Nie wiem czemu petycja jest skierowana do Bezosa, skoro on od 2021 nie jest prezesem tej firmy.
Gra dobra, ma niewykorzystany potencjał i trochę za mocno ucierpiała wizerunkowo przez problemy techniczne jakie miała na starcie. Druga wpadka to był update do konsol koło rok temu, który również miał trochę bugów oraz pogorszenie jakości grafiki na PC
Myślę, że jeszcze wyjdzie to na prostą
Ciekawe jak MMO Amazonu w świecie LOTR, które miało powstawać wykorzystując m.in. silnik New Worlda. Info oficjalnego o skasowaniu tej gry chyba nie było, więc chyba prace trwają. Srodziemie na tym silniku wyglądałoby obłędnie
Oby poprawili ten system progresji, bo to największa wada FH. Grałem od 3 wzwyż i każda mnie dość szybko znużyła właśnie poprzez brak odpowiedniego poczucia progresji. A możliwość wylosowania superauta po każdym wyścigu to już w ogóle porażka. Brakuje takiego połączenia z wybranym/kupionym autem jakie się ma w wielu innych wyścigowych grach
Z tym "dobrowolnym zusem" to niezła manipulacja... Bo od początku na stronie 3 drogi było WYRAŹNIE napisane, że dotyczy to tylko sytuacji trudnych dla przedsiębiorców.
Więc nie ma tu absolutnie żadnej zmiany - także szukaj chochoła gdzie indziej
Dobrowolny ZUS dla
mikrofirm zagrożonych niewypłacalnością
Polskich przedsiębiorców duszą horrendalne koszty prowadzenia działalności gospodarczej. Jednym z nich są stale rosnące składki na ZUS, które płacą niezależnie od uzyskiwanego dochodu. Zmienimy to. Wprowadzimy wakacje od składek na Zakład Ubezpieczeń Społecznych dla mikroprzedsiębiorców w kłopotach finansowych.
Źródło : https://polska2050.pl/trzecia-droga/12-gwarancji-trzeciej-drogi/
Inflacja generalnie ma tendencję spadkową i jest spory nacisk społeczny i polityczny na obniżenie stóp.
Ofc wybory i ew. zmiana rządu może to trochę zmienić ale raczej nie spodziewałbym się gwałtownych zmian.
Oczywiście może przyjść jakiś inny kryzys, typu kolejna wojna itp ale to zawsze trzeba brać pod uwagę :)
Po to są kredyty ze stałą stopą procentową.
Wiadomo, że tylko przez 5 lat, potem na podstawie aktualnych stóp jest wyliczana rata stała na nastepne 5 lat lub możemy się zdecydować na zmienne oprocentowanie.
Wszyscy brali hipotekę na 30 lat w momencie gdy oprocentowanie stóp było na historycznie niskim poziomie - to chyba logiczne, że wkrótce stopy wzrosną.
Natomiast banki i doradcy mają sporo za uszami na pewno, bo jak brałem swój kredyt to nikt nawet nie wspomniał o kredycie ze stałą stopą, sam musiałem się domagać i prosić o wyliczenie takiego kredytu. Zdaję sobie sprawę, że nie każdy musiał wiedzieć, że taki istnieje - ale wtedy pozostaje następująca kwestia, czy to wina banku, że nasze społeczeństwo jest niewyedukowane ?
Takim samym kretynizmem jest branie w tym momencie kredytów ze stałą stopą - a prawie wszędzie widzę takie oferty xD Logiczne, że stopy teraz będą spadać, więc branie ze stałą stopą przy obecnym trendzie jest bezsensu. No ale ludzie się łapią, a banki zadowolone i zarabiają na głupocie. Nihil novi
"PS5 pro będzie miało więcej mocy" naprawdę? Cóż za odkrycie! Nie sądziłem, że będzie miało więcej
Fajnie jakby zrobili remastered na miarę C&C i C&C: Red Alert. Były plotki, że będą remasterować kolejne części ale ucichło i nic nie ma :(
Mapa z jedynki była dużo fajniejsza od tej z dwójki.
Waszyngton jest taki nijaki w porównaniu do NY.
Ja bym chętnie kolejną część widział w San Francisco/LA/Las Vegas
To samo ludzie myśleli, że stanie się z githubem po tym jak M$ go przejął, a nic takiego się nie stało :) Więc przestańmy robić polowanie na czarownice
Ciekawe jak bardzo to wpłynie na kierunek serii. Czas pokaże :P
Mi się Unbound całkiem podoba, choć kilka rzeczy bym zmienił
Taki krótki artykuł, a tyle baboli..
Po pierwsze, jak już Ergo wspomniał, WZ2.0 jest tworzone przez Infinity Ward, a nie przez Raven.
Po drugie
Gracze PC krytykują nową produkcję Raven Software przede wszystkim za wprowadzenie wspomagania celowania na padach
Przecież aim assist jest właściwie tak stary jak sam CoD. Nie chodzi o wprowadzenie aim aissta, tylko o to, że jest mocniejszy niż w poprzednich odsłonach.
Widać, że nie grałeś w obie produkcje. Przecież BF 2042 nawet nie dorasta do pięt MW2. Ilość błędów jest znacznie mniejsza w codzie + devsi reagują błyskawicznie
Już nie wspomnę o ilości i jakości contentu dostępnego na premierę, bo tutaj jest deklasacja
Kampania ogólnie spoko, ale ta w MW 2019 podobała mi się bardziej.
Momentami za dużo było tych elementów skradankowych
spoiler start
(np. to w ostatniej misji mogli sobie odpuścić, tym bardziej, że mechanicznie to było praktycznie to samo jak w misjipo zdradzie Gravesa).
spoiler stop
Na plus to, że znacznie urosły mapy. Niektóre misje pod względem powierzchni terenu i długości były chyba największe w historii SP CoD.
Przed premierą devsi dużo opowiadali o rzekomej znacznej poprawie AI. W kampanii nie widać tego w ogóle zarówno u naszych towarzyszy jak i u przeciwników, a wręcz mam wrażenie, że jest tu spory regres. Na weteranie "nasi" prawie w ogóle nie strzelają w przeciwników, a Ci drudzy z kolei często kompletnie ignorują naszych i przebiegają obok nich jak gdyby nigdy nic.
Możliwe jednak, że chodziło o AI w nowych trybach multi, ale tutaj jeszcze nie grałem na tyle, żeby się wypowiadać.
Szkoda, że ray tracingu nie ma, przydałyby się odbicia RT w paru misjach.
Druga sprawa - od premiery MW 2019 minęły 3 lata, a nielicząc efektów "mokrych" ubrań i generalnie wszystkiego związanego z wodą, to w ogóle nie widzę progresu pod względem grafiki itp. Mam nadzieję, że Infinity Ward znowu nie będzie "trzymało" silnika przez 10 lat ledwo go ulepszając. A do poprawy jest sporo. Np. tekstury otoczenia dalej w takim BFV/Battlefroncie są znacznie ładniejsze więc jest jeszcze duże pole do popisu.
Za kampanię ode mnie 7.5/10. Multi jak multi, tutaj chyba nie ma co oceniać (kto lubi Coda da wysoką ocenę, kto nie lubi to da niską), ale + za sporo trybów do wyboru na starcie
Dla samego singla nie. Za cały pakiet (SP+MP+Coop) jak najbardziej. Od MW2019 COD niestety nie ma zbytnio konkurencji, bo Battlefield 2042 to jakaś porażka
Ale jak dla kogoś jest za drogo, to zawsze może poczekać parę lat i na bank będzie w xbox game passie jak tylko Microsoft sfinalizuje zakup Activision :p
To było kolejne generyczne MMORPG. Niczym się nie wyróźniało. Nie dziwne, że zginęło
Czy te badania sprawdzały także przyspieszenie pracy komputera używając dysku SSD?
Przykładowo uruchomienie systemu, które trwa sekundy na SSD całościowo wpływają na efektywność energetyczną całego komputera. Co z tego, że produkcja SSD ma większy ślad węglowy, jeśli patrząc globalnie, w ciągu powiedzmy 10 lat efektywność energetyczna całego sprzętu będzie znacznie lepsza?
Jestem prawie przekonany, że w ogóle tego nie wzięli pod uwagę.
Załóżmy, że uruchomienie systemu na SSD trwa 20 sekund, a na HDD 120sekund. Przez 100 sekund trzeba zużywać bezsensownie energię w oczekiwaniu na dysk (wtedy zużywamy energię nie tylko przez pracę podzespołów komputera, ale także np. ekranu itd.). Teraz pomnóżmy to przez ilość użytkowników, częstotliwość tego typu operacji itd. i nagle się okaże, że SSD poprzez swoją wydajność może całą różnicę śladu węglowego zniwelować.
Dalej obsługują stare konsole, czyli żadnej rewolucji ani w grafice ani w innych technicznych sprawach niestety nie będzie.
Trzeba czekać na MW3.
Pytanie czy te procesory w grach wyprzedzą 5800X3D czy trzeba będzie czekać na serię 7000 z 3D cache (czytałem przecieki, że takie mają się pojawić w Q1 2023
Czy to nie jest jednak tak, że w przypadku umowy ze stałym oprocentowaniem aktualizują Tobie stopę co 5 czy 7 lat?
Dokładnie tak jest, dlatego planuje jak najwięcej spłacić kapitału do 5 lat, a wysoka inflacja w tym akurat mocno pomoże :P
Nic, bo w przeciwieństwie do wielu, wziąłem kredyt ze stałą stopą procentową w momencie gdy stopy miały historycznie niskie wartości. Oczywiście był nieco droższy od zwykłego w momencie jego brania.
Do tej pory się zastanawiam dlaczego tak wiele osób brało ze zmienną stopą.
W USA w wielu stanach nie ma. Dlatego nie można brać ceny z USA i przeliczać to tylko po kursie walutowym.
Zobaczcie sobie ile kosztują iPhone'y w USA i porównajcie ceny w Polsce :P
No właśnie w codzie mam dużo lepsze doświadczenia z hitboxami niż w CSie.
Owszem zdarza się, że giniesz jak już jesteś u siebie za przeszkodą, ale w CSie też się to zdarzało.
Jak jeszcze grałem w CSa to miałem monitor 144hz oraz dobry niski ping (światłowodowe łącze) oraz oczywiście stałe 300fps. To nie pomagało, wręcz przeciwnie. Im lepszy masz sprzęt oraz skilla tym lepiej oraz częściej było widać jak silnik sieciowy niedomaga.
O kurde, a jaki miałeś nick, bo akurat tego nie kojarzę ;)
No ale to prawda, trzeba grać na wysokim poziomie, żeby w ogóle zauważyć takie rzeczy - bo oczywiście nie jest to zawsze, ale bywało na tyle często, że skutecznie mnie zniechęciło od grania w to.
Już taki Warzone pomimo tego, że ma o wiele gorszy tickrate ma odczuwalnie ZNACZNIE mniej problemów z synchro czy detekcją hitboxów od csa.
Już kilka lat temu widziałem bugi związane z synchronizacją między serwerem, a klientem oraz bugi związane z detekcją hitboxów (jedno z drugim w dodatku jest powiązane). To była kluczowa rzecz dlaczego zrezygnowałem z grania w to coś.
Ja nie rozumiem, jak tak technicznie beznadziejna gra może mieć tylu graczy...
Ok z PUBG było podobnie, ale to przynajmniej był tytuł "nowego" gatunku.
Widocznie dla graczy jakość produktu nie ma aż takiego znaczenia, a potem dziwimy się twórcom, że wydają nam takie niedoróbki.
Wszyscy płaczą na takiego cyberpunka itp. ale to (tzn obniżanie i nie przywiązywanie się zbytnio twórców do jakości gier) się zaczęło już znacznie dawniej. CS:GO jest idealnym przykładem. Masa problemów od lat ale ludzie i tak grają i wydają pieniądze - to po co robić cokolwiek? :)
Jaram się!
Deus Ex (ten pierwszy oryginalny ofc) jeśli chodzi o lore i narrację jest jedną z najlepszych gier wszechczasów. Absolutnie genialna. Nowa marka od Warrena to must have dla mnie
Jeżeli kupno Acti/Blizzard przez M$ spowoduje głębokie zmiany w zarządzaniu to jest to informacja na duży plus zarówno dla graczy jak i dla branży.
Jeśli poza zmianą właściciela nic się nie zmieni to nie ma się z czego cieszyć
Przejrzałem ten raport i wcale nie zarabiają tak dużo jakby się mogło wydawać.
Średnia pensja brutto programisty może minimalnie przekracza to, co jest bez większego problemu do dostania w Polsce (porównuję ten raport do "standardowych" stanowisk dla programistów, niekoniecznie w obszarze gamedev).
A jak policzymy netto to wyjdzie, że w Polsce na rękę można dostać więcej.
Pytanie czy te pensje uwzględniają bonusy, premie, nadgodziny, akcje firm itd - bo z tego pewnie idzie dużo więcej wyciągnąć i w stanach tego typu bonusy są dość popularne (widziałem ogłoszenia, gdzie jest oferowana pewna stawka brutto, żeby nie wejść w kolejny próg podatkowy i dodatkowo jako bonus są oferowane np. akcje firmy, które już nie są brane pod uwagę jako przychód - przynajmniej tak to zrozumiałem).
Konfederacja ma wstrzymać się od głosu, zobaczymy ilu posłów faktycznie się wstrzyma, a ile zmieni decyzję w ostatniej chwili.
Decyzja Kukiza dziwaczna, chyba, że Kaczyński za poparcie tej ustawy coś mu obiecał - ale jeśli to miałoby działać na zasadzie, że Kukiz ma zagłosować pierwszy i wtedy PiS ma coś przegłosować jego, to mówiąc, że to naiwność to jak nic nie powiedzieć.
Pytanie ilu posłów uda im się skorumpować, bez tego chyba ustawa nie przejdzie.
Ogólnie do TVN24 mam wiele do zarzucenia jeśli chodzi o stronniczość czy częste pomijanie wielu faktów w materiałach tylko po to, żeby potwierdzić tezę dziennikarza. Niesamowicie mnie to irytuje, ale jest to prywatna stacja i w wolnym kraju powinna móc emitować co chce (w zakresie obowiązującego prawa ofc).
Z drugiej strony, myślę, że nawet jeśli ta ustawa przejdzie to po prostu Discovery będzie musiało sprzedać udziały - wcale nie jest powiedziane, że państwowe spółki muszą je kupić - to po pierwsze. A po drugie na pewno powstaną nowe media lub część zespołu TVNu dołączy do innych mediów (niekoniecznie telewizji), więc patrząc stricte na wolność słowa to nie zostanie mocno ograniczona (poza telewizją). Problem w tym, że jak "zniszczą" TVN to potem łatwiej mogą już polecieć na całość i tu jest duże ryzyko.
Z jednej strony rozumiem ryzyko istnienia dużych mediów z większością kapitału zagranicznego, z drugiej wygląda to tylko na pretekst po to, żeby zniszczyć niewygodne dla Kaczyńskiego media.
Większość osób piszących tutaj chyba nie zauważyło kluczowej informacji w tekście -
Nowe funkcje działać będą na razie tylko w USA
UE musiałoby zmienić prawo, żeby weszło to u nas.
Im dłużej trwał ten trailer tym coraz gorsze wrażenie na mnie robił. Chociaż, jeśli chodzi o BFy, to trailery rzadko kiedy były naprawdę dobre. Poczekajmy na gameplay.
W tematach UFO najwięcej jest albo "śmieszków" albo totalnych odklejeńców/trolli w postaci takich użytkowników jak Pawlex44 (albo osoby co mieszają interesujące, prawdziwe historie z totalnie oderwanymi od rzeczywistości bajkami). To nie pomaga spojrzeć trzeźwo na tę sprawę.
Tymczasem uważam, że na ten temat należy spojrzeć poważnie i zrobić krótki fact check :
1. Pentagon potwierdził autentyczność trzech filmów o niezidentyfikowanych obiektach latających (generalnie duży powrót tej tematyki należy "zawdzięczyć" nytimes, który opublikował artykuł pod koniec kwietnia 2020r. tutaj - https://www.nytimes.com/2020/04/28/us/pentagon-ufo-videos.html (niestety jest za paywallem ;P)). Te filmy można zobaczyć tutaj :
https://www.youtube.com/watch?v=gNu5enB_LfY
2. Barrack Obama potwierdził, że są nagrania obiektów, których nie jesteśmy w stanie zidentyfikować ani wyjaśnić - https://youtu.be/xp6Ph5iTIgc?t=87
3. Od opublikowania artykułu w NY Times wyszło kilka-kilkanaście wywiadów z pilotami, którzy mieli kontakt z niezidentyfikowanymi obiektami latającymi. Z tych wywiadów można wywnioskować kilka rzeczy. Po pierwsze - wszyscy zgodnie twierdzili, że manewry, jakie te obiekty wykonywały wychodziły poza to co jakikolwiek znany im sprzęt jest w stanie zrobić. Po drugie - obiekty poruszały się nie zostawiając żadnych oznak spalin/innych tego typu termicznych oznaczeń. Po trzecie - obiekty nie były widoczne tylko "gołym okiem", ale także były widziane zarówno przez różne instrumenty znajdujące się na pokładzie samolotu (radar, ale nie tylko) jak również przez instrumenty statków oraz innych samolotów (więc odrzucamy tutaj hipotezę, że sensor jednego samolotu "nawalił" albo pilotowi się coś przywidziało).
