Ford Torino GT.
Daihatsu Cuore czy Shuanghuan Sceo?
Opel Signum. I tu nie jest idealnie z bezawaryjnością elektroniki, ale myślę, że dzięki zastosowaniu normalnego kluczyka, a nie jak w Vel Satisie karty dostępu, jest z nią nieco lepiej.
Audi A3 III czy Mercedes A (W176)?
"slowo klucz - coupe!
To nie jest auto aby siedziec na tylnej kanapie :p"
Sęk w tym, że ja pisałem o przednich siedzeniach. Przecież tylko te w Klasie E Coupe da się regulować. ;-) Nie mogłem się na nich spokojnie usadowić bez uderzenia. ;D Z tyłu oczywiście było jeszcze ciaśniej i nie dało się nie dotykać głową podsufitki, jednak to akurat jestem w stanie zrozumieć.
"Klasa A to sa auta dla kobiet a nie facetow o wzroscie 180 + ;)"
W sumie prawda, ale generalnie najnowsze Merce liderem w dziedzinie przestrzeni we wnętrzu definitywnie nie są. ;P Dla przykładu, gdy siedziałem w takim Mercedesie E w wersji Coupe z dachem panoramicznym, musiałem bardzo uważać przy regulowaniu siedzenia, bo najzwyczajniej w świecie uderzałem głową o podsufitkę. ;D Przecież to auto jest już zdecydowanie bardziej męskie niż taka Klasa A. Ja rozumiem, że okna dachowe w samochodach mają to do siebie, iż zabierają te kilka cennych centymetrów nad głową, no ale bez jaj... Przecież to wozidełko w podstawowej konfiguracji kosztuje co najmniej 184 500 PLN. XD
Wczoraj, po 9 latach od ostatniej wizyty, postanowiłem odwiedzić salon Mercedesa, by zapoznać się z najnowszą gamą modeli i przy okazji zapewnić sobie rozrywkę godną każdego fana motoryzacji. ;-) Najbardziej byłem zainteresowany Klasą A, zdobywającą w Polsce coraz większą popularność... i niestety nieco się zawiodłem, głównie przez rozczarowujące, kubełkowe siedzenia oferowane opcjonalnie. Nie mam pojęcia, czym kierowali się projektanci, decydując się na dość mocno pochylone zagłówki przednich foteli, skutecznie obniżające komfort, z którego przecież ta marka słynie. Po kilkuminutowym pobycie w aucie ewidentnie zaczynał mi doskwierać brak możliwości rozprostowania się. Również ilość miejsca z tyłu nie wprawiła mnie w zachwyt, gdyż po ustawieniu wcześniej siedzenia kierowcy pod swój wzrost (ok. 180 cm), przy wsiadaniu ciężko było nie zawadzić kolanami o fotel przed sobą. Jakość wykonania nie pozostawiała na szczęście zbyt wiele do życzenia, poza bardzo dużym, 8-calowym wyświetlaczem, który nawet po lekkim dociśnięciu potrafił trzeszczeć. Poza tym, nie rozumiem tej mody, która ma miejsce ostatnimi czasy u niektórych producentów aut na mocno wystające względem deski rozdzielczej wyświetlacze, które są IMHO bardzo niepraktyczne - wolałbym nie myśleć, co mogłoby się stać po gwałtownym zamachnięciu ręką, trafiając właśnie w taki ekran. Uprzedzając ewentualne pytania - nie miałem okazji przejechać się ani Klasą A, ani innym Mercem, głównie z powodu braku czasu oraz brakiem chęci zawracania komukolwiek gitary (w końcu nie byłem żadnym potencjalnym klientem), zatem nie wypowiem się o wrażeniach z jazdy czy o układzie kierowniczym.
