Party Boy

Party Boy ostatnie wypowiedzi na forum i w komentarzach

19.08.2025 20:48
Party Boy
Party Boy
5
8.5
PC

Jeszcze więcej znanego, dobrego mięcha + kilka nowych pomysłów. Uwielbiam tę estetykę.

26.03.2025 18:27
Party Boy
Party Boy
5
9.5
PC

Fantastyczna przygoda. Redzi dowieźli (ostatecznie) temat kolejny raz.

12.03.2021 18:38
Party Boy
👍
odpowiedz
Party Boy
5

Nic dodać, nic ująć - ze wszystkim się zgadzam, bardzo dobrze i trafnie napisane.

25.01.2021 20:51
Party Boy
odpowiedz
Party Boy
5

Nie chciałbym byc uznany za spamera - strona, jaką chcę przedstawić nie zarabia w żaden sposób na siebie, brak reklam, ofert handlowych, linków do sklepów itd
W każdym razie współprowadze bloga, na którym oceniamy różne - posiadane przez nas - zestawy LEGO.
Coś co, może przydać się w planowaniu zakupów.

https://nerdziuch.pl/

17.01.2021 00:17
Party Boy
2
odpowiedz
1 odpowiedź
Party Boy
5

Wolfenstein.

Tytuł nierozłącznie kojarzony z początkiem lat ‘90 i ogromnym przełomem w świecie gier komputerowych, jakim było wyznaczenie standardów i kierunku rozwoju strzelanin prowadzonych z perspektywy pierwszoosobowej.
Kreator, bóg, stwórca FPS.
Na co dzień ogrywałem wtedy tytuły z Amigi 500, ale udało mi się przejść pewną część gry w szkolnej pracowni przy okazji lekcji informatyki.
W obrębie tego gatunku, moja aktywność przypada raczej na okres nieco późniejszy, gdy na pecetach królowała już wielka trójca w postaci Doom-Quake-Duke Nukem 3D a następnie sięgałem po kolejne duże tytuły, takie jak Unreal, MoH Allied Assault no i oczywiście Return to Castle Wolfenstein, w którym się potężnie zadurzyłem.

W kolejnych latach nie byłem już tak na bieżąco, ale kiedy z pięć lat temu wróciłem do bardziej intensywnego giercowania i odbębniłem już takie tytuły jak Skyrim czy Wiesiek, nie mogłem odmówić sobie pokusy sięgnięcia po porządną, pierwszoosobową rozwałkę i w tym momencie pojawił się spory dylemat wywołany szerokim wyborem dostępnych pozycji.
Po stworzeniu wstępnej listy, przejrzeniu recenzji, dokonaniu kolejnych selekcji oraz eliminacji, na placu boju pozostał wydany w 2014 Wolfenstein: The New Order.
Magia tytułu, ciężar legendy i szalenie miłe wspomnienia z czasów RTCW zrobiły swoje.

Miałem pewne obawy co do tego, jak ten temat (walka z nazistami) zostanie potraktowany i przedstawiony, w obliczu pewnej jego kontrowersyjności i pozostawania, mimo upływu lat, w sferze działania pewnych tabu, ale już po pierwszej godzinie gry wyzbyłem się wszelkich wątpliwości i na moich ustach wyszczerzył się szczery uśmiech - jest bezkompromisowo, jest z jajem, jest krwawo, jest jazda totalnie po bandzie i gra pozwala wyzwolić - tak lubiane - najniższe instynkty ;-)

Zarys fabuły i przedstawiony świat są atrakcyjne już w samych założeniach bo oto mamy lata 60 i wizję, w której to Niemcy wygrali II Wojnę Światową a “Zachód” znajduje się pod ich okupacją - pomysł lotny sam w sobie, tylko jak ten potencjał udało się wykorzystać?

Według mnie wyśmienicie i nie można było tego zrobić lepiej. To wszystko, co kojarzy nam się z nazizmem, zostało bowiem podkręcone do potęgi n-tej i podciągnięte do granic pięknego absurdu a ideologiczny fanatyzm wraz z wszechobecną hitlerowską propagandą dosłownie wylewa się z ekranu zapewniając obłędny, chory, fascynujący klimat.

Przejawia się to zarówno w kwestiach fundamentalnych - totalna militaryzacja państwa, obozy koncentracyjne, praca przymusowa, terror, rozwój przerażającej technologii, eksperymenty medyczne, jak i we wszechobecnych detalach, smaczkach i easter eggach.
Naprawdę warto się rozglądać i wyławiać wszelkie te drobiazgi: plakaty, wycinki z gazet, napisy, elementy popkulturowe - tu luźne przykłady The Beatles jako Die Käfer czy Hamburger z Sauerkrat (popularna w Niemczech kapucha); to wszystko tworzy spójną i przekonującą wizję świata, pozwala się w całości wczuć i zaangażować w rozrywkę.

