No właśnie o coś takiego mi chodzi, to szarpnięcie występuje tylko wtedy, kiedy po redukcji obroty są powiedzmy od tych 3 tysięcy w góre. Jeśli po redukcji miałbym powiedzmy te 2 czy 2.5 tysiąca obrotów to nie ma tego szarpnięcia.
Akurat to widziałem, tylko że on tutaj pokazuje redukcję z hamulcem w celu zwolnienia / zatrzymania się, a ja właśnie chcę zredukować w celu lepszego przyspieszania.
Ja wiem czy 4000 obrotów to takie piłowanie silnika? Góry takie no ani duże ani małe, ale mieszkam na podkarpaciu i sporo tu takich, silnik to typowy benzyniak, najwyższy moment ma przy ~3600 obrotów jeśli dobrze pamiętam, więc czemu by go nie wykorzystać?
Przy takiej normalnej codziennej jeździe tak, ale zaznaczyłem, że chodzi mi tutaj o sprawne przyspieszanie, a to jak wiadomo silniki benzynowe (a przynajmniej mój) robią najlepiej na wyższych obrotach.
Mirki prawko mam dosyć niedługo i nie do końca wiem jak prawidłowo wykonywać redukcję przy wyższych obrotach. Taka przykładowa sytuacja, jadę sobie na trójce po prostej drodze te 60km/h mając powiedzmy te 3k obrotów jednocześnie cały czas przyspieszając i widzę jakaś górkę przede mną, a że chce pod nią sprawnie wyjechać jednocześnie cały czas przyspieszając to redukuje do tej dwójki i 4k rpm i problem że jak szybko puszczę sprzęgło to występuje takie niemiłe szarpnięcie. Wolne puszczenie sprzęgła raczej nie wchodzi w grę bo zacznę zwalniać zamiast cały czas przyspieszać pod tą górę. Słyszałem coś ze powinno się robić miedzygaz, tylko jak to dokładnie ma wyglądać? W którym momencie dodać tego gazu?
W mojej opinii ona jest raczej przeciętna, nie jest jakoś brzydka ale super piękna to też nie jest, osobiście znam ładniejsze, nie mówię o jakichś modelkach z internetu itd. A co do jej charakteru to pierwszy raz tak chamsko mnie potraktowała, przez pół roku prawie codziennie ze sobą pisaliśmy i zawsze była bardzo miła, wzajemnie sobie pomagaliśmy, wspieraliśmy itd. Nie mam pojęcia co tak nagle jej się stało, możliwe, że tak jak wyżej piszą postanowiła sobie zażartować z koleżankami :/ Szkoda troche, no ale cóż :/
Poważnie odpowiadając to już to robiłem kilka razy hehe, niestety nijak nie pomogło :/
Ehh nie wiem co robić, z dnia na dzień coraz bardziej o tym wszystkim myślę, i coraz bardziej za nią tęsknie :/ Z jednej strony wiem, że beznadziejnie mnie potraktowała i nie powinno mi na kimś takim zależeć, a z drugiej czuję dokładnie coś innego... ;(
Witam ponownie po przerwie. Ostatnio zostałem przez nią nie miło potraktowany. W ostatni piątek ja siedziałem w szkole, a ona była na jakiejś wycieczce i normalnie ze sobą pisaliśmy, po godzinnej przerwie napisałem do niej lekko żartobliwie, że nie wytrzymam dłużej w tej szkole i żeby mnie stąd zabrała, a ona odpisała na to "Spierdalaj". Spytałem się "O co ci chodzi?" a ona na to "Gówno". Na tym skończyłem rozmowę, ona napisała do mnie dzień później. Reszta rozmowy jest już na screenach poniżej: https://imgur.com/a/nMGWqX3 . Nie mam pojęcia co z tym zrobić, z jednej strony bardzo ją lubie, zależy mi na niej i mam ochotę jej wybaczyć, ale z drugiej strony pomimo, że teraz się upiera, że nie mówiła tego na serio to mnie okropnie to zabolało i nie wiem czy teraz byłbym wstanie normalnie z nią gadać jak wcześniej :/
Teraz, to kompletnie zgłupiałem. Dzisiaj przy drobnej "kłótni" napisałem jej "Chcesz, to mnie zwyzywaj, najwyżej się obrażę i o mnie zapomnisz", a ona na to "Nieeeeeeee, nie chce o tobie zapominać". Mam kompletny mindfuck, raz się zachowuje jakby jej zależało, a innym razem traktuje jak kumpla :__:
Właśnie wydaje mi się, że to nie było coś na podobnej zasadzie. Sama często inicjowała kontakty i pisała pod byle pretekstem, a ten tekst "Domyśl się" dostałem od niej tylko raz, w wyżej opisanej sytuacji.