Sam preferuję najbardziej szare dresy, z tym że z wyższej półki. Mimo to nie zachowuję się jak "drech". ;P

W moim przypadku, pomijając samą tapetę, upiększyć pulpit pomogła opcja schowana ikony Kosza (funkcja "Pokaż lub ukryj typowe ikony na pulpicie"). =)
W moim przypadku jest to Need for Speed: Hot Pursuit 2 (2002) - moja pierwsza samochodówka z prawdziwego zdarzenia i gra zarazem. Do dziś pamiętam, jak wielkie wrażenie robiły na mnie niezwykle malownicze trasy i widoki. ;-) Jednym z moich ulubionych aut było BMW M5.
Pierwszy raz usłyszane, o ile mnie pamięć nie myli, w 2002 roku. Nie zauważyłem, aby ktoś wrzucał, zatem zostawię dla siebie tą przyjemność. :)
Manu Chao - Mr. Bobby
https://www.youtube.com/watch?v=CiuBJI9pZxg
Manu Chao - Denia
https://www.youtube.com/watch?v=-zZ1bxr1u04
Manu Chao - Homens
https://www.youtube.com/watch?v=9mHkvtCneBI
Zasłyszane w Test Drive Unlimited. Nie każdy lubi takie klimaty, niemniej dla mnie jest to arcydzieło.
Preston Love - Cissy Popcorn
https://www.youtube.com/watch?v=jhu5gAF8J7g
Kolejny kawałek pierwszy raz zasłyszany na płytce bodajże z salonu Subaru.
Quantic - Time Is the Enemy
https://www.youtube.com/watch?v=nvUeo5sagkA
Z kolei w tym przypadku nie pamiętam, skąd to znam, co nie zmienia faktu, że utwór robi wrażenie.
Morcheeba - World Looking In
https://www.youtube.com/watch?v=Fmg_SwUwME0
Cóż, podstawy to jednak trochę za mało, aby móc rozumieć filmy, ale kto wie - może za jakiś rok nie będę miał już z tym najmniejszego problemu, bo wciąż mam zapał do nauki.
Szczerze powiedziawszy, jestem niezmiernie zdziwiony, że jeszcze nikt nie założył wątku o tym zacnym języku, toteż pozwolę sobie to zrobić. :) Jeśli chodzi o mnie, to przygodę z językiem rozpocząłem w 2011 roku - od tego czasu uczyłem się bardzo nieregularnie i z przerwami, poświęcając szczególną uwagę kanji. Rok temu postanowiłem odnowić naukę, ale już na poważnie, łącznie z gramatyką, ponieważ udało mi się znaleźć rewelacyjną, anglojęzyczną stronkę, która krok po kroku i w niezwykle przystępny sposób wyjaśnia japońską gramatykę oraz zawiera dialogi zaczerpnięte z życia codziennego. Wcześniej uczyłem się praktycznie tylko i wyłącznie z książek, między innymi z Genki I i Minna no Nihongo. Porządnych materiałów do japońskiego po polsku jest - wbrew pozorom - bardzo niewiele. Mogę jeszcze powiedzieć, iż nigdy nie preferowałem szkół językowych, gdyż z natury jestem samoukiem i lubię polegać na sobie. Obecnie opanowałem już mocne postawy języka oraz 800 znaków kanji, z hiraganą i katakaną włącznie.
A jaka jest Wasza przygoda z mową samurajów?
Witam,
Zapytam tak: dlaczego mój ranking wynosi zaledwie 4 punkty i nie powiększa się co miesiąc, skoro na tym forum jestem od sierpnia 2010, a regulaminu nie złamałem ani razu?
Musiałbym wywalić z obserwowanych chyba grubo ponad 60% znajomych... Ale chyba jednak tak zrobię, bo po co psuć sobie krew. ;-)
Heh, wielka szkoda. Aż strach się bać, gdy pomyśli się, że niedługo w razie potrzeby wymiany zdań ze znajomymi przed monitorem, będziemy skazani na codzienne oglądanie w aktualnościach idiotycznych i wszędobylskich fejsbukowych "karniaków". -_-
Interesowałeś się Mazdą 2 pierwszej generacji w wersji poliftingowej? Auto ma opinię bezawaryjnego (szczególnie w benzynie, jak przystało na Japończyka) oraz praktycznego.
