Grając w assasin's creed rouge, będąc na Północnym Atlantyku, nie tylko Shay'owi było zimno. Sam miałem wtedy wrażenie że w moim pokoju jest -30 stopni. Patrząc na niesamowite góry lodowe oraz na chodzącegi Shaya po dosłownie kawałku lodu, czułem się jak na Syberii.
Najchętniej dp Zakopanem to bym z Braumem z lola pojechał. Poszlibyśmy sobie na wycieczkę(On oczywiście niósłby mnie na barana, myśle że by się zgodził) Popodziwialibyśmy piękne widoki a potem w schronisku na kasprowym wierchu wypilibyśmy po kubku gąrącej czekolady, a Braun opowiadałby mi historie o jego przygodach
Fajne sie dowiedzieć więcej o redakcji
Rzeczywiście jestem sąsiadem i zawsze się zastanawiałem skąd ten dźwięk alarmu dochodzi