Fani Kolodjuty wyją w komentarzach, że złożony RPG z wieloma systemami jest dla nich za trudny, za brzydki i nie ma romansów? Nie jestem zaskoczony.
Gra została wydana 1992 roku, a nie 2016. Wersja na Windows w 2006. GRY-Online poprawcie te dane, bo wstyd, że czerpiecie bzdurne informacje ze strony sklepu Steam.
Warto dodać, że jest to wskrzeszona gra Chaos Chronicles https://www.gry-online.pl/gry/chaos-chronicles/ze32cf#pc której produkcja została anulowana kilka lat temu w wyniku nieporozumień pomiędzy twórcami, a nieistniejącym już wydawcą bitComposer. Zespół odpowiedzialny za tę reinkarnację to w większości ci sami ludzie, którzy pracowali przy Chaos Chronicles, a sama gra zapowiada się równie ciekawie.
Gra jest już też na Windowsa. Wydana na Steamie w lutym. Zaktualizujcie.
Prace wstrzymane do odwołania (czyli trwale :P)
https://www.kickstarter.com/projects/nectargamestudios/project-resurgence/posts/1954263
Witamy w 2017 roku, panie Adrianie. Jak pan do nas trafił z 2015?
http://rainofreflections.com/indie-studio-lionbite-announces-rpg-rain-of-reflections/
Nie rozumiem tej wiadomości. Przecież polska liga była grywalna już w FM 2005. W niektórych odsłonach (a może i wszystkich), był nawet drugi poziom rozgrywek w Polsce.
Cóż to z gówno? To na przeglądarki i zegarki ma być wydane? Eksploracja planety? Chyba raczej eksploracja ziemniaka. Bardziej mi to przypomina jakiegoś FTLa, a nie Star Controla.
Nie ma powodów do obaw o darmowe DLC. Wszyscy, którzy kupią Season Pass do No Man's Sky, dostaną każde wydane do gry DLC za darmo.
Wszystko prawda. Gra jest rewelacyjna. Skupia się głównie a walce i eksploracji, ale jej największą zaletą jest niepowtarzalny klimat, z którym ostatni raz styczność miałem grając w Fallouta 2.
Strona, która podaliście jako główną, jest w rzeczywistości stroną ukrytą, którą odkryli użytkownicy serwisu RPG Codex. Kultura osobista i dziennikarska pozwala Wam publikować doniesienia innych serwisów jako własne? Wstyd.
Czyli co? Symulatory chodzenia nie sprzedają się jednak w milionach? Trudno w to uwierzyć. Przecież to gry skierowanie przede wszystkim do kobiet, a masowo publikowane w ostatnich czasach, w 100% rzetelne badania rynku dowodzą, że kobiet wśród graczy jest więcej niż mężczyzn.
Rozmawiając o rozwoju postaci, nie wspomnieliście o najważniejszym argumencie popierającym Waszą ocenę: jeśli nie możesz się pomylić, tworząc postać, to nie możesz też odnieść sukcesu w tej kwestii; bez przykrych konsekwencji złych wyborów, nie ma radości z dobrych. To jest moim zdaniem podstawowa przyczyna, sprawiająca, że gry takie jak Drago Age Inkwizycja są słabymi RPGami.
Taaa... Asteroids jako strzelanka. Jak widzę takie pomysły, zupełnie mnie nie dziwi, że Atari od dekady jest na skraju bankructwa.
Ile razy jeszcze będziecie odsmażać tego samego kotleta? To nagranie było już na głównej 3-4 razy. Wersja gry, którą prezentuje ma pół roku i z oczywistych powodów jest bardzo nieaktualna.
A jeśli wideo ma być tylko ilustracją do artykułu, to co oznacza ten tytuł?
Jak nisko można upaść w pogoni za kasą?
Co za bzdura. Nie dziwię się, że Atari jest w takiej kondycji, w jakiej jest. Decyzje podejmują tam idioci.
Właśnie skończyłem. Gra świetna. Zaraz po Divinity, najlepszy tytuł z 2014 r. w jaki grałem.
GOL, przypomnicie jaką ocenę daliście
No właśnie. Średnie wyniki sprzedaży nie są dla mnie dużym zaskoczeniem. Gry, które nie wygrywają się same są dla większości dzisiejszych graczy i dziennikarzy growych za trudne. Szkoda, bo chętnie zagrałbym w kontynuację. Nie sądzę jednak, by taka powstała.
Prawu autorskiemu podlega, ale Codex nie będzie o swoje walczył, bo mają to w dupie. To jednak nie znaczy, że można to wykorzystywać i cytować bez podania źródła. Dlatego właśnie chciałem szukać jakiegoś ciała, które się takimi sprawami zajmuje z własnej inicjatywy.
Temat jednak już nieaktualny, bo autor uzupełnił artykuł, podając źródło informacji. Plama zmazana. Byłoby jednak miło, gdyby w przyszłości użytkownicy nie musieli przypominać szanownym redaktorom niniejszego serwisu o tak fundamentalnym obowiązku.
O to samo chciałem zapytać, co kolega powyżej. Kopiujecie wiadomości z konkurencyjnych portali i nie podajecie źródła? Kryminał. Muszę sprawdzić, gdzie się zgłasza takie wykroczenia.
The Trail? Wiem o czym będzie ta gra. O tej złotej ścieżce, po której trzeba było biec w Fable 3, żeby wygrać.
Nie wiem jakim cudem z czystym sumieniem możecie dać tej totalnej rozsypce notę 9.0. Chyba trzeba Was zacząć prześwietlać pod kątem etyki dziennikarskiej.