4. Zarówno piloci którzy mieli, powiedzmy, "spotkanie" z UFO/UAP (obecnie Pentagon używa tego drugiego terminu ze względu na to, że do skrótu UFO jest przyklejona prześmiewcza łatka) jak i Ci, którzy analizowali wideo zgodnie twierdzą, że żadne znane im maszyny nie potrafią takich manewrów wykonywać. Część z nich twierdzi także, że te obiekty łamią znane im prawa fizyki (np. prawo zachowania pędu).
5. Najbardziej znana osobistość, której warto się przyjrzeć jeśli chodzi o tę sprawę jest komandor porucznik David Fravor, który podczas misji treningowej wraz z innym myśliwcem miał właśnie spotkanie z UFO. Jedno z trzech nagrań, które pentagon opublikował zostało nagrane, o ile pamiętam, podczas kolejnej misji w niedługim czasie zaraz po tym wydarzeniu (nagrało ten sam obiekt, który on widział). To nie jest jakiś szur, który nie wie co mówi. Bardzo technicznie opowiada o tym jak działały sensory/radary w jego samolocie oraz o tym, że również statki bardzo często widziały te obiekty na radarze. Opowiada także o "stygmacie" UFO - nawet jak ktoś taki obiekt zauważy to piloci/inni żołnierze rzadko to raportują, żeby nie zostać wyśmianym itp.
Polecam wywiad z Lexem Fridmanem, jest sporo, jak wspomniałem, technicznych szczegółów (wiem długie, ale wartościowy materiał) :
https://www.youtube.com/watch?v=aB8zcAttP1E (Jak nie chcecie słyszeć o jego historii (imo warto) to o samym spotkaniu z UFO zaczyna się od 1:11:06)
Jak komuś się nie chce aż 4h oglądać to warto też obejrzeć krótszy materiał o tym, że nie chodzi tu tylko o to, że coś tam migocze w słabej jakości, tylko, że te nagrania mają głębszy kontekst - https://www.youtube.com/watch?v=AcwjTImVBl8
Mógłbym się jeszcze rozpisywać, ale kto ma otwarty umysł to mu wystarczy, resztę znajdzie sam. A kto z góry zakłada swoje to choćbym się rozpisywał nie wiem jak i tak nie przekonam :) W skrócie - prawdopodobnie nie chodzi o żadnych kosmitów. Jeżeli te obiekty pochodzą z innej planety/galaktyki to prędzej są to jakieś rodzaje sond/dronów, ale zarówno pentagon jak i Ci piloci potwierdzają, że takie obiekty istnieją i nie są to na pewno ani ziemskie drony (za szybko i za wysoko się poruszają), ani balony (to samo co w przypadku dronów), ani jakieś super technologicznie zaawansowane maszyny (wtedy Pentagon by tego nie publikował + nie znamy żadnych wydajnych systemów napędowych, które nie generują spalin). Generalnie wiemy stanowczo za mało i należy ten temat dalej drążyć. Podobno pod koniec tego miesiąca ma zostać opublikowany raport o UAP i ma być przedstawiony w kongresie. Z niecierpliwością na niego czekam, może coś jeszcze się wyjaśni.
Kurde zapomniałem o tym wątku, to wpiszę raz jeszcze :P
Po szczepieniu Moderną (wczoraj)
U mnie -
Wczoraj po kilku h poczułem zmęczenie i poszedłem spać (w nocy prawdopodobnie miałem trochę podniesioną temperaturę). Dziś rano wstałem brak jakichkolwiek objawów.
U mojej dziewczyny -
Ból w ręce, który praktycznie uniemożliwia jej podniesienie.
Podwyższona temperatura (szybciej niż u mnie). Reszta podobnie. Rano wstała i też już się dobrze czuje (tylko ból ręki został) ;)
Hint:
Jeśli chodzi o ból ręki to wydaje mi się, że trzeba przy szczepieniu całkowicie "zluzować" rękę. Ja zrobiłem tak jak kazała osoba, która mnie szczepiła (całkowite opuszczenie ręki + brak jakiejkolwiek podpory) i nic mnie nie bolało. Moja druga połówka trochę się zestresowała i przyznała, że miała spięte mięśnie. Może stąd potem te problemy z bólem.
Po szczepieniu Moderną (wczoraj)
U mnie -
Wczoraj po kilku h poczułem zmęczenie i poszedłem spać (w nocy prawdopodobnie miałem trochę podniesioną temperaturę). Dziś rano wstałem brak jakichkolwiek objawów.
U mojej dziewczyny -
Ból w ręce, który praktycznie uniemożliwia jej podniesienie.
Podwyższona temperatura (szybciej niż u mnie). Reszta podobnie. Rano wstała i też już się dobrze czuje (tylko ból ręki został) ;)
Hint:
Jeśli chodzi o ból ręki to wydaje mi się, że trzeba przy szczepieniu całkowicie "zluzować" rękę. Ja zrobiłem tak jak kazała osoba, która mnie szczepiła (całkowite opuszczenie ręki + brak jakiejkolwiek podpory) i nic mnie nie bolało. Moja druga połówka trochę się zestresowała i przyznała, że miała spięte mięśnie. Może stąd potem te problemy z bólem.
U mnie, jak sobie policzyłem, to rocznie stracę +/- cały miesięczny przychód (nawet nie dochód, a przychód!) przez podniesienie składki zdrowotnej do 9% dla JDG. Emeryci dostają 13 i 14, a mi zabiorą całą jedną "wypłatę". Cudowny ten rząd nie ma co..
Za tydzień z dziewczyną będę miał pierwszą dawkę Moderny. Dam znać jak u nas poszło jeśli chodzi o efekty uboczne :P
Ktoś tutaj po Modernie już był? :)
Polecam wybrać któryś z tej listy -
Parametr "HDR Real Scene"
https://www.rtings.com/monitor/tests/picture-quality/peak-brightness
Im wyższa jasność tym teoretycznie lepsze wrażenie taki HDR powinien robić. Oczywiście sama maksymalna jasność to nie wszystko, ale jeśli koniecznie zależy Ci na fajnym HDR to jest to na pewno kluczowy czynnik.
Mam 27 calową wersję tego Samsunga i o ile ogólnie jest to świetny monitor (czas reakcji praktycznie matryc TN) tak jeśli chodzi o HDR to nie jest jakiś super. Może poczekaj na nową G9 ?
https://www.purepc.pl/samsung-odyssey-g9-2021-moze-byc-pierwszym-monitorem-na-rynku-z-certyfikatem-vesa-displayhdr-2000
Możliwe, że pojawi się także odświeżony G7, który nie będzie aż tak szeroki :P
Zgadzam się, mi się grało przyjemnie :) Tylko multi było dziwne. W BO3 multi grało mi się świetnie, a WW2 odpuściłem dość szybko. Miałem ciągle wrażenie jakbym miał 500ms ping, jakbym był do tyłu względem przeciwników. Nie odczułem tego w BO3 czy w MW 2019
Kupienie w październiku RTX 3080 za 3999zł to była najlepsza decyzja inwestycyjna ever :D A myślałem, że przepłacam.
Btw, czekam ciągle na RTX 3080 z x-komu, którego zamówiłem... 10 minut po premierze 17 września. Chyba się nie doczekam :)
Mylisz się, to nie jest żadna bajka. Ta technologia działa i wcale nie jest bardzo świeża. Tutaj świetny film wyjaśniający i testujący to rozwiązanie https://youtu.be/QzmoLJwS6eQ
Opóźnienie było oczywistością. Dobrze, że przełożyli premierę w celu poprawy gry. Czekam z niecierpliwością, bo dawno przy żadnym MMO nie bawiłem się tak dobrze, jak przy New World.
Jeśli chodzi o zalety to patrząc z punktu widzenia graczy może to pozwolić na granie z praktycznie zerowym opóźnieniem na dowolnym serwerze na świecie. Nie będzie już problemu z graniem ze znajomymi z NA czy Australii :) A to tylko kropla w morzu możliwości tej technologii. Coś niesamowitego. Oczywiście o ile ten artykuł się nie myli...
Trochę mnie dziwi, że jest tak cicho o tym, bo możliwość "teleportacji" była znana, ale nie było wcześniej mowy o przesłaniu informacji. Trochę śmierdzi fakenewsem, ale mam nadzieję, że się mylę :D
Polecę klasykę - Command & Conquer Remastered Collection (do dostania m.in. na steamie). Gra się bardzo przyjemnie ;) W edycji jest zarówno Command & Conquer jak i Command & Conquer: Red Alert. Jak Ci ten pierwszy nie podejdzie (jest też znacznie trudniejszy) to polecam spróbować Red Alerta. Bardzo fajna kampania zarówno sowietów jak i aliantów.
Red Alert jest też bardziej przyziemny jeśli chodzi o realia. W C&C znajdziesz więcej kontentu SF :P
Nie oszukujmy się. Ta gra powinna wyjść co najmniej za pół roku. Masa rzeczy nie działa i z tego co widziałem proste fixy ich wszystkich nie naprawią. Np. system kolizji wymaga głębszej przebudowy. Pośpieszyli się z tą premierą. Nie potrafię sobie wyobrazić stanu gry, gdyby wyszła w listopadzie..
Czy można się bardziej skompromitować w tak krótkim czasie?
https://tvn24.pl/polska/czy-dzieciecy-telefon-zaufania-dziala-cala-dobe-rzecznik-praw-dziecka-mikolaj-pawlak-odpowiada-4771948
Najpierw przyklaskiwanie skandalicznym słowom Rydzyka (dla mnie to żaden ojciec, więc daruje sobie przedrostki), a teraz to. Co ten człowiek tam robi??? W normalnym kraju RPD po takich "akcjach" powinien od razu złożyć rezygnację ze stanowiska.
EDIT: Sorry, dopiero zauważyłem, że ktoś to już wrzucił :P
Jestem szczęśliwym posiadaczem 3080 od +/- 2-3 tygodni (upolowane w jednym ze sklepów za uczciwą cenę ;)). Polecam! Od 2080Ti wyraźnie szybsza w dodatku jest znacznie cichsza i chłodniejsza. Warto poczekać na dostępność :)
https://www.nytimes.com/interactive/2020/11/03/us/elections/forecast-president.html
NC, Florida, Georgia - można już chyba powiedzieć, że tutaj Trump wygrał.
Texas, Ohio i Pennsylvania też wygląda coraz lepiej dla czerwonych.
Póki co wszystko wygląda na to, że będziemy mieli powtórkę z 2016r. Już widać, że sondaże ponownie mocno się "walnęły".
Istnieje spora szansa, że Virginia, pomimo wcześniejszych informacji, może przejść na stronę Trumpa. Robi się coraz ciekawiej
Z tego co wiem te procenty jakieś wyniki szczątkowe, ale otrzymali już oficjalne kto wygrał? Coś takiego :P Ale może ktoś to lepiej wyjaśni.
Co do stanów co nie mają systemu winner takes all, to dotyczy tylko Maine i Nebraska.
Floryda raczej dla Trumpa. Ohio chyba Biden. Bardzo interesująco wygląda Texas i North Carolina. Trump imo musi wygrać w Texasie i w NC, żeby w ogóle myśleć o wygranej.
Jeśli to nie trolling, to nie masz pojęcia o czym mówisz :) Floryda jest i była uznawana jako swing state (mówię o tych wyborach i o tych w 2016r).
Trump zaczyna prowadzić na florydzie, oj walka będzie bardzo zaciekła! Georgia podobnie, Trump wychodzi pomału na prowadzenie. Jeszcze wszystko może się zmienić.
Świetne jest to, że te głosy wjeżdżają na bieżąco. Znacznie zwiększa to ciekawość podczas oglądania, nie to co u nas - czekasz na konkretną godzinę i można się rozejść :P
Myślę, że Biden wygra. Większość zwolenników Trumpa uważa, że jak sondaże myliły się 4 lata temu to mylą się i teraz. Wcale tak nie musi być - sondażownie też się uczą i poprawiają swoje modele. Oczywiście nadal jest kwestia tzw. "cichych" głosujących.
Zobaczymy rano :)
Najlepiej próbować wielu języków i frameworków aż znajdzie się ten, który się nam spodoba. Mi programowanie weszło mocno dopiero po poznaniu 5-6 technologii ;) Każdy język ma swoje cechy, każdy ma wady i zalety - aha i warto ogarniać nowe frameworki. Uczenie się ich i tworzenie za ich pomocą jest trochę jak nauka kompletnie nowego języka, więc jak Ci się nie spodoba np. reactjs to nie znaczy, że nie spodoba Ci się taki Angular :)
https://pclab.pl/art62858.html
Polecam przeczytać.
Jak widać 60fps+ pomaga z input lagem nawet jeśli mamy 60Hz monitor.
Korzystam z 27 calowej wersji. Jest nieco szybsza no i nie miałbym miejsca na biurku na 31,5.
Nie wiem o co chodzi z tym migotaniem, pamiętam, że aktualizacja firmware nie rozwiązała od razu problemu. Dopiero po dłuższym użytkowaniu bez G-Sync, zaczęło to działać. Może kwestia jakiegoś rozgrzania, nie mam pojęcia :P
Nawet w CSie, jeśli chcesz, grasz gry rankingowe (turniejowe), a jeśli nie chcesz, to grasz na serwerach społecznościowych albo grasz na innych, nieturniejowych trybach. W Codzie nie masz wyboru. Zawsze grasz z SBMM. Jak chcesz sobie sprawdzić jakieś customowe loadouty, albo po prostu wychillować z jakąś bronią, która Ci się podoba, ale nie jest dobra, to nie możesz, chyba że będziesz robił reverse boosting przez 5 gier, po to, żebyś mógł przez dwie gry dostać graczy, którzy nie tryhardują. Uważasz, że to ma sens?
Gracze powinni mieć wybór - chcesz grać competetive z coraz lepszymi graczami dobranymi pod Twojego skilla? Wybierz listę rankingową, a jak nie chcesz to wybierz listę losową bez SBMM. Tak to powinno działać i byłoby to dobre dla wszystkich.
Używam od jakiś 1-2 miesięcy. Mam zainstalowany najnowszy firmware. Na początku miałem problem z migotaniem z G-Sync. Pograłem parę tygodni z wyłączonym G-Sync, potem włączyłem i brak migotania :) Problem sam zniknął, nie wiem dlaczego :P
Wcześniej jako główny monitor używałem IPS 1440p Lenovo Legion Y27q-20 (używa tej samej matrycy LG, która jest w 27gl850-b, tylko podkręcona do 165Hz z lepiej dopracowanym Overdrive i z mniejszym IPS Glow od LG - to akurat wiem z wymiany informacji użytkowników na forach, bo z danych technicznych tego się nie dowiesz).
Na początku nie mogłem się przyzwyczaić, bo IPS ma bardzo żywe kolory. Na VA samsunga wszystko wydawało mi się wyblakłe, tak jakby brakowało pełnej palety barw. Prawdopodobnie jednak miałem po prostu zbyt przejaskrawione ustawienia na Lenovo. Po paru dniach zabawy z różnymi opcjami itd. znalazłem satysfakcjonujące ustawienia.
Na plusy:
- Input lag, czas odświeżania matrycy (mam porównanie z jednym z najszybszych 1440p IPS na rynku), i generalnie "motion handling" jest niesamowity na G7. Nawet tego Lenovo kładzie na łeb :)
- Czerń jest lepsza ale to głównie wynika z braku IPS Glow (na Lenovo był ten efekt, tak jak na każdym IPS, chociaż moja sztuka i tak była bardzo dobra pod tym względem), ale gram z włączonym światłem w pokoju, więc to na mnie nie zrobiło jakiegoś dużego wrażenia.
- Do krzywizny monitora przyzwyczaiłem się od razu praktycznie. W ogóle mi nie przeszkadza, ale żeby to jakoś pomagało w grach to raczej też nie :) Może trochę łatwiej wyłapać przeciwnika, jeśli porusza się na skraju ekranu.
