w sumie to zasada dla nowych jest jedna- podporządkowanie się pod stałych bywalców, o to mi chodziło :p
(dobra basta z piwem już bo sens trace )
zadymek01 , przecież wszyscy są dostępni. Trzeba co prawda odblokowywać, ale nie było żadnych cięć. Poza tym dodatkowa piątka bohaterów będzie dodana za darmo.
Ja dzisiaj dostałam paczkę, wszystko miodzio, karty, steelbook, gra tak dobra jak w becie a nawet i lepiej. Ta animacja w prologu była świetna.
Może i rozgrywka nie trafi w gusta każdego, ale mam nadzieję, że więcej osób da tej grze szansę :>
No super, teraz tylko czekać :D Wszystkie gry wychodziły w rozsądnych odstępach czasowych, więc ja się za nimi już stęskniłam (Pre-Sequel i Talesy były co prawda blisko siebie, ale obie gry były robione przez inne studio, więc jednak sporo czasu mineło od 100% Gearboxowego Borderlandsa).
Czekanie umili Battleborn, beta była świetna.
Będę polować na te Borderlandsowe easter eggi:>
Jeżeli grałeś w pierwszą część to masz pojęcie o tym jak wygląda świat Borderlandsów, poradzisz sobie:> Chociaż możesz pominąć sporo smaczków, Talesy nawiązują najbardziej do Borderlands 2.
Ale i tak można w to spokojnie grać jeżeli nie tkneło się poprzednich gier. Jest wstęp który streszcza co się działo i narracja jest na tyle dobrze poprowadzona, że wiadomo o co chodzi.
Co do wersji językowej- grałam tylko w oryginalnej więc nie powiem nic o spolszczeniu, ale jeśli znasz angielski wystarczająco dobrze, to warto jednak zagrać w oryginalnej wersji. (nie jestem nawet pewna czy spolszczenie wyszło, bo nigdy nie sprawdzam, ale ktoś pewnie o nim tutaj wspomni)
Dragon Age: Origins (Początek). Zwłaszcza warto zgarnąć 'Ultimate Edition' bo jest ze wszystkimi dodatkami i akurat z tego co widzę jest na przecenie na steamie. Dragon Age 2 i Inkwizycja mają już różne opinie, ale jeżeli w pierszym DA spodoba Ci się historia/postaci i świat ogółem to i tak warto sprawdzić.
Zawsze są jakieś bachory co drą ryja i nic tylko komuś przywalić.
Ale co mnie osobiście w kinach wkurza to przypadek nie tak częsty.... znaczy, najbliższe jest 60 km od mojego miejsca zamieszkania i nie opłaca sie jeździć tak często, jakby się chciało. Z kinem źle, bez- jeszcze gorzej.