Replaced będzie dla mnie jednym z największych rozczarowań tego roku.
Osobiście nigdy nie rozumiałem wystawianiu wysokich not dla gier, w których leżą fundamentalne mechaniki.
Na premiere gry:
- Sterowanie niedomaga
- wyzwania platformowe są zepsute, czasem skok nie zadziała a czasem spadniecie bo tak i nie interesuj się czemu
- problem z hitboxami
- bugi (np. w 10 chapterze, podczas finałowej walki, musiałem wczytywać ostatni punkt zapisu bo nie respawnowali się wrogowie)
- zepsute achievmenty (Na ten moment 2 - Jeden za znalezienie wszystkich znajdziek typu muzyka a drugi za przejście chaptera 9)
- nudna fabuła której w sumie nawet nie ma i jest sztucznie rozciągnięta na 12h gry. Jest celowo spowalniana tylko po to by sztucznie wydłużyć grę
- zbyt długie sekwencje, ktore są tylko po to by (powownie napisze) spowolnić grę i sztucznie ją wydłużyć
- walki które na początku sprawiały frajde, z czasem zaczęły nudzić i wkurzać (Powód pewnie taki, że hitboxy nie zawsze działają, albo wróg magicznie pojawi się za twoimi plecami, lub wykonujesz cios konczący którego nie możesz przerwać a w tym czasie wróg rzucił ci pod nogi granat i cóż xD)
Jednak trzeba pochwalić ładną pixelartową grafike i klimat przedstawionego świata, ale czy to wystarczy by grę ocenić pozytywnie?
Starfield to chyba jedyna gra na którą cholernie czekałem w ostatnich latach i żałuje, że tak było... Fabuła i zadania frakcyjne całkiem ciekawe, lecz cała reszta nudna lub bardzo nudna. Planety i ich różnorodność jest strasznie żałosna, widać proceduralnie generowany świat. Wszystko jest takie same, wtórne, nudne.
Oczywiście Gra BugThesdy więc bugi były oczywiste, lecz te w Starfieldzie to wyższa sztuka projektowania gier. Grę oceniłbym na 6/10 ale przez to, że przed błędy nie mogę jej przejść daje 2/10 i smutne, że mijają miesiące a gra jest łatana w minimalnym stopniu...
Ciężko tą gre jakkolwiek obronić. Miało być setki planet, każda miała być unikalna a po kilku godzinach gry widziało się już wszystko i totalnie nie ma czego eksplorować. Większość planet jest takich samych. Zadania poboczne (oprócz tych frakcyjnych) są tak nudne, że nawet ja napisałbym je lepiej.
W moim przypadku nie da się też przejść gry przez bląd w którym na statkach wrogów nie ma ludzi i nie da się do nich wejść xD