@Zdzichsiu Nie wiem, nie znam go. Jeśli uważa się za fana, to nie będę mu odbierał tego prawa. Pamiętaj jednak, że wyjątek potwierdza regułę :P.
Dla mnie „fan” to trochę więcej, niż każda osoba, która lubi daną grę. Fan zazwyczaj ceni sobie konkretne cechy obiektu, którego jest fanem i charakteryzuje się pewną gorliwością. Jeśli dla kogoś nie ma znaczenia, czy Fallout jest RPGiem, grą akcji, platformówką, czy horrorem, a ważne jest tylko, aby był dobry w swoim gatunku, to w moich oczach osoba taka jest po prostu fanem gier.
Dla ułatwienia, przykład z innej dziedziny: trudno nazwać fanem kawioru osoby, którym jest wszystko jedno, jak kawior smakuje.
No to sobie zrobiliście „krucjatę w słusznej sprawie”. Szkoda tylko, że wrogie wojska stoją na wzgórzu przed zamkiem, a Wy szarżujecie przez bagna w kierunku lasu.
Czy ja w swojej wypowiedzi skrytykowałem fanów jakichkolwiek gier? Napisałem do jakiego typu odbiorców kierowany był Fallout 3 i czego oczekiwali fani dwóch poprzednich wersji. Nie napisałem ani nic złego, ani dobrego na temat obu grup. Moim zdaniem warto jednak przeczytać wypowiedź i postarać się ją zrozumieć, zamiast z wielkim bólem zada okazywać swoją świętą złość na sam widok tytułu Call of Duty. Jeśli ktoś się wstydzi, że lubi tą serię, to jest to tylko i wyłącznie, jego/jej problem.
Powtórzę jeszcze raz. Fallot 3 to gra kierowana do fanów strzelanek, takich jak CoD i gier akcji z otwartym światem, takich jak Oblivion, czy nowszy Skyrim. Takie było założenie Bethesdy, do takiego odbiorcy kierowali swój produkt. Natomiast fani serii Fallout (która przed wydaniem FO3, składała się z jedynki, dwójki i Tactics) oczekiwali złożonego RPG z turową walką, dobra fabułą i bardzo rozbudowanymi mechanizmami rozwoju postaci. Tego nie otrzymali. Zaznaczam też, że pisząc fani serii, mam na myśli graczy, którzy cenili sobie rodzaj rozgrywki proponowany w dwóch pierwszych częściach FO, a nie fanów gier ogólnie.
Jeśli ktoś zaczyna artykuł od stwierdzenia, że środowisko fanów serii Fallout podzieliło się na dwa obozy, z których pierwszy z radością wzbijał pięści ku górze, wychwalając możliwość dreptania po ogromnym świecie przedstawionym w pełni trójwymiarowej grafice(w Fallout 3), a drugi przeklinał twórców za odejście od rzutu izometrycznego, to trudno spodziewać się wartościowej opinii. Po pierwsze, gracze którzy wychwalali Fallout 3 to nie fani serii Fallout, tylko Call of Duty i jej podobnych strzelanek pierwszoosobowych. Po drugie, faktyczni fani serii mieli twórcom za złe znacznie więcej niż zmianę usytuowania kamery. Przeszkadzało im, że stworzono Obliviona w klimatach postapo, czyli grę akcji z udziwnieniami, która z pierwowzorem, prócz świata, nie miała nic wspólnego i przyklejono do tego nalepkę Fallout.
Gratuluję bardzo udanego artykułu, choć, jak w przypadku opisywanego D OS, nie uniknąłeś Awe kilku małych błędów. Np. piszesz, że Pillars of Eternity jest duchowym spadkobiercą Tormenta, co jest stwierdzeniem mocno nieprecyzyjnym. Pillars w założeniu czerpie różne cechy ze wszystkich gier na silniku Infinity, natomiast takim właściwym duchowym następcą Planescape jest Torment: Tides of Numenera.
Tak czy inaczej, tekst dobrze się czytało.
@toronek Niektórzy mieli takie problemy, ale ze starszymi wersjami gry, zanim ukazały się poprawki. Sprawdź, czy gra jest zaktualizowana do najnowszej wersji, sprawdź też spójność plików. Jeśli to nie pomoże, przeinstaluj. Jeśli i to nic nie da, napisz o swoim problemie na forum gry na Steamie. Ekipa z Larian szybko reaguje na wszystkie problemy.
Wsparłem tą grę na KS i gram już w nią (jak tylko uda mi się znaleźć trochę czasu) od 30 czerwca. W tak dobrego RPGa nie grałem od ponad dekady. Zgadzam się z recenzentem: grzech w to nie zagrać... i to pierworodny. Szczególnie przy tak niskiej cenie za tak rozbudowany i doskonały tytuł. Polecam wszystkim.
Krótko: 8 za to demo to skandal. Niestety, skala ocen przyznawana MGSV:GZ w recenzjach serwisów branżowych głównego nurtu na całym świecie wiele nam mówi o solidności ich autorów. Smutne.
Akurat te chorągwie stały po stronie krzyżackiej w 1410. Co ma więc do tego pytanie o wojska polskie?
Jakie RTS-y? Warto czasami zapoznać się trochę z serią zanim napisze się o niej artykuł.
A tak poza tym, to dobre wieści. Stardock robi raczej niezłe strategie.
Graficznie wygląda to fatalnie. Tekstury lepsze w pierwszym Half-Life widziałem. Rozgrywka prezentuje się dużo ciekawiej. Oczywiście to wszystko nie będzie miało znaczenia, jeśli zrobią z tego gówniane mmo.