Minusy/cechy :P
- Jak każde wykrzywione VA, przy pełnej czerni na ustawionej dość dużej jasności będziesz miał wrażenie lekko niebieskiej/jasnej obwódki wokół ramek. Dużo osób to myli z BLB, a tu chodzi o coś innego. Mi to nie przeszkadza, bo widać to głównie gdy cały ekran jest czarny. Efekt zmienia się w zależności od kąta patrzenia na ekran, dlatego ważne jest odpowiednie ustawienie.
- Wysokość, kąt i przechył powinny być maksymalnie "wycentrowane". Tzn. wysokość tak aby środek ekranu był na wysokości oczu, ewentualnie minimalnie poniżej (większość osób ma tendencję do zbyt niskiego ustawiania monitora). Niektórzy (nie wiem czemu :P) lubią grać na przechylonym ekranie (czyli zamiast pionowego ustawienia, ustawiają monitor tak -> / ). Na VA ze względu na specyficzne kąty widzenia nie używałbym tego. Chodzi o to, że gdy nie mamy idealnie wycentrowanego monitora to zmieniają się trochę kolory i nasila się wspomniany efekt jasnej obramówki/korony.
- Monitor bardzo się grzeje (nie wiem czy to nie będzie miało wpływu na jego długowieczność...).
- Podstawka, choć solidna, jest duża (długie ramiona) przez co nie jest łatwo ją ustawić na niezbyt dużym biurku. Mi np. przeszkadzają w wygodnym używaniu myszki (ograniczają mi ruchy). Musiałem je ustawić pod kątem +/- 90 stopni tak aby jedno ramię było ustawione wzdłuż krawędzi biurka.
- G7 zawiera ułatwienia w zarządzaniu kablami, ale samo ich podpinanie jest bardzo upierdliwe.
- Zauważyłem też, że monitor długo załącza się np. przy włączaniu komputera. Dłużej też trzeba czekać po zmianie rozdzielczości, po wczytaniu gry (chodzi o tę chwilę gdy mamy czarny ekran i włącza nam się gra - w G7 trzeba dużo dłużej czekać na przejście z czarnego ekranu do gry). Szczególnie to irytuje jak chcemy szybko zrobić alt+tab.
- Kolejna sprawa - żeby wykorzystać ten monitor to trzeba mieć RTXa 3080/3090. Na 2080Ti jest mało gier, gdzie wykorzystamy 240Hz (czekam ciągle na 3080, niestety zamówiłem w x-kom, więc jak dostane w tym roku jeszcze karte to będzie sukces :) ). Obecnie najwięcej gram w Warzone, tam momentami w 1440p dobijam do 200fps grając na ustawieniach mid-low. Jak masz słabszą kartę to sobie imo odpuść ten monitor, chyba, że planujesz upgrade karty.
Mimo wszystkich wad, jeżeli masz mocny PC i chcesz przejść z 1080p na 1440p (samo to robi gigantyczną różnice!) to polecam, bo nic lepszego obecnie nie dostaniesz (biorę pod uwagę szybkie matryce :)).
Nowy Cold War jest fatalny. Jest to regres w porównaniu do MW. Widoczność jest jeszcze gorsza, SBMM jeszcze bardziej brutalny. Ja nie rozumiem, po co wprowadzać Score Based Matchmaking na siłę graczom? Dlaczego nie można zrobić po prostu listy rankingowej z jakimiś dodatkowymi bonusami z SBMM i zostawić drugą listę bez tego szajsu? Zagrasz dwie dobre gry, to potem przez 10 gier rzuci Cię na tryharderów. Nawet nie ma jak potestować nowych broni. Kiedy w końcu twórcy CoD zrozumieją, że graczom należy dać wybór, a nie wymuszać na nich ciągłą grę rankingową jeśli jej nie chcą?
Na plus dam dobrą optymalizację i ogólną płynność gry. Natomiast czuć tutaj stary silnik Coda. Animacje są drewniane, strzelanie drętwe i bez polotu. Audio to jeszcze większa porażka niż w MW, ponieważ tutaj przeciwników nie słychać praktycznie wcale.
Mam nadzieję, że sprzedaż będzie fatalna i da to coś do zrozumienia producentom.
PS: Czytałem Wasz wywiad z twórcami nowego Cold War. Nie rozumiem, jak można było nie zapytać o coś tak oczywistego jak SBMM, który ciągle jest uważany (przez świadomych graczy) za największą wadę poprzedniego CoDa. Może gdyby oprócz graczy także prasa naciskała w tym temacie na twórców to coś by z tego było, a tak...
Ten argument to akurat chybiony, bo z niego też wynika, że 60% "inteligencji" zagłosowało przeciw PO ;)
Poza tym wykształcenie =/= inteligencja. Szczególnie należy też wziąć pod uwagę to, jaki poziom uczelni mamy w Polsce.
Braun to straszny szur, masakra :/ Najgorsze jest to, że zaraz się znajdzie ktoś, kto go będzie bronił
Ktoś to pisał ten tekst nie ma pojęcia o czym pisze. W grze nie ma skoku? To ciekawe, że bez problemu mogę wskoczyć na większe murki jak i mogę skoczyć z wysokiej góry, aby skrócić sobie drogę.
Co więcej, cały system rozdawania misji jest losowy, a więc jeśli raz NPC rozkażą nam zastrzelić 5 jeleni w miasteczku na drugim krańcu świata, to istnieje szansa, że zrobią to drugi raz z rzędu.
Kolejny bullshit. Tylko niektóre questy z danego regionu odbywają się w innym regionie i jest to tylko na początku przygody. Większość odbywa się w tym samym. Na późniejszym etapie gry wszystkie questy dotyczą tego regionu w którym je wzięliśmy.
Testerzy zauważyli także problem z umiejętnościami. Posiadając kilka rodzajów oręża w ekwipunku, możemy mieć do dyspozycji nawet 9 skilli. Problem polega na tym, że użycie jednego z nich uruchamia czas odnowienia pozostałych. Na dłuższą metę nie ma to więc większego sensu.
To ma bardzo duży sens, jakby autor tego "artykułu" zagrał chociaż kilka godzin. Chodzi o to, żeby nie korzystać tylko ze skilli przełączając sobie bronie (zmiana broni zmienia skille, bo skille są przypisane do konkretnego rodzaju broni). Gra wyraźnie jest skonstruowana tak, żeby korzystać z auto atakowania, a nie tylko z umiejętności.
Do tej pory wątki na forum o obniżeniu jakości newsrooma traktowałem z przymrużeniem oka, ale widzę, że granica jest przekraczana coraz bardziej. Jeśli autor nawet nie miał styczności z grą to po co pisać coś takiego bez jakiejkolwiek weryfikacji ? Ja rozumiem w New World zagrało paru znanych streamerów, więc pewnie news się "kliknie", ale błagam przynajmniej sprawdzajcie informacje, które bierzecie np. z reddita, a nie piszecie takie brednie.
Problem polega jednak na tym, że w mediach cały czas mówi się o bezobjawowym przechodzeniu choroby, a nie o bezobjawowym noszeniu wirusa.
No nie :) Chodzi o to, że pomimo braku objawów możesz zarażać innych, między innymi dlatego każdy powinien nosić maseczki niezależnie od tego czy czuje się dobrze czy nie.
HIV to wirus wywołujący AIDS, czyli chorobę o bardzo widocznych objawach.
Jeśli piszesz to w kontrze do "bezobjawowości" to kolejny dowód na to, że nie masz pojęcia o czym mówisz.
Możesz być nosicielem wirusa HIV nawet przez kilkadziesiąt lat i nie być chorym na AIDS. Zarażenie HIV nie następuje w tym samym momencie co zachorowanie na AIDS.
Czyli możesz zarażać osoby tym wirusem nie mając żadnych objawów. Jak najbardziej istnieje coś takiego jak "bezobjawowe nosicielstwo".
Spróbuj w BIOSie pobawić się opcją ERP/EUP. Zazwyczaj jest w sekcji "Power management" (albo podobnie, nazewnictwo może się różnić w zależności od producenta).
Ja mam pytanie, dlaczego wszędzie w mediach od rana jest Schetyna, a nie Budka? Czyżby znowu jakieś przetasowania w Platformie?
Bez problemu. Ja byłem 2 lata na bio-chemie, żeby przejść w 3 klasie na mat-inf-ang. Miałem matematykę i fizykę podstawową i musiałem przez rok nadrobić materiał, bo chciałem zdawać rozszerzenie z tych przedmiotów. Matematyki uczyłem się we własnym zakresie + chodziłem na fakultety organizowane w szkole. Z fizyki chodziłem na korepetycje. Udało mi się dostać na PW, co prawda nie od razu na ten kierunek, który chciałem, ale po roku się przeniosłem :). Jeśli chodzi o wyniki to nie poszło mi jakoś super, ale miałem lepszy od tych, które podałeś.
Jeśli chodzi o matmę to polecam jakiś zbiór zadań z rozszerzeniem i rób zadanka. Przez wakacje po 2-3h raz na dwa/trzy dni powinieneś dużo przerobić. No i oczywiście nie musisz robić wszystkich zadań.
Teraz w ogóle jest łatwiej się samemu przygotować, macie świetne źródła jak matemaks itd. Także wystarczy tylko trochę samozaparcia :)
Nie wiem czemu, ale to zdjęcie skojarzyło mi się ze sceną w "Dzień Świra", gdy politycy rozrywają polską flagę.
OK - to jest inna sprawa. Nie zmienia to faktu, że nosić maski powinniśmy. A to, że ktoś robi to źle nie znaczy, że nie powinniśmy ich zakładać w ogóle.
"Ślepo noszą"... <facepalm>.
A wiesz, że nie ma żadnego zalecenia niewkładania widelca w gniazdko elektryczne? Konstytucja tego nie zabrania!
Najbardziej przerażający jest ten coraz bardziej postępujący denializm naukowy. Brak myślenia, brak wiedzy, do tego ta pewność siebie i "myślenie zdroworozsądkowe"... Jak czytam takie bzdury jakie pisze np. dexapini9 to mnie krew zalewa. Tak samo jak osoby, które piszą coś w stylu "jest super, bo każdy ma inne opinie i każdy ma rację". NIE, właśnie nie jest super, bo to daje przyzwolenie na pisanie głupot i niesprawdzonych informacji przez co coraz więcej osób w to wpada i powtarza dalej ten bełkot.
Coraz bardziej żałuję, że komputery i smartphone'y są tak łatwe w użyciu. Ilość foliarskich i bezmyślnych komentarzy już dawno mnie przestało bawić. Teraz to przeraża. W dodatku ta niepohamowana pewność siebie tych ludzi piszących bzdury... Tragedia :/
Maski OCZYWIŚCIE mają sens i powinniśmy je nosić szczególnie w zamkniętych pomieszczeniach. Na wiecach itd. gdzie nie jest przestrzegany bezpieczny dystans też. A to, że jest grupa ludzi, która tego nie robi nie usprawiedliwia ich nienoszenia. Przykład Liftera z przebieganiem na czerwonym świetle idealny.
Mandaty są generalnie za niskie widocznie i za rzadko je rozdają. Polakom trzeba bat jakiś powiesić i tylko w ten sposób można im do rozsądku coś przemówić, bo po dobremu nic do tych łbów nie dojdzie...
Najzabawniejsze jest to, że gdyby rząd nie wprowadził tego nakazu maseczek i mielibyśmy drugą Lombardię to Ci wszyscy, którzy teraz piszą, jakie to te maski nie są "bezsensu", byli by pierwszymi, którzy pisaliby "dlaczego rząd nic nie zrobił!!!!". Polak zawsze mądry musi być PO szkodzie...
"Bzdurny argument" ??? Człowieku poczytaj co to odporność zbiorowa. Jak czytam tego typu komentarze to mnie szlag trafia. Brak jakiegokolwiek pojęcia o czym pisze, jeszcze się tym chwali.
"jeśli inni mają maski to jak niby się zarażą" - A wiesz w ogóle jak działają te maski i w jaki sposób chronią? Po tym zdaniu rozumiem, że nie. Najpierw trochę poczytaj i się czegoś naucz, a nie piszesz takie "wysrywy" w internecie. Tragedia :/
Zadałem do pytanie, bo jestem ciekawy czy jest ktoś kto NIE zagłosuje na Trzaskowskiego przez przymilanie się do wolnościowców. Mam nadzieję, że to będzie promil. Duży wpływ na to będą też miały media, nazwijmy je, "około-onetowe". Jeśli zaczną mówić/pisać o tym, że Trzaskowski skręca w stronę faszyzmu, aby dostać część elektoratu nazioli z Konfederacji to będzie słabo. Jak będą wspominać o tym, że chce zdobyć wolnorynkowy elektorat to myślę, że znaczna część jego elektoratu będzie neutralna w stosunku do tego (i dobrze :)).
Ja w 1 turze wahałem się pomiędzy Hołownią, Bosakiem (głównie w celu zwiększenia zainteresowania się mediów tą opcją polityczną co w sumie się udało), a Kamyszem (tak wiem, dla niektórych każdy z nich to totalnie inna bajka i jak w ogóle można się wahać pomiędzy tymi trzema :D). Ostatecznie pomyślałem - olewam sondaże zagłosuje na tego, którego poglądy najbardziej mi odpowiadają i z wyboru, którego nie będę musiał się za długo tłumaczyć. Głos poszedł na Kamysza.
Druga tura - oczywiście głos na Trzaskowskiego, chociaż zdecydowanie wolałbym Hołownię/W.K.K w drugiej turze.
Mam pytanie do wielu zwolenników Trzaskowskiego (takich, którzy głosowali na niego w 1 turze) oraz do osób, które głosowali na Hołownię/Biedronia/W.K.K itp. Czy przeszkadzałyby Wam bardziej wolnorynkowe tematy/zapowiedzi Trzaskowskiego ? Spotkałem się z takimi opiniami, że Trzaskowski nie powinien w ogóle przychylać się do Konfederacji, bo to "naziole". Moim zdaniem taka opinia wynika z nie zrozumienia tego jak wygląda przekrój wyborców Konfy. Przypomnę - dwie największe części Konfederacji to narodowcy i wolnościowcy. O ile ukłony w stronę narodowców zrobi pewnie A. Duda, o tyle nie widzę przeszkód, dlaczego Trzaskowski nie mógłby przychylić się do wolnościowej grupy.
Zadaję to pytanie, bo myślę, że bez tego elektoratu Trzaskowski nie wygra. Każde 0,5% będzie miało znaczenie, a co dopiero 3-4%. Oczywiście druga sprawa to wiarygodność takich postulatów, ale chyba warto próbować jeśli nie przeszkodzi to reszcie, prawda? (stąd moje pytanie, czy Wam to przeszkadza czy nie :) ).
Ostatnio poznałem pewną grupkę dziewczyn w jednej z gier online (15-17 lat). Ich znajomość otaczającego świata jest całkowicie znikoma, wręcz przerażająca. Pewnego razu graliśmy w swego rodzaju kalambury, narysowałem postać z okularami przy komputerze z wieloma symbolami dolara, następnie dopisałem "bogacz" i "Microsoft". Nadal nie potrafiły odgadnąć hasła. Więcej - po tej rozgrywce dopytywałem o takie osoby jak Elon Musk (a było to zaraz po starcie rakiety z astronautami, więc w mediach było o tym głośno), Bill Gates, czy Steve Jobs - nie miały bladego pojęcia o tych osobach. Padły tylko słowa "coś tam słyszały". Wiedza obecnej młodzieży (w większości) to dno dna. Jak nie wiedzą praktycznie nic o otaczającym je świecie to dlaczego mamy od nich oczekiwać wiedzy czy umiejętności wymienionych przez Bukarego?
Co bardziej przerażające - dla jednej z tych dziewczyn wydarzeniem tygodnia było to, że po kilku miesiącach napisał do niej były. Była bardzo "podniecona" i przestraszona tym faktem, nie wiedziała co z tym zrobić. Straszne ! Druga z kolei wylewała żale, że pod zdjęciem z jej chłopakiem na facebooku dostała dużo mniej lajków niż dostaje pod zdjęciami gdzie jest sama... To są problemy i tematy młodzieży. To co zrobiły socialmedia z pokoleniem urodzonym w 2000 r. + jest przerażające. Zmieniły się kompletnie zainteresowania tych osób, to o czym rozmawiają i w jaki sposób. A moje pytania, o których często dyskutowałem z moimi rówieśnikami w Liceum, typu "jakie masz plany na przyszłość", "kim chcesz być", "co chcesz robić", "co Cię interesuje, jak chciałabyś się rozwijać w tym kierunku" zawsze kończyły się, w przypadku wspomnianych dziewczyn, ciszą i odpowiedzią "nie wiem". Zdaję sobie sprawę, że na podstawie małej grupy dziewczyn, nie powinienem generalizować, ale miałem też kontakt z młodzieżą z mojej rodziny w podobnym wieku i tam wygląda to dokładnie tak samo. Zero refleksji nad swoją przyszłością, zero zainteresowania wobec świata. Liczy się tylko to kto do kogo pisze, kto z kim wyszedł na spacer i ile mam lajków pod postami.
