operacja Sztorm. Czyli 3 części za 10 zł.
Wspaniała gra, świetny klimat Dzikiego Zachodu, i grafika fajna nawet jak na te czasy.
Wciągające misje, super grywalność, i piękna muzyka.
Jak na 10 zł, które dałam za nią w Biedronce, gra naprawdę wyśmienita.
Ładna grafika? Weź się ogarnij. Ta, szczególnie tutaj:
https://www.gry-online.pl/S055.asp?ID=286762
Wygląda jak z 2005, do tego postrzępione krawędzie, i postacie jak z komiksu. W niczym mi to RPG nie przypomina.
Nie dziwię się, czemu ma taką słabą ocenę, wystarczy na grafikę popatrzeć - koszmar. Komiksowa, kolorowa, badziewna. Sacred 1 i 2 mimo, że starsze, miały grafikę dużo ładniejszą niż to - nie wiem, jak Sacred 3 może być grą z 2014, jak grafika jest postrzępiona na screenach i zamazana. Żart jakiś.
Świetna gra, piękne pejzaże, ciekawe misja, fajna rozgrywka. Naprawdę najlepsza z gier MMORPG. Jedyne, co denerwuje i trochę utrudnia rozgrywkę, to fakt, że pomimo iż ogólną część tekstu się zrozumie, to w opisach misji pojawiają się czasem niezrozumiałe poszczególne słówka, i non stop trzeba sprawdzać w słowniku - to męczy bardzo - no ale cóż, jak gra po angielsku.
Eh, Loong Dragonblood jest świetna, tylko nie umiałam questów wykonać, bo nie wiedziałam, gdzie iść - wystarczyło pobawić się klawiaturą i questy zrobiłam, teraz jestem w drugim rozdziale.
Jakoś się pobrało, próbuję zainstalować, po czym gra wychodzi z instalacji. Ale beznadzieja, nie wiem, co może powodować ten błąd.
Age of Wulin znowu zainstalowała się i nie działała (nie uruchomiała się nawet) - wszystkie te gry są produkcji WEBZEN.
Niestety, ale przy końcu pobierania gry wyskakuje komunikat: "Wystąpił nieokreślony błąd. Spróbuj ponownie." Ponownie pobieram, i dalej w kółko to samo. Do 6.4 GB z 6.9 GB dochodzi, i dalej ani rusz. Szkoda.
Widocznie tak mają gry od WEBZEN, bo Age of Wulin też nie działała.
Na oficjalnej stronce tej gry pisze, że można ją wypróbować za darmo przez 7 dni, potem trzeba za nią zapłacić.
Dlaczego gry.online walą ściemę, że gra jest darmowa? Nie jest... niestety.
Mogliby chociaż napisać, albo podać informację o tym. A nie, chcę ściągnąć grę, a tu takie zaskoczenie.
Pisze się takie rzeczy, podając informację obok z prawej strony i cenę gry do kupienia! Tak jak to było z np. Lineage II i innymi tego typu grami. A tu czemu nie podali? Przecież gra nie jest darmowa! Przy darmowych grach nie jest podana cena!
Grałam, i powiem tak: walka i efekty super, grafika i kamera beznadziejne - postacie są tak maleńkie, że nawet jak się je maksymalnie powiększy, ułożone są pod kątem, w rzucie izometrycznym (zamiast obserwować świat zza pleców postaci jak w AION, TERA, RIFT i innych grach MMO RPG), wkurza, kiedy nie widzę twarzy swojej postaci; co do kamery, to nie można jej obrócić, i to też denerwuje, bo jak się skręca np. w lewo, to widać postać idącą bokiem jak np. w grach 2D.
Gra nie jest zła, ale wszystko w niej przypomina gry MMO RPG na przeglądarkę - tam są tak maleńkie postacie, wszystko w rzucie izometrycznym, itd.
Nie tego się spodziewałam po grze, która wymaga ściągania.