Na Gamespot trwa głosowanie na najlepszą grę E3 2013. Wiedźmin 3 jest w półfinałach i potrzebuje Waszych głosów. Do roboty: http://www.gamespot.com/best-of-e3-2013/peoples-choice/?tag=Topslot;Slot1
Biednie to wygląda przy Wieśku. A pewnie jeszcze poprawiane kredkami.
@kęsik
Czym?
Do niedawna najnowszym i najważniejszym elementem jaki łączył Star Wars i Star Trek był J.J. Abrams. Teraz jest nowszy: fani ani jednej ani drugiej marki nie zagrają w ciągu najbliższej dekady w żadną dobrą grę opartą na ich ulubionym uniwersum. Dobrych gier w świecie Star Trek nie będzie bo to taka tradycja, a w Star Wars bo EA.
Jeśli gówniany Disney tak samo "zadba" o filmy, trzeba się spodziewać rychłego zmierzchu tej wspaniałej marki. A wszystko to wina starego, stetryczałego, zdziecinniałego Lucasa.
Pan Dzikus powiedział
Mi też. Fallout 3 powinien wyglądać tak jak wygląda Shadowrun Returns a następne Fallouty mogłyby mieć już trójwymiarową grafikę jak Divine Divinity Origins tyle, że oczywiście artystycznie taką jak na serię Fallout przystało.
Fallouty FPP mogłyby być odpryskiem głównej linii Falloutów tak jak Heroes of Might and Magic jest odpryskiem Might & Magic.
Miałeś na myśli Divine Divinity: Original Sin, jak rozumiem? :)
Super. najlepiej zapowiadający się RPG z tych wszystkich, które obecnie są w produkcji, określany przez fanów jako duchowy spadkobierca Ultimy VII z walką turową w stylu Fallout i obsługą modowania ala Neverwinter Nights.
A milion został osiągnięty po dodaniu funduszy wpłaconych przez PayPala i zbiórek na stronach RPG Codex i RPG Watch: http://www.kickstarter.com/projects/larianstudios/divinity-original-sin/posts/464816
@Azerath (dla leniwych wytłuszczone ;))
Problem w tym, że to szczyt obłudy. Wydawca mówi: zapłaćcie sobie za grę, wyprodukujcie sobie, a my ją Wam sprzedamy. Trzeba się wykazać nadzwyczajnym poziomem naiwności, żeby nie zauważyć tu problemu (niestety główną cechą dzisiejszego konsumenta jest właśnie niezwykła naiwność). Problem w tym, że jest niedorzeczne, aby operujący miliardami dolarów wydawca (odnoszę się do wspomnianego przez Ciebie przykładu EA i Dantes Inferno 2) zrzucał całe ryzyko związane z wydawaniem gry, na graczy, twórców i serwisy dystrybucji cyfrowej. Podejmowanie ryzyka nie jest zadaniem graczy, choćby dlatego, że oni nic w zamian nie otrzymują (przypominam, że grę dostają przy okazji zwykłego zakupu, często taniej niż na Kickstarterze, więc nie jest to jakaś szczególna zaleta wspierania projektów w tym serwisie).
Popularność Kickstartera wynika z faktu, że pozwala on na bezpośrednią relację pomiędzy graczem a twórcą gry. Pozwala graczom prowadzić z twórcami dialog, z bliska przyglądać się procesowi powstawania gry, wreszcie wpływać na kształt gry, a nawet ją współtworzyć, jak w przypadku Wasteland 2. Serwis ten pozwala też twórcom pozbyć się ograniczeń związanych ze współpracą z wydawcą i co ważniejsze zachować prawa do tworzonej gry. Wszystkie te zalety nie mają zastosowania, gdy twórca jest tylko narzędziem w rękach zachłannego wydawcy, tak jak w przypadku "Full Control" (ta ironia w nazwie) i bitComposer. W efekcie idea Kickstartera zostaje wypaczona i z czasem przestaje się on pełnić tą funkcję, którą pełni teraz. Staje się jedynie kolejnym źródłem finansowania dla wydawców, a wszelkie korzyści dla twórców i graczy, które obecnie ze sobą niesie zostają bezpowrotnie utracone. I w tym jest właśnie problem.
Chciałbym, żebyś Ty i wszyscy inni zastanawiający się nad wsparciem tego projektu zrozumieli co staram się wyjaśnić.
P.S. I mylisz się. Ci ludzie proszą o darowizny. Na Kickstarterze się nie płaci, nie kupuje, tylko przekazuje kasę na wsparcie projektu. Organizator projektu nie ma żadnego prawnego obowiązku dać Ci nic w zamian.
@Marder
Hehe. Niektóre to małe projekty nawet jak na gry niezależne, ale bardzo ambitne pod względem systemu walki, rozwoju postaci, reaktywności itp.
I uwierz mi, sporo powstających RPGów pominąłem na tej liście, bo byście mi zarzucili, że zrzuty ekranów sam namalowałem w Paint i udaję, że to prawdziwe produkcje :D
Ja też już to pisałem i też powtórzę. Ta gra ma wydawcę, niemiecką firmę bitComposer, która chce wykorzystać Kickstartera, żeby za Wasze pieniądze wydać sobie grę. Bez ryzyka, bez ponoszenia kosztów. Wymyślili sobie, że grę sfinansują im gracze, zrobi Full Control, wyda GOG i Steam, a oni, nie robiąc absolutnie nic zgarną kasę se sprzedaży. Nie dajcie się naciągnąć ludzie. Kickstarter nie służy do finansowania gier, które mają wydawców. Jeśli będziemy wspierać takie kampanie, tylko kwestia czasu, zanim EA postanowi sobie sfinansować następne Call of Duty na Kickstarterze.