Tak Polsat to spisek PiSowców ! Pod postacią komercyjnej telewizji wprowadzają podprogowo propagandę TVPiS 2.0 ! Nie wierze w to co czytam...
Ja nie wiem skąd te opinie. Jak tylko ktoś nie ciśnie z taką częstotliwością po PiSie jak TVN to od razu taki ktoś musi być pro rządowy? Zejdźcie na ziemię...
Jeżeli wypłacasz kasę w gotówce (duże kwoty) i w jakiś sposób udowodnisz, że chowałeś te pieniądze "do skarpety" to może dadzą Ci spokój. Ale udowodnienie tego nie będzie łatwe. No bo po co trzymać w domu 200k w gotówce? Mogą też zapytać Twoich znajomych/rodzinę czy wiedzieli, że zbierasz od lat na taki wydatek itd. itp. Możliwości jest mnóstwo. Najlepiej idź do prawnika
Śmierdzi prowokacją, ale cholera wie tak naprawdę. Tak czy inaczej jest beznadziejny. A w samych wyborach nie będzie miał żadnego znaczenia. W sumie nie wiem po co o tym więcej dyskutować.
Żałosny i prymitywny spot. Wytrwałem do połowy. Cringe, aż skręca i w dodatku chyba bardziej zniechęca osoby zastanawiające się czy iść na wybory czy nie.
Alex
Po zobaczeniu tych oświadczeń dochodzę do wniosku - albo to jest trochę ściema i część kasy mają gdzieś "zachomikowaną" albo jest tak, jak pisze Kyahn - bo nie mogę uwierzyć, że przy takich dochodach, można mieć odłożone tylko kilka/kilkanaście tys. na koncie. Jedynie pani z 3 linka ma odpowiednie oszczędności do zarobków.
Ja lubię rmf24.pl i bankier.pl . Zależy mi bardziej na "suchych" faktach i wiadomościach niż na publicystyce. Odwiedzam też tvn24 (bardzo lubię czytać "magazyny" stamtąd), ale spora ilość tendencyjnych materiałów mnie po prostu wkurza :), no ale cóż - Każdy woli co innego.
"Syty głodnego nie zrozumie" - tylko w analogii do zarobków to działa też w drugą stronę. Kiedyś również myślałem, że 10k miesięcznie to jest taka góra forsy, że można żyć jak król :) Po prostu jeśli zarabiamy niedużo, to ta kwota wydaje się astronomiczna i abstrakcyjna - i tak do niej podchodzimy. Gdy jednak już "doczłapiemy" się do takich zarobków to szybko rewidujemy swoje wcześniejsze przekonania. Życzę każdemu, żeby się o tym przekonał.
Myślę, że jeśli jest tutaj ktoś kto zarabia nawet 5k-6k to też wie o co mi chodzi. Gdyby ktoś nam powiedział kilka lat temu przed rozpoczęciem pracy, że będziemy zarabiać 5k-6k w momencie, gdy jesteśmy jeszcze uczniami/studentami to pukalibyśmy się w głowę i myślelibyśmy, że to jest dużo kasy (o ile nie pochodzimy z bogatej rodziny :P). Potem jak już tyle zaczynamy zarabiać to po kilku pierwszych wypłatach światopogląd się zmienia.
Ehh... Dobra to bardziej łopatologicznie ;)
Zmierzam do tego, że nie licząc osób szastających na lewo i prawo na jakieś bezsensownie drogie ciuchy/perfumy itd, większość osób powiedzmy z klasy średniej, ma zbliżone miesięczne stałe koszty życia. Tzn jak policzysz jedzenie, rachunki, podstawowe produkty takie jak buty, ubrania, środki czystości itd itd, to niezależnie czy zarobisz 5k czy 8k to ta kwota będzie podobna. Różnicą będzie to, ile czasu będziesz musiał oszczędzać na duży wydatek w stylu nieruchomość/dom/samochód - albo na to jak drogi będzie to wydatek.
I teraz pytanie - Czy poziom życia osoby, która ma mieszkanie w nieco lepszej lokalizacji i, załóżmy, o 20m^2 większe jest tak znacząco lepszy od osoby, która ma je nieco mniejsze i w innej lokalizacji ?
Poza tym, zastanów się co w dzisiejszych czasach możesz kupić i ile to kosztuje. Flagowy smartphone to obecnie wydatek ~5k. Czy zarabiasz 5k czy 30k stać Cię na to. Bardzo mocny komputer/topowy telewizor z konsolą ? 10-12k. Obie osoby na to stać, tylko osoba za 5k będzie musiała albo wziąć kredyt albo uzbierać na to nieco dłużej, ale to jest kwestia miesięcy. Itd. itd. Jak widzisz poziom życia będziesz miał zbliżony ;) Różnice będą dotyczyć auta, mieszkania/domu itp.
Ale Orzolek w swoim poście sugerował, że jak się nie zarabia 10k miesięcznie to się nie weźmie kredytu na dom.
Czyli nic nie zrozumiałeś... Nic takiego nie sugerowałem.
Ano mając 30k miesięcznie stać nas na opłacenie kredytu na duży i nowoczesny dom, ratę leasingu/kredytu na nowe, drogie auto i jeszcze spokojnie zostanie nam sporo na życie i na gromadzenie oszczędności. Za 10k byłoby to bardzo trudne do zrealizowania, a pewnie i niemożliwe.
I chyba mnie źle zrozumiałeś - generalnie zmierzałem do tego, że o ile nie mamy zachcianek w postaci kupowania absurdalnie drogich ciuchów, perfum itp, to nie licząc rzeczy takich jak mieszkanie/dom/samochód, poziom życia osoby zarabiającej 10k nie różni się od poziomu życia osoby zarabiającej ~5k.
To powiedz mi co takiego może kupić sobie osoba A zarabiająca ~10k, której osoba B zarabiająca 5k, kupić nie może ? Pomijając takie rzeczy jak droższe auto, to właściwie jest to samo. Jedyna różnica to ilość czasu potrzebna do "uzbierania" sobie na daną zachciankę.
Wiem, że wystawię się na hejt, ale Alex z tymi 10k ma sporo racji :P Ale zauważycie to dopiero jak zaczniecie zarabiać chociaż te 9k-11k "na rękę". Wtedy pogląd na pieniądz i jego wartość dość mocno się zmienia i zaczynamy na to patrzeć bardziej abstrakcyjnie. Jeżeli chcemy żyć "na poziomie" i nie mówię tu wcale o luksusach, to 10k wcale nie jest dużo. Nawet dla 1 osoby. Nie twierdzę też oczywiście, że to mało. Po prostu jest to mniej niż wielu osobom się wydaje ;)
Oczywiście - żyć można i za 900zł. Przez dłuższy czas na studiach w Warszawie wystarczało mi 1500zł z czego 600zł szło na wynajem pokoju. Było to kilka lat temu, więc obecnie to by było coś około 300zł więcej. Tylko to bardziej była egzystencja niż życie.
Generalnie jest bardzo dużo czynników, które wpływają na to ile pieniędzy będzie nam wystarczać na "normalne funkcjonowanie".
Używam od paru miesięcy i polecam. Lepiej mi się korzysta z nowego Edge'a niż z Chrome'a. Wszystkie dodatki do przeglądarki z webstore'a też działają. Jedyne co wkurza to to, że domyślną wyszukiwarką jest bing, a opcja do zmiany tego jest gdzieś "zakopana". No ale to ustawiamy raz i z głowy :)
szczupasia -
No to zdanie było niepotrzebne i w ogóle niepasujące do reszty artykułu. Tak jakby je dodał na siłę, jakby się bał, że media prawicowe go zjedzą.
Nie do końca przepadam za Warzechą, ale trudno się z wieloma rzeczami tutaj nie zgodzić. Nadal za dużo "wrzuca" tutaj symetryzmu, ale wiele spojrzeń jest trafnych -
https://www.rp.pl/Publicystyka/305179972-Lukasz-Warzecha-Osiem-rozczarowan--PiS-em.html
Cytat dla niechętnych osób, w celu zwiększenia zainteresowania ;)
PiS nie ma z konserwatyzmem – poza retoryką, dotyczącą zresztą tylko niektórych spraw – nic wspólnego. Pięć lat jego rządów, licząc od wyboru Andrzeja Dudy, to postępujące psucie państwa, rozstrajanie jego instytucji, legislacja fatalnej jakości, pogarda dla kompetencji przy promocji tępego partyjniactwa i hodowanie elektoratu uzależnionego od polityki socjalnej.
Czekaj, czyli idąc dalej Twoją logiką, skoro PO "fałszowało" wybory, to teraz PiS też może, tak? I nie powinniśmy w ogóle się tym przejmować i nie zwracać na to co się dzieje uwagi? Człowieku, weź się zastanów co Ty w ogóle próbujesz przekazać
Jasne miał też wiele dobrych momentów, ale tutaj moim zdaniem wyszedł lepiej niż bardzo dobrze ;)
Trzymam kciuki, bo im lepsza opozycja tym większa szansa na odsunięcie bolszewii od władzy.
ŚWIETNE wystąpienie p. Budki :
https://www.youtube.com/watch?v=3_8L-i2xhc0
Mam nadzieję, że PO będzie bardziej szło w tę stronę, niż w to co robiła wcześniej p. Kidawa-Błońska (głownie mam na myśli bezpłciowe wystąpienia). Aż chce się słuchać :) Może poczuli w końcu, że jak nie zaczną się brać porządnie "do roboty" to całkowicie zmarnują swoje poparcie, bo ostatnie sondaże dla kandydatki KO były wręcz przygnębiające (tak, tak, wiem, że to wynika głównie z tego, że wyborcy KO w tych sondażach mówili, że nie zagłosują itp. ale mimo wszystko słabo to wyglądało chociażby wizerunkowo dla partii).
Chyba żartujesz. Odpal sobie BF4 raz jeszcze, bo masz efekt nostalgii. Nowy MW wygląda nieporównywalnie lepiej od BF4. BF4 ma tylko przewagę w destrukcji otoczenia.
Mogliby im dać te 2 lata więcej. Tak to znowu będziemy mieli klona SW2/BF V tylko z innymi skinami, paroma zmianami w mechanice z ubogą zawartością i masą błędów...
Ja po piątce czuje przesyt, mogliby zrobić coś bardziej rewolucyjnego na miarę BF3 (pamiętam jak były publikowane trailery możliwości Frostbite 2.0, to aż ciary przechodziły i człowiek zadawał sobie pytanie czy to wygenerowana animacja, czy faktycznie gra będzie tak wyglądać. Skok był gigantyczny).
Pytanie czy obecne studio DICE jest w ogóle w stanie coś rewolucyjnego zrobić. Pamiętajmy, że od czasów BC2/BF3 na pewno sporo osób zmieniło pracę, a to ludzie tworzą gry i rozwiązania, a nie marka/logo firmy. Nie wiadomo czy w DICE są osoby, które będą w stanie wynieść Battlefielda na nowy poziom. A najświeższy Modern Warfare podniósł dość wysoko poprzeczkę jeśli chodzi o oprawę audiowizualną - coś w czym BF do tej pory był niedościgniony.
Co do pomysłu Gowina, to ta opinia mnie akurat zaskoczyła:
https://opinie.wp.pl/prof-zoll-dluzsza-kadencja-dla-prezydenta-pomysl-gowina-konstytucyjny-ale-przy-dwoch-warunkach-wywiad-6495932422264961a?nil=
Mi we wprowadzeniu stanu klęski żywiołowej przeszkadza kilka rzeczy, o których (przynajmniej mam takie wrażenie) parę osób zapomniało.
Podam jeden i najważniejszy - można ten stan przedłużyć zwykłą większością w sejmie, więc teoretycznie, taki stan może zostać utrzymany tak długo jak Kaczyńskiemu i spółce będzie to pasować. Wiara w to, że wprowadzenie tego jest lekarstwem na wszystko i, że nie będzie to wykorzystywane przez PiS do swoich niecnych celów jest dopiero naiwna :) Moim zdaniem przedłużenie kadencji wraz z przesunięciem daty wyborów (z konkretną wskazaną datą) jest najlepszym rozwiązaniem, bo nie będzie można tak łatwo tego zmanipulować. No i będzie jasność co, gdzie i kiedy. Przy stanie klęski żywiołowej tak naprawdę nie wiadomo ile on będzie trwał, kiedy zostanie uchylony itd.
I to jest super wiadomość :)
Tylko w obliczu przełożonych wyborów, czuję, że KO zmieni kandydata.
I naprawdę nie widzisz prób podejmowanych przez opozycje?
Jedyne co widzę, to na siłę wpychanie własnego rozwiązania jako jedyne możliwe. Każde inne -> torpedowanie. A w tworzeniu kompromisów nie o to chodzi.
Propozycja Gowina jest w wykonaniu niemożliwa(...)
Ok, tak jak już pisałem - nie chodzi mi o to, żeby przyjąć jak leci i tyle. Ale chciałbym, żeby chociaż raz doszło do jakieś wartościowej dyskusji. A, nie jedna strona swoje, druga swoje i wyraźny brak chęci do jakichkolwiek kompromisów. Wyłam Gowina jest szansą na taki kompromis, ale nie widzę ze strony opozycji nawet próby do jego wypracowania.
Sprzeciw wobec zmianom Konstytucji nie równa się popieraniu wyborów 10 maja. Nie troluj.
Sprzeciw oczywiście nie, ale torpedowanie wszystkich prób kompromisu/poprawy sytuacji zamiast dialogu i chociaż próby porozumienia są dla mnie niezrozumiałe. Albo opozycji faktycznie zależy na zdrowiu i życiu ludzi albo tylko udają, że im zależy.
Ale wtedy pojawiają się konstytucyjne wątpliwości jeśli chodzi o kadencję obecnego prezydenta (bo skończy się zanim zostaną przeprowadzone wybory). Ale mogę się mylić bo nie sprawdzałem tego dokładnie, tylko gdzieś w mediach usłyszałem.
Osobiście mam gdzieś jak to zrobią, czy zmienią konstytucję (czemu zmiana to musi być od razu psucie?) czy wprowadzą stan klęski.. Ważne, żeby tego nie robić, bo dużo ludzi może ucierpieć. Czasu coraz mniej, każde rozwiązanie/kompromis, które szybko przełoży te wybory będzie dobre.
Cainoor
Nie rozumiem Twojego podejścia. Dlaczego opozycja ma się wycofać? To lepiej przeprowadzić te wybory 10 maja kosztem polaków? Jest wypracowany jakiś kompromis to może warto go przedyskutować, a nie torpedować wszystko, bo PiS jest za... Jest wyłam w koalicji rządzącej to opozycja tym bardziej powinna być przychylna i starać się to wykorzystać, a nie pokazywać, że jest "totalna" w obliczu zdrowia i życia innych.
https://www.youtube.com/watch?v=Yk5RylG0fgM
Może jednak jest parę osób w rządzie, które potrafią myśleć samodzielnie, a nie tylko przytakiwać Kaczyńskiemu...
Tak czy inaczej, jednego jestem pewien. Jak Gowin i spółka sprzeciwi się, to w TVP tego samego dnia będzie pokazywany jako zdrajca. A w tle będą wstawki jak jeszcze był w PO :D
https://www.youtube.com/watch?v=uc0QDSdcdqI
Świetny wywiad (pomimo niskiej jakości audiowizualnej), polecam :)
Widać, że wyciągnęli wnioski z dobrze przyjętego AoE2:DE. Rewelacja! Mam nadzieję, że zremasterują też RA2 i Generals :)
Oczywiście, że PiS nie jest tak głupi. Dlatego napisałem "załóżmy przez chwilę (...)" :P
Jakby jednak jakimś cudem doszło do veta to chciałbym zobaczyć materiał Wiadomości z tego dnia :D
Wiem, że źródło słabe ale załóżmy przez chwilę, że SE sobie tego nie wymyślił - wtedy imo prawdopodobne są dwie wersje:
1. Faktycznie Duda chce to zawetować, żeby zyskać trochę elektoratu spoza betonu PiS.
2. Puszczana jest zasłona dymna, że niby Duda taki "niezależny" i, że się "poważnie zastanawia" nad tą ustawą.
Oczywiście stawiam na 2 opcję ;)
Piszesz to, o czym mówiłem tu od dawna ;)
Uważaj, bo zaraz zostaniesz zwyzywany od symetrystów i innych takich. Bo jak można krytykować polityka największej partii opozycyjnej ?!?!?!
