Witam szanowne smoki,
przykro mi, ale muszę na chwilę przerwać wasze analne fiksacje, wy [tutaj wstawcie najmocniejszy epitet jaki wam przyjdzie do głowy].
Rozumiem, że świetnie się bawicie w waszym kółku spierdolenia, ale jest sprawa. Wiadomo o co chodzi, więc przejdę do rzeczy. Bardzo was ładnie proszę, abyście się uprzejmie odjebali. Gówno mnie obchodzi co robicie i kim jesteście, nie śledzę was i nic o was nie wiem. Nie mam też zamiaru udowadniać, że nie jestem wielbłądem. Dlatego ładnie proszę, zachowajmy w tym względzie wzajemność, dobrze? Jeżeli się nie odpierdolicie, to będę musiał wbrew sobie zabawić się w Rudego z Blok Ekipy. Coś się znajdzie, np. cyberbullying. Trudna sprawa? Może, ale ja w przeciwieństwie do was nie mam nic do stracenia, więc potraktujcie to poważnie.
Na koniec wierszyk dla was, żeby tradycji stało się zadość:
Pantofelek
Dzieci są milsze od dorosłych
zwierzęta są milsze od dzieci
mówisz że rozumując w ten sposób
muszę dojść do twierdzenia
że najmilszy jest mi pierwotniak pantofelek
no to co
milszy mi jest pantofelek
od ciebie ty skurwysynie.