Ja to totalnie kupuję.

A co do samej rozgrywki - jest świetnie wyważona, pozwalając zarówno na powolną eksplorację i załatwianie spraw po cichu, wdawanie się w krótkie potyczki i rajdy z zaskoczenia, jak i parcie w stylu Rambo przed siebie.
Gra sugeruje przy tym dany styl w zależności od okoliczności, jednocześnie go nie narzucając. Wielokrotnie, przechodząc etapy skradankowe, machałem na to wszystko w pewnym momencie ręką i decydowałem się pójść niczym dzik w pole w samo centrum akcji - z pozytywnym rezultatem.

Niektórym graczom nie do końca przypadł do gustu mechanizm podnoszenia dodatkowej amunicji poprzez zbliżenie się niej, zlokalizowanie i potwierdzenie klawiszem, ale według mnie dobrze wpisuje się to w charakter gry, odmienny od ultra-dynamicznych strzelanek w których amunicję (częstokroć jaskrawie oznaczoną) łykamy w biegu, latając w ferworze walki po całej lokacji.
W Wolfenstein etapy pokonujemy raczej krok po kroku, systematycznie czyszcząc mapę by w chwilach oddechu uzupełniać ekwipunek, wypatrując połyskujących fragmentów.
Nie wpływa to jednak w żaden sposób na płynność rozgrywki i dyszenia nad klawiaturą po której ślizgają się spocone palce naprawdę nie brakuje.

Nie mamy też do czynienia ze sztucznym podnoszeniem poziomu trudności poprzez perfidne skąpienie na dostępności amunicji. Owszem, nie ma mowy o przechodzeniu całego poziomu prując do wszystkiego co się rusza z najmocniejszej giwery, gdyż taka zabawa szybko się kończy, ale praktycznie zawsze mamy w zanadrzu coś mocniejszego od podstawowej broni - wymaga to jedynie rozsądnego gospodarowania zasobami, żonglowania broniami i eksplorowania terenu (niszczenie przedmiotów, myszkowanie, lokalizowanie ukrytych schowków).
Bez obaw, nie oznacza to, że gdy pojawia się przeciwnik zaczynamy mędrkować nad odpowiednim wyborem narzędzia zbrodni, mając cały czas w głowie przymus oszczędzania; nic z tych rzeczy. Praktycznie cały czas możemy traktować przeciwników w bardzo soczysty sposób a wspomniane umiejętne gospodarowanie amunicją bardzo szybko staje się przejrzyste i prowadzone w sposób automatyczny, wręcz instynktowny.

Dodatkowo, raz na jakiś czas natrafiamy na miejsca, w których dozbroić i podpakować możemy się po zęby a widząc porozrzucane po całej okolicy wszędzie graty doskonale zdajemy sobie sprawę, że za chwilę rozpęta się piekło i przez kilka minut dokonywać będziemy masowych mordów.
Te fragmenty rozgrywki powodują, że można się kompletnie wyżyć i rozładować po etapach nacechowanych większą dyskrecją w działaniu.

Lokacje są szalenie różnorodne, pełne rozmachu i fantazji: podziemia Berlina, most Gibraltarski, obóz koncentracyjny, laboratoria, baza na księżycu, ciasne korytarze, otwarte przestrzenie….nie ma mowy o znużeniu lokacjami i rozciąganiu ich na siłę a czasem wręcz żal mi było niektóre etapy kończyć - aż tak były ciekawe i naszpikowane treścią.

Wspominałem już o eksploracji w grze i jeszcze raz chciałem podkreślić jak dobrze ten element został wykorzystany, powodując, że przechodzenie gry stanowi jedna, nieprzerwaną i spójną przygodę, dostarczając niemałych emocji również poza samą walką.
Szukanie alternatywnych przejść, uzupełnianie wyposażenia, sznupanie za znajdźkami (kody enigmy, złoto, karty) jak i rozwiązywanie relatywnie prostych łamigłówek angażuje i dostarcza frajdy nie mniejszej niż eliminowanie kolejnych zastępów nazioli.
Jest to przy tym na tyle wyważone, że nie wytrąca z rytmu i gra nie zatraca swojej rasowości oraz pierwotnego charakteru pierwszoosobowej strzelanki.