Od początku ogłaszania kandydatów mówiłem, że Kidawa to będzie porażka. Tak to jest jak kandytata się "kalkuluje" i wybiera wewnątrz partii. Podejrzewam, że sama Kidawa nawet nie chciała kandydować. Widać, że bardziej robi wszystko z obowiązku niż z samodzielnej inicjatywy.
Ja też zagłosuje prawdopodobnie na Kosiniaka/Hołownie. Boje się tylko, że dwoje tych panów zeżre sobie elektorat i oboje dostaną kilkanaście procent przez co żaden z nich nie wejdzie do drugiej tury :/
Mylisz się, wielokrotnie mówił, że teraz chce pracować "od dołu" przekonując ludzi do swoich poglądów. Ostatnio był nawet wywiad w radio zet:
https://www.youtube.com/watch?v=cxFkjSV049E
Wydaje mi się, że po prostu ma dość sejmu i tego całego g.... Teraz buduje struktury itd. Nawet przyznał się, że niezałożenie partii było błędem (sporo mu zeszło, żeby zauważyć, że pieniądze są też potrzebne w polityce, a nie tylko ideały).
TL;DR
Mass Effect 1/2/3
Fallout 4
Forza Horizon 3/4
Wszelkiego rodzaju drużynowe RPG
I... (czekam na hejt :))
Cała seria Wiedźmin :P
Wersja dłuższa:
Do ME kilka razy próbowałem podejść zarówno do 1, 2 jak i 3. Za każdym razem odbicie po max 2h. Ta gra jest tak drętwa mechanicznie, że odechciewa się w to bardzo szybko grać. Nie grałem tylko w Andromedę więc o niej nie mam zdania.
Wiedźmin - odbicie od jedynki wielokrotne, w dwójkę zagrałem może parę h. W trójkę zacząłem, potem nie miałem czasu dokończyć i jakoś nic mnie do tej gry nie ciągnie na tyle, żeby kontynuować. Nie rozumiem fenomenu tego świata. Dla mnie fabuła jak i świat są po prostu nudne i nieciekawe. Wielu znajomych strasznie "podnieca" się dialogami - nie rozumiem co w nich takiego świetnego. Bo przekleństwa lecą co jakiś czas?
Drużynowe RPG - próbowałem kilku tytułów za każdym razem odbicie. Lubię indywidualizację i sterowanie jedną postacią. Np. w serii The Elder Scrolls też zawsze gram sam bez "pomagiera". Pomocnik mi przeszkadza w dobrej immersji. Dlatego w Skyrima gram tylko z widoku 1 osoby i oczywiście solo. Wiele różnych tytułów próbowałem i szybko mnie zarządzanie drużyną niechęcało.
Fallout 4 - szybko odpadłem. Pomimo, że uwielbiam serię TES, tak świat Fallouta mnie nie kręci. Szybko się znudziłem.
Forza Horizon 3/4 - Moim zdaniem najbardziej przereklamowana gra wyścigowa razem z The Crew. Model jazdy ani zręcznościowy ani symulacyjny, niby trochę po środku ale nieprzyjemny. Auta zachowują się jak idealnie sztywne plastikowe pudła. Wkurza też, że progress jest za szybki, co wyścig, czy co level dostajemy praktycznie nowe auto. Nie ma takiego przywiązania do samochodu jaki ma się np. w starszych częściach NFS. Tuning w FH też jest moim zdaniem do kitu. Auta najlepiej się prowadzą w serii. Dodamy trochę mocy i innych rzeczy i samochodem nie da się jeździć. Dużo lepiej bawiłem się w NFS: Heat niż w FH4.
Dokładnie, nie chodzi o to, czy jakieś auto się psuje czy nie tylko o podejście do klienta. Kupując jakąś elektroniczną rzecz masz więcej praw i łatwiej coś załatwić niż auto które jest wielokrotnie droższe. Mają wszystko gdzieś, liczy się tylko sprzedaż. A takie "niewygodne" wypadki najlepiej pod dywan i wmawiać klientowi "to auto tak ma".
To jest skandal, powinni zmienić prawo w tym zakresie najlepiej na poziomie unijnym, bo to jest zwykłe oszustwo. Kupujesz nową rzecz, a potem stoi w serwisie kilka miesięcy w pierwszym roku użytkowania. I jeszcze robią problemy o zwrot kasy...
Jak za mocno przykręcisz śrubę w tę stronę to mało kto będzie zakładał/ryzykował zakładanie jakiejkolwiek działalności. I wtedy zamiast pracy z płacą minimalną, nie będzie pracy wcale i zostanie zasiłek :P
I właśnie o to chodzi. W ten sposób zły jest ten złodziej prywaciarz, a PiS jest taki dobroczynny i wspaniały :)
VA ma dobry kontrast (czerń), ale słaby czas reakcji (smużenie). IPS ma żywe kolory i większość matryc jest szybsza od VA. Za to czerń jest słaba i niektóre sztuki mają problem z tzw. IPS Glow (srebrzenie rogów). Nie ma prostej odpowiedzi co jest lepsze. Jak grasz w ciemnym pokoju bez żadnego źródła światła w gry, w których jest dużo ciemnych scen i nie zależy Ci mocno na szybkości matrycy to VA. W przeciwnym razie IPS powinien być lepszy.
Jak bez 144Hz to z IPS np. Dell S2719DC / S2719DM, z VA np. Samsung C27HG70.
Na tej stronie znajdziesz modele, które obsługują HDR:
https://www.displayninja.com/hdr-monitor-list/
"Prawdziwe" HDR niestety jest drogie, jeżeli jednak zależy Ci na namiastce, to weź chociaż coś co ma jasność na poziomie 600cd.
Ah, nie zauważyłem, że chcesz 4k.
Jak Ci na 144Hz nie zależy to polecam Philipsa Momentum najlepiej wersję 43 calową. Jest też 32 calowa, minimalnie gorsza. Świetne opinie i bardzo dobry czas reakcji jak na VA.
To zależy czy grasz przy zgaszonym świetle czy nie. Przy IPS należy mieć jakąś lampkę lub inne podświetlenie - inaczej czerń jest słaba. Taka już charakterystyka tych matryc. VA za to strasznie smuży i ma najsłabszy czas reakcji. Wkurza mnie też wygięcie ekranu ale to już kwestia subiektywna. Jak Ci to nie przeszkadza to ok :P
Do Twoich potrzeb (skoro musi być VA) brałbym LG 32GK650F-B. IMO nie ma konkurencji jeśli chodzi o Twoje wymagania.
Tu łap reckę:
https://www.youtube.com/watch?v=GB5m_VuvSLM
Artykuł napisany trochę bez większego przygotowania.
Oczywiście propozycje nie są złe, ale są lepsze modele. Szczególnie boli brak LG 27GL850-B (lub analogicznego modelu z tą samą matrycą np. Lenovo Legion Y27Q-20). Ten model posiada najszybszą obecnie matrycę IPS na rynku. Czasy reakcji są praktycznie na poziomie matryc typu TN (oczywiście nie na poziomie najszybszych TN, ale powiedzmy tych ze średniej półki).
Druga sprawa - AD27QD jest dobrym monitorem ale po co go polecać, skoro Gigabyte wypuścił "update" tego modelu - FI27Q / FI27Q-P, który ma 165Hz + wg. tego co czytałem fora, rzadziej ma problemy z BLB/IPS Glow itp.
Generalnie polecam WQHD, przesiadłem się w tamtym roku z FullHD i jest duża różnica, a jednocześnie większa rozdzielczość nie obciąża tak mocno GPU jak 4K.
"Dobra zmiana"...
https://tvn24bis.pl/z-kraju,74/inflacja-w-styczniu-2020-dane-gus,1004854.html
Drugi link :
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Inflacja-przekroczyla-4-proc-Jest-najwyzsza-od-2011-r-7821447.html
Póki co wiemy jedynie, że ceny żywności, napojów bezalkoholowych i alkoholowych oraz wyrobów tytoniowych wzrosły o 6,7 proc. w ujęciu rocznym.
Brak słów
Dlatego napisałem bardzo dobra, a nie wzorowa, świetna, czy fantastyczna. Poza tym on miał gigantyczny elektorat negatywny, który by nie oddał na niego głosu niezależnie co by powiedział i co zrobił, więc jego wynik i tak był niezły.
Mam szczerą nadzieję, że będzie tak jak piszesz i Arłukowicz ogarnie dobrze tę kampanię. Póki co mam mocno mieszane uczucia i wyrażam podobną opinię jak Ahaswer.
Od kiedy przegrana/wygrana determinuje jakość kampanii? Poważnie w ten sposób je oceniasz?
Tu nie chodzi o to, czy ona się nadaje na to stanowisko czy nie. Chodzi o to czy jest w stanie przyciągnąć wystarczającą liczbę wyborców. Z tym ma największy problem. Już nawet nie chodzi o wpadki tylko o brak jakieś charyzmy/siły/motywacji czy wspomnianej przeze mnie ambicji. Jest kandydatką największej partii opozycyjnej a zachowuje się jakby była na straconej pozycji, tak jakby sama nie wierzyła w sukces. Moim zdaniem bardzo dobra kampania to np. kampania Patryka Jakiego na prezydenta Warszawy. Nawet najwięksi przeciwnicy PiS często go za to chwalili - był praktycznie wszędzie, ciężko pracował i dawał z siebie "200%". Pomimo tego, że wiadome było od początku, że w Warszawie nie da się z obozu PiS tych wyborów wygrać. Po prostu widać było, że mu cholernie na tym zależy. A pani K-B ? Dajcie spokój...
Ja w 1 turze zagłosuję na kogoś ciekawszego. Waham się między Hołownią, a Kosiniakiem-Kamyszem. W drugiej oczywiście na pewno nie na Dudę, ale jak będzie do wyboru K-B to albo z bólem serca, albo nie pójdę wcale.
Brak entuzjazmu wynika moim zdaniem z tego, że Kidawa-Błońska została de facto zmuszona do tej kandydatury. Widać, że bardziej robi to wszystko z przymusu niż z własnej woli. Dla PO/KO najlepiej by wyszło jakby wystawili jakiegoś stosunkowo młodego kandydata, który faktycznie ma chęci i przede wszystkim ambicje na prezydenturę. Wtedy szło by im znacznie łatwiej. Tej ambicji u pani KB nie widać.
Tę kulę*
Naprawdę myślisz, że gdyby PO nie wybrało tych sędziów to by nie było tego wszystkiego do tej pory? To był tylko pretekst, nawet jakby PO nie wybrało tych sędziów to i tak byłoby to samo.
Nie wiem gdzie to przeczytałem, ale pamiętam pewną parafrazę - "Sprawców należy oceniać po efektach, a nie po chęciach. Należy założyć, że efekty są dokładnie tym, co sprawca miał na myśli od początku i do czego dążył."
Jak zrobią ten remaster na wzór tego co zrobiono z AoE2: Definitive Edition to będę więcej niż zadowolony :)
Ale nie ukrywam, że będę czekał głównie na RA2 i Generals.
Podejrzewam, że to inwestycja na kilka/kilkanaście lat, a nie na kilkadziesiąt. Ale zgadzam się, też nie rozumiem dlaczego tak wolno się rozwijamy w tym aspekcie. Taka telekomunikacja i ogólnie mobilność internetowa jest u nas świetnie rozwinięta na tle europy zachodniej, nie mówiąc już o USA. A z drugiej strony jest dużo takich miejsc (jak właśnie OZE, czy też stacje ładujące auta), gdzie jest porażka totalna :(
Tutaj podzielam zdanie Kilgura, znając życie na straszeniu się skończy i nikt z PiSu pod trybunał nie trafi. Chyba, że w następnej kadencji będzie rządziła koalicja np. PO/KO z Lewicą - wtedy ktoś z lewicy taki wniosek mógłby złożyć (tam jest więcej odważnych polityków niż z PO/KO) i wtedy mogłoby to przejść. W drugą stronę działa to tak samo - jakoś nikt z rządu PO nie został postawiony pod trybunał stanu (chyba tylko organizator lotu do Smoleńska, z tego co pamiętam, ale nikt istotny w polityce).
Tylko Bukary - nadal to co piszesz nie ma większego sensu, bo przecież doskonale wiadomo, że jeżeli stracą sondaże i poparcie w następnych wyborach, to ktoś inny przejmie władzę i będzie miał taką samą siłę w sądownictwie, jaką chce PiS teraz - więc jest w stanie wtedy PiS roznieść. Więc jeżeli rzeczywiście to "walka o życie" to co najwyżej odroczyli starcie :P
Nie wiem jak się czują, ale myślisz, że poza tymi strefami nie ma hejtu na osoby LGBT?
Ja nie twierdzę, że to coś dobrego, twierdzę, że to bardziej symbolika niż praktyka, więc niektórzy też powinni zluzować porównania (ale nie twierdzę, że powinniśmy w ogóle o tym nie mówić). Bo wyolbrzymianie prowadzi tylko potem do ignorancji realnych, groźnych zmian.
Nie rozumiem po co PiS ciągnie temat "zmian" w sądownictwie - prędzej czy później będą musieli się wycofywać z tego rakiem.
Pomijam już to, że ta zmiana dla zwykłego obywatela nic nie wnosi, wprowadza dodatkowy chaos prawny (część sędziów nie będzie uznawać ID itd.) + wyraźnie tracą poparcie w sondażach. Na co to komu ? Ciągnięcie tego wydaje się skrajnie nielogiczne, bo mają dużo do stracenia (już sporo stracili), a zyski mierne. Tak naprawdę mam wrażenie, że chodzi tu bardziej o pokazanie "my tego nie wprowadzimy? no to patrzcie" niż o cokolwiek innego.
Z drugiej strony mamy nieudolność opozycji. Temat groźny i w teorii łatwo byłoby wyprowadzić dużo ludzi na ulicę, ale przez beznadziejną retorykę i częste wyolbrzymianie małych rzeczy (głównie parę lat temu), ludzie teraz totalnie wszystko ignorują. Trochę na zasadzie "znowu grzmią, że koniec świata, bo PiS coś tam wprowadza".
PiS nie mógłby sobie pozwolić na tego typu zmiany, gdybyśmy mieli opozycję z krwi i kości, a nie wydmuszkę. Oczywiście, nie twierdzę przewrotnie, że te zmiany w sądownictwie to "wina PO" (:D), ale na pewno mogli rozegrać to inaczej, lepiej gdyby nie błędy z przeszłości. Mam szczerą nadzieję, że pan Budka ogarnie PO/KO i wyciągną lekcje z przeszłości - im lepsza opozycja tym lepiej dla wszystkich (nawet dla zwolenników PiSu :P).
Trochę ta mapa to manipulacja, bo to, że sejmiki wojewódzkie coś tam ogłosiły nie znaczy jak to się ma w praktyce w każdym powiecie/gminie itp. Jaki dokładnie ma to skutek prawny i co to wnosi konkretnie? Takie trochę bicie piany i tyle.
Co oczywiście nie znaczy, że to dobrze, ale bardziej ma to wymiar symboliczny niż praktyczny. Pytanie tylko po co coś takiego "wprowadzać", skoro ma to wymiar symboliczny - dla osób "antyLGBT" nic to nie zmieni (i dobrze). De fakto zyskaliśmy tylko dodatkowy wstyd i niesmak na arenie międzynarodowej.
Imho największym problemem PO jest brak wiarygodności - często zmieniają zdanie, ich kierunek światopoglądowy nie jest do końca znany/stabilny. Przez to, że po pierwszych przegranych wyborach parlamentarnych często miotali się w różnych sprawach, zmieniając stanowisko co parę miesięcy nie wiadomo do końca czego się po nich można spodziewać.
Żeby było jasne - nie uważam, że sama zmiana stanowiska w jakieś sprawie jest zła. Ale musi być dobrze uargumentowana oraz niezbyt częsta. Zwróćcie uwagę jak było np. z 500+ - najpierw ich stanowisko było takie, że się nie da, jest to niemożliwe nie ma pieniędzy itd. Jak PiS przegłosował to w sejmie, mówili o zapaści budżetu państwa etc. Potem jak się jednak udało to PiS zastosował dość skuteczną retorykę "Oni Wam zabiorą 500+, my jesteśmy gwarantem utrzymania tego systemu" to w stosunkowo krótkim czasie nagle PO stało się zwolennikiem 500+. Tylko, że ciągle sprawiają wrażenie, że mówią "dobrze" o 500+ tylko dlatego, żeby PiS nie mógł ich w ten sposób atakować, albo, że taki był rozkaz z góry, a nie dlatego, że faktycznie tak sądzą.
Jak Budce uda się odbudować zaufanie (co będzie trwać latami i będzie wymagało twardych stanowisk w wielu sprawach i trzymanie się ich) to moooże PO wróci jako najsilniejsza partia opozycyjna. Jeżeli się to nie zmieni to stawiam, że kosztem PO będzie zyskiwać Lewica/PSL, może nawet w jakimś stopniu Konfederacja (nie ze względu na to, że popierający PO zagłosują na konfe, ale że będzie coraz więcej niezdecydowanych ludzi, którzy będą woleli zagłosować za czymś "konkretnym" i stabilnym w swoich poglądach).
ZUS na 100% nie będzie wyglądał za 10/20/30+ lat tak jak obecnie. Jest kilka opcji. 1. Tzw. emerytura obywatelska, czyli stała emerytura niezależnie od tego ile kto wpłacił do ZUS (i mimo wszystko będzie ona stosunkowo niska, ale raczej nie głodowa). 2. Znaczy wzrost wieku emerytalnego (większy nawet od tego, który wprowadził rząd PO). 3. Głodowe emerytury. 4. "Bankructwo" ZUS.
Ostatnie dwa najmniej prawdopodobne :P
Nie trzeba mieć doktoratu z ekonomii, żeby do tego dojść, wystarczy przeczytać prognozy GUSu na temat demografii w Polsce na nadchodzące kilkadziesiąt lat.
Jak pokolenia, które urodziły się w tzw. "boomie" demograficznym zaczną przechodzić na emeryturę to kto ich utrzyma, skoro dzietność spada? Nawet Ukraińcy nie pomogą.
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Inflacja-wystrzelila-Ceny-rosna-najszybciej-od-7-lat-7799350.html
A to dopiero początek...
Teraz jak PiS utrzyma tak duże wzrosty płacy minimalnej jak obiecał Kaczyński to szybko inflacja osiągnie dwucyfrowe wartości.
Żałosne jest to, że osoby tak mocno narzekające na swoich pracodawców i mówiące jak to są "wyzyskiwani" sami nie założą sobie firmy i nie będą "zarabiać kroci", bo... Nie :)
Do narzekania masa ludzi w Polsce jest pierwsza, ale żeby coś zmienić, to już nikomu się nie chce. Więc dokładnie tak jak mówisz
https://www.youtube.com/watch?v=OUde4C2ALQs
Polecam, pan Sasin jest świetnym standup'owcem (chociaż siedzi). Istny kabaret.
Tak na zachętę - w wywiadzie dowiadujemy się, że cała sprawa związana z Banasiem to.... Wina PO !
Czemu ostatnio wszyscy wprowadzają taką kreskówkową grafikę? Najpierw AoE4, teraz to.. Naprawdę twórcy liczą, że rzucą się na to dzieci? Nie musi to być fotorealizm, ale to co jest tutaj kompletnie nie pasuje do serii C&C.
Niektóre wierzenia czy też wyobrażenia znikąd się nie wzięły :
https://pl.wikipedia.org/wiki/Do%C5%9Bwiadczenie_%C5%9Bmierci
Polecam też angielska wersję (więcej ciekawych informacji)
https://en.wikipedia.org/wiki/Near-death_experience
Potem też to (akapit kariera) : https://pl.wikipedia.org/wiki/Raymond_Moody
A jak będzie, to kto wie? Ale szansa na to, że istnieje coś po śmierci jest dość spora ;)
Ale to się opłaca tylko dla nowych aut + leasing z wysokim wykupem. A taki leasing jest często wyżej oprocentowany od tego z niskim wykupem.
Ale fakt - sam teraz mam taki leasing/najem długoterminowy w którym prawdopodobnie w ogóle nie będzie mi się opłacać wykupywanie auta.
Ok - tutaj trochę tracisz. Ale nadal możesz raty wrzucać w koszta, więc i tak wyjdzie Cię to taniej niż auto za gotówkę prywatnie.
EDIT: Jeśli chodzi o auta używane to musisz pamiętać, że wtedy leasing może być trochę wyżej oprocentowany (na nowe auta często salony mają lepsze oferty finansowe). W przypadku używanych aut, taki leasing zazwyczaj daje "normalny" bank, np. mLeasing. Nadal jednak powinieneś bez problemu znaleźć leasing oprocentowany na max kilka procent.
Teoretycznie kwotę całościową mogę odłożyć do skarpety i spłacać z tej skarpety, technicznie wychodzę na tym tak samo, 1% da się przeboleć :)
Nie jest to samo, bo jest jeszcze inflacja - rata 2000zł na początku leasingu ma inną (większą) wartość niż 2000zł na końcu leasingu ;)
maviozo
Kupowanie auta prywatnie za gotówkę, gdy prowadzisz działalność to głupota.
Leasing jest oczywiście oprocentowany, ale można łatwo dostać ofertę np. 101% (czyli 1% w skali roku).
Jak bierzesz w leasing to odprowadzasz połowę vatu i resztę raty (netto+druga połowa vatu) w koszta. Więc realnie auto za np. 100.000zł brutto wyniesie Cię około ~73000-75000zł (te obliczenia są przy założeniu, że wartość auta nie przekroczy limitu 150.000zł).
Dodaj do tego to, że paliwo, serwis itd. też wrzucasz w koszty + odprowadzasz część vatu. Więc eksploatacja też jest tańsza na działalności.
Pomijam fakt, że przy zakupie za gotówkę tracisz płynność. Leasing z wysoką wpłatą początkową to niska rata + nie tracisz tyle gotówki z konta. Są nawet leasingi/najmy długoterminowe z zerową wpłatą własną - wtedy płacisz tylko ubezpieczenie, pierwszą ratę i jedziesz (ale to dotyczy się nowych aut).
Generalnie jeżeli chcesz mieć auto na dłużej, to weź leasing operacyjny z niskim wykupem (np. 1%) i wysoką wpłatą początkową na 2/3 lata. Taka konfiguracja powinna być najniżej oprocentowana. Na koniec leasingu możesz auto wykupić za ten 1% i "zostawić" go w firmie, albo przepisać na osobę prywatną (drugi wariant jest lepszy, gdy będziesz chciał potem to auto sprzedać).
Nie oglądałem co prawda tego filmiku prof. Chrisa, ale jeżeli się nie mylę, to mówi on tam o zwykłej skrzyni CVT, a nie o eCVT (to są inne konstrukcje). Np. słynny z awaryjności multitronic to była typowa skrzynia CVT, natomiast w Toyocie jest właśnie eCVT. To nie jest to samo :P Jeszcze nie słyszałem, aby ktokolwiek narzekał na eCVT.
Generalnie gratuluję wyboru i szerokości życzę ;)
Miałem abonament wykupiony dla NFS Heat, więc pobrałem sobie i tę grę ale kompletnie mnie nie wzięła. Nie kupuje tego typu rozgrywki. Zdecydowanie bardziej wolałbym coś w stylu Jedi Outcast 2. Oprócz ładnej oprawy audiowizualnej (jak zawsze w grach EA) nic ciekawego. Ani fabuła, ani tym bardziej gameplay. Po 2h wyleciała z dysku ;)
Jak ktoś lubi gry w stylu Tomb Raider i dodatkowo podoba mu się uniwersum SW to prawdopodobnie będzie się przy tym tytule dobrze bawił. W przeciwnym wypadku odradzam zakup :P
Nie tylko. Osoby zasiadające w spółkach skarbu państwa (chociaż one i tak sobie mogą dać podwyżki, żeby sobie to wyrównać, przecież im się należy ;)) oraz osoby w firmach, w których polityka wewnętrzna zakazuje/uniemożliwia przejście na tzw B2B.
Oczywiście, że na tle UE wypadamy nie tak źle, ale tam też zarobki są większe ;)
A co do JDG - znam osoby, które pomimo tego, że mogliby przejść na JDG z UoP to wolą zostać na UoP pomimo większych zarobków. Wiele osób ceni sobie płatne urlopy, możliwość wzięcia opieki nad dzieckiem, L4 itd.
Matysiak G
Zapominasz, że składka ZUS to nie jedyny podatek. Osoby, które przekraczają tzw. limit 30-krotności płacą zawsze 32% podatek PIT (drugi próg podatkowy jest niższy niż limit 30 krotności). Więc nie jest prawdą stwierdzenie, że "bogaci płacą mniej" nawet procentowo. Najbardziej poszkodowana grupa to tak naprawdę osoby, które zarabiają na tyle dużo, że muszą płacić 32% od dochodu, jednocześnie nie "łapiąc się" na limit składki ZUS.
Inną sprawą, o której większość zapomina, jest to, że po zlikwidowaniu tego limitu sporo osób przejdzie po prostu na jednoosobową działalność gospodarczą, czyli realnie będzie płacić mniejsze podatki niż teraz. Część wyjedzie za granicę, część może będzie kombinować z mieszanymi umowami itd. Oczywiście, możesz zapytać "to czemu nie robią tego teraz?" - wynika to często z lenistwa lub z przyzwyczajenia. Jednak jeśli naruszymy to "przyzwyczajenie" to te osoby zaczną szukać bardziej optymalnego sposobu płacenia podatków.
Zmierzam do tego, że po pierwsze ta zmiana prawie na pewno nie da do budżetu tylu pieniędzy, ile zakładają. A po drugie zmniejszymy liczbę specjalistów w kraju, bo dla pewnej grupy osób będzie to dodatkowy bodziec do wyjazdu za granicę.
W skrócie ta ustawa jest po prostu szkodliwa i moim zdaniem nie warto dla tych paru mld (co to jest dla budżetu państwa? ;)).
@ameon
A mi forza nie podchodzi i dla mnie nie ma nic wspólnego z serią NFS. Teksty w stylu "po co komu NFS jak jest FH" oznaczają, że dana osoba nie ma pojęcia o czym mówi :)
O to to !!!
Dokładnie kęsik, ludzie sami nie wiedzą czego chcą + powtarzają ciągle te same frazesy. Najczęściej są to osoby, które grały jedynie w Underground/U2/MW ale najwięcej się mądrzą :)
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Morawiecki-Musimy-pracowac-nad-sprawiedliwszym-systemem-podatkowym-i-skutecznym-sciganiem-oszustw-podatkowych-7767574.html
PiS już pokazało co oznacza dla nich "prawo". Czas na drugi człon. Przeczuwam, że i tym razem będzie to sprawiedliwość tylko w cudzysłowie.
Hybryda mniej spali, osiągi zbliżone. Warto sprawdzić stan baterii w hybrydzie (gdzieś czytałem, że można to sprawdzić w serwisie toyoty, ale musisz sam tą informację potwierdzić).
W przyszłości może być łatwiej sprzedać Aurisa ;)
Minusy to tzw. "wycie" przy przyspieszaniu, ponieważ hybryda ma skrzynię typu cvt. Jak głównie jeździsz po mieście to nie będzie to przeszkadzać, ale w trasie może być męczące. Nie wiem czy Corolla ma klasyczny automat czy też typu cvt - jeżeli klasyczny to do zalet CVT można dodać, że jest bezobsługowy. Tam praktycznie nie ma co się zepsuć.
Mam podobnie. Nie cierpię ludzi pokroju Tarczyński/Nitras. Takie "młode pokolenie" typów ala Niesiołowski, którzy tylko sieją nienawiść wśród ludzi.
Myślę, że co najmniej 95% negatywnych komentarzy dotyczących tej gry pisały osoby, które w grę w ogóle nie grały a widziały co najwyżej trailery/gameplaye. Gameplay nie oddaje tego jak czujemy grę itd. W dodatku są gry, które dobrze się ogląda, a gra się w nie słabo i na odwrót.
Generalnie jak komuś podobał się CoD4: Modern Warfare i podobne części to tutaj będzie wniebowzięty, bo praktycznie każdy element gry jest mega dopracowany. Nawet taka rzecz jak przeładowanie broni - animacja, dźwięk... Widać, że robił to ktoś nie tylko po to, żeby zrobić i wziąć $, ale także z pasji.
Wracając do kampanii to przypomniały mi się w sumie dwa detale/bugi, ale powinny zostać naprawione i nie psują obrazu całości (przynajmniej dla mnie) -> cutscenki na początku przerywają i przez to jest delikatna desynchronizacja obrazu z dźwiękiem (widać to jak porównamy ruchy ust bohaterów do tego co słyszymy).
Druga rzecz to to, że w paru misjach postać "nie zbierała" mi amunicji do danej broni tylko dlatego, że miała inne dodatki. Ale w innych misjach już tego problemu nie było.
Jak widać pierdoły... Czekałem długo na ten tytuł, miałem wysokie oczekiwania i się nie zawiodłem. Brawo Infinity Ward :)
Dla mnie to najlepszy CoD jaki wyszedł. Może i fabuła urywa się w dziwnym miejscu ale nie zmienia to faktu, że jest bardzo dobra. Oczywiście jest za krótka (przeszedłem w około 5h na poziomie Hardened często ginąc w paru misjach) ale większość kampanii w CoD taka była nie oszukujmy się.
Oprawa audiowizualna to majstersztyk. Animacje - rewelacyjne. Generalnie dawno nie grałem w tak dobrą grę AAA. W końcu człowiek widzi i czuje za co zapłacił. W dodatku praktycznie brak błędów czy crashy. Bardzo dopracowany tytuł, warty swojej ceny.
A jeszcze multi i coop przede mną... :)
PS : zapomniałem dodać, że to pierwsza gra od niepamiętnych czasów, w której mam ochotę przejść kampanie raz jeszcze. Coś fantastycznego.
@Kilgur
Bo to jest o CIT, a nie o VAT. Cainoor się walnął :P
Poza tym lukę CIT jest chyba jeszcze trudniej ocenić niż lukę VAT. Tam wchodzi w grę nie tylko sztuczna optymalizacja podatkowa, ale także ukrywanie przychodów.
Od bety przeżywam wewnętrzny kryzys - nie ma w co grać i ciągle wspominam jak dobrze grało mi się w tego CoDa... Byle to piątku.
Mam przeczucie, że oprócz stanowisk wymienionych w artykule, w ruch poszły jeszcze jakieś haki i teki.
https://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-bunt-zbigniewa-ziobry-spacyfikowany-juz-nie-walczy-o-stanowi,nId,3284936
@Mr.Kalgan
Głównie chodzi mi o to, żeby przestać kopiować nagłówki stron, a zacząć myśleć - ta sprawa (jak większość zresztą) nie jest jednoznaczna. Ustawa nie mówi o zakazie edukacji seksualnej (chcę to podkreślić. Niektóre gazety/środowiska mówią, że może to oznaczać, ale jak wspominałem w innym poście nie jest to logiczne z resztą prawa i ogólnie "nie trzyma się kupy"). Z drugiej strony ma błędy w postaci wspomnianych małoletnich.
Ale do licha ciężkiego - w PiS można walić tyloma twardymi rzeczami, że głowa mała. Teraz próbuje się skupić uwagę ludzi na tzw. temat zastępczy. Uważam, że tak samo jak można by było stosować Art 256, który przytoczyłem, wobec nauczycieli historii (bo wspominanie o faszyzmie propaguje go wg. niektórych...), ale się tego nie robi, bo nie takie jest założenie tej ustawy, tak samo będzie w tym wypadku. Jestem tego niemal pewien, że minie kilka miesięcy, zajęcia WDŻ/Edukacji seksualnej jak były tak będą i sprawa ucichnie.
Najbardziej prawdopodobny scenariusz jest taki, że środowiska prawnicze mają po prostu wątpliwości w tym aspekcie, a te wątpliwości zostały zamienione na "hurr durr PiS zakazuje edukacji seksualnej!!!1111" na nagłówkach newsweeka, tvnu, onetu itp.
Przeczytałeś w ogóle mój post wyżej? Pokaż mi konkretnie który zapis tej ustawy zakazuje edukacji seksualnej.
Chciałbym się wyrazić jasno - Jestem ZA edukacją seksualną, ale nie za propagowaniem/pochwalaniem seksu wśród małych dzieci.
I uważam, że ten wątek jak i cała afera wokół jest typowym robieniem z igły widły. Doczepiliście się głównie słowa "propagowanie". To ja Wam coś przytoczę (Art. 256. KK):
Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość,
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Zgodnie z Waszą logiką, na lekcji historii przy poruszaniu tematów 2 Wojny Światowej propaguje się faszyzm/nazizm, bo wspomina się o Hitlerze lub NSDAP. Przecież to absurd, tak samo jak cała nagonka na tę ustawę - ok, mogliby zmienić zapis mówiący o nieletnich, na zapis do 15 roku życia, ale to ciągle nie zmienia faktu, że ta ustawa nie mówi nic o zakazywaniu edukacji seksualnej, tak samo jak zapis z artykułu 256. KK nie mówi nic o zakazywaniu przekazywania historii o NSDAP/Hitlerze itd.
@Matysiak G
Wrzucasz wszystkie dzieci do jednego wora. Nigdy nie słyszałeś o ciążach w wieku poniżej 14 lat?
@Yoghurt
Ok - ja nie mam nic przeciwko edukacji seksualnej. Mówię, że celem tej ustawy nie jest zakaz edukacji seksualnej, tylko zakaz pochwalania czynności seksualnych itp.. Jeśli faktycznie słowo "propaguje" jest takim problemem (nie wiedziałem, że w świetle prawa może to mieć tyle znaczeń - tutaj przyznaje rację), to oczywiście jest to błąd ustawodawcy. Natomiast jej treść dla mnie jasno wskazuje intencje - nie chodzi o wyjaśnianie dzieciom czym jest akt seksualny (uważam, że powinno to być na jakiś zajęciach w szkole), a o np. mówienie 10 latkom "seks jest fajny". Uważam, że to są dwie zupełnie inne sprawy i o ile jedna z nich jest dobra i potrzebna, tak druga jest szkodliwa.
@Matysiak G
Jeżeli dla Ciebie chwalenie seksu dziesięciolatkom jest ok i nie zdajesz sobie sprawy z konsekwencji to gratuluje braku wyobraźni.
@Yoghurt
Podobnie można powiedzieć o seksie. Wyobrażasz sobie jak ktoś mówi "seks jest super" do, dajmy na to, 10 latków?
Pamiętaj, że mówimy o dzieciach, a nie o niedouczonych dorosłych.
@Bukary
Jeśli wyjaśniasz, jak skutecznie stosować antykoncepcję, to antykoncepcję równocześnie... propagujesz. Łatwo w taki sposób zinterpretować twoje "wyjaśnienia".
Ja rozumiem, że język Polski jest zawiły, ale idąc tym rozumowaniem to instrukcja na opakowaniu do prezerwatywy też propaguje antykoncepcję.
@Bukary
To mogą edukować w taki sposób, aby wyjaśniać zjawisko. Nie muszą tego pochwalać/propagować. Czy naprawdę trzeba tłumaczyć różnicę pomiędzy edukacją/wyjaśnieniem, a pochwalaniem/propagowaniem? Chyba wiesz, że to nie jest to samo.
EDIT: Prokuratura tylko stawia zarzuty, od wyroków są sądy.
Od kiedy informowanie o antykoncepcji jest pochwalaniem/propagowaniem ?
Ludzie, naprawdę, ja też nie lubię PiSu ale to już jest totalne przewrażliwienie.
W polskim prawie jest mnóstwo tego typu zapisów, które można potraktować w ten sposób, że miałoby dużo większy zakres niż wynika bezpośrednio z treści i nikt o tym nie mówi. Ale jak jest jakis gorący temat, podłapie to onet i inne tego typu strony, potem automatycznie rozszerza się to na resztę mediów i jest wielka afera...
A jestem pewien, że sądy nie będą tak szeroko interpretować tych przepisów, żeby skazać kogoś za udzielenie informacji o antykoncepcji itp. Przecież to nie ma nic wspólnego o czym mówi ustawa. Jest to nadinterpretacja..
@dasintra
Znam definicję osoby małoletniej. Dalej nie rozumiem co ma wspólnego propagowanie/pochwalanie obcowanie płciowego z edukacją seksualną.
@Bukary
O ile mi wiadomo to edukacja seksualna ma głównie zajmować się świadomością ludzi o seksualności, antykoncepcji itd. a nie o mówieniu "masturbacja jest spoko".
Czy ktoś z tego wątku w ogóle czytał treść ustawy?
Kto propaguje lub pochwala podejmowanie przez małoletniego obcowania płciowego lub innej czynności seksualnej, działając w związku z zajmowaniem stanowiska, wykonywaniem zawodu lub działalności związanych z wychowaniem, edukacją, leczeniem małoletnich, lub opieką nad nimi albo działając na terenie szkoły lub innego zakładu oświatowo-wychowawczej lub opiekuńczej, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
Co pochwalanie obcowania płciowego ma wspólnego z edukacją seksualną?
Typowe niezrozumienie treści ustawy lub celowo wprowadzony tzw. "temat zastępczy".
@lifter
W sumie to niezła ironia jeśli PiS będzie musiał przekupywać "własnych" posłów ;)
Matysiak G
To jest Twoje wrażenie, ja nieraz widziałem jak kilka osób jechało kogoś równo za krytykę KO (i w sumie często kończyło się tylko na personaliach, bez ciągnięcia tematu) i nie chodzi mi tutaj o osoby pokroju Manolito :P
Gowin pokazuje rogi, ciekawe czy i kiedy go ustawią do pionu ;)
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Gowin-Porozumienie-nie-zaglosuje-za-likwidacja-30-krotnosci-7757881.html
Yoghurt - pełna zgoda. W końcu w tym wątku jest kolejna osoba, która widzi beznadziejność KO i to, że trzeba w nich walić, żeby coś się zmieniło, bo nie oszukujmy się - PiS wygrywa też dlatego, że KO jako opozycja jest po prostu słabe.
A tak z drugiej strony - Jestem niemal pewien, że gdybyś napisał to na innym koncie (np. jako jakiś junior) to zaraz zostałbyś zjechany od góry do dołu jako pisowski troll i dostałbyś odpowiedzi w komentarzu typu "O, nowy przekaz dnia?".
@Gibsonn
Powiedział, co wiedział...
Przecież ta gra ogromnie różni się od poprzednika. Nawet B2D nie ma takiego, jaki był. Wystarczy pierwszy gameplay zobaczyć.
Co z tego, że sam Gowin dostał mało?
https://dorzeczy.pl/kraj/117421/porozumienie-wprowadzilo-18-poslow-gowin-bez-subwencji-bez-wsparcia-mediow.html
Jego "grupa" dostała rekordowo dużo posłów, więc realnie ma większą siłę niż w poprzednim parlamencie.
EDIT: Nie wiem co z tego wynika, czy w ogóle jakiekolwiek ma to znaczenie, ale fakt faktem jest mocniejszy niż był :P
@Kanon
To sobie jeszcze obczaj ;)
https://dorzeczy.pl/kraj/117425/korwin-mikke-przecietny-wyborca-pis-nie-jest-inteligentnym-czlowiekiem.html
o_O
https://www.bankier.pl/wiadomosc/Konfederacja-chce-uniewaznienia-wyborow-7756580.html
Tak zostając przy tym temacie - wyobrażacie sobie w ogóle możliwość powtórzenia wyborów? Ja jakoś nie, nawet jeśli zarzuty byłyby większe niż te przedstawione.
Postaraj się zapoznać ogólnie z podstawami języków, żeby móc tworzyć jakieś proste aplikacje.
Następnie poznawaj jak najwięcej języków się da i idź w to co Ci się podoba najbardziej.
Ja zaczynałem od C, chciałem też się nauczyć C++ ale szybko odpuściłem. Potem miałem "fazę" na Javę przez dłuższy czas ale też mi przeszło jak poznałem co to frontend, a konkretnie AngularJS (który, z perspektywy czasu, jest jednak beznadziejny, ale dzięki niemu rozwinąłem się w tej dziedzinie i robię to co lubię ;)).
C/C++ jest generalnie dość wymagający ale uczy dobrze jak działa pamięć operacyjna itp. Do uczenia podstaw jest ok, ale potem - tak jak pisałem pokoduj w innych językach. Obecnie na topie są Python, JS i Java.
O kurde, Yoghurt napisał to samo, co pisałem jeszcze przed wyborami do europarlamentu ;)
Pełna zgoda. PO/KO to po prostu taka niedoprawiona zupa do której powrzucano różne składniki bez ładu, składu i pomysłu.
Nawet moi rodzice, którzy od lat zawsze głosowali na PO, w tym roku zagłosowali na PSL co również potwierdza Twoją analizę.
Nie wiem jak Wy, ale ja po tych wyborach jestem nastawiony pozytywnie. Czuję, że ta kadencja będzie dużo ciekawsza od poprzedniej. Będzie się działo ;) Mam tylko nadzieję, że po tej politycznej wojnie coś z Polski jeszcze zostanie (mam tu na myśli zarówno budżet, strukturę państwa itp.). Mam też nadzieję, że z Lewicą i Konfederacją (nie licząc narodowców, którzy pewnie przejdą prędzej czy później do PiS) obecna władza nie będzie miała tak łatwo. Podkreślali to też eksperci, że skończy się "wy rządziliście 8 lat i nic nie zrobiliście". Ciekawe czy PSL po przejściu na centrum będzie działał jak do tej pory (czyli, nie oszukujmy się, jako "przybudówka" KO), czy spróbuje znaleźć swoją tożsamość (tak jak pokazywał to pod koniec kampanii).
Jedno jest pewne - PiS nie będzie miał tak łatwego przeciwnika do bicia jak do tej pory i to cieszy.
EDIT: Co do wyników to chciałbym zwrócić uwagę na jedną ważną rzecz. Lewica + PSL + Konfederacja zdobyły +/- tyle samo głosów co KO, a to oznacza, że opozycja nie będzie kojarzona jednoznacznie tylko z PO/KO. Wcześniej było wrażenie, że opozycja to 90% PO/KO i oni są głównymi rozdającymi karty. Teraz (oczywiście) nadal mają najwięcej mandatów ale ciężko PiSowi będzie wrzucać całą opozycję do jednego wora.
Ja jeszcze pamietam frustracje PiSlamu, ze "ten glupi narod, aktualnie Suweren, glosuje na PO".
@Lifter
Prawda, prawda też to pamiętam jak masa ludzi w 2007 i w 2011r. była "zawiedziona", że wygrała ta zła, antypolska partia. Pamiętam też jak wyzywali wyborców od idiotów :D Jak to łatwo przeszło na drugą stronę..
Mnie ciągle śmieszy to, że jeszcze niedawno ta "głupia większość", te "buractwo" i "tępe wsióry" wybierały PO i to dwa razy pod rząd :)
Jak to jest, gladius, że ta sama mądra i inteligentna większość nagle ośmieliła się zburaczyć i zagłosować na PiS?
@Kyahn
To, że będą się starali to, jak sam napisałeś, oczywiste. Czy uda się kogoś przekupić tego już nie wiadomo ;)
Uff, chociaż tyle.
Miejmy nadzieję, że nikogo nie przekupią. Oby te wyniki się potwierdziły.
No niestety nawet nadzieja umarła po dzisiejszym ranku :/
Wydawało się, że jak wejdzie PSL i Konfederacja to PiS raczej nie będzie miał większości w sejmie.
Nie oszukujmy się - zwycięstwo PiSowi dało też KO. Tak fatalnie prowadzonej kampanii tak dużego obozu politycznego w Polsce chyba jeszcze nie było.
Mam podobne przeczucia co do niektórych komentatorów -> Lewica będzie rosła w siłę + topnienie poparcia KO.
Bardzo prawdopodobny jest też rozłam. Część (w tym większość z nowoczesnej) poszłoby do lewicy, część do PSL, część może nawet do PiS. Reszta może złoży coś nowego. Nie widzę przyszłości KO w obecnym kształcie. Obalenie Schetyny to już chyba tylko kwestia czasu.
Oczywiście, że czytałem. Nie twierdzę, że PiS na pewno nie ma większości. Twierdzę, że jeszcze wszystko może się zmienić i nic nie jest pewne (w aspekcie samodzielnych rządów PiS ofc).

Jeszcze wszystko może się rozstrzygnąć. Pojedyncze procenty zadecydują czy PiS będzie miało pełną władzę czy nie. Dopóki nie będzie pełnych wyników to nic nie jest pewne.
https://www.wykop.pl/wpis/44601057/fragment-artykulu-z-wyborczej-niby-ipsos-zle-polic/
+ screen z kalkulatora. Jak widać nie mają tutaj większości w sejmie.
Ciekawi mnie tez czy model ipsosu przewidywał tak dużą frekwencję za granicą.
Bardzo ciekawa rozmowa, dość spokojna jak na kampanię wyborczą (i pokazująca służbę zdrowia z trochę innej strony):
https://www.youtube.com/watch?v=l3gQubtw2ZE
Nawet nie wiedziałem o istnieniu tych centrów informacyjnych onkologicznych itp.
Oczywiście stan służby zdrowia należy poprawić, ale obecna nagonka opozycji przypomina mi trochę "Polskę w ruinie" PiSu w 2015r. Tzn. jest źle, ale nie aż tak jak mówią o tym politycy. Czyli w sumie, jak zwykle zresztą, prawda jest trochę pośrodku.
Propaganda Lisa i spółki jest dla mnie tak samo obrzydliwa jak propaganda TVP. Tak, stawiam tu znak '=' z pełną świadomością. Fanatycy PO i tyle.
Ja w większości zgodzę się (chyba wyjątkowo) z ekspertami po debacie. Najlepiej wypadł i zaskoczył pozytywnie Bosak. Znacznie wyraźniej i lepiej (moim zdaniem) wypadł też Kosiniak-Kamysz od KO czy Lewicy. Jego ataki były celne i słusznie wytknął to, że jest jedynym liderem na tej debacie (oczywiście Zandberg też jest liderem, ale jednak najmniejszym z całej Lewicy. Aby równość była w tym aspekcie zachowana, powinien wystąpić przewodniczący Czarzasty).
Ciężko mi oceniać Horałę, bo poza tym, że miał dobre argumenty w postaci "zrobiliśmy to, zrobiliśmy tamto" (co również podkreślali eksperci), to gadał same bzdury. Nie dało się słuchać tej propagandy sukcesu.
Generalnie ta debata wypadła ciekawiej i fajniej niż się spodziewałem. Podobał mi się format z ripostami (i to, że riposty miał każdy co każde pytanie, a nie np. jedna riposta na całą debatę) przez co całe "widowisko" znacznie zyskało na dynamice.
Nie powiedziałbym, że rewelacyjnie. Na pewno lepiej od KO, ale populizm lewicy jest na poziomie PiSu. Obiecują więcej od pozostałych komitetów, a o tym skąd to wezmą cisza :)
Zaletą Zandberga i to, że ma tylu zwolenników, moim zdaniem nie jest to co mówi, tylko jak. Wypowiada się wyraźnie, a nie "duka pod nosem" jak np. pani poseł Leszczyna.
W skrócie - styl miał dobry, ale treść kiepska ;)
Możesz mieć wirusa na routerze. Sprawdź czy nie masz włączonego zdalnego logowania i koniecznie zobacz DNSy, czy nie są z czapy. Kiedyś miałem podobnie -> jakiś wirus jednego z domowników zainfekował router i nie pomagały ani formaty ani nic :) A jak nie korzystasz z wifi, a tak masz to nie mam pojęcia :/
https://www.tvn24.pl/magazyn-tvn24/platforma-przegrala-co-bylo-do-przegrania-konczy-w-chaosie-daleko-za-pis,236,4060
Warto przeczytać. W wielu punktach się zgadzam. Szkoda, że mamy tak słabą opozycję :/
Tu nie chodzi o to, żeby nie robić niczego z czym nie zgadza się PiS. Tu chodzi o myślenie o skutkach własnych decyzji.
Z całym szacunkiem - Sikorski ok. Arłukowicz powiedzmy ok. Ale Trzaskowski? Przecież to miernota jest straszna. Jego decyzja z kartą LGBT była tragiczna w skutkach. Nie chodzi o to, czy ta karta jest ok, czy nie jest. Chodzi o to, jak zostało to wykorzystane przez PiS. Przecież to było oczywiste, że zrobi się burza w mediach. Zamiast wziąć się za realne problemy Warszawy i jej mieszkańców i zacząć realizować program (który obiecał), to zrobił polityczną burzę przez którą PiS de facto zyskał. Człowiek, który nie potrafi przewidzieć oczywistych skutków swoich działań nie powinien być prezydentem stolicy.
Właśnie przez takich ludzi PiS ma łatwą drogę do zwycięstwa.
@Kyahn
Oczywiście, że jest ryzyko. Tylko ryzyko, że ktoś się wyłamie i wejdzie w koalicję z PiSem jest mniejszym ryzykiem niż samodzielne rządy PiSu :)

Wychodzi, że na pewno nie na PiS :)
W tym roku prawdopodobnie zagłosuję na PSL. PO/KO nie cierpię (chociaż oczywiście nie aż tak jak obecnie PiSu). Lewica, pomimo, że w latarniku mam u niej dużo %, to mi nie podchodzi w wielu dziedzinach, a Konfederacja odpada przez Narodowców i typów takich jak Braun czy Bosak. Zostaje PSL/Kukiz.
