Nie wiem czy nie jest to największą bolączką wczesnego dostępu - testowanie nieoszlifowanego produktu. Kiedy wyjdzie w ostatecznej wersji będziesz miał jej już po prostu po dziurki w nosie :)
Biorąc pod uwagę fakt że jest dostępna w GamePass to wczesny dostęp kosztuje ok 85 zł upgrade do wersji premium. Jak narazie uważam że tytuł całkiem grywalny - bawię się chyba lepiej niż w Outer Worlds tego samego studia. Ponadto niezła optymalizacja - gra bez problemu działa w wysokich detalach na 4060 pomimo faktu że to UE5...
Crytec ma coś ewidentnie nie po drodze z marketingiem, tydzień po wydaniu Kingdom Come Deliverance II na Cryengine zamiast wykorzystać dobry odbiór gry do rozreklamowania swojego engine podają informację o zwolnieniach i przerwaniu prac nad swoim kultowym tytułem... To powinien być moment kiedy trafią ze swoim rozwiązaniem do świadomości odbiorców - wiele osób nawet nie wie o tym silniku...
Nie wiem ale spróbuję zgadnąć - zorientował się że tantiemy z gier i filmów są wyższe niż te ze sprzedaży książek a więcej ludzi poznało jego twórczość poprzez gry/filmy niż książkę? Ręka do góry kto z tu obecnych przeczytał całą sagę o Wiedźminie...
Takie gry mają jedną zaletę - jak papierek lakmusowy weryfikują rzetelność recenzentów. Tyle zachwytów było w opiniach przedpremierowych ;)
Trochę trudno mi zaakceptować ten tok myślenia - to, że akcja rozgrywa się w kosmosie nie oznacza że wszystkie rodzaje gier muszą spełniać podobne kryteria. Lepszym symulatorem lotu będzie Elite Dangerous, lepiej geopolitykę na wielką skalę będzie oddawał Eve Online. Tutaj nacisk bardziej położono na elementy RPG upraszczając wątek symulatora. Gra jest skierowana do konkretnego odbiorcy, który raczej nie spodziewa się po tym wydawcy symulatora na pełną skalę - ich obecni klienci mogliby nawet się od takiej propozycji odbić - wyobrażasz sobie fana Skyrim, który godzinę studiuje klawiszologię aby tylko móc oderwać swój statek od podłoża? No Man Sky obecnie próbuje zadowolić każdego - moim zdaniem ilość aktywności zaczyna przytłaczać nowych i powracających graczy. Na dodatek możliwość włączenia ułatwień w opcjach trochę psuje immersję - no bo po co się męczyć skoro ktoś inny gra z ułatwieniami i osiąga ten sam cel?
Gram na Geforce NOW - komputer chłodniutnki, prądu nie żre, fps na stałym poziomie :)
Ta gra miała sens do kiedy były dostępne wszystkie dodatki i historia single player była spójna - teraz to taki zlepek niewiadomoczego i nowy gracz w żaden sposób nie jest w stanie ogarnąć historii jaka stoi za grą... Część dodatków została z gry wycofana - w sumie nawet bez dużo wcześniejszych zapowiedzi - więc wiele osób które je zakupiło w późniejszym terminie mogło się bardzo krótko tą zawartością nacieszyć. Jaka jest gwarancja że zakupione obecnie dodatki będą dostępne za pół roku? Żadna... Ja nie mam zamiaru wydawać ani złotówki więcej na ten pseudoprodukt...
kret2364 - dlatego przyszłościowo wolę wybrać AMD - jaka pewność, że za 5 lat nowe technologie Nvidii nie będą wspierały tylko kart RTX-AI które wyjdą np. za 3 lata...? Jak widać AMD pokazało że skalowanie nie musi być związane z rodzajem rdzeni i prawdopodobnie jest to sztuczny zabieg...
Użytkowników starszych kart graficznych Nvidii ratuje na szczęście AMD, których FSR 2.1 działa wyśmienicie np. na GF1080ti udowadniając, że gdyby Nvidia tylko chciała mogłaby nadal wspierać użytkowników starszych kart nowymi rozwiązaniami - ale po co ? Lepiej niech kupią nowe... W moim przypadku dzięki takiej polityce będzie to na pewno w przyszłości AMD. Dzięki ich rozwiązaniu mogę na 1080ti spokojnie nadal grać w Cyberpunka, Everspace 2 czy Death Stranding...
Jeszcze przedkomputerowe przysłowie mówiło o tym że urządzenie lepiej działa jak ma włączoną wtyczkę do gniazdka....