To nie studio Larian wypuściło ten materiał, tylko youtuber Quill18. Larian nagrywał ostatnio wiele materiałów z youtuberami, np.:
http://www.youtube.com/watch?v=mKZT7R1TRmg
lub
http://www.youtube.com/watch?v=72DirM4gvTU
Niedługo powinny się też pojawić materiały na kanałach TotalBiscuit i Angry Joe.
To ja może wymienię kilka powstających RPGów, których faktycznie możecie nie znać:
Blackguards (http://www.daedalic.de/en/game/Blackguards#1)
Dead State (http://www.deadstate.doublebearproductions.com/)
Eschalon: Book III (http://basiliskgames.com/eschalon-book-iii)
Avadon 2: The Corruption (http://www.spiderwebsoftware.com/avadon2/index.html)
Legends of Dawn (http://www.dreamatrix.net/site/index.php/legends-of-dawn.html)
Antharion (http://orphicsoftware.com/)
Deathfire (http://guidohenkel.com/2013/03/going-ahead-with-a-new-game-%25E2%2580%2594-deathfire/)
Titan: Down (http://www.titandawn.com/index.html)
Space Shock (http://steamcommunity.com/sharedfiles/filedetails/?id=116458018)
After Reset (http://www.afterreset.com/)
Darghul (http://www.darghul.com/home.html)
Powiedziało dwóch gości wychowanych na "RPGach" typu Mass Effect 2 i Dragon Age 2...wracajcie do swoich CoDów i symulatorów domów aukcyjnych, a prawdziwe RPGi zostawcie ich fanom, którzy wiedzą dlaczego walka turowa w taktycznym RPG jest o niebo lepsza niż klepanie guzika w RT.
Zapowiada się ciekawie, tylko jeszcze mógłby się zdecydować na walkę turową, a nie mambo jambo, jak w Grimrocku. Jest szansa, że tym razem nie będzie takiej porażki, jak z Thorvallą.
@Tuminure
Kickstarter służy do zbierania środków na dowolny cel, z wyjątkiem kilku sytuacji wymienionych w zasadach korzystania z serwisu. Nie ma żadnych prawnych przeciwwskazań, żeby np. firma EA zorganizowała sobie na Kickstarterze kampanię finansowania ich kolejnej gry always online pay2win. To jednak nie znaczy, że należy taką inicjatywę wspierać i pochwalać.
W oczach graczy Kickstarter, w kontekście gier wideo, służy do pozyskiwania środków na gry, które twórcy chcą stworzyć bez udziału ograniczających swobodę wydawców. W sytuacji, gdy to wydawca korzysta z tego serwisu, po to tylko, aby uniknąć konieczności wykładania na wydawaną grę pieniędzy i ryzyka związanego z ewentualnym niepowodzeniem w sprzedaży dochodzi do nadużycia zaufania osób wspierających oraz pogwałcenia niepisanych praw nowo powstałej bezpośredniej relacji twórca gry - gracz. Zauważ, że w tym przypadku wydawca nie robi nic poza czerpaniem korzyści: grę finansują mu gracze, produkuje Full Control, a udostępnia Steam, czy GOG. bitComposer tylko inkasuje wpływy ze sprzedaży.
I na koniec: nikomu nie bronię samemu decydować. Jedynie informuję i zachęcam do właściwego postępowania.
Tak jak napisał @_Luke_: ta gra ma niemieckiego wydawcę, który chce sobie sfinansować grę bez wykładania ani grosza, bez podejmowania ryzyka, a później czerpać korzyści po wydaniu. Całe ryzyko chcą zrzucić na graczy, nie oferując w zamian nic (przypominam, że wsparcie projektu w serwisie Kickstarter nie jest równoznaczne z zakupem/pre-orderem gry). Taki perfidny sposób wykorzystywania Kickstartera zasługuje na zdecydowane potępienie (również ze strony szanownej redakcji).
W podsumowaniu: nie bądź jeleniem, nie daj się wykorzystać, nie wspieraj Jagged Alliance: Flashback na Kickstarterze.
Zapowiada się ciekawie. nie wiem jednak, czy znajdę czas, żeby zagrać. W końcu to tylko jeden z kilkudziesięciu powstających obecnie taktycznych/klasycznych/oldskulowych erpegów. Nie mogę uwierzyć, że doczekałem takich czasów.
No właśnie @Xan. Usiądź i rozluźnij się, bo sobie krzywdę zrobisz...jeszcze krew z żyłki tryśnie...;)
@Child of Pain
Bardziej sarkazm w tym przypadku :)
Nie będzie żadnej nowej wersji Areny. Australijczycy coś pokiełbasili. Bethesda już sprostowała: http://www.gamespot.com/news/no-new-version-of-elder-scrolls-arena-coming-6406950
Nic dziwnego, że się nie boją Wiedźmina 3. W końcu, z tego co słyszałem, w polskiej grze zabraknie najważniejszego elementu dla współczesnych gier RPG: gaysexu.
countgrisznak napisał:
"Ciekaw czy przed wyruszeniem w drogę należy zebrać drużynę?"
Tak, a jak wejdziesz do oberży, karczmarz woła zza lady: "Panie, nigdy tu nie było szczurów!"
Wideo wygląda świetnie. W 3D przy takim budżecie nie byłoby szans na taką scenerię. Jestem pewien, że cała reszta też będzie na wysokim poziomie. Już Sawyer o to zadba. Warto było sypnąć złotem za wersję pudełkową.
P.S.
