Zachęcony komentarzami chciałem spróbować i przeżyć ciekawą przygodę.
Po godzinie porzuciłem tytuł, odbiłem się od niego jak Małysz od progu skoczni...
Ze względu na kiepską konfigurację mojego domowego Peceta, gra rusza mi na średnich detalach - I WYGLĄDA FATALNIE, chociaż dużą kartą przetargową miałabyć właśnie grafika... Horizon Forbidden West jest dziełem sztuki przy tej produkcji, pod kątem wizualnym.
Sposób prowadzenia walki rodem z "Fajnala" - ludzie, serio? mamy końcówkę 2025 roku, a nadal mam podniecać się statycznym klikaniem i oglądaniem tych samych, nudnawych animacji? Jako stary wyjadacz - szukam eRPeGa, który daje do myślenia, albo chociaż odrobinę stawia na strategię: Baldur, Divinity, Pilarsy, wszystkie te gry pod kątem potyczek są bardziej emocjonujące i angażujące.
Coś na co warto zwrócić uwagę, to oprawia audio, dźwięki, jak i muzyka jest świetna i trzyma wysoki poziom... reszta to lizanie dupy francuzom, że stworzyli średniawkę...