Polecam komentarz do tej sytuacji człowieka, który przetestował na swoim kanale większość tytułów dostępnych na Series S:
Skrótowo można podsumować te narzekania jednym słowem... bullshit
Podejrzewam, że ze względu na początkową słabą dostępność Series X wersji Series S sprzedało się wielokrotnie więcej. Ponadto obecni użytkownicy są z niej całkowicie zadowoleni i wielu osobom grającym w 1080p w zupełności wystarcza. Niebagatelny jest również jej kompaktowy rozmiar. Z tych powodów jedynymi płaczącymi na Series S są posiadacze wersji X, którzy ze względów wskazanych na początku są w mniejszości... Tak więc Microsoft nigdy nie zdecyduje się na taki krok ze względu na ilość nabywców tej konsoli - koniec kropka :)
Możecie wyrażać swoją dezaprobatę i niezadowolenie ale to nie zmieni faktu, że ten etap już nastąpił i nic tego nie cofnie. W bazie Midjournej są już miliony wygenerowanych prac na dodatek udostępnianych w domenie publicznej, z których każdy może korzystać.
https://www.midjourney.com/showcase/
Proponuję obejrzeć sobie na ich stronie te bardziej udane - dobry grafik przy niektórych musiałby spędzić wiele tygodni a AI wygenerowała je w kilka minut (i nie - ona nic tu nie "skleja", na dodatek im więcej ich generuje tym są lepsze bo niejako uczy się co jest "dobre"). Tego już nic nie jest w stanie zatrzymać... Po co zatrudniać grafika do tworzenia koncept artów skoro można zlecić to AI wpisując swoje oczekiwania jako prompt i wybrać to co mnie interesuje spośród tysiąca wygenerowanych grafik? Będzie taniej, bez marudzenia i chorobowych... Tak więc jak ktoś zamierza inwestować w sztukę to pozostaje domena "analogowa" przynajmniej do czasu aż i na to nie wymyślą jakiegoś interfejsu dla AI i dadzą jej pędzel...
Większość mówi tu o wykorzystaniu UE5 w grach ale nie tylko do tego został on stworzony. Jest wykorzystywany przy produkcji filmów, wizualizacji architektonicznych czy animacji i osiągnięcie takiej jakości renderingu choćby "prawie" w czasie rzeczywistym na sprzęcie domowym to jest coś niesamowitego. Kiedyś dla domowego użytkownika bawiącego się grafiką 3d jedyną opcją były farmy renderujące lub czekanie kilkadziesiąt godzin na wygenerowanie animacji, którą teraz choćby w szybkości 1 fps Unreal wygeneruje w kilka minut...
Ja odpalam nawet na 1080Ti z czterech powodów - nie grzeje, nie zużywa prądu (no zużywa ale znacznie mniej) , nie hałasuje i nie trzeba instalować... No piąty to że ostał mi się abonament founders...
Ilu graczy umrze ze starości przed premierą nie napisał... Wolę jednak za życia zagrać w nieco niedopracowaną grę niż nie zagrać w nią wcale...
Trochę to wszystko zaczyna przypominać zapowiedzi No Man's Sky - prawdopodobnie wszystko co zapowiadali trafiło by do gry ale terminy gonią i aby zadowolić akcjonariuszy i graczy trzeba wydać co jest. Podobnie było w NMS - wylała się masa hejtu za niespełnione obietnice wydając grę pod wpływem nacisków ze strony wydawcy i nie pomaga nawet fakt, że kolejne patche wprowadziły więcej contentu niż zapowiadano przed premierą...
Podobno GTA5 ma zostać udostępniony za darmo w Epic Store - może zatem Mafia trafi do XBOX Game Passa? ;)
Tyle że wojny prowadzą Ci mali dziwacy z marines a nie Ci przed monitorami... i to raczej oni śnią o zabijaniu wrogów...
Chciałbym tylko malkontentom przypomnieć że nawet 20% obecnego kontentu nie było "obiecywane" w słynnych zapowiedziach. Ale nadal ludzie będą krzyczeć że zostali oooszukani - co tam że to chyba najlepiej wspierana produkcja (wspierana darmowymi patchami - nie dodatkami DLC w cenie samej gry...)
Tyle że w tym filmiku nikt nie mówi o prędkości 5 GHz - jest grafika z licznikiem i taką skalą - nie każdy samochód mający na liczniku 300 tyle wyciągnie... Więc moim zdaniem robienie g... burzy z takiej animacji to mocna nadinterpretacja - co innego gdyby pokazali taką prędkość na wykresie prezentując jakiś benchmark.
No brawo AMD !!! - Intelowi musi się mocno palić pod d... skoro wykupuje takie teksty nawet w lokalnych mediach :)
Równie dobrze można by się obrażać na twórców wydających exclusivy na konkretną konsolę - to w końcu nie Epic a producent gry decyduje o tym gdzie ją wyda. Jeśli Steam dałby równie korzystne warunki to pewnie nie byłoby rozmowy - inwestując taką kasę w produkcję mają prawo wybrać platformę która najmniej wydoi z nich kasy za sprzedaż tytułu - to chyba naturalne działanie...
