@h1To
Wątpię by taki sposób wspierania twórców dużych gier kiedykolwiek zaistniał.
Wszystko dlatego, że aby taki twórca wydał grę, która kosztuje nas 100zł to musi zapłacić haracze dla 10 innych nierobów, którzy tylko siedzą i pachną. Tak naprawdę twórca otrzymuje może 20% z stworzonej gry, reszta idzie do wydawców i innych nierobów, którzy tylko pasożytują na wydawanych grach.