Mam ten sam problem co autor postu....jednak sytuacja zdarza się rzadko...3 dni temu że snu wywołał mnie głos....stanowczy,ale opanowany,nie wzbudzający agresji.Glos męski.Bardzo głośno wypowiedział moje imię w taki sposób zebym się wybudziła ze snu.Spalam sama w pokoju.Nikt z domowników mnie nie wolal..Wczoraj przed 23.00 na messenger meza zadzwonił mój telefon....tak jakbym dzeonila do niego...a ja nie miałam telefonu w rece.On nie mógł odebrać połączenia,a co śmieszne ani u mnie na konce ani u niego nie ma śladu tego połączenia.Moze telefon mam zawirusowany ale ze aż tak?