Ona na razie nikogo nie ma i nie zapowiada się na to, żeby kogoś w niedługim czasie miała "zdobyć" (no chyba, że mnie hehe). Z tego co mi wiadomo, jestem pierwszym i jedynym facetem z którym pisze i spotkała się "na poważnie"
Co do tego pytania, to wcześniej jeszcze sporo żartowaliśmy na takie kontrowersyjne tematy, śmialiśmy się z tego, że kobiety to zmywarki i całe życie powinny siedzieć w kuchni (ona oczywiście wiedziała, że ja żartuję i nie uważam tak naprawdę, a ona sama się z tego śmiała), a że wtedy jeszcze nie wiedziałem co mam na takie pytanie odpowiedzieć, to postanowiłem w ten sposób "zażartować". Wiem, że nie było to najlepsze co mogłem zrobić i jakbym miał na to pytanie odpowiedzieć drugi raz, to odpowiedziałbym stanowcze "TAK".
Co do tego pytania, to wcześniej jeszcze sporo żartowaliśmy na takie kontrowersyjne tematy, śmialiśmy się z tego, że kobiety to zmywarki i całe życie powinny siedzieć w kuchni (ona oczywiście wiedziała, że ja żartuję i nie uważam tak naprawdę, a ona sama się z tego śmiała), a że wtedy jeszcze nie wiedziałem co mam na takie pytanie odpowiedzieć, to postanowiłem w ten sposób "zażartować". Wiem, że nie było to najlepsze co mogłem zrobić i jakbym miał na to pytanie odpowiedzieć drugi raz, to odpowiedziałbym stanowcze "TAK".
No tak, ale przecież gdyby było tak jak mówisz, to nagle nie zmieniła by zdania, że jestem brzydki, nie? Poza tym, gdyby jej serio na mnie zależało, to chyba zdawałaby sobie sprawę, z tego, że napisanie, że jestem brzydki mogłoby mnie zaboleć i mógłbym się na nią obrazić. Sam już nie wiem po co to wszystko i o co jej chodzi...
Widzisz, tylko, że ja nie rozumiem jednej rzeczy. Skoro mnie wrzuciła do friendzone i od początku traktowała tylko jak przyjaciela to jaki sens miały te jej dziwne pytania i rozmowy?
Nie jest jakąś szkolną pięknością, ale moim zdaniem jest lepiej niż przeciętna, co prawda sama uważa siebie za brzydką i jest bardzo nieśmiała, kontakty z facetami nigdy nie przychodziły jej łatwo
Ehh, czyli chyba jednak pora się odkochać :/ Cały czas jednak nie rozumiem, po co były te rozmowy i dziwne pytania ze mną na początku, jakoś nie wierzę w to, że tak po prostu chciała się pobawić moimi uczuciami, to nie ten typ dziewczyn...
Znamy się prawie pół roku, piszemy ze sobą prawie codziennie, jakoś nie chce mi się wierzyć, że przez tyle czasu dzień w dzień by mnie okłamywała
Właśnie problem w tym, że pewnie bym tak pomyślał, gdyby nie to, że ona sama jest bardzo nieśmiała i jestem pierwszym facetem, w tak "głębokiej" relacji z nią, co więcej jej przyjaciółki nic o mnie nie wiedzą
Czyli nic już nie da się zrobić? Skoro od początku traktowała mnie jak przyjaciela, to po co były te gierki na początku?
Witam. Wiem, że może nie jest to najlepsze miejsce na tego typu tematy, ale, że od jakiegoś czasu bardziej lub mniej regularnie się tu udzielam postanowiłem, że napiszę tutaj. Zacznę od początku. Mam 16 lat. Początkiem grudnia na facebooku poznałem pewną dziewczynę, jest ode mnie rok młodsza. Na początku pisało nam się bardzo miło, okazało się, że mamy podobne zainteresowania i poglądy na świat. Dowiedziałem się, że chodzi do tej samej szkoły co ja (wcześniej jakoś nie skojarzyłem, moja szkoła jest dosyć duża), co bardzo mnie ucieszyło, bo pomyślałem, że byśmy się mogli częściej widywać. Po kilku dniach spotkaliśmy się w rzeczywistości. Spotkanie było krótkie i spontaniczne, nikt z nas go wcześniej nie planował, umówiliśmy się 15 min wcześniej, bo akurat miała wolne półgodzinki i była w mojej okolicy. Spotkanie przebiegło bardzo miło, krótki spacer po mieście, fajnie nam się rozmawiało. Pomyślałem nawet, że mogłoby z tego być coś więcej. W szkole tak naprawdę nie zwracaliśmy na siebie uwagi (a przynajmniej ona na mnie). Zacząłem się nawet zastanawiać czy to nie jest moja wina, bo pierwszy dzień po spotkaniu jak się mijaliśmy na korytarzu powiedziała mi "Hej", ja niestety byłem zajęty rozmową z kumplem i nie usłyszałem. Później w szkole się do mnie nie odzywała, ale nie wyglądała na obrażoną. Ja też bałem się odezwać, bo ona zawsze chodziła ze swoimi przyjaciółkami. Na facebooku cały czas regularnie ze sobą pisaliśmy, zauważyłem nawet, że zaczyna się do mnie coraz bardziej zbliżać. Zaczęła mi ufać, mówiła sporo rzeczy w zaufaniu, pisała coraz bardziej czułe słówka. Raz spytała nawet "Zależy ci, żebym cię lubiła?". Teraz wiem, że bardzo zjebałem, ale wtedy nie wiedząc co odpowiedzieć, odpowiedziałem żartobliwym pytaniem "Czy to jest jedno z tych kobiecych pytań, na które nie ważne co odpowiesz i tak będzie źle?" I na tym się skończyło. Innym razem napisała tak z dupy, bez żadnego nawiązania do tematu "To nie ma sensu, widzę, że nic z tego nie będzie". Pytałem się jej kilka razy, o co jej konkretnie chodziło, ale za każdym razem odpowiadała "Domyśl się" albo "Może w przyszłości ci powiem". Ale dalej nie wyglądała na obrażoną, bardzo chętnie ze mną pisała, ale zauważyłem, że chciała oziębić trochę naszą relację. Po jakimś czasie zaczęła mi pisać wiadomości w stylu "Rude włosy są najpiękniejsze na świecie i chciałbym, żeby mój chłopak był rudy" (ja jestem brunetem), albo sama mi napisała, że według niej jestem po prostu brzydki. Ale skoro według niej jestem brzydki, to po co były te gierki na początku? Coś mi tutaj nie pasuje. W sumie nie wiem po co to napisałem. Nie oczekuję tak na prawdę niczego, po prostu doznałem jakiejś potrzeby wygadania się komuś.