"...w których recenzujący wyrażają też jednak swoje kontrowersyjnymi rozczarowanie decyzjami wydawcy gry."
Zgadzam się - jak każda masowa moda zabija w producentach chęć zaryzykowania i włożenia kasy w coś oryginalnego. Tak było w przypadku MOBA teraz BR - łatwiej i bezpieczniej jest klepać kolejne kopie tego samego pomysłu - a nuż pyknie jak w tym przypadku... Znając EA teraz tryb BR będzie we wszystkim w czym tylko można - pewnie nawet kolejna FIFA się nie obroni - a może Simsy? :-)
Pewnie utrzeć nosa za to, że co 2 tygodnie dają gierkę za darmo zaczynając od świetnej Subnautica?
@kolafon
Jeśli ktoś każdy marketingowy bełkot, który towarzyszy premierom większości tytułów przyjmuje bezkrytycznie to już jego problem... Ja gram od początku i uważam, że były to moje najlepiej zainwestowane pieniądze w elektroniczną rozrywkę w ostatnim czasie (zapłaciłem za nią na fali hejtu niecałe 100 zł) ;) - dzięki ciągłym aktualizacjom jest to tytuł ,w którym mile spędziłem wiele godzin. Jeśli ktoś go sobie odpuścił przez takie gadanie i hejt to niestety wiele stracił jeśli jest wielbicielem gatunku...
Oczywiście znajdą się również tacy którzy nie widzą nic złego w fakcie że na Star Citizen zebrano już 200 mln USD a praktycznie nic nie dano grywalnego w zamian ale będą jak mantrę powtarzać, że Hello Games "oszukujo" pomimo, że NMS to najbardziej grywalny tytuł obecnie w tej tematyce :)
Moim zdaniem producenci gier wyciągają mylne wnioski z zachowań graczy. Kiedy wszyscy rzucają się na jakiś gatunek to uważają, że to z powodu tego, że trafia on jakoś szczególnie w ich gusta - tak było zarówno z MOBA jak i karciankami a teraz Battle Royale. Według mnie gracze po prostu jak powietrza szukają czegoś nowego i oryginalnego a przez fakt, że wydawcy zamiast im to dać wolą ostrożnie tłuc sprawdzone wzorce to efekt jest jak w przypadku tej pozycji - rynek się nasycił - ciekawość została zaspokojona i zarobi kolejne krocie dopiero ktoś kto wypuści coś nowego... Ale pod warunkiem, że nie będzie bał się zaryzykować. Prawdę mówiąc jedyne czego żałuję to fakt, że nikt nie zechciał naśladować sukcesu nowej Zeldy na Switcha - myślę że taka gra wydana na PC byłaby murowanym hitem...
Ja na szczęście przeczekałem okres hypu i wysokiej ceny gry, kupiłem teraz przy okazji promocji GMG a na drugi dzień okazało się że wychodzi ten patch. Uważam że obecnie gra jest więcej niż grywalna. Bawią mnie komentarze typu - spędziłem przy tej grze 20 godzin ale już mi się znudziła - polecam sprawdzić zatem w swoim profilu Steam ile gier dało Wam choćby te 20 godzin dobrej zabawy.... Po ostatnim patchu uważam że tej dobrej zabawy będzie znacznie więcej - już choćby możliwość składowania surowców w bazie robi znaczną różnicę. Ponadto dzięki teleportowi baza dostępna jest z każdej stacji orbitalnej więc jak najbardziej ma sens bez względu na to jak daleko od niej odlecimy... Sam edytor i tworzenie bazy zrobione jest moim zdaniem genialnie...
http://www.ign.com/videos/2016/04/11/no-mans-sky-21-minutes-of-new-gameplay-ign-first - rozumiem że to wywiad sprzed roku a autor w czasie wywiadu nie gra ale udaje?
08.10.2015 wychodzi Armored Warfare i sądząc po tym co można było zobaczyć w becie twórcy WoT i WT mogą zacząć się obawiać :)
Flaw - to naprawdę ciekawe co piszesz - może jednak należałoby zaopatrzyć się w coś z napisem Nvidia ;) U mnie na Win 10, Core 2 Quad 9400, 8 GB RAM i GTX 650 Ti śmiga w 60 fps na maksymalnych detalach... To może jednak nie wina jak to napisałeś optymalizacji silnika a raczej optymalizacji sterowników AMD?