BTW: W Twoim budżecie nietrudno będzie trafić na bogatszą wersję, niejednokrotnie nawet ze skórzaną kierownicą!

Jeśli masz Windowsa 7, naciśnij "Start", "Komputer", wejdź we "Właściwości systemu" (zaznaczone na screenie) i daj screena.
Sprecyzuj, jaki konkretnie procek (Intel Core i3...) oraz która karta graficzna (Intel HD Graphics...) i podaj ilość pamięci RAM.
"(...) Auta często w dwójce wpadały w poślizg (...)"
Tylko w trybie symulacyjnym. W zwykłym już tego nie było. Można to w każdej chwili zmienić w ustawieniach gry.
"(...) po za tym przy większych prędkościach jechało się jak rakietą która ciśnie 500mph i nie da się jej zatrzymać. (...)"
Cóż, to zapewne przez fakt, że w "dwójce" nie było ani jednej drogi szybkiego ruchu z prawdziwego zdarzenia, na której można by trochę "pocisnąć" samochodem, tylko jakaś wąska, kręta, dwupasmowa obwodnica. Nie ukrywam, że twórcy powinni się wysilić na choćby jedną autostradę - nie dość, że byłoby gdzie się "wyszaleć", to niewątpliwie dodałoby to grze "amerykańskości". Ale cóż, czasu nie cofniesz. ;P
Może ze mnie zrzęda, ale... trochę się zawiodłem. JC2 może i miało mniejsze mapy, aczkolwiek IMHO były one znacznie bardziej widowiskowe i egzotyczne. Niby o gustach się nie dyskutuje, ale nie sposób się nie zgodzić z tym, że krajobraz w poprzedniku "trójki" był znacznie bardziej różnorodny, niż tu, bo była i pustynia niczym w Arabii Saudyjskiej, i lasy tropikalne przypominające Indonezję, i góry łudząco podobne do Himalajów, a tutaj jest praktycznie tylko jedno i to samo. Reasumując, wygląda na to, iż producenci w tym aspekcie poszli bardziej na ilość, aniżeli jakość.
1. Vice City - oprócz tego, co już napisał kolega mateo91g, rewelacyjny soundtrack.
2. San Andreas - bardzo dobry soundtrack, wciągająca fabuła, ciekawy klimat.
3. IV - dobry soundtrack, klimat już nieco gorszy, niż w ww. częściach, bardzo otwarte miasto.
Witam,
Jakieś kilka miesięcy temu podpiąłem sobie kilka interesujących mnie wątków. Przez jakiś czas (ok. miesiąca) nie logowałem się na forum i wszystkie znikły. Czy Wam też się takie coś zdarzyło i czy da się owe wątki gdzieś znaleźć?
Z góry dzięki za odpowiedzi.
Niestety, ale po obejrzeniu gameplayu doszedłem do wniosku, że chyba dam sobie na wstrzymanie z zakupem. Model jazdy pojazdami absolutnie nie przypomina tego z "dwójki", który był bardzo realistyczny, dzięki czemu bez problemu można było odczuć masę pojazdu, a prowadzenie było czystą przyjemnością, bo odnosiło się nieodparte wrażenie, jakby naprawdę prowadziło się auto. Tutaj twórcy całkowicie poszli pod tym względem na łatwiznę, gdyż prowadzenie nasuwa na myśl zabawę plastikowymi samochodzikami z kiosku. Nie wspomnę już o modelu zniszczeń aut, które jest IMHO zupełnym nieporozumieniem. Podczas zderzenia dwóch pojazdów auto przeciwnika wybucha, a samochód bohatera pozostaje nienaruszony. Ba, nawet śladów zarysowań nie widać! Reasumując, w niektórych aspektach twórcy cofnęli się ponad 6 lat wstecz. Wielka szkoda, ponieważ w Mafii II ww. elementy były naprawdę przyjemnymi smaczkami. No i oczywiście czarny bohater - zadośćuczynienie niewolnictwa Murzynom w końcu musi być...
Nie, ostatni weteran (a konkretniej weteranka) zmarł 4 lutego 2012. Mowa o Florence Green.