W podobnie umiejętny sposób zażera strona fabularna i prowadzenie całej historii z miejscem na przerywniki filmowe, quasi-misje wprowadzające (na przykład genialna scena w pociągu), przybliżenie postaci głównych antagonistów (również genialna Frau Engel) i nieco sandboxowa część rozgrywająca się w bazie ruchu oporu, gdzie mamy sporo swobody mogąc lepiej poznać naszych kompanów, zająć się małymi misjami pobocznymi, czy też popracować nad naszym romansem ;-)

Akurat pod względem wyważenia tych wszystkich elementów otrzymałem grę, która nie dość, że sprostała moim oczekiwaniom to jeszcze, pod pewnymi względami, wytyczyła pewne wzorce i podciągnęła poprzeczkę w moim osobistym rankingu.

Zdecydowanie warto.

17.01.2021 00:14
Party Boy
Party Boy
5
9.0
PC

Po prostu esencja tego, czego oczekuję po znakomitym FPS. Całkowicie wsiąkłem w klimat i pokazaną rzeczywistość.

30.04.2020 17:41
Party Boy
odpowiedz
Party Boy
5
5.5
PC

Ocenę podam już na początku komentarza a będzie to 5,5/10 przy czym ciut bardziej na plus niż na minus więc choć to średniak to taki, który może podejść przy spełnieniu kilku warunków:

- trzeba być w nastroju na przygodówkę w klasycznym stylu i nie być przy tym wybrednym; ja akurat miałem ochotę na coś właśnie takiego w ramach odskoczni od bardziej dynamicznych produkcji, przy czym dysponowałem tylko wolnym wieczorem i w tym przypadku krótki czas gry okazał się zaletą.

- nalezy przymknąć oko na niedoróbki w postaci miejscami topornego interfejsu czy chociażby faktu, że graficznie jest mocno retro.

- gra skierowan jest dla kogoś kto przynajmniej w minimalnym stopniu interesuje się historią w zakresie tutaj eksploatowanym. Bez tego zasadniczo ani rusz bo to zasadniczo głowna siłą gry tkwi w "sowieckim klimacie" i dopiero jak ma się chociażby kilka stosownych odcinków "Sensacji XX wieku" za sobą ;-) to można wkręcić się w atmosferę.

Biorąc więc pod uwagę powyższe + podkreślenie interesującego, klaustrofobicznego nastroju rozgrywki, mogę ją polecić jako przeciętniaka o pozytywnym zabarwieniu.

15.01.2020 19:38
Party Boy
Party Boy
5
10
PC

Genialny dodatek do genialnej gry. Odczułem autentyczną pustkę gdy pojawiły się napisy końcowe.

15.01.2020 19:34
Party Boy
Party Boy
5
10
PC

Tak jak "Krew i Wino" - genialny dodatek do genialnej gry. Nie jest zbyt obszerny a zawiera więcej pomysłów i miodności od wiekszości topowych produkcji.

14.01.2020 12:59
Party Boy
😍
odpowiedz
Party Boy
5

Dwa razy mi się wysłało, więc dopiszę jeszcze, że grałem dzięki Xbox Pass, więc relacja ceny do zawartości w moim przypadku była rewelacyjna. Jeżeli z kolei ktoś zamierza wydać 50 Euro na zwykła wersję to warto przejrzeć gameplaye i się zastanowić bo moje 8/10 to opinia osoby, która jest dedykowanym odbiorcą ;-)

post wyedytowany przez Party Boy 2020-01-14 13:14:48
14.01.2020 12:57
Party Boy
odpowiedz
Party Boy
5

Generalnie zgadzam się z zarzutami (pojawiającymi się w wielu recenzjach i opiniach) pod adresem tej gry bo przede wszystkim widać na każdym kroku ograniczony budżet czy to pod postacią kilkuletniej grafiki czy też wielu uproszczeń, toporności i schematyzmu; zgadza się - spora część gry to czyszczenie pomieszczeń z setek takich samych gratów, opróżnianie setek skrzynek bez analizowania co w nich się znajduje bo w 95% są to ciągle te same fanty, odkrywanie skrzynek w absurdalnych miejsach, bezproblemowa kradzież praktycznie wszystkiego....to tylko część mankamentów tej gry bo nie będę tu wyliczał wszystkiego.
Tym bardziej zatem podziwiam to jak udało się twórcom gry przykuć mnie na długie godziny do komputera - osobę, która czasu na granie ma niewiele i jest dosyć wybredna.
Traktuję tę grę jako hołd, jako swoisty prezent dla graczy - pasjonatów, którzy chcą przyżyć raz jeszcze przyjemne deja vu i pragnąc poczuć się jeszcze raz tak jak przed laty, tłukąc w starsze Fallouty a nie jako wprowadzenie nowej jakości czy też wytyczanie nowych trendów. Tak - tak gra jest mega zachowawcza, w dużym stopniu odtwórcza i nieprzystająca do dzisiejszych standardów ale własnie takiej gry potrzebowałem i na taką czekałem
Bez fajerwerków, bez ozdobników, bez skomplikowanych rozwiązań. Za to mamy znany i lubiany klimat w nieco innej wersji, czysty fun, miodność, grywalność i przygodę. Dokładnie tego oczekiwałem i dokładnie to otrzymałem choć zdaję sobie sprawę, że docelowa grupa odbiorców to w tej sytuacji swego rodzaju nisza. W moim przypadku jednak okazało się, że gra trafiła pod właściwy adres :-)

