Oczywiście, że warto. Prosty przykład Diablo 3 na premierę kosztowało 199,99 zł i ludzie kupili ponieważ to była wtedy odpowiednia cena do produktu. To, że ktoś w 2012 roku mógł za grę zapłacić 200 zł jest normalne, tak samo jak to, że wtedy średnia krajowa w Polsce wynosiła 3521, a teraz 7364zł. Jak ktoś mówi, że tak na serio 350 zł to jest ogrom pieniędzy itp. to przypominam, że porównując do naszych zarobków niejednokrotnie płaciliśmy o wiele więcej za gry, które były średniakami. Wszelkie recenzje mówią, że gra jest warta kupna, a 350zł można równie dobrze wydać jednego wieczoru kręcąc się po mieście.
Rozumiem, dodanie kobiet jako ikon itp. W końcu też mają swoje najlepsze zawodniczki itp. Ale jeżeli ranking umiejętności zawodnika jest jednolity i można mieszać mężczyzn i kobiety to rozumiem, że taka Martens będzie mieć ikonę, ale jednocześnie statystyki na poziomie 60? No przecież chyba nie chcą stworzyć zawodniczek, które realnie biegają z 70% prędkości lepszych zawodników męskich i w grze okaże się, że nagle jednak mają prędkość na poziomie 95% topowego gracza itp. Niech dodają ile chcą, tylko niech zachowają realne statystyki fizyczne w grze, a nie sztucznie podnoszą w imię poprawności.