Nie należy w najbliższej przyszłości oczekiwać wsparcia dla tej gry ze strony wydawcy. W odpowiedzi na plany Atari dotyczące załogi Eden Studios (m.in. zwolnienie 51 z 80 osób z teamu) Eden zastrajkował. Co prawda strajk się skończył, ale rezultatem jest zaniedbanie projektu przez wydawcę. Masa błędów w samej grze (nazywanej wciąż wersją beta), opieszałośc w kwestii poprawiania błędów (patche powodują tyle problemów ile naprawiają, nawet przeprosinowe darmowe DLC Exploration Pack nie działa jak powinno) oraz niemal całkowity brak kontaktu i supportu - moderatorzy oficjalnego forum i współpracownicy Atari ograniczają się w zasadzie tylko do zamykania drażniących ich tematów oraz wysyłania ostrzeżeń, próby kontaktu przez forum Atari kończą się usunięciem tematu, komentarze z Twittera są kasowane).
Nie zrozumcie mnie źle - TDU 2 ma niesamowity potencjał i w sumie niezłą grywalność, jednak w obecnej sytuacji (a nic nie zapowiada poprawy) na pewno nie jest warty tej ceny - dalbym za niego maks. 40 pln.
Nie należy w najbliższej przyszłości oczekiwać wsparcia dla tej gry ze strony wydawcy. W odpowiedzi na plany Atari dotyczące załogi Eden Studios (m.in. zwolnienie 51 z 80 osób z teamu) Eden zastrajkował. Co prawda strajk się skończył, ale rezultatem jest zaniedbanie projektu przez wydawcę. Masa błędów w samej grze (nazywanej wciąż wersją beta), opieszałośc w kwestii poprawiania błędów (patche powodują tyle problemów ile naprawiają, nawet przeprosinowe darmowe DLC Exploration Pack nie działa jak powinno) oraz niemal całkowity brak kontaktu i supportu - moderatorzy oficjalnego forum i współpracownicy Atari ograniczają się w zasadzie tylko do zamykania drażniących ich tematów oraz wysyłania ostrzeżeń, próby kontaktu przez forum Atari kończą się usunięciem tematu, komentarze z Twittera są kasowane).