I jeszcze okazuje się, że da się zrobić realistycznych rozmiarów bronie białe w RPGu. Nie trzeba zmuszać graczy do dźwigania podkładów kolejowych: http://i263.photobucket.com/albums/ii129/Takinusha/SwordDA2.jpg
Mastyl napisał
jeżeli już chcesz dyskutować -chyba, ze tak jak to napisałeś, szkoda Ci czasu - to proponuję na argumenty,
a nie inwektywy
Inwektywy? Przecież nawet życzliwie wyraziłem radość z faktu, że produkuje się teraz tak dużo Skyrimów, czyli gier, które lubisz. A argumenty w mojej wypowiedzi są, tylko na tacy ich nie podałem. Nie pisałem też nic o braku czasu, tylko celowości. I podtrzymuje swoje stanowisko: wątpię w celowość takiej dyskusji. Ciebie interesują inne gry, niż tych, którzy wsparli Torment, czy Project Eternity i nie widzę powodu, dla którego miałbym Cię przekonywać. Tak samo jak nie widzę powodu, dla którego Ty jesteś niezadowolony z cech wspomnianych gier ufundowanych na Kickstarterze...to nie są gry skierowane do Ciebie. Stąd moja zachęta do powrotu do cieszących Cię Skyrimów i Łołów.
@WrednySierściuch
Często odpowiadasz za innych, czy korzystasz z wielu kont? Cytowany przez Ciebie fragment był akurat żartem i kpiną z gry Skyrim, a nie z autora słów o niej.
Natomiast na następujące później Twoje trollowanie odpowiem, krótkim słowem: pedit5...poszukaj sobie w Wikipedii pokemozaurze ;)
Mastyl napisała
stek bzdur
Nawet mi się nie chcę tłumaczyć dlaczego wszystko co napisałeś, to kompletny stek bzdur, bo nie bardzo wierzę, że to miałoby jakiś skutek. Powiem ci tylko, że ciesze się, że Ty i Tobie podobni macie swoje Łoły, Skyrimy i inne symulatory biegania po lesie. Na szczęście zajmują Wam one na tyle dużo czasu, że brakuje Wam go na wtrącanie się do gier, w które my chcemy grać. Proponuję więc wrócić do hasania po wyżynach Skyrim, rozmawiania z czterema obecnymi tam pozytywkami, z których jedna została podobno w przeszłości źle potraktowana przez jakąś strzałę na wysokości kolana i nowoczesnego miarowego klikania guzika X, a dobre RPGi z archaiczną grafiką i systemem walki zostawić nam: tym, którzy te gry już wsparli finansowo, lub zamierzają je kupić po wydaniu.
nagytow napisał
Jak mozna nazwac turowy styl walki przestarzalym?
No cóż, można też twierdzić, że ludzie biegali już po lasach za czasów dinozaurów (http://wiadomosci.onet.pl/kraj/fatalne-wyniki-badan-wiedza-polakow-jest-bardzo-ma,1,5222400,wiadomosc.html). Wiadomo o czym jedno i drugie świadczy.
Lindil powiedział/a:
Dało się też przy okazji dość tanio złapać Wasteland 2. Zapowiadają się ciekawe czasy dla fanów RPG - Project Eternity, Shadowrun, Wasteland, Torment, spodziewałbym się jeszcze jakiegoś projektu lub dwóch.
Proszę bardzo: http://www.kickstarter.com/projects/larianstudios/divinity-original-sin
Zapowiada się świetnie.
MarcinB323 powiedział/a:
Ciekawi mnie tylko czy tak wielkie sukcesy 'starych' RPG otworza wrescie oczy wielkich wydawcow ze istnieje duze zapotrzebowanie na tym rynku a nie jeden skyrim na rok czy dwa
Ale...yyy...czekaj, chyba nie sugerujesz, że Skyrim ma coś wspólnego z rynkiem starych RPGów? Jeśli zaś chodzi o zainteresowanie wielkich wydawców to:
EA, Activision, Square czy Ubi 1 mln sprzedanych egzemplarzy zdecydowanie nie zadowala, nawet na 2 mln kręcą dziś nosem
okazuje się nie być prawdą. Jeszcze do dzisiaj fani klasycznych RPGów zbierają szczęki z podłogi, po tym jak Ubisoft zapowiedział prawdziwie klasyczne Might&Magic X, ze stosunkowo małym budżetem, niewielkimi (w porównaniu do AC np.) środkami na promocję i bardzo umiarkowanymi oczekiwaniami, co do sprzedaży: http://might-and-magic.ubi.com/mightandmagicx-legacy/en-gb/home/index.aspx Poczytajcie.
Jednym słowem: Kickstarter działa :P
Dobrze to wygląda. Widać, że to tylko dość prosta prezentacja technologii, ale nawet to prezentuje się zacnie. Oj, będzie RPG :]
To będzie świetny RPG. Inspiracją Ultimą VII, to najlepsze co mogli zrobić.
Tych, którzy planują kupić grę po premierze zachęcam do przyłączenia się do akcji na Kickstarterze. Nie dość, że zapłacicie za grę mniej, to jeszcze przyczynicie się do jej znacznego ulepszenia. Same zalety. Ja mam już kasę odłożoną i czekam na ostatnie kilka dni kampanii, żeby się dołożyć do tradycyjnego końcowego pędu.
Dobre czasy nastały. Przestałem nawet czytać wiadomości na temat tzw. "nowoczesnych RPGów" (z wyjątkiem Wieśka). Dzięki renesansowi klasycznych gier tego typu, nie będę już musiał wmawiać sobie, że MaSonic Effect to RPG.
A no, nastały dobre czasy dla zwolenników klasycznych RPGów. Torment i Eternity to tylko czubek góry lodowej. Z biegu jestem w stanie wymienić z 10 zapowiedzianych gier tego typu, które maja zostać wydane w ciągu następnych 2 lat, a gdybym się zastanowił, to znalazłoby się dużo więcej. Kto by pomyślał jeszcze 2 lata temu. Wydawało się, że już zawsze będziemy musieli grać w symulatory biegania po lasach Bethesdy i symulatory schadzek EAware.
Jak wszystko pójdzie dobrze, myślę że w przyszłości dużo fajnych rzeczy wyjdzie z tej współpracy.
@HomeBird, na konsole te gry nie zostaną wydane, bo zwyczajnie się nie da. Tablety nie są obecnie w planach.
@Martius_GW
Tak, jak w Alienie. Choć tam pojechali po bandzie. Demo nie było nawet w silniku gry (znaczy było, ale został on radykalnie zmieniony). Choć oczywiście masz rację: M&MX może okazać się inną grą, niż widać na tym demo...
Nie chodzi mi o Twoje zdanie na żaden temat, tylko o fakty, które przedstawiasz nieprawdziwie. Na targi rzadko zabiera się rzeczywiste fragmenty gry; dzieje się tak tylko wtedy, gdy gra jest prawie gotowa. Najczęściej przygotowuje się specjalne dema, które mają zaprezentować kluczowe cechy produktu. Poczytaj najpierw o tym, co chcesz głosić, wtedy nikt nie będzie oskarżał Cię o pisanie bzdur.
@Martius_GW
Taaa. Myślałem, że wyczerpałeś już limit pisania bzdur. Świat w M&MX będzie otwarty, wg twórców gry obecnych na targach PAX.
@Martius_GW
Nie. Miało otwarty świat. Tak samo, jak M&MX będzie miało. To co tu oglądasz to demo na potrzeby targów. Pamiętaj o tym. Poza tym nie mieszaj pojęć. System krokowy nie oznacza, że nie możesz iść gdzie chcesz. Możesz, tylko odbywa się w krokach: jakby po polach szachownicy.
@Asmodeusz
Zakładam, że ta gra będzie tańsza niż standard. Poza tym liczę, ze ta gra będzie dobrze zrobiona...tylko krótka. To tylko jedna wada. Jeśli pozbawiona będzie innych, wciąż będzie dobrą grą. Wolę, żeby była treściwa, a krótsza na 1szy raz. Nie mam ochoty łazić 60 godzin po tym samym obszarze 10x10 metrów w kółko (Dragon Age 2?).
@Asmodeusz
Masz rację. Ale pamiętaj, że przez ponad dekadę nie robiło się takich gier, bo szanowni wydawcy uważali, że nie ma na nie rynku. Teraz, gdy Kickstarter i Grimrock pokazał, że jednak jest kolosy zaczynają się powoli przekonywać. Ta gra będzie miała budżet gry niezależnej i takie oczekiwania co do sprzedaży. To jest zwyczajnie eksperyment. Ubi chce zobaczyć, czy to wypali. Jeśli gra nie będzie gniotem i odniesie taki sukces, jak choćby Grimrock, są szanse, że następna będzie sporo większa. Ja się cieszę: lepsze 25 godzin dobrego blobbera, niż nic przez kolejną dekadę. O ile będzie dobra ;)
Dla mnie WoX, a po nim Mandate, więc da się pogodzić gusta :) A o IX nawet nie wspominaj. Dla mnie seria zakończyła się na VIII
@Martius_GW
Straszne bzdety opowiadasz. M&M X wzorowana jest na najlepszej, wg fanów serii World of Xeen. A ta miała właśnie krokowy system poruszania i walkę turową. Jeśli adresują tą grę do starych RPGowców, to takie właśnie rozwiązania, to jedyna słuszna droga. Oni tańca ze ślimakami z Grimrock by nie znieśli. Swobodne poruszanie wprowadzono w VI, a wybór pomiędzy walką turową a w czasie rzeczywistym chyba dopiero w VII.
Przypomina Świątynię Pierwotnego Zła (Temple of Elemental Evil). Zapowiada się interesująco, jeśli popracują nad fabułą i walką, a z tego co mi wiadomo, to właśnie robią.
P.S. Szacun dla redakcji za wspieranie małych produkcji niezależnych, reprezentujących niszowy gatunek.
Nie ma szans. Gwarantuję Ci. Przez 2 miesiące możesz nawciskać sobie do głowy dużo słownictwa i gramatyki, ale językiem posługiwać się i tak nie będziesz umiał. Nie na tym polega nauka języka. Przy odpowiednich predyspozycjach, można się nauczyć porozumiewać w języku obcym w stopniu podstawowym w ciągu około pół roku. Na swobodne porozumiewanie się (nie mylić z tzw. "perfekt" znajomością języka) potrzeba 2 lat.

W serwisie Kickstarter rozpoczęła się zbiórka funduszy na kolejną klasyczną grę RPG o nazwie The Dark Triad: Dragon’s Death. Tytuł tworzony jest przez niezależne brytyjskie studio Autoloot Games, z międzynarodowym zespołem, w którego skład wchodzą m.in. byli i obecni pracownicy Ubisoft, Gameloft, czy Funcom.
The Dark Triad: Dragon’s Death, którego wstępną, działającą wersję można zobaczyć w zwiastunie w serwisie Kickstarter, będzie tradycyjną grą RPG, charakteryzującą się następującymi cechami:
- interesująca fabuła z nieoczekiwanymi zwrotami akcji i wieloma sekretami, czekającymi na odkrycie;
- brutalna i krwawa walka turowa; powstaje nowy system, który pozwoli graczom decydować o w jakim stopniu bitwy będą oparte na akcji, strategii i jak szybko będą się toczyć;
- 5 różnych klas postaci do wyboru;
- nowy system umiejętności i specjalizacji, umożliwiający graczom budowanie postaci wg, własnego uznania;
- setki zadań głównych i pobocznych oraz intrygujące dialogi;
- rozległy świat, którego zwiedzanie zajmie dziesiątki godzin;
- zastępy przeciwników do pokonania;
- zwierzęcy towarzysze i mistyczni strażnicy, wspomagający gracza w trudach walki;
- szczegółowo przedstawione postaci oraz obszary gry w technologii 3D;
- system przedmiotów z tysiącami kombinacji i wyjątkowymi artefaktami;
- ponad 5000 osiągnięć.
Strona kampanii Kickstarter: www.kickstarter.com/projects/1604283933/the-dark-triad-dragons-death
Zachęcam redakcję do opublikowania wiadomości na głównej. Warto dzielić się dobrymi wieściami.

WrednySierściuch napisał/a:
Natomiast WIELKIE TAK dla M&M X:Skyrim
Ech, ja użyłem tego przykładu w kontekście negatywnym...po co komu kolejny symulator biegania po polach i lasach?
Likfidator napisał/a:
Co powiedzie na epicki RPG, będący połączeniem AC tj. punkty widokowe, zadania poboczne, interakcje w tłumie z sandboxowym stylem TES?
Przerażająca wizja. Już same dzisiejsze TESy nie są RPGami, co dopiero po dodaniu do nich Asisynów.
Niestety, tak jak pisałem wcześniej, nic lepszego niż Skyrimklon nie ma się co spodziewać. Będzie decline
Ja się nie spodziewam nic ciekawego. W najgorszym wypadku dostaniemy MMO f2p z mikrotransakcjami. W najlepszym skok na kasę w postaci Might & Magic X: Skyrim (z mikrotransakcjami :D).
Biorąc pod uwagę, że to początkowa faza alfy, zapowiada się zachęcająco. Niestety portretów nie zmienili (mam nadzieję, że jeszcze) a są tak paskudne, że trudno będzie odróżnić grywalne postacie od zombiaków :P
@Bierzgal
He he, ciekawy ten Twój post. Jestem prawie pewien, że z tymi liczbami 100 mil i 10 mln się wiele nie pomyliłeś, jeśli chodzi o proporcje. Myślę, że w produkcjach AAA około 70% budżetu pochłania marketing, VO i licencje i CGI (w tej kolejności), a pozostały ułamek jest przeznaczany na faktyczną produkcję gry.
Jeśli zaś chodzi o klasyczne RPGi, to już się z Tobą trochę nie zgadzam. Wiedźmin 2 i Skyrim to nie są klasyczne RPGi...ba, wielu fanów gatunku powie Ci, że piąta część serii Elder Scrolls to w ogóle nie jest RPG. Co nie znaczy, że we wspomnianym przez Ciebie okresie nie wydano żadnych klasycznych RPGów. Wydano, tlyko trzeba sobie ich samemu poszukać, bo na wielkich sponsorowanych portalach branżowych się o nich nie pisało. W 2012 to Avernum: Escape From the Pit i Legend of Grimrock. Był też niezły Dark Souls: Prepare to Die Edition, choć to nie klasyczny RPG. W 2011 było gorzej. Z klasycznych RPGów wyszedł tylko Avadon: The Black Fortress.
Za to 2013 szykuję się jak całoroczny dzień dziecka dla fanów prawdziwych RPGów: Wasteland 2, Shadowrun Returns, Divinity: Original Sin, The Banner Saga, Dead State, Legends of Dawn, Age of Decadence, Chaos Chronicles, Expeditions: Conquistador, Underrail, Eschalon: Book III, Avadon 2: The Corruption!!! Szaleństwo...po tylu latach posuchy. Nie wiem kiedy ja znjadę czas na zarabianie pieniędzy, żeby to wszystko kupić. Przecież będę musiał cały czas grać ;).
@Soulcatcher: nie będzie ani Facebooka, ani DLC. Mogą być płatne dodatki, ale to będą pełnoprawne rozszerzenia, a nie komplet spodni w kolorach różowym, fiołkowym i morskim dla głównego bohatera za $15. Jestem tego pewien.
Soulcatcher napisał: "bez "free to play" z wyciąganiem kasy, bez DRM, bez popitolonej ceny na poziomie 270zł, bez korpo-marudzenia o tym że nie opłaca się robić inteligentnych gier cRPG na PC z fabułą zamiast gier gdzie klika się jeden guzik pada i dochodzi do końca gry..."
...bez always online, bez galerii strzeleckiej w widoku FPP, bez multiplayera, bez funkcji społecznościowych, bez powiązania z Facebookiem, bez niebieskiego, czerwonego i zielonego zakończenia, bez złotej ścieżki prowadzącej do najbliższego, jedynego celu, bez zawartych w kodzie gry DLC, które udostępniane są za opłatą tuż po wydaniu, bez postaci opartych na pseudo dziennikarkach branżowych z amerykańskich portali poświęconych grom, których głównym zajęciem w życiu jest lizanie różnych sprzętów użytku codziennego...to będzie zajebista gra.
Cel JUŻ osiągnięty... nie chwaląc się, jam to sprawił [razem z 17 tysiącami innych Zagłobów ;)].
Ciekawie napisany artykuł. Powiedziałbym nawet, że bardzo dobry, gdyby nie ten koszmarny babol z protestantem...no chyba, że to żart. Jeśli tak, to umknął mi sens.