post wyedytowany przez Party Boy 2020-01-14 13:15:14
31.10.2019 00:52
Party Boy
odpowiedz
1 odpowiedź
Party Boy
5

Na temat tej gry napisano już tyle, że moje ewentualne trzy grosze nie wniosą nic nowego bez względu jak bym sie starał :-)
Napiszę jedynie, że pozytywne opinie na temat tej gry nie są absolutnie przesadzone, nie jest w żaden sposób przehajpowana czy przereklamowana.
Ta gra to po prostu absolut.
Jeżeli ktoś gra sporadycznie, nie ma na to zbyt wiele czasu ale chciałby być na czasie z tytułami przełomowymi to po Dziki Gon MUSI siegnąć.

29.10.2019 18:53
Party Boy
😃
2
odpowiedz
Party Boy
5

Dzięki tej grze poczułem po raz pierwszy od lat ten przyjemny rodzaju uzależnienia, kiedy gra staje się częścią naszego życia i nawet po odejściu od komputera człowiek planuje dalsze w niej działania, zastanawia się co będzie dalej i będąc np. w pracy zastanawia się nad dalszym rozwojem postaci ?? natomiast mogąc w końcu usiąść ponownie przed komputerem odczuwa się prawdziwą ekscytację, przeradzającą się następnie – w miarę grania – w szczerą satysfakcję po finalizowaniu poszczególnych etapów.

Nie obeszło się też oczywiście bez zarywania nocy i spędzania kolejnego dnia w trybie “zombie” ;-)

Co najciekawsze – gra pełna jest irytujących rozwiązań: drewnianych postaci, fedexowych zadań, nużących smoków, głupawych motywów z walka bronią białą (standardowo dla tej serii) sprowadza się generalnie do szaleńczego machania bronią i “zaklikania” przeciwnika…

Nie ma to jednak najmniejszego znaczenia bo twórcom udało się stworzyć tak wciągający świat gry, że już po kilku dniach grania wiedziałem, że mam do czynienia z czymś absolutnie rewelacyjnym i najwyższej oceny nie zmienią już żadne bugi, niedoróbki i inne wpadki.
Zupełnie nie przeszkadza też to wszystko w cieszeniu się super grywalnością, rozmachem, klimatem, epickością i wielogodzinną PRZYGODĄ w którą wsiąknąć można bez reszty.

Wsiąkłem totalnie.

Poza fabułą i wątkami pobocznymi, które po prostu chce się robić (nawet jak jest to dziesiąta z kolei prawie taka sama jaskinia czy dwemerskie ruiny) nie bez znaczenia jest też wyjątkowy klimat jaki udało się uzyskać. Atmosfera oraz epickość tej produkcji jest po prostu zniewalająca.

Skyrim zapewnił mi dobre pół roku wyśmienitej zabawy i wydobył każdy pierwiastek, który składa się na sedno oraz cel grania a po ukończeniu gry odczułem autentyczną pustkę, porównywalną z tą jakiej doświadczyłem po trójce “Wiedźmina” :-)

post wyedytowany przez Party Boy 2020-04-30 17:57:37
29.10.2019 18:46
Party Boy
Party Boy
5
10
PC

To jedna z tych gier, które zasługują na 10/10 bez względu na niedoróbki i niedoskonałości.

Skyrim bywa miejscami wręcz irytujący z uwagi na zadania Fedexowe, schematyczność, drętwych NPC, wkurzających kompanów i mase innych drobiazgów.

Nie ma to jednak żadnego znaczenia w zestawieniu z super grywalnością, rozmachem, klimatem, epickością i wielogodzinną PRZYGODĄ w którą wsiąknąć można bez reszty.

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl Discord GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl WhatsApp GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl