Swego czasu miło mi się pogrywało od czasu do czasu w MU, zatem z nostalgii zainteresuję się tym sequelem, mimo że tak ponoć różni się od poprzednika :).
Dodatek trzyma poziom podstawki, jak chodzi o rozbudowanie kampanii i gameplay. Troszkę częściej zdarzały mi się w nim błędy, w porównaniu z głównym EE, z tego co pamiętam. Ale ogólnie jak komuś podoba się EE1, to Sztuka Podboju jak najbardziej powinna przypaść mu do gustu.
Bardzo przyjemna strategia, rewelacyjne (moim zdaniem) kampanie zachęcają do bliższego zapoznania się z historią. Gameplay przypadł mi do gustu, podobnie jak grafika (a nie jestem przesadnym fanem strategii 3D). Ogólnie tytuł godny polecenia, solidny.
Kolejna gra dzieciństwa, o której na pewno nie zapomnę :). Lomax w swoim czasie cieszył przyjemną i dość dobrą grafiką, znakomitą grywalnością i dość wymagającym poziomem trudnością jak na kategorię wiekową, do której był adresowany. Gra dla dzieci, w którą chętnie bym pograł nawet dziś :P. Niestety, nie wiem, jak ją odpalić na najnowszym windowsie. Pozostają świetne wspomnienia.
Kolejny moim zdaniem doskonały dodatek do znakomitego Wiedźmina 3. Wiele godzin ciekawej rozgrywki, ciekawa fabuła główna oraz rozbudowane zadania poboczne. Beauclair ujęło mnie klimatem :D. Po raz kolejny zachwyciła mnie ścieżka dźwiękowa - majstersztyk. Cieszę się także, że w grze w końcu pojawił się Regis :). Ogólnie rzecz biorąc to chyba pierwsza gra RPG, która już w wersji podstawowej była dla mnie wybitna, a kolejne dodatki jeszcze podniosły poprzeczkę. Dziękuję za godziny wspaniałej przygody w uniwersum, do którego z przyjemnością będę jeszcze wracał.
W wakacje sporo czasu spędziłem ze smartfonem w ręku w poszukiwaniu pociesznych kieszonkowych potworów. Przez pierwsze tygodnie gra mnie naprawdę wciągnęła i mimo początkowych problemów z serwerami, a także ogólnych kłopotów z moim słabym telefonem grałem naprawdę sporo :).
Po czasie Pokemon GO okazywało się strasznie ubogie i monotonne, od pewnej aktualizacji przestały się w mojej okolicy respić inne pokemony niż najpowszechniejsze. Do rozbudowania kolekcji zostawał mi losowy drop z jajek, ale tu z kolei pojawił się problem z naliczaniem kilometrów (nie wiem, na ile wina sprzętu, a na ile serwera). W gymach trochę się pobawiłem, ale generalnie nie wciągnęła mnie ta opcja.
Po ponad miesiącu zabawy skończyłem grę. Niedawno próbowałem zajrzeć do aplikacji i nie chciała się ona włączyć, twierdząc uparcie, że mam niewłaściwy soft (wcześniej działała, a aktualizacji systemu nie robiłem w tym czasie).
Chętnie wrócę do gry na nowym sprzęcie, ale tylko wówczas, gdy pojawią się jakieś porządne zmiany. Pokemon GO nie jest grą złą, ma potencjał, ale z czasem się nudzi z powodu niedużej zawartości i wielu uproszczeń mechanicznych w stosunku do klasycznych Poków.
Super gra dzieciństwa, miło że Blizzard opublikował wersję kompatybilną z nowymi Windowsami za friko - fajny powrót do przeszłości.
Dokładnie. Ten ustawiony pucz pozwolił dokonać Erdoganowi czystek niewygodnych w sądownictwie i wojsku, które jako jedyne mogły jeszcze poskromić jego dyktatorskie zapędy. Trzeba przyznać, że robota perfekcyjnie zrealizowana, wpierw sam się dałem nabrać.
Od kilku dni gracz i muszę przyznać, że nawet mnie to wciągnęło. Codzienne spacery ubogacone zostały w zbieranie pokemonów :P. Moim zdaniem bardzo ciekawy pomysł, aby stworzyć coś w rodzaju rozgrywki wirtualnej na świeżym powietrzu. Gra co prawda nie jest póki co jakoś specjalnie rozbudowana, poza tym zdarzają się problemy z serwerem i zasięgiem, ale mam nadzieję, że Pokemon GO będzie się rozwijać w dobrym kierunku. W szczególności liczę w przyszłości na więcej elementów integrujących z innymi graczami oraz walki. Potencjał jest, warto go teraz wykorzystać :).
Fajna gra, bardzo miło się w nią gra do dziś, szczerze polecam fanom platformówek :). Największą zaletą jest moim zdaniem przyjemny klimat i sympatyczna postać Crasha, co w połączeniu z dobrą i wymagającą rozgrywką daje sporo dobrej zabawy.
Na odchudzanie jest jedna sprawdzona metoda - mniej jeść i więcej się ruszać. Większość diet, które nie są ułożone indywidualnie pod konkretny organizm przez specjalistę raczej traktowałbym z ostrożnością. Sam muszę regularnie uprawiać sport (bieganie, rower, pływanie, gimnastyka) i mocno pilnować się z jedzeniem, bo mam tendencję do tycia. Dzięki temu jakoś trzymam linię, ale nie każdemu by się chciało :P.
Uważam, że Heroes IV jest zaraz po mojej ulubionej trójce najlepszą częścią sagi. Sporo mi czasu zajęło, aby przyzwyczaić się do zmienionych mechanik, jednak generalnie wg mnie wyszło to bardzo pozytywnie. Najbardziej nie spodobała mi się chyba fabularna zmiana uniwersum, która niejako pozbawiła znaczenia wszystkiego tego, co robiliśmy w H3 (nie lubię czegoś takiego). Natomiast w pozostałych aspektach gra nie jest zła, warto pograć. Jako pianista ponadto nie mogę pominąć pochwały dla wspaniałej ścieżki dźwiękowej w tej części :).
Ciężko powiedzieć. Osobiście przerzuciłem się z Win 8.1 na 10 i jakiejś specjalnej różnicy nie zauważyłem. Bardzo dobrze mi się swego czasu pracowało na 7 i gdybym miał sposobność, to możliwe że bym do tej wersji wrócił. Nie mniej Win 10 póki co nie zaszedł mi za skórę w żaden sposób. Niektórzy wspominają w tym wątku o możliwym wprowadzeniu abonamentu - gdyby coś takiego miało się wydarzyć, bez wahania robię format i wgrywam recovery z ósemką.
Super strategia, moja ulubiona z serii Civilization! Bardzo podoba mi się w niej zróżnicowanie poszczególnych nacji, gra pełna zwrotów akcji, a zarazem szczegółowo dopracowana, wielość możliwości rozbudowy naszego imperium i bardzo przyjazny, kolorowy świat :).
Ciekawy pomysł na grę i przyznam, że na pewien czas nawet mnie wciągnęła I wojna światowa z perspektywy przeglądarki ^^. Pod względem rozgrywki może nie ma cudów, ale sama rywalizacja bywa naprawdę ciekawa.
Ta gra nigdy mnie na dłużej nie zatrzymała, jednak trudno odmówić jej pomysłu i dość ciekawych mechanik jak na grę przeglądarkową. Bardzo ciężko jest w niej cokolwiek osiągnąć na dłuższą metę bez premium, a i z tym nie ma pewności, bo starsi gracze z łatwością mogą nas pozbawić wioski. Plemiona złe nie są, ale z uwagi na to, że raczej wolę gry, gdzie mogę sobie spokojnie rozbudowywać osadę bez obaw o utratę wszystkiego, co zbudowałem. Tak więc gra nie dla mnie.
Fajna gra, stopniowo rozwijana, o dość przyjemnej grafice. Zbudowana w zasadzie jako kalka Forge of Empires w szacie graficznej fantasy, jednak parę rzeczy pojawiło się nowych, m. in. ekran sąsiedztwa. Generalnie w sam raz do pogrania przez jakiś czas, no i jak zwykle bywa z grami tego typu, po upływie tego czasu zaczyna się nudzić :). Nie mniej polecam.
Było puścić film po 23:00. Stety-niestety prawo polskie od lat nie pozwala wcześniej puszczać filmów dla dorosłych, więc trzeba było ocenzurować. Zawalił Polsat, że nie poinformował widzów o cenzurze, pewnie licząc na spęd widzów, choć ludzie w sumie też mogli pomyśleć, że coś jest nie tak z tą godziną. Szkoda, bo Wilk z Wall Street fajny jest, ale z cenzurą to nie to samo ^^.
Ja ostatnio sobie gram na andku w Color Switch, swego czasu również bawiłem się z Defender 2. Obie gry nawet fajne na relaks.
Ciekawy sandbox, który rozwija wyobraźnię i wciąga niemiłosiernie ^^. Grafika toporna, optymalizacja pozostawia nieco do życzenia, ale generalnie jest ok.
Świetna strategia z niepowtarzalnym klimatem i mechaniką, z którą dotąd nie spotkałem się nigdzie indziej :). Polecam!
To zależy od uczelni. U nas jest co do zasady konieczność pisania poprawki we wrześniu (jeden termin czerwcowy, jeden wrześniowy i jak nie zdasz, to warunek/wylot w przypadku większej liczby przedmiotów niż 1). Ale to u nas, u siebie musisz sprawdzić sam indywidualnie, jak to wygląda.
Motyw barbarzyńcy był swego czasu wręcz obowiązkowym elementem wirtualnej rozgrywki. I trudno się temu dziwić, ponieważ jest to archetyp bardzo inspirujący. Któż z nas nie marzył nigdy o epickich przygodach, wielkich czynach i nadludzkich umiejętnościach? :) Teraz faktycznie trochę mniej jest klasycznego barbarzyńcy w najnowszych produkcjach, pewnie dlatego, że już się nieco przejadł. Myślę, że minie trochę czasu i motyw ten wróci z przytupem.
Materiał bardzo mi się podobał. Lubię poczucie humoru Arasza i jego sposób opowiadania.
Świetna gra, bardzo dobrze mi się w nią grało w młodości, ale również i obecnie :). Kultowy klasyk, który lubią nawet moi rodzice!
Gra zapowiada się fenomenalnie. Obejrzałem niektóre zapowiedzi i materiały na jej temat (m. in. na TVGry) i wygląda to naprawdę dobrze :).
Dark Souls III, seria świetna, a zapowiedzi i materiały, które dotąd obejrzałem o tej grze, bardzo mi narobiły smaka na tę grę :D.
Pierwsza gra MMORPG, z którą miałem do czynienia. Bardzo przyjemnie mi się w nią grało. Oczywiście, z perspektywy czasu widzę, że nie jest ona jakoś specjalnie ambitna, jednak sentyment robi swoje ^^. Może nawet w najbliższym czasie odświeżę sobie ten tytuł.
Gra kompletnie nie przypadła mi do gustu, mimo że MMO nawet lubię. Klimat nie za bardzo dla mnie, questy dość irytujące, społeczność w czasach, kiedy grałem dość toksyczna i pełna oszustów. Może rację mają ci, którzy mówią, że w Metina trzeba dłużej pograć, żeby go polubić. Ale cóż, dla mnie gra ma być przyjemnością od początku do końca, bo korzystam z niej dla relaksu. Dałem Metinowi tych kilkadziesiąt lvli szansy i niestety nie przekonał mnie.
Jedna z sympatyczniejszych gier przeglądarkowych Gameforge. Klimatyczna, dość ciekawa, choć z czasem staje się monotonna i po prostu nudnawa. Nie mniej jest to jedna z niewielu istniejących do dzisiaj produkcji GF, które trzymają jakiś poziom.
Gra powstała jako klon Bitefight w klimacie rycerskim. Grałem w nią wiele lat temu i wtedy było to nawet niezłe, choć na dłuższą metę gra nie miała niczego specjalnego do zaoferowania. Może teraz ją trochę rozwinęli, nie wiem, ale ze swojej rozgrywki nie wyniosłem praktycznie żadnych ciekawych wspomnień.
Jak większość gier Gameforge z czasem stała się pay to win w dość kiepskim stylu wyłudzającym pieniądze od graczy. Grałem w to ~10 lat temu, jeszcze zanim wstawili wirtualną walutę (rubiny bodajże). Kiedy tylko się pojawiły, zrezygnowałem z gry. Sama mechanika to nic specjalnego, więc nie warto inwestować w Bitefight złotówek. Szkoda, że tak ciekawy motyw jak wampiry i wilkołaki jest przez GF marnotrawiony.
Dobra gra przeglądarkowa, sympatyczna atmosfera, rozbudowany system ekonomiczny i wiele epok. Do tego od czasu do czasu pojawiają się dość ciekawe eventy, a twórcy pracują nad kolejnymi aktualizacjami. Myślę, że mogę tę grę śmiało polecić każdemu, kto lubi produkcje przeglądarkowe.
Super strategia, bardzo mi się podobała. Porównywalna wg mnie z Age of Empires. Najbardziej podobały mi się kampanie historyczne. Ciekawy był także dodatek Sztuka Podboju.
Lubię gry Paradoxu, aczkolwiek akurat II Wojna Światowa moim zdaniem nie wyszła za dobrze. Dość topornie mi się w nią grało, trochę przekombinowali jak dla mnie z czynnikami i parametrami (nie chodzi mi o ich ilość, po prostu inaczej bym to widział), moim zdaniem rekrutacja wojsk również jest dość nieprzejrzysta. Nie jest to oczywiście gra słaba, sam pomysł i mechanika jak najbardziej spoko, jednak osobiście wolę inne produkcje na silniku Europa Universalis.
Przyjemna produkcja, dość ciekawie obrazująca sprawę wojny iracko-kuwejckiej. Grałem w nią wiele razy i chętnie wracam. Nie jest może to gra wybitna, ale na pewno dobra i wartościowa.
Świetny RTS, przy którym spędziłem wiele godzin. Warlords Battlecry oferuje przede wszystkim rozbudowany świat, wiele ras do wyboru, różnorodne cele misji i bardzo ciekawy system rozwoju dowódców. Moje ulubione frakcje to Demony, Nieumarli oraz Barbarzyńcy :). Warto zagrać, szczerze polecam!
Gra dość specyficzna i sam nie wiem, co o niej myśleć. W początkowym etapie nawet mi się spodobała, ale później już coraz mniej przyjemnie mi się w nią grało. Docenić na pewno trzeba próby rozbudowania fabuły, jednak sama rozgrywka wg mnie nie wyszła jakoś super. Grywałem już w zdecydowanie lepsze RPG.
Gra trochę mniej mi się podobała od jedynki, jednak i tak nieźle się przy niej bawiłem :). Croc to świetna marka, szkoda że już nie kontynuowana.
Bastion to jedno z moich ulubionych miast w H3, stąd też fajnie mi się grało w tę kampanię Kronik. Gra się przyjemnie, jak zawsze w Heroesach, zmian technicznych nie ma, więc można się skupić na rozgrywce i fabule. Polecam :).
Według mnie najlepsza część Heroes Chronicles. Niesamowicie wciągnęła mnie fabuła Podboju Podziemi. O ile H3 to gra świetna, o tyle nie często się zdarza, aby podstawa fabularna była aż tak dobrze w niej opowiedziana.
Władcy Żywiołów, jak i całe Heroes Chronicles, to bardzo dobry dodatek, jednak porównując cztery części Kronik, w które grałem, ta kampania wydała mi się troszeczkę monotonna. Mimo to polecam, bo wszystkie przygody Tarnuma są warte uwagi! :)
Heroes Chronicles to seria dość ciekawych kampanii dodatkowych do HoM&M III. Wojownicy Pustkowi w mojej ocenie są jedną z najciekawszych kampanii tejże serii. Brutalna wojna Tarnuma z Cesarstwem Bracaduum o wyzwolenie Krewlod robi wrażenie. Co do samej mechaniki, to żadnych zmian względem podstawowego H3 nie wprowadzono, bo i nie było takiej potrzeby. Polecam, aczkolwiek najnowsze systemy operacyjne mają coraz większe problemy z odtwarzaniem Kronik :(.
Nie oglądam TV już od ładnych paru lat, z wyjątkiem ważniejszych wydarzeń sportowych. Szkoda tracić czasu na te durne programy, które obecnie są emitowane na praktycznie wszystkich kanałach. Zdecydowanie więcej informacji i rozrywki można znaleźć w internecie, który ma tę przewagę nad tradycyjnymi mediami, że sami decydujemy, co chcemy przeczytać czy obejrzeć.
Nie jestem jakimś mega fanem gier wyścigowych, ale akurat Ford Racing 2 mi przypadło do gustu. Dobre trasy i dopracowana grafika i fajny tryb kariery. No i nie ukrywam, że samą markę Ford szanuję i to pewnie też miało wpływ na pozytywny odbiór tej produkcji ^^.
Druga część HoM&M jest bardzo dobra, rozbudowana w stosunku do jedynki pod względem mechaniki, miast, lokacji oraz fabuły (znacznie lepsza kampania). Od tej części już tylko krok dzielił serię od epickiej trójki, którą uważam za najlepszą. Heroes II również mi się podobało i miło mi do niej od czasu do czasu powrócić.
Bardzo przyjemna strategia wojenna, miło mi się w nią grało :). Misje ciekawe i wymagające. Polecam!
Dziwię się, że coś takiego w ogóle zostało oficjalnie wydane. Wydawca chyba zrobił sobie z graczy jaja, bo naprawdę trudno inaczej wytłumaczyć oddanie do użytku gry, która w zasadzie w żadnym elemencie nie została choćby częściowo ukończona :P.
W LoL grałem już dość dawno, jest to gra nawet fajna, ale na dłuższą metę szału nie ma, a przynajmniej mnie specjalnie nie pociągnęła. Do tego toksyczna część społeczności swoje robi, żeby uprzykrzyć zabawę normalnym graczom. Natomiast sama gra jest fajnie zrobiona, przy czym nie do końca wpadła w mój gust, jak chodzi o MMO.
Moja ulubiona część Osadników. Poza charakterystycznym dla serii rozbudowaniem sfery ekonomicznej, na którą jest położony szczególny nacisk, mocno poprawił się system walki w stosunku do poprzednich odsłon. Do pełni szczęścia w The Settlers II brakowało mi tylko możliwości sterowania armią. W trójce to otrzymujemy i jest pięknie :).
Świetna gra! Podoba mi się ten niezwykle rozbudowany, a jednocześnie delikatny system ekonomiczny, który w tej części chyba najlepiej został zaprezentowany. Jedyne, do czego mógłbym się przyczepić, to kiepski system walki, oparty w dużej mierze na losowości, który często niepotrzebnie wydłuża rozgrywkę. Natomiast jako eco jak najbardziej The Settlers II się sprawdza :).
Klasyk, choć mówiąc szczerze nigdy mnie aż tak bardzo nie porwał w odróżnieniu do The Settlers II i III. Miło jest wrócić do tej gry czasami z uwagi na sentyment, jednak osobiście nie gra mi się w nią aż tak dobrze, jak w późniejsze produkcje tej serii.
Bardzo mi się ta gra podoba, swego czasu całymi dniami rozbudowywałem swoje chińskie miasta ^^. Szczególnie cenię Cesarza za rozbudowaną warstwę ekonomiczną, dużą liczbę surowców, które produkujemy bądź kupujemy z innych stron Państwa Środka. Do tego dochodzi multum czynników, na które musimy zwracać uwagę, jak np. religijność, stan techniczny budynków, czystość, feng shui, dostęp do dóbr kultury i rozrywki. Twórcy wzięli pod uwagę praktycznie niemal każdy aspekt życia społecznego. Trochę kuleje walka, ale to gra raczej ekonomiczna, więc nie jest to aż tak istotne. Polecam!
Kampania Nieumarłych (historia Salaara i Aminy) jest wg mnie najpiękniejszym fragmentem fabuły Disciples 3. Bardzo cenię sobie ten dodatek właśnie z tego względu. W samym D3 nie wszystko co prawda się twórcom udało, ale i tak bardzo tę grę cenię i lubię.
Dodatek Bunt Elfów wprowadza rasę, której brakowało mi w części pierwszej, a która znakomicie wkomponowuje się w fabułę Disciples 2. Cieszę się, że oddano do dyspozycji grywalne miasto elfów wraz z ich własną kampanią.
O, ciekawy ten mod H3: The Succesion Wars. Co prawda bardziej lubię trójkę od dwójki, ale taki eksperyment z H3 w grafice H2 może być niezły, a na pewno urozmaicający rozgrywkę.
Zobaczę też Free Heroes II, bo z kolei poza rozdzielczością mam problem z samym uruchomieniem dwójki na moim sprzęcie (uruchamia się tak raz na 3/4 próby ;p) i może z tym narzędziem udałoby się temu zaradzić.
Wspaniała gra, jedna z moich ulubionych strategii turowych. Znacznie bardziej rozwinięta od części pierwszej, utrzymana w mrocznych klimatach fantasy, z wciągającą fabułą. Bardzo lubię Disciples II.
Parę dni temu wróciłem do gry po prawie dwuletniej przerwie. Gra jest w miarę fajna pod względem grafiki, systemu walki i ogólnej koncepcji. Z czasem robi się dość monotonna z uwagi na kalki zadań w kolejnych lokacjach, natomiast dla zabicia czasu, relaksu - można się pobawić. Nie podobają mi się niektóre zmiany, szkoda też rezygnacji ze wsparcia dla polonizacji, no ale póki co nie znalazłem darmowego MMO, które by ostatnimi czasy bardziej przykuło moją uwagę.
Mam w domu KB: Nowe Światy, mało w to grałem, więc warto by się pobawić. Twórcy trochę idą w komercję, ale niestety takie czasy.
Nie chciałem być aż tak brutalny wobec gierki z dzieciństwa, ale niestety masz rację. Co więcej tak wysoki poziom trudności prawdopodobnie wcale nie był zamierzeniem twórców, tylko efektem masy różnych błędów i niedoróbek. A szkoda.
Gra mogłaby być naprawdę hitem, gdyby nie masa bugów i niedopracowanych elementów, przez które późniejsze etapy bywają wręcz niegrywalne. W dzieciństwie spędziłem przy niej sporo czasu i dość miło ją wspominam jako jedną z pierwszych gier, jakie wpadły mi w ręce. Nie mniej z perspektywy żałuję, że trochę zmarnowano potencjał Lwa Leona.
Gra niczego sobie, pozyskałem ją dość świeżo po premierze i nawet fajnie się przy niej bawiłem, choć nigdy nie przykuła mojej uwagi na dłużej. Ogólnie rzecz biorąc można powiedzieć, że jest to takie gorsze Civilization osadzone w świecie fantasy :).
Od tej skromnej gry zaczęło się moje zainteresowanie historycznymi strategiami :). Bardzo przyjemnie mi się w nią grało, choć oczywiście nie jest to ideał (trochę bugów i niedoróbek). Polecam.
Tak, KB było inspiracją i prekursorem HoM&M, ale nie pierwszą częścią, a to miałem na myśli ;p.
Pierwsza część Heroes'ów bardzo mi się spodobała. Oczywiście, w porównaniu z późniejszymi produkcjami serii nie jest zbytnio rozbudowana, ale od czegoś trzeba było zacząć. Dobra mechanika, przyjemna muzyka, w miarę nieodrzucająca grafika i przede wszystkim specyficzny klimat czynią tę grę jedną z tych, do których miło mi się wraca po latach ^^.
Fajna gra, dobrze wprowadzająca w klimaty epoki odkryć geograficznych, kolonizacji Nowego Świata oraz podbojów konkwistadorów. Poziom trudności dość wysoki, dzięki czemu rozgrywka staje się jeszcze bardziej wciągająca. Polecam strategom :).
Świetny dodatek do świetnej gry. Moim zdaniem największą siłą Warcrafta jest fabuła, a do tego bardzo fajna mechanika i grafika. Kampanie The Frozen Throne wciągnęły mnie chyba nawet nieco bardziej niż te z podstawki :).
Wybitny RTS z niesamowitą fabułą, do dnia dzisiejszego stanowiący jedną z moich ulubionych gier, do których chętnie wracam. Mistrzostwo!
Moim zdaniem jedna z najgorszych części sagi M&M, a złe wrażenie jeszcze pogłębił fakt, że miałem nieszczęsną antologię bez filmików i muzyki, ale za to z okropnym polskim dubbingiem. Cóż, może jestem przesadnie krytyczny, ale nawet patrząc na gry wychodzące na przełomie XX i XXI wieku, to na ich tle Crusaders wypada wg mnie słabo. Nie podoba mi się przede wszystkim niedopracowanie wielu elementów, toporna grafika oraz niezbyt wciągająca fabuła.
Bardzo dobra część serii. Początkowo można czuć się nieco zagubionym w gąszczu opcji i parametrów, jednak z czasem wszystko da się opanować i gra się naprawdę przyjemnie. Szczególnie cieszy mnie odwzorowanie (na miarę możliwości) historycznych realiów Europy i świata, stojące na wyższym poziomie niż w mojej ulubionej EU2. Warto zagrać :).
Myślę, że niektórzy troszkę wyolbrzymiają problem. Jeśli ktoś lubi takie mody, to niech sobie ściąga i podziwia. Mnie osobiście bohaterki gier dotąd satysfakcjonowały wystarczająco bez nagości, ale to jest kwestia gustu i estetyki ;). Poza tym wiele osób nagie mody traktuje po prostu jako zabawę, nie przykładając do tego żadnej filozofii.
Pamiętajmy, że dużo osób miało swego czasu np. plakaty czy kalendarze z mniej lub bardziej roznegliżowanymi kobietami - właśnie ze względów estetycznych. Po prostu teraz rozwinęła się sfera elektroniczna i tam również nagi mod pełni rolę takiego nagiego kalendarza :).
O ile bardzo lubię gry przeglądarkowe tego typu, o tyle OGame nigdy jakoś specjalnie nie przypadło mi do gustu. Zrezygnowałem już wiele lat temu, gdy dodano antymaterię i inne formy pay to win. Sam pomysł dość ciekawy, nie mniej realizacja pozostawia wiele do życzenia, co akurat jest typowe w przypadku Gameforge.
Gra troszeczkę poniżej moich oczekiwań, ale mimo to dobra na kilka posiedzeń w przerwie pomiędzy EU2 i EU: Mroczne Wieki :). Nie jest jakoś specjalnie rozbudowana i skomplikowana, więc nikt nie powinien mieć problemów z ogarnięciem mechaniki. Generalnie jest ok.
Bardzo lubię tę odsłonę Europy Universalis, osadzoną w mojej ulubionej epoce historycznej, czyli średniowieczu. Szczególnie doceniam w miarę wierne odwzorowanie realiów feudalizmu oraz ciekawy system dynastii, którego do dziś tak w pełni nie udało mi się okiełznać :). Ogólnie szczerze polecam, podobnie jak inne gry tej firmy.
Chyba moja ulubiona gra Paradoxu. Przy Europie Universalis II zainteresowałem się głębiej tematyką historyczną, później to zainteresowanie przerodziło się w pasję. Sama strategia bardzo mi się podoba, choć oczywiście na siłę można by doszukiwać się różnych mankamentów. Mnie się podoba, polubiłem tego typu gry właśnie dzięki EU2, w którą gram do dziś.
Gra nie jest aż taka zła, jak wielu mówi, a na pewno zasługuje na wyższą ocenę niż ta przyznana przez redakcję. Osobiście cieszyłem się, że twórcy zdecydowali się na ukłon w stronę retro graczy takich jak ja, którym nie do końca spodobały się trójwymiarowe odsłony Strongholda. Extreme nie wprowadza zbyt wielu nowości, traktuję ją z przymrużeniem oka, bo faktycznie można było postarać się o więcej. Nie mniej grało mi się całkiem przyjemnie. Fajne uzupełnienie standardowego Krzyżowca :).
Ponadczasowy klasyk :). Pierwszy Stronghold to jedna z moich ulubionych gier strategicznych. Bardzo podoba mi się ten średniowieczny klimat, walki, system rozbudowy, no i przede wszystkim fajna kampania. Do pełni szczęścia w S1 brakuje tylko porządnego SI komputerowego gracza. Na szczęście w kolejnych częściach już ten mankament został poprawiony. Polecam!
Świetna strategia, moja ulubiona odsłona serii Stronghold :). Swego czasu zagrywałem się w Krzyżowca całymi dniami. Bardzo przyjemna rozgrywka, rozbudowa, walki, no i w odróżnieniu od pierwszej części SI komputera jest już mocno dopracowane. Gra zdecydowanie godna polecenia!
Jedna z najlepszych strategii turowych, w jakie miałem okazję grać. Seria Disciples była swego czasu godnym rywalem wobec HoM&M (którą osobiście uwielbiam), a część pierwsza Apostołów przywodzi mi w pamięci wspaniałe wspomnienia. Ogromnie podoba mi się ten klimat dark fantasy, mroczna grafika, tajemnicza fabuła pełna niedopowiedzeń (mimo że nie jest w tej części jakoś specjalnie rozbudowana, to potrafi zaciekawić). System walki specyficzny, ale mnie się nawet podoba. Duży plus za rozbudowaną sferę czarów. Do pierwszej części Disciples będę jeszcze pewnie wielokrotnie wracał :).