No i jeszcze te inicjały, zamiast nazwisk...po co to? Czyżby pan redaktor przepytywał tylko protestujących z zarzutami? Chyba wystarczyłby sam Ambroży, bez W.
@ozoq
Czy komuś się to podoba czy nie, Mass Effect jest przedstawicielem gatunku RPG
Jedyna część serii Mass Effect, która można z wysiłkiem sklasyfikować jako RPG, to jedynka. Pozostałe w żadnym wypadku nie są RPGami. ME2 to gra akcji z lightowymi elementami RPG, a ME3 to platformówka 3D: jedyne co musisz robić to naciskać jeden przycisk, aby przeskakiwać z ukrycia do ukrycia i drugi, aby zabijać hordy spamujących się przeciwników. Elementy RPG, choć bardziej rozbudowane, niż w ME2 mają bardzo niewielki wpływ na rozgrywkę; pożądany efekt osiąga się zmieniając bronie.
Ty natomiast wierzysz, że ME to RPG dlatego, że tak Ci nawkładali do głowy wydawcy pokroju EA. Odpowiednie kampanie i przebieranie różnych strzelanek, platformówek i przygodówek za RPGi zaskutkowało tym, że teraz nawet taki bezwstydny beet-em-up Kingdoms of Amalur uchodzi za RPGa...albo ta nieszczęsna Wojna na Północy. Mógłbym wymienić wiele przykładów prawdziwych RPGów z przszłości, ale pewnei byś opowiadał, że bredzenie wapniaka. Podam Ci więc przykłady kilku nowszych RPGów: Wiedźmin1 i 2 (dwójka już mniej, ale wciąż pełnoprawny RPG), seria Eschalon, seria Avernum, Dragon Age I (absolutnie nie II), seria Drakensang, Fallout: New Vegas, Neverwinter Nights 2, szczególnie dodatek Mask of the Betrayer oraz powstające dopiero Project Eternity, Divinity: Original Sin, Shadowrun Returns, Wasteland 2 właśnie, Dead State, Legends of Dawn, Chaos Chronicles i zapewne też Torment: Tides of Numenera. Zagraj w kilka. Jeśli Ci się nie spodobają, to przynajmniej będziesz wiedział, że RPGi nie są dla Ciebie.
@ozoq
Słuchaj, słyszałem, że powstaje Mass Effect 4 i będzie jeszcze bardziej filmowy niż poprzednie części. Będziesz mógł postrzelać do kaczek i pooglądać scenki...to coś bardziej dla Ciebie. A RPGi zostaw tym, którzy potrafią je docenić (bynajmniej nie za filmowość).
[28]lepszy silnik by był zastosowany w shitboxie niż na PC?
Tak. Musieli zmodyfikować silnik, aby dało się na nim projektować gry na shitboxa. Zmodyfikowana wersja została oznaczona numerem 2.
Prawdę mówiąc wcale mnie ten screen nie zachwyca. Ilość szczegółów jest bardzo mała, tekstury niskiej jakości. Wygląda to raczej jakby zostało namalowane ręką średnich lotów rzemieślnika.
Polska wersja przygotowywana jest na podstawie starego tłumaczenia CD Projekt przez fanów (czytaj: nieprofesjonalnych tłumaczy, z których cześć tylko trochę zna angielski). Z tego co mi wiadomo, zmieniali w oryginalnym tłumaczeniu dość sporo, więc wysokiej jakości raczej bym się nie spodziewał.
Niestety jest prawdopodobne, że to Cenega/1C. Choć z drugiej strony, dystrybutorem wersji cyfrowej będzie m.in. GOG. Może jednak dogadali się z CDP. Trzeba będzie poczekać. Próbuję się czegoś dowiedzieć.
"Studio Obsidian Entertainment pyta się graczy, za które z lokalizacji powinno się wziąć w pierwszej kolejności, pomijając oczywiście te już potwierdzone (angielską, hiszpańską, francuską i niemiecką). Czy na pewno? Ja tam widzę tylko temat zrobiony przez jakiegoś losowego użytkownika. Gdzie jest informacja że Obsidian bierze w ogóle pod uwagę wyniki ankiety?"
Ludzie z Obsidian bardzo poważnie podchodzą do tych głosowań i często wyciągają na ich podstawie wnioski. Tak było na przykład z wyborem platformy dystrybucji cyfrowej, na której gra miała bo wydaniu być dostępna bez zabezpieczeń DRM. Forumowicze utworzyli ankietę i zagłosowali na GOG i tak też panowie z Obsydian wybrali.
A ja przekonuję, że tłumaczenie jest potrzebne. Angielski w Polsce jest wciąż na marnym poziomie, a w grze będzie sporo tekstu do czytania. Poza tym, jeśli byłaby szansa na polską wersję językową na takim poziomie jak Baldur's Gate 2, to chyba jednak warto. Głosujcie.
Jak już pewnie wiecie, studio Obsidian uruchomiło projekt Kickstarter: http://www.kickstarter.com/projects/obsidian/project-eternity którego celem jest sfinansowanie nowej gry Project Eternity (tytuł tymczasowy), czyli RPG w tradycyjnym stylu znanym choćby z serii Baldur's Gate, czy Icewind Dale. Teraz okazało się, że jest szansa, aby gra została wydana również w języku polskim. Trzeba jednak przekonać do tego twórców. Głosować można tutaj: http://forums.obsidian.net/topic/60664-translations/ (trzeba poświęcić chwilę na rejestrację, jak na każdym forum). Gra dostępna będzie m.in. na polskiej platformie dystrybucji cyfrowej GOG.com.
Zachęcam do głosowania oraz wspierania projektu na Kickstarterze.