Jak dla mnie wspaniała gra, czekam i wciąż śledze poczynania twórcy. I jak dla mnie ten cały hejt na YandereDeva jest zwykłym internetowym debilizmem tak jak wiele innych rzeczy. On sam tworzy gre i nie poddał sie przez te wszystkie lata - podziwiam.
Nie mam więcej czasu więc jak narazie tyle
Pozdrawiam
Ja po wprowadzeniu nowego wyglądu win 10 cofnąłem system i wyłączyłem raz na zawsze altualizacje instalując odpowiedni program by móc sie cieszyć normalnym wyglądem.
Zwiad cayo to jedno wielkie oszustwo. Widoczność przeciwników nie ma nic wspólnego z tym co pokazuje radar. Obracają sie nagle w tym momencie kiedy trzeba przebiec obok. Śmigłowiec zmienia kurs leci prosto na gracza.
Ostatnia "aktualizacja" to wielki syf. Nie da sie zrobić kompletnego rozpoznania bo strażnicy są tak ustawieni aby odwracać sie w strone gracza w momencie przechodzenia za plecami, a do tego wykrycie jest wykrywane nawet jeśli nie wejdzie sie w pole widzenia
Jako że dałem grze 2 szanse powiem tak... Nauczcie sie robić gry! Wiele misji jest nie do zaliczenia przez jakiegokolwiek śmiertelnika a pościgi policyjne i respienie radiolek to zwykłe urwysyństwo. Mówie to jako wieloletni doświadczony gracz.
Nauczcie sie robić gry.
Misje z furgonetkami niewykonalne dla śmiertelnika. Odradzam każdemu, nikomu nie polecam.
Takie zarobki? Kto niby tyle zarabia?? Bedąc informatykiem po szkole zarabiam licząc od 2018 1500-1800 więc skąd sie niby te 4,5k?? To chyba jakiś głupi żart.
Jest to chyba moja pierwsza w życiu gra w którą grałem na informatyce w 4 klasie podstawówki w 2007 roku zanim jeszcze miałem komputer. Czasami pozwalali nam grać i pykaliśmy w to. W roku 2017 znalazłem na olxie za 10zł pełną wersje pudełkową tej gry niedaleko mnie i oczywiście kupiłem. I w końcu po 10 latach od ostatniego grania przeszedłem całość.
Super gra :)
O odpowiedziałaś xd Napisałem to pół żartem po takim czasie po tym jak sam przeszedłem tą gre ;) I sorry że tak późno odpisuje
Jeden etap jest nie do przejścia. Poziom trudności nawet nie dla nadludzkich sił. Jako że gry nie da sie przejść wystawiam właściwą ocene.
Jedna misja skoku na koniec świata jest niewykonalna dla istoty ludzkiej. Jako że niemożliwym jest zaliczyć skok na koniec świata odpowiednia ocena.
Ale wiecie że jak nie wygracie to przed zatrzymaniem koła możecie zresetować komputer i kręcić do skutku?
Zagrałem kolejny raz... tym razem musze bardziej dosadnie. NAUCZCIE SIE ROBIĆ GRY! Opóźniona reakcja na walke (na koniu bo uznalem że przy nieistniejącym systemie walki to jedyna opcja, myliłem sie), liczne błędy, strażnicy ktorzy wykrywają przestępstwa mimo zerowej szansy... to tylko kilka zarzutów które moge przedstawić tej "grze". Jest to zdecydowanie najgorsza produkcja w jaką kiedykolwiek zagrałem. Gorsza od sleeping dogs i gorsza od rodzimego tytusa. Dziękuje za zmarnowanie mojego czasu i pieniędzy!
Nie pozdrawiam!
Pan_pan - Chciałeś sie dowartościować pisząc ten komentarz? Coś ci nie wyszło. Skoro nie masz argumentu przeciw to byś nie napisał nic a nie nazywał mnie trollem
Te całe globalne ocieplenie TO ŚCIEMA. Kiedy ludzie w końcu zrozumią że to wszystko zostalo wymyślone w celach ekonomicznych by zarabiać na elektrycznych zabawkach bo samochodami tego nazwać nie można i innych duperelach?
Dałem tej grze kolejną szanse i niestety tylko straciłem więcej nerwów i musze dopisać jeszcze zarzuty.
Dziwna żywotność wroga (strażnika), naparzając mieczem dobre pare minut wróg stoi i stoi, aż w końcu zatłukł mnie pięściami... Pomijając pare innych kwestii, przez które mogę śmiało stwierdzić że ta gra ma zepsuty system walki.
Zaliczanie celów zadania to żart. W zadaniu było by udać sie w określone miejsca, a akurat szybka podróż przebiegała przez takowe. I co? I po dotarciu na miejsce z automatu zaliczyło mi 3 punkty zadania które chciałem sobie zostawić. Wkurzyłem sie niemiłosiernie.
Kolejna rzecz to szybka podróż. Istnieje duża szansa że na tym etapie będzie koniec gry przez wyskakujących wrogów. Odbywam szybką podróż, przerwa bo wróg, śmierć z powodu niemożliwego systemu walki. Ot szybkie podróżowanie w tej grze.
Kolejna rzecz która przed chwilą przelała czare goryczy i porzucam już na zawsze tą gre to zepsuty system auto save. Grałem 2h, zebrałem co było trudne dużo roślin do jednego zadania, odkryłem duże połacie terenu. Aż w końcu trafiło że przez nie działający system walki zabił mnie wróg wszystko poszło w piach.
Tak więc moja ocena jest jak najbardziej słuszna, a tutaj wymieniłem tylko niektóre z największych wad. Jakie zalety tej gry? hmm... nie mam pojęcia.
Niestety jestem zmuszony wystawić taką ocenę. Przez system walki. W tej grze jakakolwiek walka jest niemożliwa! Szybkie podróże do punktu czy jakakolwiek inna walka zawsze kończy sie koniecznością wczytania gry przez zepsuty system walki którego nie da sie opanować.
Skutecznie to odciąga od tej gry, a być może i uniemożliwia ukończenie więc stwierdzam że ta gra nie jest warta nic, a tym którzy ją kupili tak jak ja współczuje.
Myślałem że grałem w trudne gry... W TO GÓWNO NIE DA SIE GRAĆ! Już w misji ze ściganiem przy walce z 7 wrogami nie da sie nic zrobić... omijanie ciosów, samoczynne wyskakiwanie... Nigdy nie widziałem w żadnej grze tak zjebanego systemu walki. A poziom trudności? Soulsy chowajcie sie...
Jest to moja nowa pozycja w najgorszych grach w jakie w życiu grałem.
Jak jest miejsce z jeżami i kryształami to trzeba wejść w wnęke, obrócić sie w strone świń obniżyć kamere i wystrzelać te świnie
Dzięki bogu że teraz za kadencji PiSu znaleźli te teczki. Za PO zniszczyli by wszystko i słowem nie piśnęli ludziom... Tak jak książka o Wałęsie którą PO zakazało wydać (mówili że cenzury nie ma) a teraz wyjdzie.
Mam nadzieję, że ci którzy szanowali Wałęse raz na zawsze dowiedzieli się wszystkiego na jego temat...
Przy każdej próbie uruchomienia wyskakuje: Nie znaleziono punktu wejścia procedury Skidrow w bibliotece skidrow.dll
Jakim sposobem naprawić ten błąd?