@Mutant z Krainy OZ:
Z tego, co widzę, i tak nie jest tutaj tragicznie. Ostatnio na takim Gramie jest dobrze, jak w ciągu godziny ktoś się dopisze do jakiegoś tematu. ;D
Cześć,
Jako że wchodzę regularnie na to forum od niedawna, nie jestem zbyt obeznany z jego funkcjonalnościami i mam pewne pytanko - czy jest tutaj funkcja w jakiejkolwiek formie powiadomień o odpowiedzi na mój post?
Za odpowiedzi z góry dzięki.
O moich ulubionych tematach nawet nie wspominając, bo w niektórych z nich nikt nic nie pisał od kilku lat. ;D
A co by nie robić off-topu, dodam jeszcze, że gram tylko i wyłącznie dla zabawy. Bez większych celów.
Jestem definitywnie pierwszym typem.
@jarekao:
BTW: Pozwolę sobie na odrobinę prywaty i spytam - czy Ty czasem nie masz konta na Gramie?
Sam co prawda nie posiadam jeszcze (i nie zanosi się na to w najbliższym czasie) własnego auta, ale dosyć często użytkuję Mazdę 3 I 2.0 i trzeba przyznać, że mimo swoich lat, samochód ma "kopa". ;-) Niestety, zawieszenie jak na nasze dziurawe drogi nadal jest nieco za twarde, ale jakoś da się z tym żyć. ;P
Właśnie poszukałem trochę na Otomoto i znalazłem nowy egzemplarz Mazdy 3, przekraczający kwotę zaledwie o 500 złotych, w dodatku nieźle wyposażony.
Obczaj koniecznie nową Mazdę 3. ;-) Auto produkowane jest tylko i wyłącznie w Japonii, więc, jak można wywnioskować, jest bezawaryjne. Wygląd ma "pazur". Właściwości jezdne również są lekko sportowe. ;-)
Cóż, z tego, co widzę, spełniasz jedynie minimalne wymagania sprzętowe, zatem na niskiej rozdzielczości oraz niskich detalach nie powinno być większych problemów z w miarę płynną animacją.
Sam mieszkam bardzo blisko Wisły i niejednokrotnie zdarzyło mi się napić "kranówy", mimo iż picie takiej wody z moich rejonów nie jest zalecane, ale... żyję! ;-)
Karta graficzna jest w miarę dobra, zaś procek niestety nie nadaje się do gier nowszych niż 7 lat, zatem z gier akcji proponuję:
- Call of Duty
- Half-Life 2
- Seria Grand Theft Auto (do San Andreas)
- Mafia: The City of Lost Heaven
Sam ostatnio katuję "Traffic Racer". Ciekawa, darmowa pozycja, nie wyciskająca jednocześnie z urządzenia siódmych potów. ;-) Ewentualnie weź pod uwagę "Paper Toss".
Od siebie polecam "Inni". Kawał dobrego filmu.
Jak napisali koledzy powyżej, nie ma zbyt dużego wyboru.
Z RPGów proponuję Gothic II.
Skoro inne gatunki też wchodzą w grę, polecę klasyka, który co prawda z RPGami ma niewiele wspólnego i jest już praktycznie zapomniany, aczkolwiek nadal potrafi dostarczyć rozrywkę na wysokim poziomie. Mowa tu o Test Drive Unlimited. Oczywiście mowa tu o pierwszej części, gdyż druga to, mimo szumnych zapowiedzi producentów, chała ze względu na beznadziejny model jazdy samochodami. ;-)
Raz niestety wkurzyłem się na tę grę, ponieważ przez przypadek nadpisałem stan gry i oddałem ją kumplowi. Do dziś żałuję tej decyzji.
Gra jest super ! Grywalność jest rewelacyjna, a grafa jest piękna, a gra została wydana przecież w 2006 roku ! Moja ocena 10/10
eee... Kupiłem tę grę, no i tylko kusi atrakcyjna cena, ale grafika jak na 2008 jest normalnie tragiczna, a grywalność słaba. Mimo super ceny gra nie jest warta zakupu.