Wie ktoś czemu u mnie przy rożnych i wolnych ten znacznik strasznie szybko lata i cały czas wraca do punktu wyjscia, a na tym filmie [link] widać, że lata mu bardzo wolno i nie wraca do punktu wyjścia?
Pomógł ktoś z trofeum "Dobra karma"? Nikt z moich znajomych nie gra w fife i niemam jak tego zrobić :/ PSN: Nerfi58
Wie ktoś czy da się jakoś zresetować tryb "Droga do Sławy"? Dałem bratu zagrać a on mi przegrał 3 pierwsze mecze w lidze...
Kupił ktoś już grę na PS4 i ma możliwość w nią zagrania?
Chodzi mi o to czy jest dużo pobierania, czy po prostu wkładasz od razu płytkę i grasz. Niewiem jak było z wcześniejszymi częściami bo wszystko grałem na PC a że tej już komputer nie uciągnie to kupię na PS4.
Kupił ktoś już grę na PS4 i ma możliwość w nią zagrania?
Chodzi mi o to czy jest dużo pobierania, czy po prostu wkładasz od razu płytkę i grasz. Niewiem jak było z wcześniejszymi częściami bo wszystko grałem na PC a że tej już komputer nie uciągnie to kupię na PS4.
I najlepiej żeby nie miała ograniczenia co do naciskanych przycisków na raz (chodzi mi o coś takiego że jak klikniesz np 4 przyciski na raz to zareagują tylko 3 a 4 już nie)
Witam! Osatnio moja klawiatura zaczęła lekko szwankować, dlatego zdecydowałem się kupić nową. I tutaj moje pytanie do was. Polecacie jakąś klawiaturę do 100zł, koniecznie z wysokim skokiem i podświetleniem (często gram w nocy)?. Nie musi mieć żadnych bajerów typu makra, klawisze funkcyjne itd.
Też tak dodałem do biblioteki ale pobiera po 500kb/s a normalnie mi po 3.500 idzie ;/
Musisz się zalogować do origina i stamtąd ale zalogowanie się tam wiąże się z cudem
Heh, ja w ogóle do PS Store nie moge wejsc bo pisze mi "Obecnie trwa konserwacja tej usługi"
Witam. Skradziono mi kiedyś adres e-mail na którym miałem założone konto steam i chciałem zmienić go na nowy, z tym że trzeba wejśc na stary do którego niemam już dostępu. Napisałem do supportu w tej sprawie i odpisali mi, że muszę im udowodnić że to konto należy do mnie i wysłać im Transaction ID 1 z kupowanych przeze mnie gier przez serwis paypal, na steamie mam tylko 1 grę i jest nią CS:GO, którą kupiłem jakoś 3 lata temu, a jak wchodzę na paypal, wchodzę w historie zakupów czy coś takiego to tam się pojawiają tylko zakupy od dwóch lat to dnia dzisiejszego. Wie ktoś co na to poradzić i jak zdobyć to transaction ID?
Witam. Jestem w II klasie gimnazjum, i po gimnazjum chciałbym iść do technikum informatycznego w związku z czym mam kilka pytań
1. Czy podczas rekrutacji brane są oceny z całego gimnazjum czy tylko z III klasy? Pierwszą klasę gimnazjum olałem i skończyłem z średnią 3.1 i niewiem czy nie będzie to problemem.
2. Czy średnia jest w ogóle brana pod uwagę czy tylko te 4 przedmioty punktowane i egzamin gimnazjalny?
3. Jeśli mam w przedmiotach punktowanych "Język obcy nowożytny" to brany pod uwagę jest i angielski i niemiecki czy tylko jeden z nich? Z niemieckiego strasznie u mnie cienko a z angielskiego jestem jednym z lepszych w klasie :)