Z bawełnianymi, czy z mikrofibry nie jest źle. Gorzej jest z cienkimi. Dużo chorowałem, a w dzień komunii, było chłodno i padało. A że byłem cały na biało, to musiałem ubrać białe rajstopy 20 den, pod spodnie. Ciężko było. Na szczęście, po południu zrobiło się cieplej. Teraz mam, 22 lata i nie mam z tym problemu. Przez to bardzo mało choruje, dopiero jak ktoś mnie, pożądnie zarazi. Jesienią do biegania, pod spodenki grube, czarne lub granatowe i nikt się nie czepia. Wiosną, przy niepewnej pogodzie, trochę gorzej z rajstopami, bo trzeba ubrać ciękie 20/15 den. Mimo że są matowe, to biegam po, polnej drodze. Z takim jakoś mi ciężko, biegać na osiedlu. Choć trzeba się bardzo przyjżeć, żeby je zauważyć.