Gra mojego dzieciństwa :). Ileż ja przy tym czasu spędziłem! I nie ukrywam, również niedawno sobie postanowiłem zagrać i również przednio się bawiłem, choćby ze względu na wspominki. Naprawdę przyjemny świat, w sam raz dla młodszych graczy, choć i starszym przyda się odrobina relaksu. Super, polecam :).
Gothic III mi się podobał, choć zdaję sobie sprawę, że trochę zawiódł swego czasu oczekiwania fanów. Dużym plusem jest wielkość świata sama w sobie, pewna dowolność rozgrywki, możliwość odbycia ciekawych podróży po kontynencie i wyboru strony konfliktu. Słabo natomiast wyszedł system walki, a i questy dość monotonne. Nie wspominam o kwestiach takich jak optymalizacja czy bugi. Mimo wad jednak grało mi się całkiem fajnie (oczywiście po tym, jak udało mi się grę wreszcie uruchomić, co łatwe nie było :P) i mogę ją szczerze polecić.
Gothic II z dodatkiem Noc Kruka jest jeszcze lepszy od wersji podstawowej (która i tak była sama w sobie epicka). Nowe przygody w Jarkendarze bardzo przypadły mi do gustu :). Warto pograć!
Druga część Gothica bardzo przypadła mi do gustu. Z przyjemnością poznawałem Khorinis i Górniczą Dolinę, wykonywałem różne zadania, podejmowałem decyzje dotyczące przyłączenia się do danej frakcji. Osobiście najbardziej lubiłem walczyć jako paladyn :). G2 jest dla mnie również ważny ze względów sentymentalnych - to od niego zacząłem przygodę z serią. Później była część trzecia, a na końcu pierwsza - trochę jak ,,Dziady" A. Mickiewicza ;).
Gothic - kultowa seria RPG, którą bardzo lubię. Z częścią pierwszą moje drogi spotkały się stosunkowo niedawno. Mimo już dość przestarzałej grafiki wciąż gra się bardzo przyjemnie dzięki świetnie wykreowanemu uniwersum oraz fabule. Co prawda, jest trochę niedoróbek i błędów, jednak paradoksalnie niektóre nawet dodają Gothicowi uroku :). Polecam grę!
Kultowy FPS :). Od czasu do czasu wciąż do niego wracam. Jeśli ktoś dotąd tego nie zrobił, to polecam pograć w legendę.
Fajna kontynuacja K&M TSK, przyjemnie mi się grało. Szkoda, że nie powstały kolejne oficjalne części Rycerzy i Kupców :). Nie mniej gra wciąż pozostaje jedną z moich ulubionych strategii, w którą od czasu do czasu wciąż pocinam.
Świetna gra, niezwykle wciągająca i zarazem niezwykle wymagająca. Szczególnie podoba mi się w niej świetnie dopracowany system rozwoju gospodarki średniowiecznego miasta, który podoba mi się nawet bardziej niż ten z Settlers. Jedyną wadą moim zdaniem jest nie do końca trafiony system walki oraz nie zawsze poprawnie działające SI komputera, jednak te elementy także mają swój urok ;). Polecam grę, w szczególności fanowski K&M Remake.
Trudno oceniać w ogóle grę, która stanowi jedną wielką kradzież, w dodatku nieudolną i słabą. No ale z perspektywy czasu jest się przynajmniej z czego pośmiać :).
Niestety, potencjał tej gry został całkowicie zmarnowany przez Ubisoft. Zamiast fajnej gierki, którą Heroes Online początkowo było, mamy obecnie mocno rozbudowany interfejs do mikropłatności. Szkoda też, że twórcy uśmiercili polskie forum Heroes Online.
Krytyka tej części Disciples jest po części uzasadniona licznością błędów i niedoróbek, ale po części przesadzona. Gra jest faktycznie zupełnie inna od D1 i D2, jednak sama w sobie bardzo mi się spodobała. Fabuła naprawdę ciekawa, przez co kampanie wciągnęły mnie na dość długi czas :). Szkoda, że marka Disciples już raczej nie doczeka się kontynuacji, bo klimat Nevendaaru należy do tych niepowtarzalnych.
Ciekawa gra, chyba najlepiej przenosząca motyw Robin Hooda na PC. Mechanika bardzo ciekawa, a misje wymagające. Szkoda, że na najnowszych Windowsach przestała mi płynnie działać, bo chętnie bym po raz kolejny poprowadził partyzantkę z Sherwood przeciwko okutnemu szeryfowi oraz królowi Janowi ;).
