rok 1996 -totalna magia. Siedziałem u kumpla i bez namysłu wybrałem łuczniczkę -męczyłem go pytaniami czy ten łuk z pierwszego czy drugiego lvl z + 2 do dexterity jest dobry..
On grę miał już z parę dni i mówi zajebisty -ja mam laskę + 5 do magi i dodatkowo fire bolta .. ja zafascynowany -pierdolisz… ;))) a on, no skończ to ci pokaże maga..
potem mówię, przyjechałem do ciebie -jestem twoim gościem . Teraz ja gram!!!
jak butcher na mnie wyskoczył to zamknąłem mu drzwi przed nosem w ostatnim momencie. Serce miałem w gardle..
D3 zrozumiałem że albo wydoroślałem albo.. ech, nieważne
Pozdrawiam