PS:
Pytanie do osób, które głosują przeciw, a nie za - dlaczego Waszym pierwszym wyborem jest KO, a nie PSL/Konfederacja? Matematycznie patrząc, żeby zwiększyć szanse na przegraną PiS (przegraną w sensie brak możliwości samodzielnego rządzenia, bez koalicji) trzeba głosować na partie, które są na progu wejścia. Przypomnę rok 2015, gdzie Korwinowi zabrakło jakieś 0,24% do wejścia do sejmu. Gdyby wszedł to PiS nie miałby samodzielnych rządów (przynajmniej przez jakiś czas :P).
Skąd duże poparcie? Wiele czynników.
- Beznadziejne rządy poprzedników. Wiele osób się zawiodło, chciało zmiany, a PiS "dotrzymuje słowa". Żniwo poprzednich lat PO zbiera do dzisiaj - wystarczy obejrzeć filmy jak rozmawiają z wyborcami. Nikt nie mówi, że głosuje na PiS przez 500+, a mówią "my już Wam nie wierzymy". Mnóstwo osób, które nie interesują się polityką na co dzień, widzi coś takiego -> PO obiecało wspaniały rozwój Polski itp. itd. -> przez 8 lat niewiele się zmieniło + ośmiorniczki. PiS doszedł do władzy -> "dotrzymuje słowa" i "daje ludziom nawet jak coś tam zabiera".
- Dobra sytuacja gospodarcza, niskie bezrobocie = niskie niezadowolenie społeczne.
- 13 Emerytura (z tego co pamiętam podskoczyła sporo frekwencja wśród osób 60+ przy wyborach do EU po przelaniu kasy przez PiS). A osoby starsze, te co do polityki się wcześniej nie mieszały, mogły poczuć, że muszą się "odwdzięczyć".
Do tego trzeba pamiętać o około 15-25% (przy obecnej frekwencji bardziej 10-20%) żelaznego elektoratu PiS, który głosował na nich od zawsze. Pozostałe 15-30% wzięło się z powyższych punktów.
Oczywiście tego jest więcej, ale myślę, że to te najważniejsze. Wnioskuję po statystyce ostatnich wyborów i wypowiedziach ludzi na ulicach, które można obejrzeć w necie.
Przecież apokalipsa zombie nie ma żadnego sensu, a nawet jakby się wydarzyła to byłaby dość łagodna - zombie używają mięśni tak samo jak ludzie, a co za tym idzie potrzebują energii. Rozwalają mnie seriale w których zombie "żyją" po kilka miesięcy albo i lat :D Nawet jakby miały jakiś inny metabolizm umożliwiający używanie mięśni bez pozyskiwania środków odżywczych to powinny ulec całkowitemu rozkładowi w stosunkowo krótkim czasie.
Nawet gdyby się coś takiego wydarzyło to wyglądałoby to zupełnie inaczej niż w komiksach/TV i ludzkość bez większego problemu by to przetrwała.
Złote/srebrne monety, albo akcje jakiś znanych firm - to drugie najlepiej po krachu.
@Lindil
Tak jak Dracula pisał - mogą być i dwie partie, ale w rozbetonowaniu systemu chodzi o to, żeby to ludzie realnie mieli władzę, a nie Kaczyński czy Schetyna, który decyduje kto na jakiej liście i kto ostatecznie dostanie mandat w sejmie.
To już nawet zabawne nie jest. Druga Grecja/Wenezuela nadchodzi i to znacznie szybciej niż myślałem.
Z narodowcami to prawda - dlatego nie zagłosowałem na niego w 2015r. Czułem, że się na nich przejedzie ale nie spodziewałem się, że aż tak.
Co do jow-ów to nie są idealne, ale moim zdaniem są lepsze od obecnego systemu.
@Lifter
Zgadzam się z Tobą. Ale dla mnie to i tak jedyna opcja jak pisałem. PO ma w dupie wyborców. Kukiz+PSL to zły wybór ale każda inna opcja to tragiczny wybór dlatego postawie krzyżyk na liście PSL (czego w życiu bym się nie spodziewał).
Nie chce głosować tylko przeciw, chcę oddać głos za. Nawet jeśli nie będzie to idealna decyzja - takiej po prostu nie ma.
@Lindil
Możesz rozwinąć o jakie rezultaty Ci chodzi?
https://m.bankier.pl/wiadomosc/Obietnice-wyborcze-PiS-w-wyborach-parlamentarnych-2019-7734381.html
Może od razu minimalna pensja 10.000zl, a co... Przecież to będzie katastrofa. Chyba zacznę szukać pracy za granicą.
@Lifter
Trzeba być fanatykiem PO, żeby uważać, że Kukiz=PiS. Serio? Przecież były nawet statystyki, że Neumann głosował więcej razy tak samo jak PiS, niż Kukiz. To, że część posłów przeszło do PiS nie znaczy, że on też zdradził (a miał mało czasu na znalezienie zaufanych ludzi w 2015r.).
Dla mnie wierzenie w dobre, sprawiedliwe rządy KO/PO to fanatyzm w czystej postaci. Jak można ufać politykowi, który jest "liderem" opozycji i ogłasza program w 6 konkretnych punktach, a miesiąc później w trakcie kampanii go nie pamięta? Przecież to jest farsa.
@wyś (nie odpisuję pod wątkiem bo się trochę rozpisałem :P).
Daj spokój. Jeszcze wpadkę Poncyljusza byłem w stanie zrozumieć (w końcu przeszedł z PiS niedawno), ale żeby Schetyna nie znał własnego programu? Jak w trakcie kampanii go nie pamięta, to co będzie jak dojdzie do władzy? Wstyd i obciach. Jeszcze kampania się na dobre nie zaczęła, a już niezły cyrk wyprawia największa parta opozycyjna. Jesteśmy niestety skazani na rządy PiS, bo tak słabej i nieudolnej opozycji sobie nie przypominam. Przy tylu wpadkach i aferach obecnego rządu wystarczy po prostu nie robić głupot i się w miarę pilnować. Tego obecnie KO nie potrafi :/
W sumie, to ostatnio chyba tylko lewica i konfederacja nie strzeliła sobie w stopę - chociaż to pewnie dlatego, że jakoś ogólnie o nich cicho, a to się może szybko zmienić. Wystarczy, że Korwin odpali protokół 4% - "Smogu nie ma, a globalne ocieplenie jest dobre, bo wolę jak w Polsce jest cieplej niż zimniej", a Zandberg zacznie mówić o 75% podatku dochodowym i niezdecydowani wyborcy znowu nie pójdą na wybory (a to tylko pomaga PiSowi).
Pomimo hipokryzji Kukiza i tak to jest dla mnie jedyny wybór. Po pierwsze to jedyny ruch centro-prawicowy (czyli najbardziej zbliżony do moich poglądów), a po drugie rozumiem jego argumentację - jakby chciał pójść na łatwiznę to mógł bez problemu startować z list PiS, a Kosiniak-Kamysz z list KO/PO. Poszli inną, ryzykowną drogą i mam wrażenie, ze sporo ludzi tego nie rozumie i w internecie jest tylko "Hurr durr, Kukiz nazywał PSL/ZSL mafią, a teraz idzie razem z nimi! Hurr durr sprzedał się i zdradził!". Kukiz jakby poszedł bez PSL to podejrzewam, że nawet podpisów mógłby nie zebrać. Do tego trzeba mieć struktury (trudność w zebraniu tego, pokazuje prawdziwe oblicze "demokracji" w Polsce - niby wolne wybory, ale żeby w nich wystartować musisz mieć w każdym województwie duży sztab zaufanych ludzi).
Czy się to w ogólnym rozrachunku PSLowi/Kukizowi opłaci, to pokażą wybory, ale mam cichą nadzieję, że podobnie jak ja, myśli więcej osób niż te 5-6% i zaskoczą jak w wyborach samorządowych 2014 (oczywiście, nie z aż takim wynikiem :P). Czas pokaże :)
Czyli tak jak przypuszczałem i tak jak jest w większości spraw w życiu - nic nie jest proste, klarowne, czarne czy białe. Są "odcienie szarości".
No właśnie, nie. Jeżeli faktycznie wpływ jest środowiskowy to znaczy, że rodzice/wychowanie itd. mają wpływ na seksualność dziecka (przy czym - mają wpływ nie znaczy, że wychowanie przez homoseksualną parę zawsze musi zwiększać szansę na orientację nieheteroseksualną u dziecka).
Ma bardzo duże znaczenie.
Jeżeli jest genetyczny -> nic nie da się z tym zrobić.
Jeżeli jest środowiskowy, to znaczy, że wcale nie jest tak, że "rodzisz" się jako homoseksualista. Tzn może tak być, ale nie musi (a jak jest genetyczny to musi :P).
@Matysiak G
Jedna uwaga - tak naprawdę nie wiadomo, czy 500+ poprawił dzietność czy nie. Dzietność spadła ale bez 500+ mogła spaść jeszcze bardziej. Nie ma dobrych badań na ten temat.
Obłuda i hipokryzja, trafnie wypunktowana przez red. Mazurka :
https://www.youtube.com/watch?v=dAmrvMIBDNI
Polecam w wolnej chwili przesłuchać bo warto :)
(~8:00) Dołączył do KO, a nie zna nawet "szóstki Schetyny"... No błagam..
Ja rozumiem, że krytykowanie rządu jest w modzie, ale z taką opozycją PiS będzie rządził dopóki sam się nie zniszczy. Przecież to jest jakiś blamaż. Kto podejmuje takie decyzje w KO? Ten człowiek nie powinien się znaleźć w tej partii. Bardziej ośmiesza i przeszkadza opozycji niż pomaga.
Tutaj kolejna celna uwaga:
Małgorzata Kidawa-Błońska mówiła 20 października cztery lata temu, że "mam wrażenie, że Beata Szydło została wykorzystana". Pani Małgorzato, Pani marszałek, no to właśnie jest Pani teraz w tych butach.
Jak dobrze, że Mazurek wrócił z wakacji. W końcu są wywiady, które warto słuchać, w których "grilluje" się każdego równo :D
Nie mogę się doczekać na wywiad z kimś z PiSu :)
@Runnersan
Też się nad tym zastanawiałem. Pisali w uzasadnieniu, że coś średnio z terminami było i ostał się tylko mini portal...
Tak, uznali, że nie dotrzymujemy terminów i zerwali umowę, o ile pamiętam, na początku marca, kiedy ustalone było na komitecie (obie strony ustaliły), że oddajemy część rzeczy na początku kwietnia...
Strata czasu urzędników, którzy nam pomagali testować, dodawać uwagi itp. i naszego na tworzenie naprawdę fajnego produktu. Sporo kasy w błoto oczywiście podatników, bo zerwanie umowy oznacza brak zapłaty za to, co mieliśmy i firma uruchomiła armię prawników, najprawdopodobniej to wygra (po latach) a z kasy państwa pójdzie ~2mln za nic :)
Zwykły portal 7 baniek? Dla przykładu nowy system do zarządzania biuletynem usług publicznych (tam gdzie się ogłasza wszystkie przetargi itd.) był sprzedany za około 1.8mln. System, który miał pierwszą wersję wypuścić na świat po ~1.5 roku pracy dużego zespołu (pracowałem przy nim swego czasu). Potem pod koniec go zamknęli (strona rządowa zerwała kontrakt) w sumie nie wiadomo dlaczego. Obecny system jest potwornie przestarzały. Ten nowy to było niebo, a ziemia.
A tutaj zwykły portal/stronka za 7mln... Nóż w kieszeni się otwiera.
@Lordpilot
Moim zdaniem nic to nie zmieni. Pani Kidawa-Błońska też nie jest jakoś bardzo charyzmatyczną postacią w polityce (moim zdaniem). Ruch na siłę jakby próbowali wszystkiego co się da :) Miałoby to sens jakby zrobił to niedługo po wyborach do Parlamentu Europejskiego, ale nie teraz. Teraz to jest zwykła desperacja.
Schetyna zwariował
https://www.tvn24.pl/malgorzata-kidawa-blonska-kandydatka-koalicji-obywatelskiej-na-premiera-wybory-parlamentarne-2019,966430,s.html
Myśli, że przez ten ruch PO/KO nagle zyska "świeżość" i będzie bardziej "atrakcyjne" ?
Kompletnie nie rozumiem tego ruchu.
EDIT: Już wpadłem dlaczego Schetyna zrobił taki ruch. Jakby był słaby wynik w tych wyborach to by musiał odejść, a tak znalazł sobie ewentualnego kozła ofiarnego :)
Redukcja kosztów. Pewnie w NFS rzadko kto jeździł w kamerze z kokpitu dlatego zrezygnowali z pomysłu. A trzeba pamiętać, że oprócz "wsadzenia" samej kamery do środka auta, to trzeba jeszcze zaprojektować z wysoką jakością wnętrze każdego auta. Niepotrzebna strata czasu i pieniędzy (z punktu widzenia studia/wydawcy).
Seria NFS ma jedną dużą zaletę nad taką Forzą - udźwiękowienie. Silniki brzmią realistycznie, tak jak powinny. W Forzie większość aut korzysta z tych samych dźwięków silnika. W dodatku są niskiej jakości. Ja rozumiem, że w FH4 jest bardzo dużo aut, ale tak duża marka nie jest w stanie stworzyć odpowiedniego teamu w studio, które należycie zajęłoby się dźwiękiem? Może mam fioła na tym punkcie, bo jestem słuchowcem, ale serio... Dźwięki silników są w grze wyścigowej powinny stać na najwyższym poziomie.
Generalnie pewnie nie kupię, tylko skorzystam z EA Access na miesiąc w celu przejścia całej gry + trochę zabawy w otwartym świecie itp, ale czekam na NFS: Heat z dużym optymizmem :)
@Delarn
Niemcy mają poważny problem ze swoimi odnawialnymi źródłami energii, bo gdy nie wieje wiatr i nie świeci słońce pojawiają się niedobory energii.
Dlatego obecnie promuje się mix energii jądrowej z OZE jako najbardziej efektywny i ekologiczny.
A tutaj zgoda. Akurat zrobię tak samo - kupię origin access :D Bardziej się opłaca niż całą grę.
Pracujesz w Ghost, że mogłeś zagrać?
Zwróć uwagę na wykres pod statystykami auta:
https://i.redd.it/y5ck905e7gh31.png
Masz wiele opcji na zmianę modelu jazdy.
Handling ma być znacznie poprawiony. B2D nie zawsze był zły (np. w HP2010 był zrobiony dobrze i pasował do gry). Jutro znany speedrunner NFS'a KuruHS będzie streamował normalny gameplay. Zobaczymy co powie. Jeszcze nic nie wiadomo jak auta będą się zachowywać, jak zmiana modelu jazdy będzie miała wpływ na to jak jeżdżą itd. a Ty już musisz hejtować.
Iselor - w większości się zgadzam z tym programem ale brakuje mi tu najbardziej kwestii związanych ze smogiem (zwiększenie kar za palenie śmieciami itp, dofinansowanie/stworzenie oddziału np. Policji (albo dodanie uprawnień straży miejskiej?), który miałby prawo np. wlecieć dronem nad komin w celu zbadania jakości spalin. Przekroczenie pewnych limitów -> wysoki mandat.
Brakuje też punktów związanych z energetyką. Jak najszybciej powinniśmy zacząć inwestować w OZE albo chociaż w energię jądrową (a najlepiej jedno i drugie, ale wiadomo - budzet nie jest z gumy).
Właśnie miałem pisać, ale Soulcatcher mnie uprzedził. Zazwyczaj i9 jest szybsze od 5 do 20 fps w zależności od gry i ustawień. Czasami więcej. Chyba są tylko dwie/trzy gry w których Ryzen jest na równi/jest szybszy. Tj. CS:GO, The Division i Cywilizacja (czas tury). Jeżeli cena obu jest taka sama i nie korzystacie z jakiś profesjonalnych programów to wybór jest oczywisty -> i9. Co nie oznacza oczywiście, że nowy Ryzen to zły procesor.
Nie bierzecie jeszcze jednej rzeczy pod uwagę. Biosy do płyt pod Ryzeny są skopane i mają dużo problemów. Na forum pclab jest sporo osób, które przez to mają problemy (szczególnie z pamięciami). Jedna osoba zwróciła Ryzena i wzięła Intela - 0 problemów :). W dodatku w większości gier i9 jest szybszy.
Ostatnio wróciłem do World of Warships. Czasami pyknę też z godzinkę wieczorem w CS:GO na serwerach społecznościowych typu arena (mm'ów nie tykam).
Czekam z niecierpliwością na nowego CoDa :). Mam ochotę też na jakieś wyścigi. Forza nie podoba mi się aż tak (grałem w FH3, nie wiem jak 4). Może nowy NFS mi przypadnie do gustu (za dwie h trailer reveal ;)).
Co jakiś czas wracam też do Stellarisa. Genialna gra, ale za dużo życia pożera :P