Jumper20pl - masz rok na podjęcie decyzji czy chcesz za darmo zaktualizować system do Windows 10 - po tym okresie będziesz musiał zapłacić za aktualizację. Najlepiej poczytać faq u źródła: http://www.microsoft.com/pl-pl/windows/windows-10-faq
Ja to widzę inaczej - on wychodzi z założenia, że ludzie zaufali mu że dostarczy im dobry produkt - podejrzewam że decyzja o braku trybu offline ma być wg. niego krokiem w tym kierunku... Tyle że ja jestem starej daty jak mówiłem - wierzę w dobre gry i uczciwe intencje ludzi :)
[66]
Jak najbardziej zdaję sobie sprawę. Całego Kiskartera by nie było. Niestety nie należę do tej uprzywilejowanej grupy, która nie musi liczyć się z wydatkami na rozrywkę i podejmuję w tym zakresie świadome decyzje... Ale kto bogatemu zabroni? Poza tym gdyby tylko Braben wyraził taką chęć to myślisz że nie znalazłby wydawcy z dwukrotnie większym budżetem niż ten zebrany na Kikstarterze? On wybrał niezależność - to nie było tak że postawiono go pod ścianą i to była jedyna możliwość realizacji jego wizji...
[46]
Ale kto każe kupować kota w worku? Mnie na to nie stać - dlatego właśnie zaczekam do premiery pomimo że jestem fanem jego produkcji (kupię jeśli będę przekonany że spełni pokładane w niej oczekiwania). Jeśli ktoś jest niecierpliwy, koniecznie chce być pierwszy i stać go na to aby płacić za bycie betatesterem to przecież jego świadomy wybór. Inni zaczekają i kupią grę jak każdą inną - kiedy zostanie oficjalnie wydana...
[31] [37]
Czy obiecywana obecność trybu offline była głównym powodem wsparcia gry przez tych którzy to zrobili? Jeśli tak to mi ich żal. Bo ja raczej przede wszystkim oczekuję na proceduralnie generowane światy o których Braben opowiada w tym TED: https://www.youtube.com/watch?v=GEVutbSqBI0 i które były podstawą jego poprzednich hitów. Jak w życiu - nigdy nie mogłeś się spodziewać co Cię spotka w kolejnym układzie.. I to stanowi o unikalności tej produkcji - i jeśli obecność trybu offline ma to zabić to co wybierasz? Kolejny przewidywalny produkt, który można przejść 10 razy w ten sam sposób czy proceduralny wszechświat który można odkrywać wciąż na nowo? Ja wybieram to drugie - ale jestem ze starego pokolenia które pamięta prawdziwe gry...
@.:Jj:. No toś mnie chłopie szczerze ubawił pisząc 'powierzyliście robienie gier bandzie hipsterów' i 'Jasia z Podlasia' o Davidzie Brabenie - człowieku, który kategorię gier tego typu praktycznie wymyślił tworząc Elite w 1984r. Komu bardziej ludzie mogli zaufać i powierzyć swoje pieniądze? Nie rozumiem zresztą tego całego halo - Steam, Origin i inne platformy cyfrowej dystrybucji również wymagają dostepu do sieci. Moim zdaniem to szukanie problemu tam gdzie go nie ma. Najważniejsze chyba żeby gra była udana i przynajmniej tak w ułamku tak wciągająca jak jego wcześniejsze produkcje Elite i Frontier...
Gibsonn - nikt nie twierdzi, że grafika, animacja postaci czy fabuła w tej grze są złe. Twórcy chwalą się jakich to profesjonalnych aktorów zatrudniono do podkładania dubbingu - tyle, że w grze MMO 90% graczy po prostu przeklika te dialogi - a już napewno przeklika levelując 8 postać - można było te środki chyba lepiej wykorzystać... Od gry MMO za którą płaci się abonament wymaga się czegoś więcej - za tą cenę na rynku można znaleźć znacznie lepsze produkcje. I nie gadaj takich rzeczy że ktoś ocenia po filmikach czy opisach w necie bo do ostatniego stress testu klucz mógł zdobyć kto tylko wykazał minimum ochoty...
W tej cenie jako MMO nie ma szans zyskać popularność z abonamentem. Nawet sami twórcy tworząc grę przyznawali, że jest to MMO dla graczy, którzy dotychczas grali jedynie w tradycyjne gry RPG i dopiero zaczynają swoją przygodę w świecie gier MMO. Widać to na każdym kroku - to taki Skyrim grany "obok" innych graczy a nie wspólnie z nimi... Gdyby to była pozycja b2p z mikropłatnościami za kosmetyczne pierdółki to była by uczciwa oferta ale pobierać abonament za grę MMO która narazie na MMO nie wygląda to trochę nie fair i po prostu próba skoku na kasę.
marcin0218 - to jest właśnie zaleta zakupów u naszych rodzimych dystrybutorów, którzy dostają wysypki na słowo Steam i zostajesz z produktem, do którego ani DLC ani promocji... Co ciekawe mając już TC kupione można zainstalować tylko AP na Steam...
Mam nadzieję, że pady z kabelkiem to tylko w wersji deweloperskiej - nie sądzę, że znalazły by uznanie w dzisiejszych czasach...