.... magia porażka. Przy czym powtarzam raz jeszcze, gra nie była ograna całkowicie, tylko fragmentarycznie. I to opisywanie walki przez autora, całej gry jest po prostu dojmująco narcystyczna: perfekcyjne uniki, wszystko nudne, to mi nie pasuje. Można wręcz rzucić komentarzem: Ja król przybyłem, a wy poddani bawcie mnie. Przy czym przypominam jestem omnipotentnym graczem, nic mnie nie zaskoczy.
Nie odpowiada Wam jak niewystarczający jest poziom gry albo mechaniki - o czym Wy mówicie? To gra! Ma uprzyjemniać nam czas, zachwycać opowieścią. To nie gra z kategorii e-sport. Przypominam też, że autor tekstu nie ograł całości, a jedynie jej fragment. To samo się tyczy recenzji - tendencyjnej i czepiającej się jak wygląda system walki. Młot za bardzo, broń dystansowa nie taka jak trzeba...
Pewnie za to co napiszę wyleje się na mnie wiadro pomyj ale muszę bo, aż mnie trzęsie. Po pierwsze to wolny świat jak odbiorcy nie pasuje gra, śmiało możesz ją wyrzucić do kosza. Fable miał być baśniowy, taki był i być powinien. To nawiązanie do baśni i legend z Anglii. Nawet nazwa krainy Albion ewidentnie do tego nawiązuje. Co do poziomu trudności to brak mi słów - malujecie trawę na zielono.
Dlaczego kliknąłem ten artykuł? Do kogo z redakcji mam się zwrócić z wnioskiem o zwrócenie straconego czasu? Czy ja jestem na witrynie o grach i sprzęcie, czy czytam stare dobre Fakty? Nawet "Nie może spać bo musi trzymać szafę", nie jest tak czerstwe jak ten artykuł.
"Następcom"? Z "Paniom Edytom" wszystko ok? Pani redaktor chyba przydałby się powrót do szkoły podstawowej.