Według recenzji z glassdoor to tak wyglądało.
Nie ma opcji że to zrobią. Jedyne co mogą zrobić, to w kolejnej generacji wydać tylko 1 konsolę i może handhelda. Do tego nie wierzę, że większość studiów się u nich utrzyma. Już nie raz pokazali, że nie wiedzą jak rynek gier, gracze i developerzy działa/myślą.
O jeden sezon za dużo. Serię powinni uwalić po pierwszym sezonie i ludzi odpowiedzialnych za to wywalić. Redefinicja rozbudowanego uniwersum, bo ktoś stwierdził, że lepiej to zrobi.
Sam Ubisoft nie wie co zrobić z tym wątkiem. Ludzie marudzili, że jest słaby, to próbowali się go prawie całkiem pozbyć. Zrobili tak i ludzie zaczęli też marudzić. Teraz to w ostatnich częściach gry, to jest on na poziomie z Asassins Creed 2... Więc przez lata wrócili do punktu wyjścia. Mam cichą nadzieję, że kiedyś odważą się rozbudować ten segment gry do wyższego poziomu, niż starać się to ciągle uciąć.
Nie dziwię mu się wcale. Sam oglądając ten film, to miałem wrażenie, że jakby Thora nie było, to nic by się nie zmieniło w filmie...
Film był dla mnie prawie na tym samym poziomie co Eternals, gdzie tam praktycznie nic się nie odczuwało oraz miało się gdzieś bohaterów.
Bullshit.
Gry wydane w tamtym okresie i tak byłyby złe, jeśli nawet i nie gorsze z powodu wcześniejszej premiery.
W chwili obecnej to 90-99% pracy w takich firmach ma możliwość całkowitej pracy zdalnej, bez wpływu na wydajność/jakość. To co widzieliśmy w tamtym okresie, to spektakularne porażki ze strony zwykłej niekompetencji ludzi z danym projektem/grą.
Do tego bądźmy szczery. Ci ludzie i tak mają spotkania z innymi pracownikami przez teamsy, czy inny komunikator + całą dokumentacje techniczną prowadza w chmurze.
A reszta roboty to siedzisz przed PC i robisz swoje zadania z minimalną interakcją ludzi w biurze.
Niech najpierw zrobią grę, która nie będzie MVP z naciskiem na minimal, bo żadna marka ich nie utrzyma.
Multiplatformowość gier, to zawsze wielki plus dla gracza. Tylko stawianie tego za rozwiązanie problemów z rentownością gier, to tylko leczenie objawów problemu.
Najpewniej doczekamy się kolejnej podwyżki cen gier (może nawet i do 100$), zmiany wielkości kolejnych tytułów, albo redukcja kosztów produkcji za pomocą większej automatyzacji + redukcji zatrudnienia.
Szkoda projektów i szeregowych pracowników, ale i tak ostatecznie powinny wylecieć osoby za nietrafione inwestycje/zakupy. Szkoda, że to się prawdopodobnie nie stanie.
I tak jestem zdumiony, że na tak długo pozwalali sobie na produkcję tej gry.
Ja na ich miejscu dawno bym to skasował i zapłacił wszelkie kary, za branie dotacji od rządu. Taniej im by to wyszło.
Jak na razie to żaden z wielkich graczy nie dotrzymał obietnicy o 10 letnim wsparciu gry.
Zamiast zbyt małej ilości regulacji to klarują się inne problemy.
Szefostwo które nie ma wielkiego pojęcia o pracy przy faktycznym produkcie oraz zbyt duża ilość osób stara się dostać posadę na tym rynku, gdzie duża część osób jest w stanie pogodzić się z kiepskimi warunkami.
Long story short: Osoba nie mająca wielkiego pojęcia o grach została uczyniona sternikiem firmy zajmująca się produkcją gier. Coś czuję, że dalej nie zabraknie dram z tą firmą.
Nie walnęły wam się czasem jednostki? Przysiągłbym że jeszcze wczoraj limit w taktowaniu to 5GHz z hakiem. I to dla CPU...
Ciężko skasować coś co nigdy nie istniało.
Inicjatywa jak najbardziej godna pochwały. Jednakże moim zdaniem, takie rzeczy nie powinny być w ogóle blokowane dla innych twórców...
To już jest kpina. Ja się pytam co się tam się *******?! Na jakich niby umowach są ci reżyserowie brani że mogą sobie od tak odejść w jakimkolwiek etapie produkcyjnym? Naprawdę Sony nie mogło przygotować jakiś kontrakt z reżyserem, który by mu nie umożliwiał opuszczenia projektu z takich powodów jak np lepsza oferta na czas pracy przy tym filmie? W tym momencie nawet jak znajdą reżyseria to film i tak mocno straci bo będzie nim kierowała inna osoba z inną wizją. Równie dobrze teraz mogą znów dla zasady robić film od nowa.
Czuję tu przekręt. Moje konto było nieaktywne przez 1,5 roku, a przed chwilą się zalogowałem i dalej istnieje. Oczywiście dostałem maila z informacją że konto zostało reaktywowane, ale informacji o jego dezaktywacji czy naliczeniu opłat nie ma.
Kurcze przez sesję zapomniałem się wcześniej zapisać :(
Może uda się z listy rezerwowych się załapać :)
Wiadomo może czy zrezygnowali z systemu punktacji gracza? W rozgrzeszeniu potrafiło to napsuć krwi przez te ujemne punkty za byle co.