Szkoda mi czasu i kasy już na te wszystkie karty graficzne i związane z nimi skróty. Mam wrażenie, że ostatnio rynek za mocno ciśnie w stronę wysokobudżetowych sprzętów, a gry-online ewidentnie bierze w tym udział. Oczekuje się od nas graczy, że będziemy wyskakiwać z pieniędzy na każde zawołanie i pod wręcz pewną presją, aby doświadczyć "współczesnego grania". To ja już wolę cieszyć się swoim skromnym handheldem wszędzie tam gdzie pojadę, niż trzymać w pokoju świecącego na kolorowo potwora za kilkanaście/kilkadziesiąt tysięcy PLN. A na te wszystkie innowacje i wodotryski zaczekam może, aż granie w chmurze całkiem się upowszechni.