Jedna z moich ulubionych strategii. Przyjemny klimat, żywiołowe i ciekawe potyczki, świetny edytor oraz fajna kampania. Gra spodobała mi się do tego stopnia, że nawet stworzyłem o niej stronę (www.tzar.e [ link zabroniony przez regulamin forum ] - jakby ktoś był zainteresowany :)). Generalnie bardzo polecam tego kultowego bułgarskiego RTS'a, po dzień dzisiejszy gra się bardzo fajnie, o ile tylko uda nam się przebrnąć przez problemy z systemem operacyjnym.
Heroes IV, jak to się zwykło mówić, albo się kocha, albo nienawidzi. Ja miałem trochę trudności z przyjęciem tej części jako fan Heroes III, ponieważ zaszło w niej sporo zmian w stosunku do poprzedniczki. Nie mniej jak już się trochę wgryzłem, to nawet mi się spodobała. Ciekawe eksperymenty z mechaniką i systemem walki, choć nie wszystkie elementy przypadły mi do gustu. Nie mniej jak najbardziej można się przy tej części dobrze bawić :).
W mojej ocenie bezapelacyjnie najlepsza strategia turowa, w jaką grałem. Klasyk gatunku, który wcale się nie zestarzał. Mój pierwszy kontakt z Heroes 3 to rok 2005. Od tego czasu do dnia dzisiejszego jestem fanem tej gry, jak i całej serii :). Zresztą nie bez powodu akurat o tej grze prowadzę swoje skromne forum już dziewiąty rok ;). Polecam grę bardzo serdecznie!
Muszę przyznać, że swoją przygodę z uniwersum Wiedźmina zacząłem dość późno, bo tak naprawdę dopiero na przełomie 2014/15 roku. Początkowo troszeczkę nie umiałem się wgryźć w mechanikę pierwszego Wiedźmina, jednak gdy już się to udało, gra - jak i cała seria - wciągnęła mnie na całego :). Pierwszą część Witcher uważam za świetną szczególnie ze względu na niepowtarzalny klimat, który towarzyszy nam przez kolejne rozdziały, bardzo ciekawe questy oraz wciągającą fabułę. Bardzo dobra gra.
Jeżeli Krew i Wino będzie choć zbliżone poziomem do Serc z Kamienia, to będę niezwykle zadowolony. Twórcy rozpalili moje oczekiwania poprzednimi produkcjami i jestem pewien, że najbliższy dodatek do Dzikiego Gonu będzie sukcesem :).
Moim zdaniem najlepszy dodatek, w jaki kiedykolwiek grałem. Dzieło po prostu genialne. Kupiłem tuż po premierze i po przejściu Serc z Kamienia z niecierpliwością czekam na kolejne DLC :).
Wiedźmin 2 to moim zdaniem świetna gra. Przechodziłem ją już kilka razy i w dalszym ciągu chętnie do niej wracam. Fabuła trzyma w napięciu od początku do końca (jedyną jej wadą jest to, że się kończy :-)), grafika wciąż cieszy oko nawet po premierze W3, zadania są ciekawe i dobrze dopracowane. Generalnie gra jak najbardziej godna polecenia.
Jako zagorzały fan serii Heroes, a w szczególności kultowej trójki (gram w nią do dziś z równą przyjemnością do tej sprzed dziesięciu lat) byłem dość optymistycznie nastawiony do premiery Heroes 3 HD, szczególnie ze względu na obiecaną możliwość gry na Androidzie. Niestety, troszkę się zawiodłem. Po pierwsze gra zawiera tylko Odrodzenie Erathii, bez dodatków AB i SoD, a te są dla mnie niezwykle ważne. Po drugie nie do końca podobają mi się odświeżone modele tekstur - straciły wg mnie tego pazura sprzed lat. Po trzecie o ile bardzo fajnie, że wersja na Android się pojawiła i działa bez zarzutu, o tyle system walki (a konkretnie sterowanie jednostkami) uważam za nieporozumienie, które odbiera przyjemność z gry. Podsumowując da się grać, na szczęście nie zmieniono zbyt wiele w samej mechanice gry, nie mniej uważam, że fanowski HD Mod do H3 przynosi więcej korzyści (oczywiście na PC, na Androidzie pozostaje nam wersja oficjalna), jednak nie jest to dzieło spełniające moje oczekiwania.
Gra naprawdę wybitna, jedna z niewielu, które kupiłem natychmiast po premierze - było warto. Trzecia część komputerowego Wiedźmina niezwykle mi się spodobała. Świetna fabuła, genialny i dopracowany świat, ciekawe zadania główne i poboczne, bardzo dobrze wykreowane postaci, liczne nawiązania do literatury, kultury, sztuki... można by wymieniać i wymieniać zalety tej gry :). Naprawdę trudno jest mi znaleźć słabe strony tego dzieła i mówiąc szczerze nie chcę tego na siłę robić. Przeszedłem Dziki Gon do tej pory dwukrotnie, a w okresie wakacyjnym zamierzam uczynić to ponownie. Podobnie jak i poprzednie części tej wspaniałej trylogii ;).